Mój 4 czerwca, czyli wybory 1989 subiektywnie.


czwartek 04/06/2009
13

20 lat temu, 4 czerwca spędziłem w Komisji Wyborczej na mojej macierzystej Uczelni. Najmilsze było nocne liczenie głosów i widok rzednących z godziny na godzinę min funkcjonariuszy z PZPRu.

Potem, pewna egzaltowana aktorka obwieściła, że w Polsce skończył się komunizm.

Biorąc pod uwagę, że wybory do Sejmu były wolne tylko w 1/3, a prezydentem został Nasz Generał, komunizm skończył się, jakby to powiedzieć – częściowo. A w zasadzie nie komunizm, bo w PRLu dopiero budowano ten, no – socjalizm. Nawet w Związku Sowieckim do komunizmu dopiero dążono.

Co to komunizm, można się nauczyć w tempie przyśpieszonym z czarnohumorowej pieśni Juza Aleszkowskiego, poety – łagiernika, który gorzko wykpił stalinowską jego odmianę.

Jak to w życiu bywa, balladę rozsławił ktoś inny, a mianowicie Włodzimierz Wysocki. Brakuje wprawdzie w jego wersji strasznej zupełnie zwrotki: „w ciużych griechach my schodu soznawalis’, etapom szli, na wstrieczu złoj sud’bie”, ale choćby ta – „za szto siżu? – po sowiesti nie znaju, no prokurory widimo prawy” też odsłania prawdziwą twarz, przepraszam – mordę, systemu.

A do wspomnianej aktorki pretensji nie mam – po prostu w szkole teatralnej ani Aleszkowskiego, ani Wysockiego „nie przerabiali”. Zdarza się.


Komentarze 13 Dodaj komentarz

 
  1. Pytanie: czy w Polsce naprawdę był komunizm?
    ;) a jeśli w istocie był, to dlaczego wzorem Korei Północnej nie udało się „”komunistom” wyprodukować broni jądrowej ?

      
    0
    0
  2. Bo u nas nawet komunista w kwestii jąder był ostrożny i delikatny…

      
    0
    0
  3. Rozumiem. Dziękuję za rzeczową uwagę. :)

      
    0
    0
  4. A jeszcze takie pytanie z drugiej beczki:
    Słyszę dziś na okreagło taką aktoreczkę, który z głupim usmieszkiem obwieszcza mi ciągle, że 4 czerwca „skończył się w Polsce komunizm”. Ona się tak bardzo z tego cieszy, a przecież żyła w tym komuniźmie, ta aktoreczka, jak pączke w maśle. Grała znacznie więcej niż teraz. Przecież … :)

    Z czego się tak cieszy ta aktoreczka? ;) Kto powie mi?

      
    0
    0
  5. A teraz poproszę Pana o taką NAPRAWDE szczerą, jubileuszową definicję ustroju, w jakim ostatnio żyjemy…i jakąś konkretną datę.

      
    0
    0
    • Sąsiadko (pozwolę sobie tak się do Pani zwrócić) miła,
      nie mogę odpowiedzieć, że żyjemy w kapitalizmie, bo się właśnie na naszych oczach i w wyjątkowo widowiskowy sposób rozwala (najbardziej efektowne sekwencje – niestety – jeszcze przed nami).
      Parę dni temu wydrukowali mi w PWE futurologiczny tekst dotyczący przyszłości reklamy, ale i w nim nie pokusiłem się o szukanie stosownej definicji.
      Ale to nic – spróbuję nad stworzeniem takiej pomyśleć :-)

        
      0
      0
  6. Panie Ewaryście,

    Żyjemy w medio – wideokracji z pozorami instytucji demokratycznych, przecież Pan o tym wie … ;) , czytał Pan te postulaty ze stoczni (21 podobni ich było ) gdzie tam jest o budowie XIX -wiecznego kapitalizmu w Polsce???

    Komunizm to może był w Albanii, Chinach, był/jest w Korei Północnej, ale nad Wisłą, może w latach 50. ;) ? do 56 roku, potem to wszystko miękło, kruszyło się.

    A data ? Jakież to ma znaczenie ? 4 czy 5 czy 6 czerwca a co to zmienia, Panie E.? ;) Mury znów rosną…

    ps. skąd korespondent francuskiej gazety l”Humanite” w Polsce red. Jacques Dimet wiedział, że trzeba tak około 13 sierpnia roku jechać akurat do stoczni gdańskiej, no skąd wiedział… ;) z wykopalisk czy archiwum. ;) czy od smutnych panów… ;)

      
    0
    0
    • Ja się obawiam, że większość czytających blogi nie wie nawet, kto to był Enver Hodża więc o rzeczach trudnych rozmawiać – pozwoli Pan – nie będziemy.
      Natomiast w kwestii „rosnących murów” mam, jak sądzę, coś ciekawego do dodania: w stanie wojennym chadzało się do Muzeum Archidiecezjalnego na Solcu. Na koncerty i wystawy. I tam „mury” śpiewał duet (!) Gintrowski-Łapiński, bo Kaczmarski był na emigracji…
      A Jacka pierwszy raz usłyszałem w 1980 w Zachęcie na Studium Wiedzy o Sztuce – przyszedł z gitarą, tuż po festiwalu w Krakowie. Obławę śpiewał (i Breugla).

