Odpieprzcie się od minister Zalewskiej!


czwartek 03/11/2016
28

Dewastacji polskiej oświaty przez rząd Buzka nie może zaprzeczyć nikt przy zdrowych zmysłach, co dla każdego obserwatora mediów komercyjnych oznacza niestety tylko tyle, że nie może temu oczywistemu faktowi zaprzeczyć zdecydowana mniejszość Polaków.

Kiedy zastanawiam się, dlaczego tak zawzięcie obrzydzana (bo na zablokowanie ta przedziwna koalicja postkomunistów i pseudo liberałów jest za krótka) jest długo oczekiwana próba przywrócenia elementarnej normalności w systemie oświaty, jedyne co mi przychodzi do głowy, to deklarowana przez Schetynę totalna opozycyjność w stylu „po nas choćby potop!” czy „im gorzej – tym lepiej!”.

Nauczka, jaką powinno być dla PO i Nowoczesnej odrzucenie przez rodziców 6 latków przymusowej „branki” do szkół, najwyraźniej trafiła na produkty introdukowanych przez Buzka gimnazjów:

zachowują się jak na prochach (a właśnie – proponowałem parę lat temu wprowadzenie do sejmu alkomatów – i ciiiszaaa…) i chyba im już tak zostanie.

No nic – wiem, że to brzmi strasznie, ale prawda potrafi taka właśnie być:

komunistyczny model oświaty, z jego 8 klasową szkołą podstawową (ja byłem pierwszym rocznikiem, który poszedł już nie do 7, a do 8 klasówki), 3 letnią szkołą zawodową, 4 lub 5 letnimi technikami, 4 letnimi liceami i liceami zawodowymi, o przyzakładowych szkołach zawodowych i technikach nie wspominając, zapewniał wszystkim (a tak – wszystkim, bo były i stypendia i internaty) możliwość uzyskania wykształcenia na poziomie przynajmniej dobrym.

I proszę mi tu nie opowiadać bzdetów o indoktrynacji i cenzurze:
kto chciał, ten dzięki wychowaniu domowemu, biblioteczkach dziadków, czytaniu bezdebitów czy słuchaniu zachodnich rozgłośni znał i historię prawdziwą i takąż literaturę.

A przedmioty ścisłe i przyrodnicze, języki obce i język polski były nauczane na poziomie wysokim, a bywało, że doskonałym.

Jestem z nauczycielskiej rodziny, wśród najbliższych krewnych mam i czynnych nauczycieli i pracowników wyższych uczelni, sam mam za sobą parę lat bycia akademickim belfrem i wniosek z obserwacji kolejnych roczników produkowanych przez zdegradowaną Buzkową reformą oświatę jest jeden:

z roku na rok szkoły opuszczają coraz gorzej wykształceni młodzi ludzie.

Osobną kwestią jest operetkowy szef ZNP, który od krytykowania gimnazjów przeszedł do ich obrony.
No cóż – tu przynajmniej nikt nie udaje, że chodzi o dobro umoszczonych w starych układach związkowców, czyli o to, by „wszystko pozostało po staremu”.

I tu, paradoksalnie, Broniarz może ugrać więcej niż bełkocący dziś w sejmie o ogromnych możliwych potencjalnych stratach w kształceniu i wychowaniu młodego pokolenia  Grupiński:

bo PiS boi się jak ognia zorganizowanych grup zawodowych, które mogą mu otworzyć tzw. kolejny front.

Skończy się pewnie tak, że gimnazja pójdą do diabła, a nauczycielskie lobby jakoś się w nowych warunkach zaakomoduje, co będzie ceną za przywrócenie po 20 latach w polskiej oświacie wspomnianej, elementarnej normalności.

A póki co – jak w tytule.

—————–

PS, czyli Kolos Rodezyjski.

dziś w warszawskim metrze zrobiłem takie zdjęcie.
No cóż – koncernowi Agora gratulujemy kadr. To znaczy kadrów.


