Kościół zbiorowych samobójców, czyli pasterkowa agitka abpa Gądeckiego


czwartek 28/12/2017
0

Stanisław Gądecki (przydział służbowy arcybiskup) oznajmił na celebrowanej przez siebie w poznańskiej katedrze Pasterce, że „w podejmowaniu problemu uchodźców i ubiegających się o azyl najważniejszym punktem odniesienia nie może być bezpieczeństwo narodowe, lecz jedynie człowiek”, co wywołało straszny giewałt (śliczne słowo z ginącego niestety, a stanowiącego część naszego kulturowego dziedzictwa (kto nie wierzy, temu min. Gliński wytłumaczy) języka jidysz).

I słusznie wywołało, bo rzecz jest natury fundamentalnej, co tłumacząc na nasze oznacza:

albo oni nas – albo my ich,

i nie chodzi tu niestety o islamistów, a o polityków, co jest znacznie, nieporównanie wręcz gorzej.

Dla nas.

Ale furda didaskalia – dla porządku, nim przejdziemy do istoty rzeczy wypada nadmienić, że jest jeden z tą arcybiskupią agitką problem:

otóż chrzcząc, Rodzice zapisali mnie w poczet członków kościoła katolickiego, ale nie w poczet sekty zbiorowych samobójców, a ponieważ jestem człowiekiem pełnoletnim, pokazuję arcybiskupowi zgięty łokieć, i to byłoby z arcybiskupem na tyle.

A teraz zajmiemy się politykami:
***
Zimę mamy tego roku mamy – proszę wybaczyć szczerość i precyzję opisu – gównianą, to i wróbelki, zamiast cichutko zbijać się w stadka po krzaczorach albo i przy jakim ciepłym kominie, rozrabiają na maksa ćwierkając przy tym swoim zwyczajem głośno.

Celują w tym wróbelki warszawskie, bo w stolicy rzecz jasna najcieplej, jako że oprócz mnóstwa kominów i ciepłociągów, grzeją nas serca patriotyczne całej naszej kasy politycznej.

Co, że literkę zgubiłem?
No już się znalazła: klasy politycznej, ale co to za różnica?

Wracając do warszawskich wróbelków; te huncwoty (archaizm, ale ładny) ćwierkają, że

w wysokich kręgach Władzy odczuwalna jest potrzeba znalezienia z Brukselą tzw. kompromisu.

Pierwsze oznaki tego zapotrzebowania można było znaleźć w koncyliacyjnych wypowiedziach naszego premiera Mateusza i mimo wszystko mniej jest istotne, czy upragniony kompromis ten ma dotyczyć tego, co sugeruje antyrządowe medium

rząd Morawieckiego liczy na ustępstwa Brukseli w sprawach praworządności w zamian za ustępstwa w sprawach klimatu. (link is external)

czy też jak podpowiada medium prorządowe – pracowników delegowanych, klimatu, energii, Nord Streamu i islamistów (link is external) (polecam odsłuchanie nagrania Dominiki Cosić):

ważne jest to, że IDEA kompromisu została położona na stole (wraz z głową bezkompromisowej w stosunku do brukselskiej eurożulii Beaty Szydło).

Wracając po raz kolejny do naszych baranów, to znaczy wróbelków, ćwierkają jednak one, że wspomniany kompromis ma jednak niestety dotyczyć prestiżowej dla obu stron sporu sprawy islamistów, zwanych roboczo uchodźcami, a ma dotyczyć tak:

otóż rząd PiSu od zawsze nie zgadza się na PRZYMUSOWĄ relokację islamistów, przy czym słowem kluczowym jest PRZYMUS, nie relokacja.

Bo na temat relokacji DOBROWOLNEJ rząd już się tak stanowczo nie wypowiadał, wybierając wytłumaczenie, że z podrzuconych nam przez dywersantkę Kopacz 70 tysięcy (dlaczego nie 7 tysięcy wytłumaczyłem parę lat temu tu (link is external)) po prostu nie dało się wybrać ani jednego islamisty zasługującego na zaufanie i na tym wytłumaczeniu ku zadowoleniu Suwerena i furii Brukseli, Berlina, Paryża i lokalnego konsorcjum staliniątek i folksdojczów jechał.

Jechał, jechał, jechał….  i nagle, jak to ma w zwyczaju – zaczęła mu się ta w sumie bezpieczna i wygodna jazda nudzić: dokładnie, jak w 2007, dodałbym.

I tu dochodzimy, a w zasadzie dojeżdżamy do (niemiłej) puenty:

skoro przez 2 lata PiS twardo mówił NIE importowi islamistów, to każda próba zmiękczenia tego stanowiska jest i będzie obarczona gigantycznym dla niego ryzykiem, co w sekwencji 3 lat wyborczych może się okazać ryzykiem śmiertelnym.

Bo choćby nie wiem jak komercyjnie niepokorni (moje) bliźniacy Karnowscy zawiesiwszy na kołku wojnę z takimże Sakiewiczem nawijali nam makaron na uszy, to nie ma bata – takiej wolty ciemny lud nie kupi.

A zatem: kiedy trwoga – to do Boga!

I w tym momencie Stanisław Gądecki (przydział służbowy arcybiskup) jest jak znalazł:

powie ex ambona to, czego wiernoty (też moje) pisowskie z siebie nie wyduszą, a jego kolega z korpo Polak Wojciech (przydział służbowy taki sam) poprze i będzie już z górki – prosto ku upragnionemu kompromisowi.

