Liberalna twarz Kaczyńskiego – i krzywy ryj Kuchcińskiego


wtorek 30/07/2019
0

Prezes Kaczyński, permanentnie etykietkowany przez takiego jednego o dziwnym imieniu, jako „żoliborski socjalista”, zaskoczył Publiczność i pokazał swoją liberalną twarz, i to liberalną w wariancie, który określiłbym jako skrajny.

A skrajny dlatego, że nawet Korwin-Mikke by się takiej fizis nie powstydził:

otóż Prezes Kaczyński opowiedział się za ultraliberalną zasadą „co nie jest zabronione – jest dozwolone”.

W konsekwencji uznał za dozwolone wożenie przez Kuchcińskiego (przydział służbowy marszałek) członków swojej rodziny rządową, powietrzną salonką, i to wożenie 23 krotne, ale nie wykluczam, że to nie jest ostatnie słowo tego wystraszonego urzędnika z kancelarii sejmu, bo sekwencja kolejnych oświadczeń na temat wspomnianego wożenia jest następująca:

„ani razu” =>„6 razy” => 23 razy”…, czyli wykazuje ewidentną tendencję rosnącą.

Niektórzy (sam znam jednego – imię dziwne takie ma) twierdzą wprawdzie, że Prezesowy przypływ ultraliberalizmu ma ścisły związek z błyskawicznie zbliżającymi się tzw. wyborami za przeproszeniem parlamentarnymi, ale to przecież nie może być prawda:

Prezes Kaczyński już 30 lat temu udowodnił, że kiedy ludzie honoru uposażali powstające partie polityczne – a to nieruchomościami, a to tytułami prasowymi, a to… a nie ważne, wyznawał zasadę, że „pierwszą działkę trzeba kupić” (choć niektórzy twierdzą, że na preferencyjnych, niedostępnych zwykłym Kowalskim warunkach, ale nie wchodźmy w szczegóły, bo i po co? Uwłaszczenie nomenklatury zawsze odbywa się na preferencyjnych warunkach).

Inna sprawa, że Prezes Kaczyński jakiś taki w materii latania nieoblatany i zarządził (no nie żartujmy – oczywiście, że zarządził) żeby rodziny pisowskich notabli płaciły za loty rządowymi, luksusowymi salonkami „wg cen lotów rejsowych”.

Mam nadzieję, że Prezes Kaczyński nie ma na myśli cen klasy biznes, ani tym bardziej klasy ekonomicznej.
Musowo kasować tych członków rodzin pisowskiej nadzwyczajnej kasty  wg taryfy klasy pierwszej, a kto się w taryfach (jak Prezes Kaczyński) niezbyt orientuje, to uprzejmie informuję, że klasa pierwsza jest droższa od tej biznesowej mniej więcej 5 razy.

I nie wierzgać mi tu, bo sam Prezes Kaczyński deklarował, że Polsce potrzebne są nowe elity.

A elita w klasie ekonomicznej (a nawet biznesowej), to jak kompania honorowa w nie przymierzając walonkach.

Nobles obliż! Pisowska wasza elitarna…

Co, że wtedy nikt nie będzie chciał tymi rządowymi salonkami latać?

No, skoro rodziny pisowskich baronów pożałują kasy na towarzyszenie w podróży swoim zapracowanym tatusiom, mamusiom i innym (dobrym) wujkom – to ich problem.

W każdym razie to usankcjonowanie i wycenienie przez Prezesa Kaczyńskiego wożenia przez Kuchcińskiego rządowymi salonkami powietrznymi swojej rodziny ma jedną, ewidentną zaletę:

Kuchciński przestanie wozić swoich krewnych na krzywy ryj.

I to nie jest żadna aluzja, a jedynie stwierdzenie faktu.



Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


sześć − 4 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wyborcza, pocztowa majówka, czyli kiedy Prezes był na poczcie?

piątek 03/04/2020
0

Ja, odkąd najpotężniejszy człowiek świata, czyli prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że podobnie jak Ewaryst Fedorowicz (kolejność prawidłowa), ma na koronawirusa wywalone, nie muszę się…


Zarządzanie strachem, czyli nie jestem sam!

poniedziałek 23/03/2020
1

17 marca opublikowałem tekst pt Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!, w którym poinformowałem, że na koronawirusa mam, cytuję - wywalone. Dlaczego mam – wyjaśniłem, po…


Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!

wtorek 17/03/2020
3

Z zainteresowaniem obserwuję zakwitającą mi na balkonie na różowo brzoskwinię. To miłe zajęcie. Na koronawirusa mam, jak to dzisiejsza młodzież określa, wywalone (eufemizm), bo wiem,…


Ober-zdrajca Bierut nie ma już na Powązkach grobowca!

niedziela 08/03/2020
0

3,5 roku temu (dokładnie 29 sierpnia 2016), na pisowskim do ostatniej kropki blogowisku, opublikowałem tekst pod śmierdzącym na kilometr ruską prowokacją i onucą tytułem „Pogrzeb…


Wirus wyborczy, czyli podarunek z Wuhan

piątek 28/02/2020
0

Tytuł miał brzmieć "Zarządzanie strachem – koronawirus, czyli komunikacyjny samograj", ale że (parafrazując klasyka nad klasykami, czyli Bronisława Komorowskiego) "tytuły powinny być krótkie - a…


Andrzej Wallenrod na konwencji PiSu

czwartek 20/02/2020
0

Konwencja była fulwypaśna, transatlantycki sznyt było widać, słychać, a czuć nie tylko dlatego, że wcześniej monitor sprayem czyszczącym lekkomyślnie spryskałem, co transmisję zapachową skutecznie przykryło.…


Juszczyszyniada, czyli kaściarze do wzięcia

piątek 07/02/2020
2

„Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego”, powiedział jakiś sędzia…


Leworządność, czyli jak brukselska eurożulia cwaniaków wykiwała

piątek 17/01/2020
0

Najpierw stary dowcip: pewnemu cwaniakowi się zmarło. Stanął przed sądem niezawislym – tfu! Ostatecznym, gdzie znudzony rutyną sędzia, w przypływie dobrego humoru po prostu zapytał…


Kaściarze, czyli Marsz 1000 kagańców!

poniedziałek 13/01/2020
0

Pierwszym i najważniejszym zadaniem, jakie spełniają sądy od zarania dziejów (ładne to określenie) jest trzymanie Ciemnego Ludu/Suwerena (wersja zależna od tego, czy swobodna, nienagrywana rozmowa,…


Stalin - swołocz i antysemicka świnia

niedziela 29/12/2019
6

Władymir Putin nakłamał. Na temat Polski konkretnie. Najpierw za przyczynę wybuchu II wojny światowej uznał traktat monachijski, oznaczający rozbiór Czechosłowacji, co akurat było przyczyną, ale…