Komentarze 28 Dodaj komentarz

 
  1. Święta racja.
    Mogę dodać tylko,że p. Broniarz to już się sam zakiwał i sam sobie zaprzecza – nie dalej jak rok temu był za likwidacją gimnazjów.
    Poza tym system oceny matury jest do d..py – jestem ostatnim rocznikiem systemu 8+4 i nóż mi się w kieszeni otwiera,gdy słucham idiotów narzekających jak to ciężko zdać maturę na poziomie 30%. Takim powiedziałbym tylko jedną rzecz – za moich czasów żeby dostać dwóję trzeba było osiągnąć 50%+1 pkt. Za 30% była pała zawsze i wszędzie.

       Odpowiedz
    3
    0
    • @Faraon85

      Jesteśmy dorośli i nie ma co się bujać:
      skoro decydenci ustalili poziom zaliczenia matury na 30% to oznacza, że tym decydentom zależało na tym, by system oświaty wypuszczał produkt finalny pod nazwą matoł.

         Odpowiedz
      3
      1
  2. Jeżeli młodzi ludzie po studiach nie potrafią pisać poprawnie po Polsku /87% /to ten system nauczania jest gówno warty i należy go unicestwić i powrócić do sprawdzonego systemu. I tyle w tym temacie. !!!!

       Odpowiedz
    4
    3
  3. Reforma jest obrzydzana m.in. ze względu na tempo przygotowania i procedowania oraz na groteskową postać minister Zalewskiej (lufa z historii!). Proszę na chwilę spróbować wejść w skórę rodziców/nauczycieli. Proszę spróbować poszerzyć horyzonty, bo na razie to Schetyna przysłania Panu ogląd.

       Odpowiedz
    7
    7
    • w tej konwencji, to my, anonimie bez twarzy, imienia i nazwiska rozmawiać nie będziemy: od moich horyzontów proszę się łaskawie odczepić i zająć swoimi. I więcej tu nie zaglądać.

         Odpowiedz
      4
      5
  4. Jestem jak najbardziej za powrotem do poprzedniego systemu, dostrzegając coraz bardziej ograniczonych studentów na zajęciach (głównie na 1. roku, choć na kolejnych rocznikach też „szału nie ma”), ale tempo zmian i (przede wszystkim) ogrom niepewności/niedomówienia jest zatrważający!

       Odpowiedz
    2
    0
    • @Andrzej
      1. dziś widziałem posłów z PO i Nowoczesnej kłamiących w żywe oczy i choćby to jest dowodem, iż likwidacja Buzkowej aberracji jest niezbędna
      2. ja mam zwyczaj oceniać projekt po a nie przed, ale OK:
      tempo zmian jest akurat zaletą, bo operację ratowania polskiej oświaty trzeba zacząć natychmiast, a że platformiarskim i zeteselowskim dyrektorom pierwszy raz od wieeelu lat zajrzały w oczy niepewność i trwoga, to nic dziwnego.

         Odpowiedz
      7
      2
  5. Akurat oświata to tak ważna materia, że wręcz nie wolno na niej eksperymentować, tak że chęć poczekania z oceną na rezultaty – zamiast krytycznego spojrzenia na projekt – może zatrważać.

       Odpowiedz
    2
    3
    • 1. eksperymentowali Buzek i Balcerowicz – ze skutkiem jak widać :-D
      2. jeśli Kama czuje trwogę – to jej prywatna trwoga i sprawa
      Konkludując: rzecz jest z gatunku ewidentnych, więc proszę mi tu nie trollować.

         Odpowiedz
      4
      2
  6. Poznałem różnych wykładowców akademickich i nawet ci najbardziej antypisowscy konsekwentnie przyznawali: „Kaczor jest zły, ale akurat z tym powrotem do dawnego systemu oświaty to ma rację”. Wymowne?

