Latyfundysta Dżunior Kopyrajter pyta o emeryturę.


wtorek 07/02/2012
15

Drogi Dżunior Kopyrajterze, zatrudniony w agencji reklamowej, jako jednoosobowa firma i wystawiający comiesięcznie fakturę na 2000 zł brutto.

Mam dla Ciebie wiadomość jeszcze lepszą, niż ta sprzed kilkunastu dni, że latyfundystą zostałeś:

otóż odkryłeś w sobie duszę mecenasa!

Nie, nie chodzi mi o papugę, ale o takiego zacnego człowieka, który wspiera różnych, wartościowych ludzi.

Już z pobieżnych obliczeń wynika, że najbardziej wartościowi, to sędziowie i prokuratorzy są.

I dlatego płacisz za nich podatek, zwany składką emerytalną, a oni dzięki temu, że są z płacenia tego podatku zwolnieni, mają przez Ciebie, drogi samozatrudniony Dżunior Kopyrajtererze, ufundowaną emeryturę w wysokości 6 tys. zł miesięcznie. *

Przyznasz, że to w porównaniu z Twoją, omówioną w tekście z 15 stycznia, roczną dotacją z Unii, na te Twoje 243 hektary (końcówkę pomińmy), wynosząca 172 000 zł (nieopodatkowane!) niewiele.

Stać Cię !

Płacisz też wspomniany emerytalny podatek za wojskowych i policjantów, którzy dzięki Twojej, Mecenasie hojności, dostaną te swoje 2,7-2,9 tys zł emerytury, co jest o tysiąc złotych więcej niż średnia emerytura z ZUS. *

Twoje dobre serce otacza opieką (zaraz się wzruszę) także małorolnych chłopów (czyli takich, co to mają 49,9999 hektara,  to znaczy 50 hektarów bez 1 metra kwadratowego).

Ci biedacy, nie dość, że dostają corocznie jedynie 35 tys. zł (nieopodatkowanej) dotacji z Unii, co pozwala im zmieniać  mercedesa klasy E nie corocznie, a jedynie co 5 lat, to jeszcze są zmuszani do płacenia podatku emerytalnego w wysokości 71 złotych miesięcznie! *

Dzięki temu dostaną emeryturę z KRUS średnio w kwocie 793 zł, co jest fenomenalną, bo ponad 11 krotną przebitką. **

Dorzucasz im więc ze swoich zarobków, nie zapominając o zapłaceniu za siebie , samozatrudniony Dobroczyńco, co miesiąc marnych 514 złotych (i 33 groszy) ***, myśląc, że też dostaniesz emeryturę wg przebitki  x 11, czyli ponad 5600 zł?

Otóż , takiego (…) :

Skoroś taki rozrzutny i  fundujesz emerytury wszystkim wyżej wymienionym,  w 2050 r. odbierzesz… 1052 PLN emerytury łącznie od ZUS i OFE ****

Jak widać, Ojczyzna Cię potrzebuje, choć z tą Ojczyzną i Tobą naraz, to bym nie przesadzał:

po prostu nie Ojczyzna, a parę milionów cwaniaków, i nie Ciebie, a jedynie Twoich pieniędzy.

I jeśli zapytasz mnie, dlaczego nie dość, że Twoja emerytura będzie, przepraszam za brak empatii, ale w kwestii kasy, to nie ma co się oszukiwać – gówniana, to jeszcze masz hm… dmuchać do 67 roku życia (to i tak na początek, bo przy Twojej dacie urodzenia, to 72 lata masz jak, przepraszam za wulgaryzm – w banku), odpowiem bez ogródek:

bo zabrałeś Babci dowód.

———————————— -

* http://gosc.pl/doc/787153.Kasty-na-emeryturach/2

** http://biznes.onet.pl/rolnicy-nie-moga-doliczac-okr esow-ubezpieczenia-w-,18512,3175554,1,prasa-detal

*** http://biznes.wieszjak.pl/wiadomosci/firmowe/268828 ,Skladki-samozatrudnionych-w-2011-r-wyzsze-o-51zl- . html

**** http://emerytury.wp.pl/kat,11691,title,Ile-wyniesie -emerytura-dla-przedsiebiorcy,wid,13046317,wiadomo s c_raport.html


Komentarze 15 Dodaj komentarz

 
  1. Pozostaje na zabrany babci dowód wziąć pięć kredytów w pięciu różnych bankach jednocześnie i niech owa babcia spłaca…

    Strzelanie w łeb odradzam – bo jak nawet wojskowemu w przerwie konferencji prasowej nie wyszło to Latyfundysta Dżunior Kopyrajter tym bardziej nie ma szans by celnie trafić. Sprawa się bowiem okazuje nie taka prosta jak zmontowanie w dowolnym programie graficznym okładki „Super Expressu”. No chyba, że jakiś utrzymywany przezeń emeryt mundurowy wygarnie mu serię z bliskiej odległości.

    Po lekturze od razu poczułem, że ciągle mamy: karnaWAŁ…

    z pozdrowieniami, ZB

       Odpowiedz
    1
    0
    • Panie Zbigniewie – ja patrzę na te wszystkie przewały nawet z sympatią:
      bo jakichże, przepraszam – przygłupów trzeba, żeby takie proste, wręcz prymitywne numery łykali ?

