Konwencje, czyli opium dla (ciemnego) ludu


środa 22/05/2019
0

Wstyd się przyznać, ale gdy tu, między Odrą a Wisłą, Bałtykiem i Karpatami, trwa bój nie tyle na noże, co na haki o to, jaka (a raczej czyja, bo to różnica, i to fundamentalna) będzie PRL-bis, ja spędziłem ponad tydzień leniąc się olinkluzywnie nad Morzem Śródziemnym i nabierając z każdym wejściem do morza (i do baru) dystansu do dziejącej się parę tysięcy kilometrów na północ (proszę wybaczyć właściwą mi precyzję opisu) napier..lanki.

Owszem, dochodziły nad to cieplutkie morze (i do tych olinkluzywnych barów)  jakieś szczątkowe informacje, z których zaciekawiły mnie jednak tylko dwie:

partyjno-rządowa (no taka prawda: partyjno-rządowa) telewizja nie zauważyła wielotysięcznego marszu, który przemaszerował głównymi ulicami Warszawy, wyrażając brak entuzjazmu  do przyjętej przez naszego najważniejszego (bo jedynego) sojusznika, a wielce korzystnej dla różnych takich cwaniaków,  ustawy 447, która dotyczy rozdysponowania 300 miliardowych (o dolary amerykańskie chodzi) aktywów, niesłusznie uznawanych przez Polaków za ich własne.

No cóż, pomyślałem – nie po to przedsięwzięcie biznesowe działające pod marką handlową PiS objęło zarząd w PRL-bis, by należąca do niego telewizja propagowała jakieś niekonstruktywne i (zacytuję  generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka) godzące w sojusze pomysły.

Przecież poprzednicy PiSu (występujący pod marką PO) postępowali dokładnie tak samo, podobnie jak poprzednicy poprzedników (komuchów mam na myśli).

Potem okazało się, że złożony w sejmie PRL-bis projekt ustawy zapobiegającej skutkom tej transatlantyckiej grandy o 300 miliardowym haraczu, został po prostu zdjęty z porządku obrad przez pisowskiego barona, zasłużonego jak słychać szczególnie na odcinku zbliżenia polsko-ukraińskiego.

No po prostu, jak w ruskim filmie: było – i nie ma.

Uśmiechnąłem się pod wąsem (bo ja, odkąd stało się to biologicznie możliwe, noszę wąsy):
ale jaja, no towarzysz Gomułka (nie jestem wredny i Bieruta nie wypominam) byłby z pisowców dumny.

***
Minęło dni kilka i partyjno-rządowa telewizja pokazała z Krakowa partyjno-rządowy jubel pod nazwą konwencja,

I na tym jublu Pan Prezes Kaczyński miał spicz, podczas którego w pewnej chwili zakrzyknął (bo Prezes Kaczyński ostatnio głos dość często podnosi), że nie pozwoli na cenzurę i nawet mu powieka przy tym nie drgnęła.

Ktoś powie, że po tym poznaje się polityka, że mówi jedno – a robi drugie i nawet mu przy tym nie drgnie nie tylko powieka, ale ja nie jestem ktoś i  zamiast osłupieć, pochwyciłem w lot sens genialnej myśli Prezesa:

bo Prezes był, jest i będzie przeciw cenzurze złej – ale istnienie tej dobrej cenzury, w najmniejszym stopniu mu nie tylko nie przeszkadza, ale wręcz uważa je za wskazane!

I kiedy zacząłem tego Prezesowego spiczu słuchać z zainteresowaniem, Prezes z właściwym sobie, kolejnym błyskiem geniuszu, wytłumaczył Ciemnemu Ludowi/Suwerenowi, że ustawa anty-447 jest zwyczajnie niepotrzebna, bo ustawę to można w jeden dzień zmienić, a gwarancją niepłacenia żydowskim rekieterom wspomnianych 300 miliardów (dolarów amerykańskich) są… rządy PiSu!

Wprawdzie słowo-klucz „Żydzi” nie padło, ale o ile wiem, to nikt inny nas orżnąć na taką kasę zamiaru nie ma, chyba, że podczas mojej dezercji nad Morze Śródziemne ktoś jeszcze łapę wyciągnął?