       Odpowiedz
    1
    0
  7. Można spokojnie dodać ze gdy Pani Z. miała nieco tańsze okulary i sama się czesała to o gimnazjach mówiła zupełnie inaczej i Buzka+Handkego raczej chwaliła. (więc zwiazkowiec jest przynajmniej uczciwy i zawsze za swoim elektortem). Poza tym nie likwidacja tylko wygaszanie, wiec obowiazkowo mus podpalać ;-)

       Odpowiedz
    1
    0
    • A to proszę o przykłady takich wypowiedzi minister Zalewskiej, w których „o gimnazjach mówiła zupełnie inaczej i Buzka+Handkego raczej chwaliła.”
      Wracając do meritum: wg mnie gimnazja należałoby ZAORAĆ.

         Odpowiedz
      3
      3
  8. Reforma strukturalna /byle jaka – moze byc powrot do komuny/ potrzebna jest jako pretekst do napisania i wdrozenia nowego programu nauczania celem wychowania „nowego PiSowskiego czlowieka”.To sie nie uda!

       Odpowiedz
    1
    1
    • A tu się częściowo zgadzam, bo to co jako „program nauczania” było serwowane przez ostatnich kilkanaście lat, to zwyczajna granda, której skutkiem jest, jak wspomniałem, produkt finalny, czyli matoł.
      Czy nowy człowiek ma być „pisowski” czy nie, to temat dla doktrynerów, a ja z takimi nie rozmawiam, bo to strata czasu, natomiast jeśli PiS nie pęknie i odkręci to Buzkowe szaleństwo, to z pewnoscia uda się zmniejszyć liczbę wypuszczanych ze szkół matołów, a to już będzie ewidentny postęp. :-)

         Odpowiedz
      2
      2
  9. Niestety tu się nie zgodzę. Reforma ta NIE gwarantuje że cokolwiek się zmieni, tak na PLUS jak i na MINUS. Równie dobrze mogę przyjąć że efektem tej reformy będzie więcej MATOŁKÓW. Podstawowe błędy w rozumowaniu logicznym.

       Odpowiedz
    2
    0
  10. Jeżeli młodzi ludzie po studiach nie potrafią pisać poprawnie po Polsku /87% /to ten system nauczania jest gówno warty i należy go unicestwić i powrócić do sprawdzonego systemu. I tyle w tym temacie. !!!!

    Poprawnie piszemy „po polsku”. Nad interpunkcją nie będę już się znęcać.

       Odpowiedz
    0
    0
  11. Jeżeli młodzi ludzie po studiach nie potrafią pisać poprawnie po Polsku /87% / – rozumiem, że autor komentarza także zalicza się do tych 87%.
    A w sprawie artykułu – proszę poszukać wcześniejszych wypowiedzi pani minister nt. reformy lub łączenia w szkołach dzieci starszych z 15-latkami i porównać je z dzisiejszymi. Rozumiem, że tylko p. Broniarzowi nie wolno zmieniać poglądów.
    Proszę poczytać opinie, na które powołuje się p. minister i wyciągnąć własne wnioski.
    I proszę wczuć się w obecnego 6-klasistę, który miał przyrodę i teraz będzie miał biologię, geografię, fizykę i chemię. Tylko o jeden rok krócej niż dzisiejsi gimnazjaliści. Czego będzie się uczył przez dwa lata na historii – skoro w 6 klasie kończy ją na II wojnie? W gimnazjum przerabiał od nowa z większymi treściami a w liceum miał mieć tylko historię najnowszą – to najlepszy system uczenia historii. Tylko u nas wyrzuca się go do kosza po dwóch latach obowiązywania.
    Matura ma poziom zdawalności 30% – to nie znaczy, że nie można mieć wyżej.
    I na koniec – nikt nie neguje potrzeby reform. Wszystkich drażni tylko tempo i rozwalanie systemu w zasadzie dla zasady. Bo nie powie mi pan, że gimnazjalista, który nie ma zamiaru np. czytać lektur, nagle w 7 klasie będzie mistrzem czytelnictwa.

