O pieniądzu, co rządzi światem (który to świat się koło d… kręci)


piątek 11/01/2019
2

Wiele (aż przykro pomyśleć, jak wiele) lat temu, moja urocza koleżanka z pracy, utrzymująca znajomość z zagranicznym deweloperem, rozszyfrowała skrótowiec BMW, jako Big Money Works.

Spodobało mi się to rozwinięcie akronimu, podobnie jak szczerość koleżanki, bo ja za szczerością, jak i za swobodą w posługiwaniu się językiem, jestem.

Obserwując rozpierduchę rozpętaną wynagradzaniem przez pisowskiego samca omega  (w tym wieku, to już omega, nie ma bata) swych wysoko kwalifikowanych współpracownic, skonstatowałem z pewną taką melancholią (pogoda taka jakaś melancholijna):

i pomyśleć, że cała ta zakonna (no co – zakon PC to najpotężniejszy zakon w PRLbis), finezyjna konstrukcja, operująca pod marką handlową Prawo i Sprawiedliwość wypieprzy się efektownie przez dwie platynowe blandyny?

Mój znajomy, Pan Romuald,  spuentował rzecz jeszcze bardziej filozoficznie, a mianowicie, że

nasz naród jest wyjątkowo miłosierny wobec polityków.

Przebaczy to, że zajumano mu z kont emerytalnych miliardy złotych.
Że nie rozliczono złodziei u władzy.
Przebaczy wszelkie afery łóżkowe i niełóżkowe polityków.
Przebaczy to, że wczoraj obiecali jedno, a dzisiaj robią drugie.
Ale nie przebaczy tego, że jakaś d… jakiegoś bonza ze sfery władzy zarabia tyle, że to woła o pomstę do nieba.
I to może być rzeczywiście kamień na grób PiS-u w najbliższych wyborach.

Moim zdaniem troszkę to niesprawiedliwa puenta, bo przypisująca nam narodową cechę pt. zawiść, a ja sądzę, że problem PiSu jest natury poważniejszej:

otóż ludzie głosując na PiS, w znacznej (a z pewnością w tej decydującej) części głosowali tak naprawdę przeciw Platformie i ZSLowi (nie poprawiać – PSL się skończył z ucieczką Mikołajczyka) traktując tę koalicyjną ferajnę jako bezwstydną k… przechadzającą się ostentacyjnie z kolorową parasolką przed udającym ekskluzywny klub burdelem.

I od przynajmniej kilkunastu miesięcy przeżywają dysonans pozakupowy (jest takie określenie, naprawdę) bo zorientowali się, że PiS to wprawdzie nie polityczna k…. ale za to polityczna cichodajka, co dla tych niektórych potrafi być nie mniej irytujące.

No nic, jak mawiają nasi północni sąsiedzi: dożyjemy – zobaczymy, a większość z nas dożyje, bo te wybory już za 10 miesięcy.

Ale póki co, nie to jest istotne:

otóż jedna z tych pań to „szefowa departamentu komunikacji i promocji”, a nawet komunikacyjny debiutant rozumie, że obecna strategia PiSu wobec kryzysu wizerunkowego w NBP jest samobójcza, a to znaczy, że jeśli ta pani zarabia miesięcznie nie 65 tysięcy, a 5 tysięcy złotych, to to i tak jest o 5 tysięcy za dużo.

———–
tekst opublikowany 9 stycznia 2019 na portalu Szkoła Nawigatorów
http://ewaryst-fedorowicz.szkolanawigatorow.pl/o-pieniadzu-co-rzadzi-swiatem-ktory-to-swiat-sie-koo-d-kreci

 


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Chyba niepotrzebnie dziewczyny od „promocji i komunikacji” w NBP się pan czepia – zainteresowanie NBP wzrosło :) Pamiętajmy, że dobry specjalista od PR sprawi, że będą o tobie pisali, doskonały, że nie znikniesz z pierwszych stron gazet..A bardziej serio to wygląda na atak wiązany na PIS i polski system finansowy. Gdy idioci z PiS zaczną kombinować przy NBP zostanie to w swoim czasie odczytane w UE jako zamach na niezależność banku centralnego, a tego nikomu nie można darować i awantura z UE gotowa – doskonałe rozwiązanie już jest nam podsuwane – wprowadzenie euro.

