Kto pójdzie siedzieć? Jurek, Donek czy Mati?


czwartek 14/11/2019
1

Ponieważ mam prawie gotowy kolejny (powierzchowny, jak to u mnie) tekst o tak tu popularnym socjalizmie żoliborskim, jako „rozbiegówkę” pozwolę sobie napisać coś o wspomnianych na tym forum niesłusznych rzecz jasna zarzutach wobec tychże socjalistów, że kasę z OFE jumają.

Posłużę się w tym celu felietonikiem opublikowanym ponad 6 lat temu u tow. Targalskiego, a zatytułowanym

„Kto pójdzie siedzieć? Jurek czy Donek?”

***

Rozmowa zasłyszana w metrze, w której uczestniczyli dwaj nieznani mi mężczyźni, obaj o wyglądzie przeciętnym i trudnym do zapamiętania:

„- Sprawa jest prosta: kilkanaście milionów ludzi zostało ograbionych ze składek emerytalnych.

Nie dlatego, że im je zdefraudował jakiś Madoff (to przy tym numerze drobny detalista jest – on by takiego geszeftu nie był w stanie przeprowadzić) , ale dlatego, że im je zajumał premier, kwestią do ustalenia jest tylko, który.

Bo jeśli OFE to był szwindel od samego początku, to powinien iść do mamra Jurek. Proste?
A jeśli OFE to nie był szwindel, to za konfiskatę składek powinien pójść do kicia Donek. Jasne?

- Cholera, ale kto to ma rozstrzygnąć, którego posadzić?
Sędzia Milewski? Albo Tuleya?

- Wiesz co, ja nie mam czasu na roztrząsania takich niuansów, skoro przekręcone zostały składki kilkunastu milionów ludzi:
Dla świętego spokoju powinni pójść do pierdla obaj.”

***

I teraz przechodzę do wyjaśnienia i konkluzji

Po pierwsze – nikt siedzieć nie pójdzie, bo nie po to Ciocia Magdalenka wykształciła nam w swojej Szkole Liderów stosowną liczbę kompletnych składów kolejnych, zmieniających się jak komplety opon, władz PRL-bis, żeby się teraz koledzy z ławy szkolnej do wspomnianego pierdla wsadzali (opisane przeze mnie przykłady Grzesia od Akcji Widelec i Bartka od podpalenia budki przed rosyjską ambasadą załączam).

Po drugie – Ciocia Magdalenka przed każdą lekcją kazała swoim elitarnym uczniom zamiast modlitwy powtarzać motto szkoły:

„polityk politykowi łba nie urwie!”

No, może niedokładnie to motto zacytowałem, ale ja w przeciwieństwie do Cioci Magdalenki nie przyjechałem do ojczyzny moich przodków żadnym eszelonem i nie przywiozłem w związku z tym typowego, eszelonowego słownictwa.

Po trzecie – różnica pomiędzy Jurkiem i Donkiem a Matim (ja o uczniach mam zwyczaj wyrażać się milutko) jest wprawdzie ilościowa:

Donek zajumał 50% tzw. kasy (w dyskusję co NAPRAWDĘ było i jest w OFE nie dam się wciagnąć) a Mati jeno 15% z pozostałych 50%, co – podpowiadam przeważającym na tym blogowisku humanistom – wynosi procent 7,5  całości.

… ale nie ma pomiędzy nimi żadnej różnicy jakościowej, (bo juma jest juma – bez względu na to ile % = miliardów jumacz zajumał), toteż wszystkim trzem należy się to samo.

Co?

No jak to co – stosowna premia od sponsorów wspomnianej Szkoły Liderów.

—————-

https://naszeblogi.pl/40754-kto-pojdzie-siedziec-jurek-czy-donek

http://ewaryst-fedorowicz.szkolanawigatorow.pl/szkoa-liderow-cioci-magdalenki

http://ewaryst-fedorowicz.szkolanawigatorow.pl/bartek-podpalacz-mia-dzisiaj-wolne

http://ewaryst-fedorowicz.szkolanawigatorow.pl/premier-schetyna-czowiek-pod-parasolem-ochronnym

 

 


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


dwa + 9 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wyborcza, pocztowa majówka, czyli kiedy Prezes był na poczcie?

piątek 03/04/2020
0

Ja, odkąd najpotężniejszy człowiek świata, czyli prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że podobnie jak Ewaryst Fedorowicz (kolejność prawidłowa), ma na koronawirusa wywalone, nie muszę się…


Zarządzanie strachem, czyli nie jestem sam!

poniedziałek 23/03/2020
1

17 marca opublikowałem tekst pt Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!, w którym poinformowałem, że na koronawirusa mam, cytuję - wywalone. Dlaczego mam – wyjaśniłem, po…


Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!

wtorek 17/03/2020
4

Z zainteresowaniem obserwuję zakwitającą mi na balkonie na różowo brzoskwinię. To miłe zajęcie. Na koronawirusa mam, jak to dzisiejsza młodzież określa, wywalone (eufemizm), bo wiem,…


Ober-zdrajca Bierut nie ma już na Powązkach grobowca!

niedziela 08/03/2020
0

3,5 roku temu (dokładnie 29 sierpnia 2016), na pisowskim do ostatniej kropki blogowisku, opublikowałem tekst pod śmierdzącym na kilometr ruską prowokacją i onucą tytułem „Pogrzeb…


Wirus wyborczy, czyli podarunek z Wuhan

piątek 28/02/2020
0

Tytuł miał brzmieć "Zarządzanie strachem – koronawirus, czyli komunikacyjny samograj", ale że (parafrazując klasyka nad klasykami, czyli Bronisława Komorowskiego) "tytuły powinny być krótkie - a…


Andrzej Wallenrod na konwencji PiSu

czwartek 20/02/2020
0

Konwencja była fulwypaśna, transatlantycki sznyt było widać, słychać, a czuć nie tylko dlatego, że wcześniej monitor sprayem czyszczącym lekkomyślnie spryskałem, co transmisję zapachową skutecznie przykryło.…


Juszczyszyniada, czyli kaściarze do wzięcia

piątek 07/02/2020
2

„Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego”, powiedział jakiś sędzia…


Leworządność, czyli jak brukselska eurożulia cwaniaków wykiwała

piątek 17/01/2020
0

Najpierw stary dowcip: pewnemu cwaniakowi się zmarło. Stanął przed sądem niezawislym – tfu! Ostatecznym, gdzie znudzony rutyną sędzia, w przypływie dobrego humoru po prostu zapytał…


Kaściarze, czyli Marsz 1000 kagańców!

poniedziałek 13/01/2020
1

Pierwszym i najważniejszym zadaniem, jakie spełniają sądy od zarania dziejów (ładne to określenie) jest trzymanie Ciemnego Ludu/Suwerena (wersja zależna od tego, czy swobodna, nienagrywana rozmowa,…


Stalin - swołocz i antysemicka świnia

niedziela 29/12/2019
13

Władymir Putin nakłamał. Na temat Polski konkretnie. Najpierw za przyczynę wybuchu II wojny światowej uznał traktat monachijski, oznaczający rozbiór Czechosłowacji, co akurat było przyczyną, ale…