       Odpowiedz
    0
    0
    • @Tomasz Z.
      „…nikt nie neguje potrzeby reform. Wszystkich drażni tylko tempo i rozwalanie systemu…”
      Zupełna nieprawda, bo ani „nikt”, ani „wszystkich”, to po pierwsze.
      Po drugie – nie pogadamy, bo to, co napisałem ja i to co napisał Pan ustawia nas na przeciwległych pozycjach, przeciwległych wręcz biegunowo.

      Ja jestem zdania, że celem Buzkowej „reformy oświaty” było to, by Polacy byli głupsi (podobnie, jak celem „reformy emerytur” było to, by Polacy byli biedniejsi, a finansowi przewalacze z OFE mogli się nachapać).

      I na koniec – „ja za stary wróbel jestem, bym się dał na byle g.. posadzić” (cytat z Grzesiuka, więc bez obrazy proszę): gdyby Pan głośno protestował przeciwko ogłoszonej przez Tuska brance 6 latków do szkoły, to może bym i uwierzył w Pańską empatię w stosunku do gimnazjalistów. Inaczej – nie uwierzę.

         Odpowiedz
      1
      0
  12. Zrozumiałem, iż poprzedni ustrój był dobry dla edukacji, a Buzka jest zły. Doświadczenie to odnosi się do Pana osobiście i do Pańskiej Rodziny. Rozumiem. Jednak w naszym kraju z pewnością jest dużo ludzi mających zdanie przeciwne. Należy im się elementarny szacunek czyli wysłuchanie, wytłumaczenie i uspokojenie, że jednak będzie lepiej.Nie widzę tego, widzę butę Pani minister i dążenie do wprowadzenie reformy choćby natychmiast, na zasadzie że moja prawda musi być najmojsza.

       Odpowiedz
    1
    0
    • No widzi Pan, jak to z tym wzrokiem bywa – obaj widzimy coś innego:
      Pan widzi butę minister – ja bezczelność Grupińskiego. I tak to jest.

      Mogę Pana pocieszyć: nawet pisowcy chyba już rozumieją, że jesli teraz ugną się przed szantażem, to polegną już w najbliższych wyborach samorządowych, a że w parlamencie mają raptem 2 głosy większości, więc się nie cofną.
      I bardzo dobrze.

      A propos: to co, Tuskowa branka 6 latków do szkół była cacy, tak? To darcie łacha z Elbanowskich było w porzo? A ile przy tym było tego „tłumaczenia, że będzie lepiej” – no ad libitum było :-D
      I co? I nic. Wielkie nic.

         Odpowiedz
      1
      2
  13. służę fragmentem na jutubie:Rozmowa z Anną Zalewską, Dzierżoniów, 2 III 09 (doba.pl). Polecam moje ulubione na 0:30s „co rząd, to zmiana koncepcji.” Co nie zmienia faktu, że reforma jest potrzebna, tylko we wszystkich reformach zaczynamy zawsze od nowa i nigdy niczego nie umiemy skończyć. Lepiej rozpirzyć i zaczynamy poniżej linii gruntu. PS. dzięki za ad libitum,w systemie 8+4(3,5 roku łaciny) nie mieliśmy się okazji spotkać…do dziś

       Odpowiedz
    0
    0
    • Dziękuję, odsłuchałem.
      No to w kwestii niestałości opinii min. Zalewskiej ma Pan rację i w takiej sytuacji tytuł mojego tekstu mógłby brzmieć „Odpieprzcie się od reformy oświaty”, co brzmi zdecydowanie gorzej, bo znika odesłanie do grepsu Michnika.
      A w kwestii, która jest przedmiotem dyskusji: ZAORAĆ gimnazja i to na metr w głąb.