         Odpowiedz
      0
      0
  2. Za zdrowie Babci głosującej na tzw. „konserwatywnych liberałów” (obojętnie czy tych pod wodzą Wielkiego Bloggera czy tych, którzy się od niego odcięli) należałoby dać na mszę nawet jeśli, „jak przystało na Młodego, wykształconego”, bywa się w Światyni tylko na Boże Narodzenie i Wielkanoc.
    Niestety, o ile się nie mylę, Babcia głosuje zwykle na „solidarystów” (też ma, a jakże, dwie partie do wyboru). A Ci, choć nie kłamią aż tak bardzo jak pseudoliberałowie, zamiast cięć budżetowych mają do zaoferowania tylko … cięty język.

    (bardzo przepraszam za wpis z kilkoma przeoczeniami, i proszę o jego usunięcie)

       Odpowiedz
    0
    0
    • Na kogo Babcia głosuje – nie ma NIC do rzeczy: po prostu zabierać Babci dowód, to jest draństwo zwykłe i dlatego Dżunior Kopyrajter został za ten wstrętny uczynek pokarany (archaizm, ale ładny). :-)

      Co do przez Pana wspomnianych „solidarystów” – też nie ma (między nami) zgody: są tak samo zdemoralizowani , jak pseudoliberałowie (vide – akceptacja praktycznego zwolnienia z podatków wsi) i do tego komunikacyjnie pardon -impotentni, co mnie brzydzi :-)

         Odpowiedz
      0
      0
  3. Ależ co do samej drańskości zabrania dowodu w pełni się z Panem zgadzam. Słowo „pokarany” wyjaśnia wszystko, gdyż ze względu na aktualny usus można powiedzieć, iż zawiera w sobie sugestię, że karzącym jest Opatrzność.
    Wcześniej myślałem, iż stawia Pan tezę, że głos Babci mógł Kopyrajtera uratować.

       Odpowiedz
    0
    0
  4. Choć swych Babć nie poznałem, w tej sprawie konsensus jest pełny.

       Odpowiedz
    0
    0
  5. Ewaryście,
    a czy przypadkiem Latyfundysta Dżunior Kopyrajter nie jest też właścicielem (oczywiście w jakiejś części) majątku Kościoła katolickiego i pozostałych, choć w o wiele mniejszym stopniu?

       Odpowiedz
    0
    0
    • Pawle, oczywiście, że nie jest właścicielem majątku.
      A że się dorzuca i do tych emerytur – fakt.

      Ale skoro ma już nie 243 hektary , a od stycznia tego roku hektarów 255 (255 zł wynosi „składka zdrowotna” właściciela latyfundium o powierzchni 255 ha, na które NIEOPODATKOWANA , coroczna dotacja z Unii to 181 tysięcy złotych) , stać go , Dżuniora jednego:-)

         Odpowiedz
      0
      0
  6. Zapomniał Pan w swoich bardzo interesujących rozważaniach o całkiem sporej grupie dziełotwórców korzystających z przywileju 50% kosztów uzyskania przychodu.
    Cała reszta frajerów ma tylko 20% przy różnych umowach cywilnoprawnych lub całkiem śmieszne 100 złotych z kawałkiem na umowie o pracę.
    A może Pan sam z tego korzysta?
    No, ale nie wszyscy mogą mieć przywileje, po to one nie są.
    pozdrawiam
    Czekam na kolejny intrygujący wpis.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Nie, nie zapomniałem, podobnie jak nie zapomniałem o eurowałkoniach, zwanych europosłami, którym, jak mnie znowu czymś rozśmieszą, poświęcę osobny tekst.
      Ja po prostu nie mam ani czasu, ani chęci, pisać elaboratów – wystarczą mi krótkie notki.

      Co do pytania ad personam, odpowiedź brzmi:

      NIE korzystam i i nigdy nie korzystałem :-)

         Odpowiedz
      0
      0
  7. Za „komunikacyjnie impotentnych” złota czcionka! I serdeczne podziękowanie za rozrywkę :)
    Co do „przywileju”, wynikającego z umów o dzieło, o którym wspomina Jam, powiem tylko tyle, że tego typu wyrobnictwo skutkuje tym, że nie liczy się do stażu pracy w żadnym urzędzie. Chyba tylko u nas istnieje taki rodzaj umów o wykonanie pracy bez składek ubezpieczeniowych! Jeśli ktoś dociekliwy, proszę sobie przeliczyć honoraria typu 20zł za tekst i drugie tyle brutto za fotkę (prowincja się kłania); to z tych 50proc. uzysku można się wzbogacić jak stąd do wieczności…:)
    Mam wrażenie, że powinnam popełnić jakiś koreferat do tekstu Autora…:) Coś pod tytułem: Dżuniorko-seniorka -redaktorka firmowa wszystkich możliwych mediów, wypisująca fakturki po 1500brutto, z powodu zbycia latyfundiów rodowych ( w metrach, nie w hektarach, czyli bez dopłat) ma co jeść i woli o emeryturę nie pytać…:)
    PS. Dodatkowo cieszy mnie fakt, ze nikt mi dowodu nie odbierze…:)

       Odpowiedz
    0
    0
    • Koreferat brzmi naukowo, co podnosi wartość bloga, a więc – pisać koniecznie ! :-)
      Pozdrawiam (o ile dobrze pamiętam) Śląsk !

