Sezon ogórkowy, czyli czy Kaczyński pozwie Korwina?


czwartek 25/07/2019
0

Sezon ogórkowy mamy w PRL-bis w w pełni, co widać na załączonym obrazku:

małosolne, nastawione jak co tydzień, z dodatkiem nie tylko czosnku, ale i patisonów. A co!

No, z tymi patisonami to przesadziłem, bo dla sfinansowania pińcet plus PiS gotów jeszcze wprowadzić podatek od luksusu, a dla socjalisty (nawet takiego odmiany żoliborskiej) patison w małosolnych to jest taki sam luksus, jak druga para majtek, albo  trzecia skarpetka.

Zresztą nie tak dawno, Prezes Kaczyński, niepytany, sam z siebie ogłosił, że nie wprowadzi podatku katastralnego, a co u polityka zaprzeczenie znaczy, bardziej rozumnym (wiem, mówię o niszy) tłumaczyć nie muszę, to co mu tam obłożenie akcyzą jakichś patisonów?

W każdym razie sąd (jeszcze nieodzyskany do końca, ale już wykazujący właściwą kaście giętkość kręgosłupa) ogłosił prawomocnie, że Bolek musi przeprosić Jarka.
To znaczy Pana Jarosława.

A jeszcze 4 lata temu, to by taki sąd bankowo wysłał powoda Kaczyńskiego na drzewo.
Wot – progress!

Ale skoro Pan Prezes Kaczyński ma już taką passę, że wygrywa nawet z Bolkiem, to nie bardzo rozumiem, dlaczego jeszcze nie pozwał Korwina?
A za co?
A za jajco!  (to nie ja – to Pasikowski).

O, taki Misiewicz, jak 25 kilo w pierdlu zrzucił, i ledwie co się przez kraty na wolność z powrotem przecisnął, to zaraz  jakąś Vegę pozywa za coś tam-coś tam!

Ale zostawmy Misiewicza i wróćmy do dwóch starych, dobrych znajomych, z pięknych czasów PRLu, czyli Korwina i Kaczyńskiego:

Korwin napisał, że  PiS to amerykańska agentura. I to u Zuckerberga napisał!
A jak PiS,  to przecież i Pan Prezes Kaczyński Jarosław też!

Bo każda wiernota (nie poprawiać – wiernota) o, choćby i Sasin, przyzna, że Prezes to PiS – a PiS to Prezes!

W sumie, to pozywać za oskarżenie o wierność (wielowiekowej) tradycji tzw. polskich i tzw. elit wyświadczania uprzejmości dworom (i bankom) obcym, to moim zdaniem byłaby przesada, ale cóż – jak to powiedziała pewna puszczalska mieszczka, policzkując  napalonego amanta zwyczajowo ściskającego ją na skwerku – „ludzie patrzą!”.

Na wszelki wypadek dziennikarze komercyjnie niepokorni  udają, że nic się nie stało i zajmują się (i Publikę) kolejnym wcieleniem Małej Madzi, czyli Małym Dawidkiem.

Inna sprawa, że na pierwszy rzut oka, wygrać w sądzie z Korwinem byłoby łatwo:

pokaż no Korwinie dowody na to, że PiS to nie tylko agentura, ale w dodatku amerykańska?

A przecież Korwin nie może powiedzieć, że dowody są w Waszyngtonie i niech się wysoki sąd o tzw pomoc prawną do jankesów zwróci.

Ale choć ten Krowin jaki jest to jest, jednak w czym jak w czym, ale w demaskowaniu agentury to wprawę ma, i jak w 1992 zdemaskował, to nie dość, że wielu ludzi honoru musiało pójść w zaparte (a po latach jedna swołocz, to nawet ze łzami w oczach z tego zapartego wróciła i przyznała, że kapowała, ale to niby z wrodzonej wrażliwości), to jeszcze rząd poszedł w drobny mak, a takiego cacanego rządu, jak ten elektromobilnie Mateuszowy, szkoda by było.

Jednak napiętnowanie Korwinowym stempelkiem jest faktem i zawsze kiedyś czkawką odbić się może, to może jednak pozwać?

Ale wracając do naszych baranów:

czy ma Korwin jakieś dowody?
O… to dopiero jest pytanie! (to nie ja – to Szekspir, ciut poprawiony).