         Odpowiedz
      0
      1
  14. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi zapewne o pieniądze. Kto ma powody bać się likwidacji gimnazjów. Ich dyrektorzy i kadra administracyjna, księgowe, sekretarki itp. Dla nich w odrestaurowanym, sensownym edukacyjnie (czas na przerobienie materiału) i wychowawczo (o wiele lepsze dostosowanie do etapów psychorozwoju dzieci i nastolatków) systemie 8+3/4/5 – nie będzie miejsca bo wraz ze skurczeniem liczby szkół skurczy się ilość stołków. I to w imieniu tej grupy najbardziej gardłuje ZNP. Ukłony. stalowoszary.

       Odpowiedz
    0
    0
    • to jest klika, która doskonale wie, jak obecny system jest zły i skompromitowany, ale w broniąc swoich stołków próbuje te zmiany storpedować.
      Moim zdaniem mają małe szanse, na szczęście.

      Ukłony, biało-czerwony (do rymu wyszło :D

         Odpowiedz
      1
      1

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


pięć + 9 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Tatusiu kup mi pensjonat!

piątek 08/01/2021
0

Tatusiu kup mi pensjonat! Oczywiście, Córeczko! Jak tatuś mógłby zapomnieć o twoich osiemnastych urodzinach! A gdzie byś chciała mieć ten pensjonat, nad morzem, czy w…


PiS rozważa Apartheid Narodowy

niedziela 03/01/2021
0

Nowy Rok przyniósł nam same dobre wiadomości: obniżkę podatków, podwyżkę płac, zrównoważony zwój (nie rozwój żaden, a zwój – wiem co piszę) i najwyraźniej niezrównoważonego…


Narodowa Hekatomba niekowidowych Polaków trwa

wtorek 22/12/2020
1

Jak pisowski byle bzdet może być narodowy, to hekatomba (nie wierzgać mi tu – mogłem napisać rzeź), która nie jest bzdetem, a tragedią -  też.…


Uważam, że łagodny przymus prowadzi do radosnego entuzjazmu

poniedziałek 07/12/2020
0

To greps, który powinien przejść do kanonu myśli socjalistycznej. Tej nowoczesnej, niewymagającej (chyba, że w stanie wyższej konieczności) nieestetycznego rozwalania  (do wyboru) pod ścianą czy…


"Za ropę waszą – nie naszą" i Narodowa Kwarantanna

piątek 13/11/2020
1

4 lata temu, zaraz po wygraniu przez Trumpa wyborów, zadałem proste pytanie, na odpowiedź na które czekałem lata 4: Czy Trump posadzi Clinton – czy…


Brązowe noski braci Karnowskich i górników cudowne ozdrowienie

niedziela 01/11/2020
1

Są w życiu chwile ciemne i mroczne, jak pisowski lockdown, zaciskany z powolną i tępą systematycznością buldoga, na ciągle zbyt sztywnych karkach Polaków, którzy mają…


Podatek od prostych pleców, czyli dlaczego PiS likwiduje siłownie?

poniedziałek 19/10/2020
0

Według bankstera (nawróconego na PiS, ale jednak)  mam prawo korzystać z godzin dla seniorów w sklepach. Ja to prawo (jak wiele innych) czniam, bo mi…


Kaczyńskiego "piącha dla rolników", czyli dlaczego barany są głupie

wtorek 13/10/2020
0

  Nie, nie przejęzyczyłem się – to nie jest żadna piątka, a piącha, a poza tym wszystko się zgadza. *** Lubię, kiedy bankster (nawrócony na…


Trzech falsetów, czyli będziecie mieli frajerzy socjalizm

środa 30/09/2020
0

  No proszę. Pobyłem trochę poza blogosferą, zajmując się pożytecznymi (dla mnie i moich bliskich przynajmniej) zajęciami (niektórych z nich rezultaty widać na zdjęciach), po…


Jak Kniaź Nowogrodzki norek bronił

poniedziałek 14/09/2020
0

Kniaź nowogrodzki, jak to u arystokratów nierzadko się zdarza, cierpi. Dokładniej – cierpi dubeltowo: bo raz, że (jadąc klasykiem) za milijony (a choćby te, rodzinie…