Nikt?

Ufff… to chwała Bogu, bo ile razy można okradać okradzionego?

Ja uważam, że nie tylko ustawa, ale nawet ta zbieranina wszelkiego (pozwolę sobie użyć archaizmu) tałatajstwa zwana parlamentem, potrzebna mi do szczęścia nie jest, ale ja jestem minimalista, więc proszę się moimi opiniami nie przejmować.

Podobnie do rządów jednej partii zdążyłem się w minionej epoce przez 31 lat przyzwyczaić, zatem i wy Szanowni Czytelnicy dacie radę!

Czego Wam serdecznie życzę, a na koniec, jako bonusik, mój ulubiony czecho-słowacki (było takie państwo) dowcip z czasów komuny:

„Panie Havranek, panie Havranek! W telewizji powiedzieli, że u nas za 4 lata będzie komunizm!!!

Phi! Ja się nie boję – ja mam raka!”

I tym, optymistycznym akcentem….


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


− 3 = cztery

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

PKP – Prywatne Koleje Premiera

czwartek 20/06/2019
1

Każdy dorosły przyzna, że dzieci mają wyjątkowe zupełnie pragnienia. Czasem tak wyjątkowe, że pamiętają o nich (szczególnie, gdy nie zostały spełnione) przez cale życie. Ja…


Repatriacja po pisowsku, czyli patriotyzm do kwadratu

poniedziałek 17/06/2019
0

Jestem z kresowej rodziny. Zdziesiątkowanej i zdradą Traktatu Ryskiego, którego prostą konsekwencją były mordy i zsyłki w ramach Akcji Polskiej NKWD (moi krewni poznali i…


Ciszej nad tą urną! Socjal i wojna nie chadzają w parze

wtorek 28/05/2019
0

Nie żadne 500+, a plus dwa miliony (dodatkowych głosów w wyborach). A wszystko za marnych 5 stówek miesięcznie :-D Skąd wiem? A stąd, że ja…


Jak złe polskie dzieci dobrego Judasza biły

niedziela 28/04/2019
2

Zaczęło się niewinnie: zdrajcy (a nawet, jak słusznie zauważył Internauta, szmalcownikowi) imieniem Judasz, ludność podkarpackiego Pruchnika za to jego szmalcownictwo wymierzyła sprawiedliwą karę. Kara ta…


Koszmar PiSu - prezydent Zełeński nie jest antyrosyjski!

niedziela 21/04/2019
1

Nie zazdroszczę pisowcom. To znaczy tym wszystkim pisowskim Kujdom i im podobnym pieczeniarzom, zazdroszczę ich astronomicznych apanaży za nic nierobienie, ale po wygraniu wyborów prezydenckich…


Prezes Kaczyński Wielki Obietnicolog

sobota 30/03/2019
2

Jarosław Kaczyński jest doskonały. Tak po prostu. Nie może się z nim równać nikt – tym bardziej, że dobiera sobie do kompanii takich różnych Kuchcińskich,…


Strajk belfrów - dwa razy daje, kto szybko daje

piątek 22/03/2019
2

Trochę się dziwię, że tak oczytany człek, jak Prezes Kaczyński tej zasady nie zna. No cóż, jak się z fotela szeregowego posła trzęsie dużym, położonym…


Triathlon wyborczy, anatomia polityczna, czyli Polska Żołądkiem Europy!

poniedziałek 18/03/2019
1

No co – skoro jest ekonomia polityczna, to i anatomia polityczna może być – kto (prawie) bogatemu zabroni? Nie wiem, co za spinfelczer (konsekwentnie promuję…


Kaskader Morawiecki antyżydowskiej trampoliny próbuje

poniedziałek 25/02/2019
4

Warszawską konferencję wojenną uważam za wyjątkowo udaną, a uważam tak dlatego, że w ciągu kilkunastu godzin okazało się, że państwo polskie pod rządami PiSu nie…


O jednego Kujdę za daleko, czyli gnicie PiSu

poniedziałek 11/02/2019
0

Nieprawdą jest, że - jak głoszą uradowani i przerażeni propagandyści, odpowiednio anty- i prorządowi - „PiS krwawi”. Krwawienie ma jednak w sobie coś szlachetnego –…