Pani minister klaszcze…


czwartek 01/02/2018
4

Tak, wiem, w oryginale jest „Pani minister tańczy”, ale ten film nakręcili za sanacji, zaś sanacja, jak wiadomo, Polskę przetańcowała, a nie przeklaskała.

Owszem, dziś Grupa Rekonstrukcyjna Sanacji zwana PiS jeszcze nie powiedziała, że nie oddamy guzika od munduru, ale wszystko przed nami, z oddawaniem garderoby w najlepszym razie do skarpetek, bo w czymś nas (jeśli zechcą) nasi strategiczni sojusznicy  puszczą.

To za sanacji, gdy na balach rozbrzmiewało dziarskie i huczne „Czy pozwoli panna Krysia stary satyr pyta!” (czy jakoś tak), w tym samym czasie w 1932, w wielkim głodzie na Ukrainie umierały w męce tysiące polskich dzieci, starców, kobiet, mężczyzn.
I ambasada nikogo z błagających o pomoc nie uratowała.

Bo minister spraw zagranicznych, płk Beck, udawał, że nie wie o co za Zbruczem chodzi, jako że właśnie pakt o nieagresji z Sowietami wynegocjował, który miał być żelazną gwarancją naszego bezpieczeństwa, taaa…

A kiedy Stalin rozpoczął rzeź kresowych (i rozsianych po całych Sowietach, aż po Pacyfik i Pamir) Polaków zwaną Akcją Polską, ten sam minister Beck ogłosił 26 listopada 1938 r. wspólny komunikat obu rządów, że podstawą stosunków  pozostają w całej swej rozciągłości wszystkie istniejące umowy łącznie z paktem o nieagresji polsko-sowieckim z dnia 25 lipca 1932 r. i że pakt ten  posiada dostatecznie szeroką podstawę gwarantującą nienaruszalność stosunków pokojowych między obu państwami

I kiedy za Zbruczem huczały egzekucyjne salwy i słychać było jęki katowanych na śmierć Rodaków, radosne „Hop dziś dziś dana dana – do białego rana!”  huczało na warszawskich hulankach.

Ale klaskać – nie klaskali.

***

Dziś, ambasador atomowego mocarstwa w miejscu utworzonym przez Niemców dla mordowania Polaków pluje Polakom w twarz, a ekspremier Szydło i premier Morawiecki z kamiennymi twarzami milczą, zaś minister Gawin klaszcze „z kurtuazji” i uśmiechem odprowadza ambasador na miejsce.


Ot, kurtuazyjna taka.

Racja: dziś nikt nas fizycznie nie morduje.
Dziś nas tylko odzierają z godności, poniewierają nami, naszymi Rodzicami i Dziadkami, ich cierpieniem i pamięcią o nich.
Dziś nas lżą, a  o nas łżą – na cały świat.
Dziś stygmatyzują nasze Dzieci, Wnuki, Prawnuki, kolejne pokolenia.

A pani minister klaszcze…

U komercyjnie niepokornych Karnowskich (używam określenia swojego autorstwa) kuriozalne (nie mylić z kurtuazyjnym) tłumaczenie klaszczącej pani minister opatrzone informacją:

komentarze zablokowane,

a tłumaczenie to brzmi tak:

Kurtuazyjne zachowania nie oznaczają aprobaty dla treści wystąpienia, ani tym bardziej dla wypowiedzi innych izraelskich polityków, których nie znałam w trakcie uroczystości. Przeczytałam je później.”

Czy ja mam rozumieć, że pani minister cierpi na głuchotę i skandalicznej wypowiedzi ambasador Izraela z odległości 3 metrów nie słyszała i klaskała odruchowo, jak nie przymierzając uczestnicy komunistycznych nasiadówek?

Odnoszę wrażenie, ze pani minister ma Publiczność za idiotów, co nie jest niczym dziwnym, bo tzw. elity tak mają.

Nie rozumiem tylko, dlaczego bracia Karnowscy uniemożliwiają dodawanie entuzjastycznych komentarzy, w pełni popierających zachowanie pani minister, bo takich jest rzecz jasna przytłaczająca większość? Czyż nie?

Ale widocznie takie mają odruchy. Jak z Mysiej. Numer 2.