      EF

         Odpowiedz
      0
      0
  8. Chcę tylko napomknąć, że osoby, które za koszt uzyskania przychodu mają „całkiem śmieszne 100 złotych z kawałkiem na umowie o pracę”, mają za to comiesięczną ulgę podatkową, którą „dziełotwórcy” i pozostali cywilnoprawni mogą sobie odliczyć dopiero przy PIT-oleniu.
    Nie mówiąc już o tym, że ci „biedacy” na etatach mają prawo do płatnych urlopów wypoczynkowych, nagród (jubileuszowych, „13″, niektórzy nawet „14″), czy odpraw – w odróżnieniu od „Latyfundysty Dżuniora Kopyrajtera” i jemu podobnych.

       Odpowiedz
    0
    0
  9. Pisząc dziełotwórców nie miałem jedynie na myśli osoby zatrudnione wyłącznie na umowach cywillnoprawnych (proszę sprawdzić!).
    Znam całkiem sporo „biedaków” wyróżnionych tym przywilejem na etatach, może on być w 100% twórczy, ew. ich wynagrodzenie jest podzielone na te twórcze z 50% uzyskiem i to gorsze bez (fiskus jednak potrafi czasami to sprawdzać i po to ten podział). Wtedy przywileje etatowe nie przepadają.
    Ci, którzy mają ten luksus na umowach cywilnoprawnych, zazwyczaj, no pewnie jednak nie zawsze, mają przy okazji jakiś mniejszy lub większy etacik.
    Na pewno problem jakiś mają ci, co mają tylko takie umowy o dzieło, ale zazwyczaj jakoś sobie radzą. A cała reszta płaci słone podatki.
    pozdrawiam

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


cztery × 9 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Zbudujcie Mur Warszawski, a Jarkocin nową stolicą Mazowsza!

piątek 31/07/2020
2

Sejm już w sierpniu może zająć się projektem ustawy autorstwa PiS, który będzie zakładał stworzenie nowego województwa warszawskiego - wynika z nieoficjalnych informacji krążących w…


Habemus para-prezydentam!

środa 29/07/2020
2

12 lipca, w PRL-bis odbyły się para-wybory, po których PKW (Para-Komisja Wyborcza) ogłosiła Polakom para-prezydenta: Habemus para-prezydentam! - czy jakoś tak. Para-wybory poprzedzone były para-kampanią…


Picdemia, maślanka towarzyska, czyli gdzie zniknął Jonny Daniels?

środa 08/07/2020
0

Podobno prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie. Ja twierdzę, że to fenomenalna zupełnie konstatacja, bo każdy, kto jeszcze nie zobaczył, może dziś, za godzinę, za…


Prezes Kaczyński i jego Kujdy

piątek 03/07/2020
1

Do Prezesa przyszedł Kujda. Kujda Kazimierz. Dla przyjaciół – Ryszard, Dokładniej – TW Ryszard. TW, oznacza trefnie... tfu! Trafnie Wybrany – jak to z przyjaciółmi…


Picdemia, czyli Polakom kopalnie niepotrzebne

wtorek 23/06/2020
1

36 (no już niestety nie 38) milionowy kraj, i na koronawirusa (w postaci czystej, bez numeru pod nazwą chorób współistniejących) od 4 marca do 19…


Bon turystyczny Dudy - i Bierut pod ochroną Dudy na Powązkach

piątek 19/06/2020
0

Dziś, w Kielcach, późnym popołudniem, mąż pani Kornhauser (dalej MPK) zakończył swoje wyborcze przemówienie tradycyjnym „Niech żyje Polska!”. Tym okrzykiem kończy swoje, agitacyjne przemówienia w…


Lancet, pan-szczepionka i rodzina na 200 bańkach+

sobota 13/06/2020
0

  Co to jest Lancet? No, śmiało - pytanie przecież nie jest trudne? Co, lancet to narzędzie? Chirurgiczne do tego? Kozik taki? Owszem, ale mnie…


Socjalizm żoliborski w wersji dla dorosłych

piątek 05/06/2020
0

Co takiego naprawdę istotnego wydarzyło się na terytorium zarządzanym przez socjalistów żoliborskich w ciągu minionej dekady (spokojnie - mnie o 10 dni, nie lat chodzi)?…


Kto ma ministra w rodzinie – ten z głodu nie zginie!

niedziela 17/05/2020
0

Co, że w oryginale jest ksiądz, a nie minister? No i co z tego - minister to taka odmiana ministranta, to i też pasuje, tym…


Mamy pieredyszkę – i to jaką!

niedziela 10/05/2020
2

Wyszło na moje – pieredyszka trwa, i trwa mać!  (to nie ja, to Pawlak). I nie żadne, marne 7 czy 14 dni, a minimum miesiąc!…