Koszmar PiSu – prezydent Zełeński nie jest antyrosyjski!


niedziela 21/04/2019
0

Nie zazdroszczę pisowcom.

To znaczy tym wszystkim pisowskim Kujdom i im podobnym pieczeniarzom, zazdroszczę ich astronomicznych apanaży za nic nierobienie, ale po wygraniu wyborów prezydenckich na Ukrainie przez żydowskiego komika nie chciałbym być na miejscu pisowskiej wierchuszki, bo to miejsce nazywa się czarna… wiadomo co, a ja mocno obrzydliwy jestem.

Zaczęło się od tego, że PiS od czasów pierwszego Majdanu postawił na humbug zwany strategicznym sojuszem z banderowcami, i nie wierzgać mi tu, że na sojusz z Ukrainą postawił, bo Ukraina to duży i bardzo zróżnicowany kraj, a hołubieni prze PiS banderowcy cieszą się poparciem mniejszości i to specyficznej, bo identyfikującej się z ludobójcami z SS Galizien, OUN i UPA.

Narracja pisowskich propagandystow (to nie epitet – to opis sposobu zarabiania na życie), narracja oczywiście skazana wśród przyzwoitych Polaków (no jeszcze trochę takich tu zostało) na przegraną, brzmiała mniej więcej tak:

UPA była przede wszystkim antysowiecka, a te ponad 200 tys. wyrżniętych Polaków, to wióry, co zgodnie ze starym powiedzeniem, przy rąbaniu drew historii poleciały.

Walka o uznanie dokonanego na między innymi moich krewnych ludobójstwa za ludobójstwo, a nie za jakąś załganą czystkę etniczną o znamionach ludobójstwa, trwała latami i dopiero w lecie 2016 roku, raptem 5 dni po odkryciu przez wicemarszałka Terleckiego, że na Wołyniu była bratbójcza wojna, PiS się poddał, co spotkało się z dąsami banderowskich kompanionów, przyzwyczajonych do miziania się z nimi bez jakichkolwiek warunków wstępnych.

Przełomową rolę odegrał tu film Smarzowskiego „Wołyń”, którego zamilczeć ani zdyskredytować się nie dało, mimo wysiłków różnych Biełsackich i Tarmosińskich, że o partyjnej elicie nie wspomnę.
Miliony Polaków w kinie i poźniej już w kurskiej telewizji zobaczyły nie tyle czarno na białym, co (jak na upowskiej fladze) czerwono na czarnym, co to znaczy ukraiński nacjonalizm w praktyce.

I dziś, cała ta konstrukcja oparta na załganiu i wyparciu, poszła się trzepać wraz z wyborem na prezydenta Ukrainy Zełeńskiego, który czy jest prorosyjski, czy nie, to się szybko okaże, ale jedno już dziś jest pewne jak to, że jutro będzie nowy dzień:

Zełeński antyrosyjski nie jest.

I to stawia pod ścianą całą dotychczasową pisowską kalkulację płacenia banderowcom pieniędzmi i fałszowaniem historii za ich hipotetyczną osłonę Polski przed Rosją.

Skutek trzymania się przez PiS latami obłędu zwanego doktryną Giedroycia jest taki, że na dziś PiS nie ma możliwości manewru, tym bardziej, że skoro nie ma kasy dla nauczycieli, to nie ma czym zapłacić Zełeńskiemu, który możliwość manewru (z podniesieniem ceny włącznie) ma, o czym najwyraźniej świadczy jego nazwanie bojowników zbuntowanego Doniecka i Ługańska powstańcami.

Aj, no jak on tak mógł?!

A mógł, mógł – a kto prezydentowi Ukrainy zabroni?

Może prezydent Duda? Embargiem zagrozi? Miną groźną przestraszy?
Toż by go ten zawodowy komik samym śmiechem zabił.

