Mamy pieredyszkę – i to jaką!


niedziela 10/05/2020
0

Wyszło na moje – pieredyszka trwa, i trwa mać!  (to nie ja, to Pawlak).
I nie żadne, marne 7 czy 14 dni, a minimum miesiąc!

A maksimum – jadąc Łazuką (to nie jest wbrew pozorom marka samochodu) „tego nie wie nikt”.

No  nic, tylko się radować: minimum miesiąc!
A jak (w zastępstwie Pana Boga) Ambasada Prowadząca da, to to minimum będzie trwało dłużej.

Owszem, jakimś protestującym, zdesperowanym naiwniakom, którym bankster obiecał samochody elektryczne i 100 tysięcy mieszkań i nie słychać, by te obietnice odwołał, a tym bardziej zrealizował, milicja (policja, to była przed wojną) może i jakieś mandaty wlepi, ale Ciemny Lud/Suweren (wersja zależna od tego, czy swobodna rozmowa u „Sowy i przyjaciół”, czy oficjalny spicz) może się cieszyć:

mamy pieredyszkę, a z pieredyszkami jest tak, że parafrazując księdza-poetę trzeba się nimi szybko cieszyć, bo tak szybko odchodzą.

***

Marzy mi się, że jak to głosowanie za przedłużeniem mężowi pani Kornhauser (dalej MPK) meldunku w atrakcyjnej miejscówce przy Krakowskim Przedmieściu wypadnie w środku lata, to wtedy minister o wyglądzie sadystycznym może uznać, że w upały namordniki (pozdrawiam autorkę, Rozalię) między godzinami 11 a 13 będzie można nosić zamiast na nosie i ustach w kieszeni, a jak ktoś został obdarzony wyglądem lojalnym, to nawet mieć tylko zdjęcie namordnika w smartfonie.

A może nawet siłownię mi na chwilę otworzy…
nie, to już byłoby przesada. Nie otworzy

A może jednak?

W każdym razie, jako człowiek doskonale wychowany, winien jestem podziękowania za umożliwienie mnie, moim bliskim, znajomym (i nawet pisowcom) nacieszenia się pieredyszką:

- przede wszystkim dziękuję ambasador Mosbacher i ambasadorowi Nikelowi, że się jednak dogadali i nam tę pieredyszkę zatwierdzili,

- następnie prezesom Kaczyńskiemu i Gowinowi, że ambasadorskie uzgodnienia bezzwłocznie ogłosili,

- last but not (nomen omen) list  Naczelnemu Listonoszowi PRL-bis, czyli Jackowi Sasinowi, za dostarczenie nam wszystkim w tym smutnym, orwellowskim czasie za(..) istej rozrywki.

Numer który wyciął, będzie przykładem i instruktażem dla wszystkich młodych chętnych do życia na koszt podatników (o tzw, klasę polityczną chodzi): chcesz zostać wicepremierem z rządzie kondominialno-kolonialnym – musisz być jak Sasin!

***

Bo Sasin jest zając i proszę mi tu nie wierzgać, że ja odczłowieczam itp – mnie o zająca sportowego chodzi.

A w dzisiejszych czasach (nie tak, jak za moich, młodych lat) jadąc Gorkim-Pieszkowem,  zając to brzmi dumnie!

I jeszcze ma za to swoje zającowanie płacone i to w walutach wymienialnych. Kto nie wierzy, niech sobie transmisje z lekkoatletycznego mitingu obejrzy.

Za puentę przychodzi mi przytoczyć komentarz pod jednym z tekstów blogerki Elig, odnoszący się do startu Sasina przeciwko Bufetowej w wyborach na prezydenta stolicy w 2014 roku,  w których to wyborach Sasin zwyczajnie symulował prowadzenie kampanii i na spotkaniach w kolejnych, warszawskich dzielnicach, gromadził 60-80 osób.