Bo marszałek Piłsudski tak się podobnym pytaniem gryzł, że generał Zagórski, jak wsiadł w Wilnie do pociągu, tak z niego nigdy nie wysiadł, czego Korwinowi nie życzę, bo sanacja (nawet w wersji neo-) jak musi, to…. no właśnie.

Tyle, że Korwin jest nie frajer jakiś, a wytrawny brydżysta (i pokerzysta)  i nawet jak na agenturalność dowodów nie ma, to co, jeśli ma na coś innego?

Eeee… to ja już do tych małosolnych wracam.
I słoniny z dzika, przygotowanej w Warszawie, przez powróconego po kilkunastoletniej emigracji w Londynie zacnego kolegę, z zastosowaniem „zasołki dla sała”, produkowanej w Lidzie, a kupionej w Grodnie.

To teraz możecie mi życzyć smacznego.

http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/autorzy-niepokorni-aportuja

http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/sasinogrod-czyli-jak-wiernota-sasin-warszawe-do-zabek-przylaczal

 


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


siedem × = 35

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Konfederacjo – wyluzuj! Ta noc należy do serwerów!

niedziela 13/10/2019
0

Gdyby ktoś mnie zapytał, jaka jest jedna, ale tyko jedna różnica pomiędzy PRL a PRL-bis, użyłbym jednego słowa: technologiczna. No co, nie mam racji? Ostatnio,…


W Polsce musi powstać Partia Mieszczuchów!

czwartek 10/10/2019
0

Dlaczego? No jak to dlaczego – żeby interesy mieszkańców polskich miast miały swojego reprezentanta. W Kielcach Prezes Kaczyński odkrył karty i wyraźnie , urbi et…


Solidaryzm, czyli jak się Prezes Kaczyński socjalizmu wyparł

poniedziałek 07/10/2019
0

Podczas wizyty w telewizji TRWAM Prezes Kaczyński się wyparł socjalizmu i ogłosił się solidarystą (od 28 minuty nagrania) https://tv-trwam.pl/local-vods/vod.25221 Że się wyparł (a szczegolnie, że…


Połowiczny sukces wizyty Andrzeja Dudy w USA

poniedziałek 30/09/2019
0

Tak tak, już słyszę te propisowskie utyskiwania: czepia się się, nogawki szarpie itd. itp. co tylko świadczy o ewidentnym nieoczytaniu utyskujących. Wszak nie dość, ze…


Dobrobyt dopiero będzie - ale elity już są!

niedziela 15/09/2019
2

Prezes Kaczyński, niby taki niedzisiejszy, nawet troszkę staroświecki i nieprzesadnie skomputeryzowany, jeśli tylko chce, to potrafi być szybki jak nie przymierzając laser (i jak laser…


Hat trick Kaczyńskiego, czyli będziecie mieli frajerzy socjalizm

sobota 14/09/2019
0

Przedwczoraj, korzystając z ładnej, prawie letniej pogody, wybrałem się  w Polskę. Pojechałem nowym, polskim samochodem elektrycznym (dokładnie tym, który 4 lata temu obiecał mi premier…


"Okupowani", czyli jak prezes Kurski prezesowi Kaczyńskiemu numer wywinął

czwartek 05/09/2019
0

Kurski wywinął numer prezesowi Kaczyńskiemu, że buzi dać! Otóż kupił serial pt "Okupowani", wg scenariusza norweskiego speca od kryminałów Jo Nesbo. Do przedwczoraj wszystko wydawałoby…


Grodno, czyli jak zostałem przemytnikiem

poniedziałek 19/08/2019
0

Sierpniowy poranek. W pociągu, którym 5 raz na przestrzeni ostatnich 15 miesięcy jadę do Grodna, w wagonie bezprzedziałowym (czyli takim, w którym zamiast przedziałów jakiś…


Symetryzm, czyli ostatnia linia obrony PiSu

czwartek 08/08/2019
0

Na pisowskich i propisowskich portalach śmiechom i żartom z robienia afery z czegoś, co dla pisowskich polityków i ich elektoratu jest „oczywistą oczywistością” nie ma…


Sezon ogórkowy, czyli ściąga dla Grzegrzółki

poniedziałek 05/08/2019
0

Grzegrzółka, to nazwisko tego pana, który jest szefem czegoś o nazwie Centrum Informacyjne Sejmu i który (sądząc po publicznych wystąpieniach) ma w zakresie swoich obowiązków…