No dobrze, coś optymistycznego na koniec:

wszystkim zatroskanym losem klaszczącej pani minister gwarantuję, że włos jej z głowy klaszczącej nie spadnie.
Bo ona jest z portfolio wicepremiera Glińskiego, który znany jest na przykład z promowania na frontonie podległego mu Narodowego Instytutu Audiowizualnego stalinowca i mistrza po socjologicznym fachu Zygmunta Baumana, co opisałem kilka miesięcy temu.

https://wpolityce.pl/polityka/378905-tylko-u-nas-wiceminister-gawin-odpowiada-na-zarzuty-kurtuazyjne-zachowania-nie-oznaczaja-aprobaty-dla-wypowiedzi-izraelskich-politykow

http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/presja-ma-sens-min-glinski-juz-nie-promuje-baumana

 

 


Komentarze 4 Dodaj komentarz

 
  1. Pingback: Narodowcy czyli nocny koszmar PiS-u. « Dziennik gajowego Maruchy

  2. Pingback: ONR, Narodowcy czyli nocny koszmar PiS-u. – W y s z p e r a n e

  3. Pingback: Narodowcy czyli nocny koszmar PiS-u. | forumdlazycia Tradycji Katolickiej

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


2 + dwa =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Nieporozumienie w Polskiej Fundacji Narodowej

sobota 21/04/2018
1

Na tym zdjęciu są panowie Jurkiewicz i Świrski. Ale na tym zdjęciu nie ma już pana Kolka. Cóż – normalka: najsłynniejszym zdjęciem, na którym kogoś…


Pagon Gowin proponuje głosowanie (pro)rodzinne

wtorek 17/04/2018
4

Wygłoszona przez Pagona najpoważniej (bo na konwencji Prawa i Sprawiedliwości), w przytomności (nie tylko archaizm) nie tylko samego (bo w asyście premiera Morawieckiego, b. premier…


Jak prezes Kaczyński do prawdy o Smoleńsku nie doszedł – i nie dojdzie

czwartek 12/04/2018
0

Prawda o Smoleńsku dzieli się na taką, do której dochodzić nie potrzeba, bo jest ona oczywista - i na taką, do której dochodzić nie ma…


Weto prewencyjne, czyli demagdalenkizacja Polsce nie grozi!

sobota 31/03/2018
2

Wczoraj, czyli w Wielki Piątek od wczesnego rana wędziłem na wsi żeberka i polędwiczkę. Takie ostatnie wędzenie, bo szynkę, baleron, schab i większość polędwiczek uwędziłem…


Nagrody dla ministrów - jak się Szydło o socjalizm wykopyrtnęła

poniedziałek 26/03/2018
5

Socjalizm ma same zalety. Dlaczego? Bo w socjalizmie najważniejszym zadaniem Władzy jest rozdawanie prezentów. Wszystkim! A jak wszystkim – to i sobie też. I dlatego…


Po co prezydentowi i premierowi bojkot Mundialu w Rosji?

poniedziałek 19/03/2018
1

W Londynie otruli szpiega. Ruskiego, który zamienił Moskwę na Londyn i ruble na funty, czyli się, jak to mówią, przewerbował. I teraz, w Warszawie, trwa…


Jak Jajakoprezydent* Duda Baumana, Michnika, Wolińską i innych stalinowców o wybaczenie prosił

sobota 17/03/2018
1

Jak napisał w 2009 roku w tekście Stalinowscy uciekinierzy, Tadeusz M. Płużański: "wielu komunistycznych oprawców uciekło za granicę. Tylko do Izraela wyjechało po marcu 1968…


Marzec 1968, czyli wielka ściema

środa 07/03/2018
3

Miałem wtedy 10 lat i doskonale pamiętam, jak Ojciec, b. żołnierz wyklęty, wrócił z pracy do domu i powiedział tak: to nie jest nasza sprawa…


Boże błogosław fundację Rudermanów!

czwartek 22/02/2018
2

Na wstępie chciałbym z całego serca podziękować żydowskiej, amerykańskiej fundacji Rudermanów! Za co? A, to wymaga od Czytelników odrobiny cierpliwości, a dokładniej – przeczytania tego…


Netanjahu wzywa do siebie środkowoeuropejskich wasali

środa 21/02/2018
0

Co, że „fejk nius”? Ja najmocniej przepraszam, ale fejk nius to jest wtedy, gdy Ciemnemu Ludowi kamanda z Nowogrodzkiej miesiącami nawija makaron na uszy, jaka…