No i teraz siurpryza:

Zaufany pisowski „analityk” Jerzy Targalski (pseudonim artystyczny Józef Darski) napisał tak:

Józef Darski 2014-10-03 [19:43]

„To proste
1. PiS nie miał kandydata, odbyła się łapanka, Sasin uciekał najwolniej
2. PiS wie, że przegra, więc po co ma inwestować w kandydata z Marsa skazanego na klęskę.”

Czyli Sasin, to taki dyżurny zając Kaczyńskiego, który najwolniej ucieka, i dzięki temu Prezes mu od lat sowicie kolejne kompromitacje wynagradza. Z tą ostatnią włącznie.

Bo Prezes, chociaż socjalista, to jest ludzki pan.
Paradoks taki.

http://ewaryst-fedorowicz.szkolanawigatorow.pl/zarzadzanie-pieredyszka-czyli-luzowanie-wyborcze

 


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


trzy + 8 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Podatek od prostych pleców, czyli dlaczego PiS likwiduje siłownie?

poniedziałek 19/10/2020
2

Według bankstera (nawróconego na PiS, ale jednak)  mam prawo korzystać z godzin dla seniorów w sklepach. Ja to prawo (jak wiele innych) czniam, bo mi…


Kaczyńskiego "piącha dla rolników", czyli dlaczego barany są głupie

wtorek 13/10/2020
1

  Nie, nie przejęzyczyłem się – to nie jest żadna piątka, a piącha, a poza tym wszystko się zgadza. *** Lubię, kiedy bankster (nawrócony na…


Trzech falsetów, czyli będziecie mieli frajerzy socjalizm

środa 30/09/2020
0

  No proszę. Pobyłem trochę poza blogosferą, zajmując się pożytecznymi (dla mnie i moich bliskich przynajmniej) zajęciami (niektórych z nich rezultaty widać na zdjęciach), po…


Jak Kniaź Nowogrodzki norek bronił

poniedziałek 14/09/2020
0

Kniaź nowogrodzki, jak to u arystokratów nierzadko się zdarza, cierpi. Dokładniej – cierpi dubeltowo: bo raz, że (jadąc klasykiem) za milijony (a choćby te, rodzinie…


Kto okradnie Białoruś?

niedziela 23/08/2020
8

Przepraszam, ale nie mam ochoty na to całe ściemnianie, które jest teraz serwowane Polakom, jak przeżuta przez stare Indianki czicza, wprowadzając  ich w stan ogłupienia na…


Ci wredni Polacy nie chcą umierać na COVIDa!

sobota 08/08/2020
2

Polacy to źli ludzie. I niewdzięczni. Władzuchny kochanej nie słuchają, na tę para-grypę mają, jak niejaki Ewaryst, wywalone, i co najgorsze – umierać nie chcą.…


Zbudujcie Mur Warszawski, a Jarkocin nową stolicą Mazowsza!

piątek 31/07/2020
0

Sejm już w sierpniu może zająć się projektem ustawy autorstwa PiS, który będzie zakładał stworzenie nowego województwa warszawskiego - wynika z nieoficjalnych informacji krążących w…


Habemus para-prezydentam!

środa 29/07/2020
2

12 lipca, w PRL-bis odbyły się para-wybory, po których PKW (Para-Komisja Wyborcza) ogłosiła Polakom para-prezydenta: Habemus para-prezydentam! - czy jakoś tak. Para-wybory poprzedzone były para-kampanią…


Picdemia, maślanka towarzyska, czyli gdzie zniknął Jonny Daniels?

środa 08/07/2020
1

Podobno prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie. Ja twierdzę, że to fenomenalna zupełnie konstatacja, bo każdy, kto jeszcze nie zobaczył, może dziś, za godzinę, za…


Prezes Kaczyński i jego Kujdy

piątek 03/07/2020
1

Do Prezesa przyszedł Kujda. Kujda Kazimierz. Dla przyjaciół – Ryszard, Dokładniej – TW Ryszard. TW, oznacza trefnie... tfu! Trafnie Wybrany – jak to z przyjaciółmi…