No, za darmo tego nie powie – w końcu jego korporacja dostała od władzy świeckiej miliardy w ramach dzikiej reprywatyzacji (tu to opisałem: Lody o smaku święconym, czyli Komisja Majątkowa (link is external)) oraz monopol na spekulację ziemią rolniczą (to z kolei opisałem tu: Halo, tu ziemia! (rolnicza) (link is external) ), a pacta sunt servanda!

Chcecie Państwo na koniec coś optymistycznego, jak to u mnie w zwyczaju?

Ależ proszę!

Na koniec tego zjazdu z górki będzie jak to z frajerami bywa – bum!

Ale niestety za frajerów, to robić będziemy my.
I nasze dzieci, i wnuki.

——
Ten tekst opublikowałem wczoraj – dziś życie dopisało „ciąg dalszy”: Tata Morawiecki odpalił akcję importu do Polski 7 tys. islamistów (z rodzinami – 70 tys).
Zdementowali …Suski i Czarnecki.
Książę Gorczakow (guglować młodzi, guglować …) umiera  po raz drugi – tym razem ze śmiechu

————————-

https://wpolityce.pl/kosciol/373505-abp-gadecki-na-pasterce-w-podejmowaniu-problemu-uchodzcow-najwazniejszym-punktem-odniesienia-musi-byc-czlowiek (link is external)

http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-klimat-za-praworzadnosc-morawiecki-wysyla-brukseli-sygnal,nId,2477351#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox (link is external)

https://www.tvp.info/35223096/premier-morawiecki-spotkal-sie-w-brukseli-z-prezydentem-francji (link is external)

http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/multi-srulti-czyli-platforma-i-psl-wsadzaja-nam-na-glowe-islamistow-2 (link is external)

http://www.blogmedia24.pl/node/47446 (link is external)

http://blogmedia24.pl/node/74213 (link is external)


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


− cztery = 0

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Maksymilian Kolbe - mój święty romantyczny (2018)

wtorek 14/08/2018
0

17 lutego 2011, na swoim blogu na portalu Salon24.pl opublikowałem tekst poświęcony rocznicy drugiego (i tragicznego w skutkach) aresztowania o. Maksymiliana Kolbe, zatytułowany „Maksymilian Kolbe…


Nie płacz Błaszczak, bo tu miejsca brak, na twe babskie łzy!

poniedziałek 13/08/2018
0

Buuu....Budyń mnie do piaskownicy nie wpusca i jesce psezywa...buuu.... :-( :-( :-( użala się Błaszczak po mediach i współczucia od Publiczności oczekuje. Ja najmocniej przepraszam,…


Grodno, cmentarz wyklęty

niedziela 05/08/2018
3

Ludzie mają różne pasje, które im umilają życie doczesne: są wędkarze, fani motoryzacji, tańca czy śpiewu. Są i kolekcjonerzy, do których i ja się zaliczam.…


Ciszej nad tą urną! (terefererendalną)

niedziela 29/07/2018
0

Każdy człowiek ciche ma marzenia, więc marzeń tych spełnienia życzenia składam wam... śpiewał wiele lat temu Andrzej Rosiewicz. Skoro każdy ma, to i babcia... pardon…


Cud nawrócenia, czyli Andrzej Duda nad wołyńskimi dołami śmierci

wtorek 10/07/2018
4

Wczoraj wieczorem wróciłem (z drugiego w ciągu 6 tygodni) wyjazdu do Grodna i okolicznych, zamieszkałych przez Polaków wsi i miasteczek, czemu poświęcę osobne teksty. Byliśmy…


Cud, czyli jak Prezes Kaczyński mowę odzyskał

piątek 29/06/2018
4

Medycyna, jak wiadomo każdemu, kto miał nieszczęście mieć z nią do czynienia nie jest, (użyjmy eufemizmu) wolną od mankamentów. Najpoważniejszym z nich są tzw. skutki…


Odszydlanie rządu, czyli wszystkiego morawieckiego!

wtorek 19/06/2018
2

Że proces, który nazwałem po imieniu trwa, jest oczywistą oczywistością i żadne płacze i żadne krzyki nie przekonają nas, że białe jest białe, a czarne…


Terefererendum, czyli mąż pani Kornhauser zakałapućkany

piątek 15/06/2018
0

Zamiast marnować słoneczne dni w walcowej stolicy, pojechałem w gości na Podlasie, gdzie spędziłem urocze 4 dni, czego przejawem jest prezent, jaki od gościnnych gospodarzy…


Nie czas żałować Karnowskich, gdy płoną wysypiska!

poniedziałek 04/06/2018
2

Nie wiem, czy zauważyliście Państwo, ale płonące wysypiska śmieci usiłują zniknąć z telewizji za przeproszeniem publicznej. W sumie słusznie, bo „po co Babcię denerwować –…


Biznes na śmieciach będzie robiony, czyli paaaaaliiiiii sięęęęę!!!!

wtorek 29/05/2018
2

...słychać jak 4RP długa i szeroka, a może i głęboka, bo jeszcze chwila i w 3d... będziemy po raz kolejny zrobieni. Składowiska śmieci się palą…