Minister Waszczykowski wymaga dokształcenia – pilnie!


środa 10/02/2016
6

….z gramatyki konkretnie.

Minister Waszczykowski (choć mój rówieśnik i krajan do tego) wykazuje ewidentne braki w edukacji, w wyniku czego myli się w sposób typowy dla przedstawicieli towarzystwa, nazywającego siebie klasą polityczną.

W dzisiejszych Sygnałach dnia,  na pytanie dziennikarza o te słynne bazy NATO w Polsce:
czy idziemy w kierunku trwałej, stałej obecności, czy to wciąż będzie rotacja?

minister odpowiedział w sposób nonszalancki, że

nas interesuje obecność, a natomiast jakimi przymiotnikami ten rzeczownik będzie obwarowany, jest to dla nas drugorzędna kwestia.* 2:37

Otóż wbrew dobremu samopoczuciu ministra Waszczykowskiego, przymiotnik ma znaczenie i to fundamentalne:

nawet min. Waszczykowski przyzna, że jest różnica pomiędzy krzesłem tapicerowanym a krzesłem elektrycznym?

Ale żeby ministra nie denerwować, za przykład istotności przymiotników niech posłuży coś z dziedziny będącej przedmiotem jego codziennej aktywności:

w 1939 Imperium Brytyjskie (wtedy nawet Indie i oba Pakistany doń należały) wraz z serdecznie zaprzyjaźnioną z nami Francją, zagwarantowały Polsce, że w razie niemieckiej napaści na nas, natychmiast rozpoczną z Niemcami wojnę.

I kiedy nareszcie już Niemcy na Polskę napadły, oba mocarstwa Niemcom wojnę wypowiedziały i zaczęła się wojna.

Niestety (dla nas niestety), ponieważ poprzednik min. Waszczykowskiego nazwiskiem Beck (chyba handlarz wyrobami pasmanteryjnymi – ten od nie oddamy guzika od munduru) nie przykładał do przymiotników żadnej wagi, wojna owszem, wybuchła, ale nie taka, o jaką temu Beckowi chodziło:

a dokładniej wybuchła :
dziwna wojna (fr. drôle de guerre,),
udawana wojna (ang. phoney war )|
siedząca wojna ( niem. Sitzkrieg).

Czym się różniła od wojny zwykłej?

A tym, że kiedy w Polsce na polu walki lała się krew, w wojskowych kantynach brytyjskich lała się herbata i whisky, a we francuskich – wino i koniak.

Dlatego może Pan minister Waszczykowski, zanim zacznie w mediach pouczać Polaków o zaletach baz rotacyjnych  przejdzie przyspieszony kurs gramatyki.

W szkole podstawowej.

—————–

* http://www.polskieradio.pl/7/129/Artykul/1580668,Witold-Waszczykowski-o-wiekszej-obecnosci-NATO-w-Polsce-reakcja-Rosji-jest-przewidywalna-ona-bedzie-w-dalszym-ciagu-agresywna


Komentarze 6 Dodaj komentarz

 
  1. Od pasmanterii był – jak samo nazwisko wskazuje – Rydz Śmigły.. Beck był rzeczoznawcą w sprawach honoru (ukończył chyba nawet Uniwersytet Boziewicza?)

       Odpowiedz
    4
    4
    • Panie Pawle,
      Rydz – jak samo nazwisko wskazuje – hodowcą pieczarek był (choć jak i Beck zwiał z krwawiącej Polski, bohaterska jego mać)

         Odpowiedz
      5
      4
  2. Nasi politycy w sporej swej rzeszy, że zaczerpnę z wpisu Szanownego Autora, „przedstawicieli towarzystwa, nazywającego siebie klasą polityczną.” toże kończyli rozmaite uniwersytety; spora ich część w swoich partyjnych para uczelniach.
    Nasz drogi (myślę, że zbyt drogi) minister zachowuje się nie jak dyplomata, tylko jak polityk i to taki mocno swojski.
    Mnie to nie za bardzo zresztą dziwi gdyż do polityki raczej nie pchają się ludzie mądrzy a raczej tacy, którzy powinni (to moje prywatne zdanie) stać latami w kolejce po pracę w pośredniaku.

