Pendolino bez pendolino.


środa 25/05/2011
2

Jeśli kiedykolwiek ktoś z Czytelników miał okazję wziąć do ręki skrzypce, to mógł (z trudem wprawdzie) zobaczyć wewnątrz instrumentu mały, drewniany i stojący prostopadle kołeczek.

Ten kawałeczek drewna nazywa się  dusza  i nazywa się tak nie bez przyczyny:

bez niego, skrzypce przestają być skrzypcami, a stają się jakimś podziurawionym pudłem, wydającym paskudne dźwięki.

Ponieważ posłużyłem się przykładem dla większości Czytelników abstrakcyjnym , podrzucę jeszcze jeden, bardziej , jak sądzę zrozumiały:

każdy, kto choć raz spróbował piwa bezalkoholowego, wie, ze piwo bez alkoholu smakuje jak woda po mopie, choć w kultowej, a wymyślonej przez Marka Bimera reklamie , zidentyfikowane zostały ewidentne zalety tego trunku.

Skrzypce bez duszy, piwo bez alkoholu, to jednak detal:

sztuką jest kupić dla PKP  Pendolino bez pendolino.

Pend olino ( z włoskiego Pendolino - "Wahadełko"), jest włoską rodziną pociągów z wagonami z wychylnym nadwoziem.

Poprzez wychylanie nadwozia, pociąg jest w stanie pokonywać z większą prędkością łuki zaprojektowane dla wolniejszych pociągów, bezpiecznie i nie powodując dyskomfortu pasażerów.”

O koncepcji kupienia Pendolino,  wykastrowanego  (moda u nas taka)  z mechanizmu powodującego wychylenie nadwozia, dowiedziałem się z dzisiejszych   Sygnałów dnia,  a dokładniej, z rozmowy z prominentnym posłem rządzącej partii (PSL), Panem Piechocińskim.

Sytuacja jest tak absurdalną, że aż sobie audycję tę odsłuchałem raz jeszcze i dalej nie znam odpowiedzi na pytanie dlaczego ?

Bo przecież nie z przyczyn oszczędnościowych – każdy przytomny człowiek wie, że towar z wyposażeniem seryjnym (Pendolino z pendolino), jest tańszy, niż robiony na specjalne zamówienie  (Pendolino bez pendolino). Czyż nie?

Czyli dopłacimy za to tylko, że nie będziemy bujani.

Gdyby z tym  niebujaniem chodziło o informację rządu na temat rzeczywistego stanu polskiej gospodarki – może bym i nie pyszczył, ale tu raczej jakimiś dziwnymi piruetami pachnie.

I nagle, skojarzyłem niedzielne śniadanie u Pani Moniki Olejnik, podczas którego, prominentny polityk partii rządzącej (PSL), Pan Stanisław Żelichowski, krotochwilnie (kto nie wierzy, proponuję odsłuchać) spuentował fakt, że Rząd skontrolował w ciągu ostatnich  miesięcy bilingi ponad 1 000 000 (miliona – rekord w UE)) obywateli.

A dlatego tylu, bo, używając skrótu myślowego, zgody są  dawane  spod dużego palca, jako, że większość wniosków wpływa do sądów w piątek, a wtedy sędziowie już dawno przy grillu i piwku, a dyżurny asesor (to taki mniej ważny urzędnik sądowy), któremu  też się na weekendowy wypad spieszy, klepie wszystko jak leci.

Coś mi się wydaje, że Pani Olejnik i politykom zaproszonym, pomyliły się bilingi z podsłuchami, bo to o podsłuchach decydują sądy, ale – niech tam.

W każdym razie, pomijając fakt odkrycia przez Pana Żelichowskiego  innej twarzy polskich sędziów, z audycji tej morał dla wszystkich uważnych czytelników jest oczywisty:

w kraju w którym kontroluje się rozmowy telefoniczne  miliona (oficjalnie – bo nieoficjalnie…) obywateli, lepiej się   nie wychylać.

I zalecenie to, najwyraźniej dotyczy także Pendolino.

