Na chodniku siedzi żul…


piątek 24/06/2016
4

taki typowy, uliczny żul.

Ja wiem, że noszący garniaki w cenach, przy których średnia krajowa nie wymięka tylko wtedy, jeśli jest średnią, ale roczną.

Ja wiem, że wypachniony, ponaciągany/pobotoksowany/nasilikonowany na maksa, nawijający w kilku językach, ale to nie zmienia faktu – że żul.

Z wszystkimi typowymi jego żulickimi atrybutami:

żul przez lata całe notorycznie oszukiwał, kłamał i kradł, terroryzował słabszych, a – proszę wybaczyć właściwą mi precyzję opisu – nadstawiał się od siebie silniejszym, szczuł mieszkańców jednych na drugich i na dokładkę, kaduka prawem twierdził, że to „jego ulica”.

I nagle – dostał w (znowu będę precyzyjny) ryja.
Tak po prostu.

I teraz siedzi na krawężniku, smarki i juchę z rozkwaszonego kinola rozmazuje i rozdzierającym głosem na całą Europę zawodzi:

zaaaa coooo????!!!

A za jajco! (to nie ja – to Pasikowski).

Żul obity, ale kombinuje jak tu zrobić, żeby wszystko zostało po staremu  (guglować młodzi, guglować) – czyli, żeby dalej mógł notorycznie oszukiwać, kłamać i kraść, terroryzować słabszych a – proszę wybaczyć właściwą mi precyzję opisu – nadstawiać się od siebie silniejszym, szczuć mieszkańców jednych na drugich i na dokładkę twierdzić, że to „jego ulica”.

I wcale nie zamierza w tym celu wiele zmienić (to ten sam klasyk – nie musicie guglować).

Myśli, że jak teraz pogrozi, że będzie oszukiwał, kłamał i kradł itd. itp. tylko jeszcze bardziej, to mu się upiecze.

Ot – taka typowa, żulicka ucieczka (do przodu).

Ale tym razem żul sam może się oszukać:

nie zostanie po staremu nic, choćby zmienił WSZYSTKO.

I pomyśleć, że – parafrazując stary greps - tylko jeden #Brexit – a tyle dobrego :-D

PS. A najciekawsze jest to, że ten tekst pozostaje aktualny bez względu na wynik referendum.

PS2 No cóż – poranek zapowiada się interesująco :


Komentarze 4 Dodaj komentarz

 
  1. Na ulicy siedzi żul a „Titanic” bul, bul, bul. Panie Ewaryście Szanowny po PS (post srciptum) nie ma kropek !!, choć po wynikach referendum pojawił się wielokropek… :-) :-) Miłego dna ! (redakcjo nie poprawiaj)

       Odpowiedz
    1
    0
    • Owszem, Titanic zwany UE nabiera wody – tak się kończy lewacki terroryzm. To miłe :-)
      Przegięło lewactwo, to teraz NIC nie zostanie po staremu.
      A – jak Pan może sam zobaczyć – jako zwolennik pluralizmu po jednym „peesie” kropkę postawiłem, a po drugim – nie. :-)

         Odpowiedz
      1
      0
  2. Po tytułach też się nie stawia, ale ja je u tego Autora lubię, i już. Najbardziej podoba mi się pierwsze PS, a opis żula ma dużo urody… :)
    Polityką się nie zajmuję, ale wyspiarze zawsze lubili podkreślać swoją indywidualność, w końcu z niemal obowiązkowej w Europie religii też się wymiksowali, bez względu na pobudki, i jakoś powszechnej żałoby nie było…
    Pzdr., r :)

       Odpowiedz
    1
    0
    • @recenzentka
      proszę Pani,
      to jest wspaniałe zupełnie (dla mnie przynajmniej) doświadczenie: bo o ile implozja CCCP (choć dużo bardziej istotna w skutkach dla świata niż Brexit) była sterowana odgórnie, to wczoraj gest Kozakiewicza pokazali tym naprawdę okropnym eurokratom prawdziwie WOLNI EUROPEJCZYCY.
      I to, jako fenomen, jest bardzo, bardzo optymistyczne.

      Bo ja nie chcę być trzymanym za twarz przez żula (wszystko jedno czy odzianego w kufajkę, czy w płaszcz od Armaniego). No NIE CHCĘ i już.
      Indywidualista sum! :-D

      Pozdrawiam!

         Odpowiedz
      2
      0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


5 × cztery =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Kto ma ministra w rodzinie – ten z głodu nie zginie!

niedziela 17/05/2020
1

Co, że w oryginale jest ksiądz, a nie minister? No i co z tego - minister to taka odmiana ministranta, to i też pasuje, tym…


Mamy pieredyszkę – i to jaką!

niedziela 10/05/2020
0

Wyszło na moje – pieredyszka trwa, i trwa mać!  (to nie ja, to Pawlak). I nie żadne, marne 7 czy 14 dni, a minimum miesiąc!…


Zarządzanie pieredyszką, czyli luzowanie wyborcze

wtorek 05/05/2020
0

Konsekwentnie od tygodni informuję szanownych Czytelników, że mam na tę hucpę, zwaną koronawirusem wywalone, i to wywalenie nie tylko nie ustępuje, ale z każdym kolejnym…


Posłowie PiSu piszą po prośbie do Ateusza Morawieckiego

sobota 18/04/2020
1

Na stare lata przyszło mi za trend settera robić: najpierw, po deklaracji  mania wywalone na koronawirusa, zostałem poparty przez Prezesa Kaczyńskiego i najpotężniejszego człowieka świata,…


Zamaskowanie, czyli humbug pod przykryciem

sobota 18/04/2020
3

Tak wrednie zmanipulowanych świąt Wielkiej Nocy, to nawet za komuny nie pamiętam, bo nikt mi nie wmówi, że wpuszczenie 150 ludzi do hipermarketu Auchan i…


5 minus, czyli dziś w kościele jest łapanka

piątek 10/04/2020
0

To są zdjęcia autobusu miejskiego w stolicy. A na nim – informacja, że do tego autobusu może wejść 19 osób, No taki limit, a limit…


Wyborcza, pocztowa majówka, czyli kiedy Prezes był na poczcie?

piątek 03/04/2020
0

Ja, odkąd najpotężniejszy człowiek świata, czyli prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że podobnie jak Ewaryst Fedorowicz (kolejność prawidłowa), ma na koronawirusa wywalone, nie muszę się…


Zarządzanie strachem, czyli nie jestem sam!

poniedziałek 23/03/2020
1

17 marca opublikowałem tekst pt Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!, w którym poinformowałem, że na koronawirusa mam, cytuję - wywalone. Dlaczego mam – wyjaśniłem, po…


Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!

wtorek 17/03/2020
2

Z zainteresowaniem obserwuję zakwitającą mi na balkonie na różowo brzoskwinię. To miłe zajęcie. Na koronawirusa mam, jak to dzisiejsza młodzież określa, wywalone (eufemizm), bo wiem,…


Ober-zdrajca Bierut nie ma już na Powązkach grobowca!

niedziela 08/03/2020
0

3,5 roku temu (dokładnie 29 sierpnia 2016), na pisowskim do ostatniej kropki blogowisku, opublikowałem tekst pod śmierdzącym na kilometr ruską prowokacją i onucą tytułem „Pogrzeb…