    PS
    @Panie Pawle,
    Boziewicz i ta „drobnica” z Wiejskiej brzmi naprawdę wesoło :)

    Pozdrowienia

       Odpowiedz
    5
    4
    • @Wiktor Smol
      Waszczykowski nie dość, że już walkowerem oddał zasiłki na polskie dzieci-eurosieroty za „rotacyjne” bazy NATO, to jeszcze uważa Polaków za idiotów, którzy tego jego – pardon – bałachu, maskującego FIASKO starań o te słynne „dwie ciężkie brygady” + stałe bazy NATO nie wyłapią.

         Odpowiedz
      3
      0
  3. Bohaterowi Pańskiego wpisu przydałoby się nie tylko dokształcenie z zakresu gramatyki … Czasami, kiedy go słucham lub czytam, dochodzę do wniosku, że przydałby mu się reset. Zawartości mózgu.

       Odpowiedz
    0
    0
    • @Marian
      cóż – to jakiś „zastępca pionka” (1980, słynny skecz Pietrzak-Fronczewski). Innych PiS nie ma.

         Odpowiedz
      0
      0

Odpowiedz na „Wiktor SmolAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


sześć − 2 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wyborcza, pocztowa majówka, czyli kiedy Prezes był na poczcie?

piątek 03/04/2020
0

Ja, odkąd najpotężniejszy człowiek świata, czyli prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że podobnie jak Ewaryst Fedorowicz (kolejność prawidłowa), ma na koronawirusa wywalone, nie muszę się…


Zarządzanie strachem, czyli nie jestem sam!

poniedziałek 23/03/2020
1

17 marca opublikowałem tekst pt Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!, w którym poinformowałem, że na koronawirusa mam, cytuję - wywalone. Dlaczego mam – wyjaśniłem, po…


Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!

wtorek 17/03/2020
4

Z zainteresowaniem obserwuję zakwitającą mi na balkonie na różowo brzoskwinię. To miłe zajęcie. Na koronawirusa mam, jak to dzisiejsza młodzież określa, wywalone (eufemizm), bo wiem,…


Ober-zdrajca Bierut nie ma już na Powązkach grobowca!

niedziela 08/03/2020
0

3,5 roku temu (dokładnie 29 sierpnia 2016), na pisowskim do ostatniej kropki blogowisku, opublikowałem tekst pod śmierdzącym na kilometr ruską prowokacją i onucą tytułem „Pogrzeb…


Wirus wyborczy, czyli podarunek z Wuhan

piątek 28/02/2020
0

Tytuł miał brzmieć "Zarządzanie strachem – koronawirus, czyli komunikacyjny samograj", ale że (parafrazując klasyka nad klasykami, czyli Bronisława Komorowskiego) "tytuły powinny być krótkie - a…


Andrzej Wallenrod na konwencji PiSu

czwartek 20/02/2020
0

Konwencja była fulwypaśna, transatlantycki sznyt było widać, słychać, a czuć nie tylko dlatego, że wcześniej monitor sprayem czyszczącym lekkomyślnie spryskałem, co transmisję zapachową skutecznie przykryło.…


Juszczyszyniada, czyli kaściarze do wzięcia

piątek 07/02/2020
2

„Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego”, powiedział jakiś sędzia…


Leworządność, czyli jak brukselska eurożulia cwaniaków wykiwała

piątek 17/01/2020
0

Najpierw stary dowcip: pewnemu cwaniakowi się zmarło. Stanął przed sądem niezawislym – tfu! Ostatecznym, gdzie znudzony rutyną sędzia, w przypływie dobrego humoru po prostu zapytał…


Kaściarze, czyli Marsz 1000 kagańców!

poniedziałek 13/01/2020
1

Pierwszym i najważniejszym zadaniem, jakie spełniają sądy od zarania dziejów (ładne to określenie) jest trzymanie Ciemnego Ludu/Suwerena (wersja zależna od tego, czy swobodna, nienagrywana rozmowa,…


Stalin - swołocz i antysemicka świnia

niedziela 29/12/2019
12

Władymir Putin nakłamał. Na temat Polski konkretnie. Najpierw za przyczynę wybuchu II wojny światowej uznał traktat monachijski, oznaczający rozbiór Czechosłowacji, co akurat było przyczyną, ale…