Kwakołęsa – prezydent idealny


czwartek 23/03/2017

Powiedzenie, że nie żyjemy w świecie idealnym z jednej strony okrutnie nas dołuje, ale i budzi tęsknotę za doskonałością i ta tęsknota za światem idealnym jest w każdym z nas, choć objawia się na różne sposoby.

Na przykład dla jednej pani świat idealny jest pełen mężczyzn o wzroście Gortata, umyśle Einsteina i stanie konta nieboszczyka Kulczyka, a dla innej – w świecie idealnym dominuje krzyżówka dżokeja i frankowicza, który robi za łączną antytezę Einsteina i Kulczyka.

Prawo do konstrukcji świata idealnego ma każdy, w tym i politycy, i proszę mi tu nie wierzgać, bo nawet ludzie najgorszego sortu mają prawo do tęsknoty.

O, tacy panowie Kwaśniewski, Komorowski i Wałęsa ostatnio wyrazili na piśmie swą tęsknotę za światem idealnym.
Ja tam tego, co napisali (a raczej pod czym się podpisali) nie czytałem, bo potrafię sobie wyobrazić świat idealny każdego z wymienionych panów.

Jaki jest świat idealny według eksprezydenta Komorowskiego?
Według mnie taki, w którym mógłby walić seriami do uwiązanej na sznurku zwierzyny.

Eksprezydent Kwaśniewski wiadomo – barek wypełniony po brzegi i prywatna stacja dializ oraz przetaczania krwi.

A eksprezydent Wałęsa? Mega kumulacja w Totolotka rozpukiwana tydzień w tydzień.

Ale co tam wyobrażenia prezydentów brane pojedynczo – ważne jest to ich wspólne wyobrażenie ideału.

A ich wspólny świat idealny to świat bez PiSu, a już bez Prezesa (TEGO Prezesa) z pewnością.

I nie żadne pogięło ich itp., bo wspólnie mogą sobie wymarzyć co chcą, a czy dostaną, to inna sprawa, bo mówimy o marzeniach, a nie o twardej, przyziemnej rzeczywistości.

A skoro za światem idealnym może tęsknic każdy, to i potęsknię sobie i ja.

I wykombinowałem, że gdyby tak eksprezydentów Kwaśniewskiego, Komorowskiego i Wałęsę złożyć do – proszę wybaczyć konwencję fertylizacyjną – kupy, to powstałby prezydent idealny.

Taki Kwakołęsa.

No proszę tylko sobie wyobrazić: od Komorowskiego – mózg, od Wałęsy – język, od Kwaśniewskiego oczywiście wątroba i nie ma na nas w całym NATO, UE i ONZ bata!

————–

Zaraz, moment!

Jaki zamach stanu! Jaki impiczment! Jakie deprecjonowanie prezydenta Dudy?! Po co te kajdanki?!

Pomarzyć sobie nie wolno?!

No widać nie wolno…


Moje najnowsze wpisy

 

Gorliwi Usłużni Spolegliwi - czyli gusinflacja

czwartek 19/01/2023

Radio Maryja, to interesujące źródło interesujących (mnie przynajmniej) informacji. Różnych. Na przykład takich: „Inflację własną odczuwamy nawet na poziomie 40-60 procent – podkreślił dr Artur…


Ambasady Opiekuńcze i Stypendyści Cioci Stasi

sobota 31/12/2022

Gdyby ktoś mnie zapytał, co jest fundamentem rozwoju społeczeństwa (obywatelskiego w szczególności), odpowiadałbym, że system stypendialny. Bo to on pozwala zwalczyć wykluczenie, dzięki zastąpieniu powszechnie…


Konferencja w Teheranie, czyli V rozbiór Polski

wtorek 29/11/2022

Do czego służą historycy? No, słucham? Do jumania kasy? Np. 64 baniek patentem „na fundację”? Proszę Państwa, ja zadałem poważne pytanie i oczekuję poważnych odpowiedzi.…


Świat bez Urbana

wtorek 04/10/2022

Jest połowa pierwszej dekady 21 wieku. Zostaję dyrektorem generalnym agencji reklamowej, dopiero co kupionej przez potentata polskiego rynku reklamowego. Agencja została kupiona, bo była, jak…


Wojna, fakty, mity

wtorek 30/08/2022

Wojny dzielą się na nieuniknione – i pozostałe. Te nieuniknione, to wojny o panowanie nad światem. I taką, nieuniknioną wojną, której zdecydowana większość z nas…


Wileńszczyzna, bania i koniec pielgrzymki

środa 17/08/2022

Po całym dniu samochodowego szperania po południowych zakątkach litewskiej dziś części Wileńszczyzny, siedzimy sobie w bani. Bania – nie tyle wynalazek, co zjawisko kulturowe, tak…


Wyjazd na Wileńszczyznę, czyli - po nazwisku!

niedziela 31/07/2022

Wróciłem po kilkudniowym pobycie na Wileńszczyźnie, gdzie gryka jak śnieg biała, w lasach jagód i poziomek wiele,   w kominku (oraz w bani) ogień,  …


Sprawa Rybusa

poniedziałek 20/06/2022

Nie wiem, czy ktokolwiek o sprawie Rybusa napisze książkę albo nakręci film, za co pozbiera nagrody i ordery, ale chyba nie, bo Rybus nie jest…


Lucyferianie, chciwi informatycy i bezduszni Norwegowie

poniedziałek 23/05/2022

Komunista (pod przykryciem, ale zawsze) Morawiecki postanowił zająć się tym, co z sukcesami (mierzonymi wynikiem wyborczym) uprawia jego (oficjalny) boss Kaczyński, czyli - szczuciem. Tym…


De-maskacja

środa 06/04/2022

Bez niepotrzebnego rozgłosu, nieomal dyskretnie, wręcz (jadąc klasykiem) „bockiem, bockiem, cichućko, cichućko” , maski nie tyle opadły, co zostały odłożone na półkę, obok innych, przydatnych…