Kukiz – jak śmiesz!


piątek 08/05/2015

Nie wiem, czy potrafiłbym zanucić jakąkolwiek piosenkę Pawła Kukiza, choć mam muzyczne wykształcenie, bo… ja nigdy nie słuchałem Pawła Kukiza:

nie moje rejestry, że tak się po muzycznemu wyrażę.

Dlatego jego deklarację wzięcia udziału w wyborach prezydenckich przyjąłem prawidłowo, czyli – obojętnie.

Chęć obalenia partiokracji, której zalety najlepiej obrazują wyniesione dzięki wysmażonym w partyjnych kanciapach partyjnym listom, takie persony, jak Sławek Nowak, Adam Hofman czy Jan Bury, wywołała we mnie tyleż zainteresowania, co politowania:

mnie Pan na taki numer nie weźmiesz! – do żłoba chcesz, jak nie przymierzając Biłgorajczyk, co to chyba tylko jeszcze Al Kaidzie niczego nie obiecał!

I nagle, (jak to w moim życiu bywa) nastąpiło coś, co zmieniło moje postrzeganie (mądre słowo) Pawła Kukiza:

Trudno wierzyć facetowi, który na śniadanie walił butelkę whisky przez lata – powiedział o Pawle Kukizie jakiś Olivier Janiak.

Hm… pomyślałem (bo ja jestem z tych, co używają mózgu), najwyraźniej Olivier Janiak przez lata musiał na śniadanie walić mleko i odreagowuje tę traumę kapując.

I z miejsca do Pawła Kukiza cień sympatii poczułem (choć ci co mnie znają wiedzą, że whisky nie znoszę), bo ja kapusiów nie trawię.

Kiedy zaś Paweł Kukiz powiedział wyraźnie NIE dla wplątania Polaków w nie naszą wojnę, pomiędzy oligarchicznymi gangami na Ukrainie, po stronie megaoligarchy Poroszenki i jego neobanderowskiej kamaryli, do której to wojny przebierają nogami i prezydent ten no… omałocoprezydent, cień sympatii się zwiększył, jak to w dzień słoneczny bywa.

A jak jeszcze Pawła Kukiza na GaPolowskich forach od ruskich agentów hejtować zaczęli, i w ogóle jak on śmie, skoro tu taki kandydat cacany, w Unii Wolności wyszkolony, na buławę czeka, to pomyślałem sobie tak:

a (…) wam w dudę!

I zagłosuję na Kukiza!


Moje najnowsze wpisy

 

Wyjazd na Wileńszczyznę - historia Żołnierza Niezłomnego i wiejskiego organisty

środa 20/09/2023

Ponad rok po poprzednim pobycie na Wileńszczyźnie, znów znalazłem się w tej samej, maleńkiej polskiej wioseczce. Tylko miesiąc później, a krajobraz uległ jakże charakterystycznej zmianie:…


Czy dziadek Cenckiewicza zdzierał Polakom paznokcie?

czwartek 31/08/2023

Pytanie jest jak najbardziej na miejscu, bo istnieje coś takiego, jak opis stanowiska pracy, który to opis zawiera w sobie także coś, co się zakres…


Polskie hieny, szakale i szmalcownicy, czyli - Action!

poniedziałek 07/08/2023

Ach te pozory!| Spojrzy taki trzydziestoparolatek na postać z ekranu i pomyśli sobie z uśmiechem: o! Papa Smerf! Ta broda siwa i czupryna takaż, poczciwe,…


Krwawe ruskie ruble – czyli zaszczuć Malwinę!

wtorek 25/07/2023

Tak, przyznaję, że ponad rok temu, napisałem tekst pt. Sprawa Rybusa – reprezentanta Polski w piłce kopanej, który to Rybus został: a/ zhejtowany b/ uznany…


Mądrość etapu w Arkadach Kubickiego

poniedziałek 12/06/2023

Życie, jak to życie, pisze scenariusze nie „po briefie”, a według własnego, swawolnego uznania. Ot, zaplanowałem sobie napisanie czegoś z okazji 4 dniowego pobytu w…


O szubienicznych skłonnościach Morawieckiego

środa 10/05/2023

  Dzień zapowiada się ciekawie: „Poseł ze Śląska, oszust z Wrocławia!” (© Polscy Górnicy) pojechał po bandzie (tylko bez skojarzeń). Okazało się, że choć z…


Jak tow. Żukowska ob. Morawieckiego wykamingałtowała

środa 03/05/2023

Moda, jak wiadomo, zmienną jest, dzięki czemu mają z czego żyć (i to dobrze) mód kreatorzy/dyktatorzy: a to wykreują modę na kropki, a to na…


Przemyt Plus

sobota 01/04/2023

Przemyt jest instytucją starą jak świat i demokratyczną (acz zhierarchizowaną) odkąd świat istnieje. Przemytem trudnią się wszyscy: zwykłe mrówki, jak to mrówki, z mozołem targające…


Willa (i pałacyk) prawem, nie towarem!

wtorek 07/03/2023

Licytacja pomiędzy komunistami jawnymi i tymi pod przykryciem (biało-czerwonym, gdyby się ktoś pytał) trwa w najlepsze/najgorsze: co większa (…), to bardziej o młodych i roszczeniowych,…


Świat się dowiedział: „Nic nie powiedział!” - czyli jak Kaczyński ukradł szoł

środa 22/02/2023

Biden w Warszawie, to był jeden wielki wyścig nadwiślańskiej klasy kompradorskiej (dalej NKK), o przyswojenie jak największej dawki promieniowania, emitowanego przez nasze, nowe słoneczko: Potusa.…