 


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. O tym że Pendolino będzie bez pendolino czytałem co najmniej kilka miesięcy temu, pewnie przy okazji jakiegoś przetargu na nowe pociągi na linię gdańską, lub przy okazji planowanych remontów na tej trasie. Sprawdziłem w necie, podobno jednak wersja niewychylna jest tańsza i na pewno póki co linia gdańska nie jest przystosowana do jeżdżących szybciej pełnych Pendolino choć docelowo podobno ma być. Różnica kilkudziesięciu km/h przekłada się na kilkanaście minut dłuższej jazdy, co ostatecznie da się przeżyć. A dla mnie świadomość, że pociąg może się wychylić,a nuż to zrobi za daleko, nie poprawiałaby komfortu jazdy. :)

      
    0
    0

Moje najnowsze wpisy

 

O jednego Kujdę za daleko, czyli gnicie PiSu

poniedziałek 11/02/2019
0

Nieprawdą jest, że - jak głoszą uradowani i przerażeni propagandyści, odpowiednio anty- i prorządowi - „PiS krwawi”. Krwawienie ma jednak w sobie coś szlachetnego –…


Szkoła Liderów Cioci Magdalenki

sobota 02/02/2019
4

Transformacja ma same dobre strony, co przyznają wcale nie tylko profesorowie od tzw. ekonomii, ale każdy, kto nie zawistnik albo inny faszysta. Bo transformacja oznacza…


Marka Chrzanowskiego areszt amnezyjny

czwartek 24/01/2019
4

Jak wspomniałem w poprzednim tekście, występowanie przeciwieństw to w przyrodzie normalka. A skoro w przyrodzie, to i w tzw. wymiarze sprawiedliwości też. Ot, przykład pierwszy z…


Mowa nienawiści vs mowa taknawiści

niedziela 20/01/2019
3

  W przyrodzie na każdym kroku spotykamy przeciwieństwa, no tak już jest i będzie, bez względu na to, czy w PRLbis rządził będzie POPiS czy…


Wodzu, prowadź na Pekin!

poniedziałek 14/01/2019
2

Tekst pod takim tytułem opublikowałem ponad 7 lat temu, z okazji afery autostradowej rządu Tuska (był taki rząd, naprawdę), kiedy to zawalająca budowę chińska firma COVEC…


O pieniądzu, co rządzi światem (który to świat się koło d... kręci)

piątek 11/01/2019
2

Wiele (aż przykro pomyśleć, jak wiele) lat temu, moja urocza koleżanka z pracy, utrzymująca znajomość z zagranicznym deweloperem, rozszyfrowała skrótowiec BMW, jako Big Money Works. Spodobało…


Niech MON postawi „sławojki niepodległości”!

poniedziałek 31/12/2018
0

Minister Błaszczak postanowił uczcić stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę fundując Polakom z ich podatków ławki niepodległości, co jest słuszną koncepcją. Realizacja tej (słusznej) koncepcji spotkała…


Prąd, własność, czyli żądajmy wyborów co rok!

niedziela 23/12/2018
0

Ja, w przeciwieństwie do szanownych Czytelników, na słynnej "bonifikatowej" sesji Rady Warszawy byłem, i jak warszawska Platforma Obywatelska zjadła żabę widziałem, choć w sumie, to…


Rekomunizacja, czyli krokodyle łzy PiSu

czwartek 20/12/2018
0

Ja, w przeciwieństwie do szanownych Czytelników, byłem na sesji Rady Warszawy, podczas której dokonało się symboliczne przypieczętowanie opitego w Magdalence dilu, zawartego przez Generałów Prowadzących…


"Ruch Prawdziwej Europy”, czyli ustawka Prezesa z Ojcem Dyrektorem

poniedziałek 10/12/2018
0

Dogmat polityki wewnętrznej PiSu „nic na prawo od PiSu nie ma prawa zaistnieć” właśnie poszedł się trzepać. Nie z własnej, pisowskiej woli, ale dlatego, że…