Komunikat agencji PAPA: prof Jan Hartman w Mediach Narodowych niezmiennie mile widziany!


czwartek 25/05/2017
4

 

25.05. Warszawa (PAPA) Jak dowiedziała się Agencja, nieprawdziwa jest rozpowszechniana przez określone ośrodki informacja, jakoby ludowy komisarz mediów, Czabański Krzysztof nakazał tzw. prezesowi Polskiego Radia Sobali Jackowi przywrócenie do pracy w Polskim Radiu wybitnego dziennikarza Memchesa Filipa, zwolnionego za zaproszenie do Polskiego Radia jako gościa prof Jana Hartmana.

Ludowy komisarz mediów Czabański Jacek uświadomił jedynie tzw. prezesowi Polskiego Radia, Sobali Jackowi, że Polskie Radio jest dobrem narodowym i jako takie jest otwarte na szerokie spektrum poglądów i opinii, a obecność w nim prof Hartmana, wybitnego przedstawiciela polskiej nauki jest ewidentnym tego narodowego dobra ubogaceniem.

W kwestii szczegółowej, czyli przywrócenia do pracy w Polskim Radu wybitnego dziennikarza Memchesa Filipa, ludowy komisarz mediów Czabański Krzysztof jedynie udzielił tzw. prezesowi Polskiego Radia przyjacielskiej rady, co spotkało się ze strony Sobali Jacka z pełnym zrozumieniem i takąż akceptacją.

Jednocześnie z gruntu fałszywa jest rozpowszechniana uporczywie pogłoska, że ludowy komisarz mediów, Czabański Krzysztof nakazał tzw. prezesowi Polskiego Radia Sobali Jackowi konsultowanie z nim wszelkich decyzji kadrowych przed ich podjęciem.

Sytuacja ma się zupełnie odwrotnie: otóż Sobala Jacek całkowicie dobrowolnie i wręcz spontanicznie sam takie rozwiązanie ludowemu komisarzowi Czabańskiemu Krzysztofowi zaproponował.

Agencja potwierdza, iż dysponuje poufną informacją, że gdy Sobala Jacek pisał samokrytykę, to płakał.
Jednocześnie agencja dysponuje wiarygodnym świadectwem, że były to po prostu łzy szczęścia.

Do chwili wydania serwisu Agencji nie udało się potwierdzić informacji, że w gabinecie tzw. prezesa Polskiego Radia Sobali Jacka zawisł portret komisarza ludowego mediów Czabańskiego Krzysztofa.

Bogdan Rzetelny (PAPA)


Komentarze 4 Dodaj komentarz

 
  1. Ja red. Rzetelnego wszystkie njusy czytam i się tylko cały czas modlę, żeby Papy nie zamknęli.

       Odpowiedz
    1
    0
    • PAPA jest agencją niezależną prawdziwie, ale na decyzje za przeproszeniem odgórne wpływu nie ma: zamkną, to zamkną, a kiedyś, później, jak będzie amnestia, to wypuszczą ;-)
      Poznań pozdrawiam!
      Bogdan Rzetelny

         Odpowiedz
      1
      0
  2. Wielce Szanowny Panie Ewaryście !
    Pokornie Waści donoszę ( gwoli uzupełnienia Waszego info),że mój druh serdeczny – bloger Jaśko Herman, notorycznie mylony jest personalnie z prof. Hartmanem Janem, co wielokroć udowodnione jest we Salonu24.pl
    I nie ma na to silnych, i nie ma na to mocnych; taka natura opętała salonowców tamecznych,ksenofobiczna, antysemicka. Nie przeszkadza to temu Jaśku Hermanu wywodzić swój ród z Lęborka w ziemi parakaszubskiej, nie zaś z żadnego pod-Wawelu, co niczego nie zmienia w postaci natury samej RZECZY. Howg !

    Ukłony poniżej przepony. A. K.

       Odpowiedz
    0
    0
  3. Ależ Panie Adamie drogi!
    Mnie nawet przez myśl by nie przeszło, że Pan Jan Herman może mieć cokolwiek wspólnego z Hartmanem jakiegokolwiek imienia! :-D

    Też się nisko kłaniam!

    EF

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× dwa = 6

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wyborcza, pocztowa majówka, czyli kiedy Prezes był na poczcie?

piątek 03/04/2020
0

Ja, odkąd najpotężniejszy człowiek świata, czyli prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że podobnie jak Ewaryst Fedorowicz (kolejność prawidłowa), ma na koronawirusa wywalone, nie muszę się…


Zarządzanie strachem, czyli nie jestem sam!

poniedziałek 23/03/2020
1

17 marca opublikowałem tekst pt Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!, w którym poinformowałem, że na koronawirusa mam, cytuję - wywalone. Dlaczego mam – wyjaśniłem, po…


Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!

wtorek 17/03/2020
2

Z zainteresowaniem obserwuję zakwitającą mi na balkonie na różowo brzoskwinię. To miłe zajęcie. Na koronawirusa mam, jak to dzisiejsza młodzież określa, wywalone (eufemizm), bo wiem,…


Ober-zdrajca Bierut nie ma już na Powązkach grobowca!

niedziela 08/03/2020
0

3,5 roku temu (dokładnie 29 sierpnia 2016), na pisowskim do ostatniej kropki blogowisku, opublikowałem tekst pod śmierdzącym na kilometr ruską prowokacją i onucą tytułem „Pogrzeb…


Wirus wyborczy, czyli podarunek z Wuhan

piątek 28/02/2020
0

Tytuł miał brzmieć "Zarządzanie strachem – koronawirus, czyli komunikacyjny samograj", ale że (parafrazując klasyka nad klasykami, czyli Bronisława Komorowskiego) "tytuły powinny być krótkie - a…


Andrzej Wallenrod na konwencji PiSu

czwartek 20/02/2020
0

Konwencja była fulwypaśna, transatlantycki sznyt było widać, słychać, a czuć nie tylko dlatego, że wcześniej monitor sprayem czyszczącym lekkomyślnie spryskałem, co transmisję zapachową skutecznie przykryło.…


Juszczyszyniada, czyli kaściarze do wzięcia

piątek 07/02/2020
2

„Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego”, powiedział jakiś sędzia…


Leworządność, czyli jak brukselska eurożulia cwaniaków wykiwała

piątek 17/01/2020
0

Najpierw stary dowcip: pewnemu cwaniakowi się zmarło. Stanął przed sądem niezawislym – tfu! Ostatecznym, gdzie znudzony rutyną sędzia, w przypływie dobrego humoru po prostu zapytał…


Kaściarze, czyli Marsz 1000 kagańców!

poniedziałek 13/01/2020
0

Pierwszym i najważniejszym zadaniem, jakie spełniają sądy od zarania dziejów (ładne to określenie) jest trzymanie Ciemnego Ludu/Suwerena (wersja zależna od tego, czy swobodna, nienagrywana rozmowa,…


Stalin - swołocz i antysemicka świnia

niedziela 29/12/2019
5

Władymir Putin nakłamał. Na temat Polski konkretnie. Najpierw za przyczynę wybuchu II wojny światowej uznał traktat monachijski, oznaczający rozbiór Czechosłowacji, co akurat było przyczyną, ale…