I jedno mnie tylko w tej pisowskiej, finalnie czarnod…… wiadomo jakiej strategii dziwi:

że Prezes Kaczyński, który jak powszechnie wiadomo ma przecież kota, nie zna starego powiedzenia, że kot, co jednej dziury pilnował, z głodu zdechł.

https://www.salon24.pl/u/ewarystfedorowicz/151737,z-bandera-w-klapie-czyli-nasz-przyjaciel-juszczenko

https://www.salon24.pl/u/ewarystfedorowicz/153694,z-upa-pod-reke-czyli-juszczenko-partner-strategiczny

https://naszeblogi.pl/39718-wolynskie-nie-ludobojstwo

http://niepoprawni.pl/blog/fedorowicz-ewaryst/klamstwo-wolynskie-marszalka-terleckiego

http://niepoprawni.pl/blog/fedorowicz-ewaryst/wolyn-smarzowskiego-po-pokazie-prasowym

 


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


2 − = jeden

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Kto ma ministra w rodzinie – ten z głodu nie zginie!

niedziela 17/05/2020
0

Co, że w oryginale jest ksiądz, a nie minister? No i co z tego - minister to taka odmiana ministranta, to i też pasuje, tym…


Mamy pieredyszkę – i to jaką!

niedziela 10/05/2020
0

Wyszło na moje – pieredyszka trwa, i trwa mać!  (to nie ja, to Pawlak). I nie żadne, marne 7 czy 14 dni, a minimum miesiąc!…


Zarządzanie pieredyszką, czyli luzowanie wyborcze

wtorek 05/05/2020
0

Konsekwentnie od tygodni informuję szanownych Czytelników, że mam na tę hucpę, zwaną koronawirusem wywalone, i to wywalenie nie tylko nie ustępuje, ale z każdym kolejnym…


Posłowie PiSu piszą po prośbie do Ateusza Morawieckiego

sobota 18/04/2020
1

Na stare lata przyszło mi za trend settera robić: najpierw, po deklaracji  mania wywalone na koronawirusa, zostałem poparty przez Prezesa Kaczyńskiego i najpotężniejszego człowieka świata,…


Zamaskowanie, czyli humbug pod przykryciem

sobota 18/04/2020
1

Tak wrednie zmanipulowanych świąt Wielkiej Nocy, to nawet za komuny nie pamiętam, bo nikt mi nie wmówi, że wpuszczenie 150 ludzi do hipermarketu Auchan i…


5 minus, czyli dziś w kościele jest łapanka

piątek 10/04/2020
0

To są zdjęcia autobusu miejskiego w stolicy. A na nim – informacja, że do tego autobusu może wejść 19 osób, No taki limit, a limit…


Wyborcza, pocztowa majówka, czyli kiedy Prezes był na poczcie?

piątek 03/04/2020
0

Ja, odkąd najpotężniejszy człowiek świata, czyli prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że podobnie jak Ewaryst Fedorowicz (kolejność prawidłowa), ma na koronawirusa wywalone, nie muszę się…


Zarządzanie strachem, czyli nie jestem sam!

poniedziałek 23/03/2020
1

17 marca opublikowałem tekst pt Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!, w którym poinformowałem, że na koronawirusa mam, cytuję - wywalone. Dlaczego mam – wyjaśniłem, po…


Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!

wtorek 17/03/2020
1

Z zainteresowaniem obserwuję zakwitającą mi na balkonie na różowo brzoskwinię. To miłe zajęcie. Na koronawirusa mam, jak to dzisiejsza młodzież określa, wywalone (eufemizm), bo wiem,…


Ober-zdrajca Bierut nie ma już na Powązkach grobowca!

niedziela 08/03/2020
0

3,5 roku temu (dokładnie 29 sierpnia 2016), na pisowskim do ostatniej kropki blogowisku, opublikowałem tekst pod śmierdzącym na kilometr ruską prowokacją i onucą tytułem „Pogrzeb…