       Odpowiedz
    1
    1
    • @wars

      tak, ta narracja o „obronie NBP” pojawia się w pisowskiej komunikacji wprawdzie nie nachalnie, ale intensywnie (nie piję do pana).
      Moim (i rzecz jasna niesłusznym) zdaniem, sprawa euro jest w sposób definitywny przesądzona, ponieważ zdecydowane jest oddanie przez PiS władzy za 10 miesięcy.
      Po to dostaliśmy w prezencie Mateuszka, który jest „sprawdzonym towarzyszem”.
      A Kaczyński? Ot, zrobił swoje – może odejść. A co miał zrobić? A zawracać d… niewygodnej z globalistycznego punktu interesów części (sporej wciąż) elektoratu. Takie znieczulanie dyskretne przed brutalnym zabiegiem.
      Pokazanie pazerności pisowskiej to tylko detal, który ma wspomóc wahniecie wahadła w słusznym kierunku.
      POPiS to cudowne dzieci Cioci Magdalenki – troszkę pokłócone o miejsce przy stole, ale co rodzina, to rodzina!

      PS. nie czepiam się „dziewczyny” :-D

         Odpowiedz
      1
      1

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


osiem + = 9

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Braki leków, Chińczycy i drugie życie Cioci Magdalenki

czwartek 11/07/2019
1

  To jest sławny Euthyrox. Syntetyczny hormon tarczycy, który zrobił w PRLbis karierę medialną, ponieważ jest... niedostępny. Po prostu: w gospodarce zwanej rynkową,  nie można…


Ple-ple-ple Plemiel

wtorek 09/07/2019
0

W Katowicach było fulwypaśnie: kongres Polska Wielki Projekt, w którym lojalnie od lat w charakterze widza i słuchacza uczestniczę, to przy imprezie Myśląc Polska to…


PKP – Prywatne Koleje Premiera

czwartek 20/06/2019
0

Każdy dorosły przyzna, że dzieci mają wyjątkowe zupełnie pragnienia. Czasem tak wyjątkowe, że pamiętają o nich (szczególnie, gdy nie zostały spełnione) przez cale życie. Ja…


Repatriacja po pisowsku, czyli patriotyzm do kwadratu

poniedziałek 17/06/2019
0

Jestem z kresowej rodziny. Zdziesiątkowanej i zdradą Traktatu Ryskiego, którego prostą konsekwencją były mordy i zsyłki w ramach Akcji Polskiej NKWD (moi krewni poznali i…


Ciszej nad tą urną! Socjal i wojna nie chadzają w parze

wtorek 28/05/2019
0

Nie żadne 500+, a plus dwa miliony (dodatkowych głosów w wyborach). A wszystko za marnych 5 stówek miesięcznie :-D Skąd wiem? A stąd, że ja…


Konwencje, czyli opium dla (ciemnego) ludu

środa 22/05/2019
0

Wstyd się przyznać, ale gdy tu, między Odrą a Wisłą, Bałtykiem i Karpatami, trwa bój nie tyle na noże, co na haki o to, jaka…


Jak złe polskie dzieci dobrego Judasza biły

niedziela 28/04/2019
2

Zaczęło się niewinnie: zdrajcy (a nawet, jak słusznie zauważył Internauta, szmalcownikowi) imieniem Judasz, ludność podkarpackiego Pruchnika za to jego szmalcownictwo wymierzyła sprawiedliwą karę. Kara ta…


Koszmar PiSu - prezydent Zełeński nie jest antyrosyjski!

niedziela 21/04/2019
0

Nie zazdroszczę pisowcom. To znaczy tym wszystkim pisowskim Kujdom i im podobnym pieczeniarzom, zazdroszczę ich astronomicznych apanaży za nic nierobienie, ale po wygraniu wyborów prezydenckich…


Prezes Kaczyński Wielki Obietnicolog

sobota 30/03/2019
2

Jarosław Kaczyński jest doskonały. Tak po prostu. Nie może się z nim równać nikt – tym bardziej, że dobiera sobie do kompanii takich różnych Kuchcińskich,…


Strajk belfrów - dwa razy daje, kto szybko daje

piątek 22/03/2019
3

Trochę się dziwię, że tak oczytany człek, jak Prezes Kaczyński tej zasady nie zna. No cóż, jak się z fotela szeregowego posła trzęsie dużym, położonym…