        
      0
      0
  7. Pana zdrowie, Panie EF :) :) :) Żyj Pan długo w zdrowiu, dożyjemy, że KAPITALIZM upadnie na naszych oczach, a może także 4 CZERWCA ?????? Tak nam dopomóż ludzka SOLIDARNOŚCI ;) ;) ;)

      
    0
    0
  8. Ja w sprawie Wysockiego i luk w tekście. Sam się przyznawał, że zapomina, na przykład jak go poprosili „spiet Skałałazku”, którą się uważa za jeden z większych hitów Wołodii to uczciwie rzekł, że „zabył na wriemia” bo „u niego piesień”… Wersjji „pełnej” zatem wykluczyć się nie da. Tekstowo przypomina mi to przypomina Warłama Szałamowa „Prokuratora Judei”.

      
    0
    0
    • O, Wysocki doskonały nie był – i za to Go (też) cenię.
      Pewien młody i zdolny (nie kpię) kompozytor, zarabiający na życie w renomowanym filmowym domu produkcyjnym jako dźwiękowiec, powiedział w mojej obecności, że „Wysocki miał rozstrojoną gitarę”.
      Odpowiedziałem mu uprzejmie, że wolę Wysockiego z rozstrojoną gitarą, niż nastrojoną gitarę bez Wysockiego. :-)

        
      0
      0
  9. :-) No tak – piosenki Kelusa pewnie każdy zagra i zaśpiewa lepiej od samego JKK – tylko to już nie to.

      
    0
    0

Moje najnowsze wpisy

 

"Za ropę waszą – nie naszą" i Narodowa Kwarantanna

piątek 13/11/2020
31

4 lata temu, zaraz po wygraniu przez Trumpa wyborów, zadałem proste pytanie, na odpowiedź na które czekałem lata 4: Czy Trump posadzi Clinton – czy…


Brązowe noski braci Karnowskich i górników cudowne ozdrowienie

niedziela 01/11/2020
5

Są w życiu chwile ciemne i mroczne, jak pisowski lockdown, zaciskany z powolną i tępą systematycznością buldoga, na ciągle zbyt sztywnych karkach Polaków, którzy mają…


Podatek od prostych pleców, czyli dlaczego PiS likwiduje siłownie?

poniedziałek 19/10/2020
7

Według bankstera (nawróconego na PiS, ale jednak)  mam prawo korzystać z godzin dla seniorów w sklepach. Ja to prawo (jak wiele innych) czniam, bo mi…


Kaczyńskiego "piącha dla rolników", czyli dlaczego barany są głupie

wtorek 13/10/2020
4

  Nie, nie przejęzyczyłem się – to nie jest żadna piątka, a piącha, a poza tym wszystko się zgadza. *** Lubię, kiedy bankster (nawrócony na…


Trzech falsetów, czyli będziecie mieli frajerzy socjalizm

środa 30/09/2020
3

  No proszę. Pobyłem trochę poza blogosferą, zajmując się pożytecznymi (dla mnie i moich bliskich przynajmniej) zajęciami (niektórych z nich rezultaty widać na zdjęciach), po…


Jak Kniaź Nowogrodzki norek bronił

poniedziałek 14/09/2020
3

Kniaź nowogrodzki, jak to u arystokratów nierzadko się zdarza, cierpi. Dokładniej – cierpi dubeltowo: bo raz, że (jadąc klasykiem) za milijony (a choćby te, rodzinie…


Kto okradnie Białoruś?

niedziela 23/08/2020
11

Przepraszam, ale nie mam ochoty na to całe ściemnianie, które jest teraz serwowane Polakom, jak przeżuta przez stare Indianki czicza, wprowadzając  ich w stan ogłupienia na…


Ci wredni Polacy nie chcą umierać na COVIDa!

sobota 08/08/2020
7

Polacy to źli ludzie. I niewdzięczni. Władzuchny kochanej nie słuchają, na tę para-grypę mają, jak niejaki Ewaryst, wywalone, i co najgorsze – umierać nie chcą.…


Zbudujcie Mur Warszawski, a Jarkocin nową stolicą Mazowsza!

piątek 31/07/2020
3

Sejm już w sierpniu może zająć się projektem ustawy autorstwa PiS, który będzie zakładał stworzenie nowego województwa warszawskiego - wynika z nieoficjalnych informacji krążących w…


Habemus para-prezydentam!

środa 29/07/2020
5

12 lipca, w PRL-bis odbyły się para-wybory, po których PKW (Para-Komisja Wyborcza) ogłosiła Polakom para-prezydenta: Habemus para-prezydentam! - czy jakoś tak. Para-wybory poprzedzone były para-kampanią…