Koksiarze


poniedziałek 19/01/2009
2

Kilkunastu obywateli zrzeszonych w organizacji o wszystko mówiącej nazwie KOKS*, przykuło się łańcuchami do krzeseł w kino-teatrze, trzymając transparent z napisem: "Łapy precz od kina Polonia".

Protestowali przeciwko zgodzie władz Sopotu na zburzenie budynku kina i teatru, twierdząc, że „sopocki kompleks kinowo – teatralny jest najstarszą tego typu instytucją w Polsce. Został wzniesiony w roku 1919 i posiada wyjątkowe walory estetyczne charakteryzujące architekturę początku XX wieku".

Na miejscu ma powstać jakaś galeria handlowa czy apartamenty – w każdym razie coś pożytecznego.

W związku z tą rozróbą, kilka słów komentarza:

  • Każdy wie, że zabytek to jest warszawski Pałac Kultury, a powstałe 90 lat temu kino Polonia to jest rudera, i do tego poniemiecka.
  • Koksiarze to – jak sama nazwa wskazuje – element aspołeczny, który próbuje uniemożliwić rozwiązanie występującego w Sopocie problemu głodu mieszkaniowego. Jak wielki jest ten głód, każdy mógł się przekonać słuchając nagrania rozmowy pomiędzy biznesmenem Julke i prezydentem Sopotu Panem Karnowskim.

Nb. w Bydgoszczy ten sam developer też wykupił kino (też o nazwie Polonia) i na jego     miejscu wybuduje apartamenty. Podobnie w Elblągu.

  • Koksiarze – niezgodnie z prawdą – twierdzą, że z Monciaka zniknie placówka kulturalna. Przecież inwestor obiecał, że na miejscu kina i teatru powstanie galeria. Że handlowa? No, a jaka ma być – czy ktoś zna jakieś inne rodzaje galerii?
  • Najsensowniej zachowali się policjanci: kiedy po przybyciu na miejsce zobaczyli, że delikwenci skuli się sami, uznali, że organa nic więcej do roboty nie mają i odjechali. Nie ma to jak samoobsługa…

PS. W wolnej chwili proponuję obejrzeć materiał mówiący o sprzedaniu tej samej spółce kin na ulicy Długiej w Gdańsku. Ciekawy. I proszę zwrócić uwagę na to, za jakim biurkiem siedzi urzędnik Urzędu Marszałkowskiego, który tę transakcję uzasadnia. Wygląda (biurko) na zabytek (close up na biurko pod koniec filmu).

 

—————————————–

* Komitet Obrony Kultury Sopotu


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Szkoda tego Sopotu… szkoda tej kulturalnej pustyni, która kiedyś wyglądała za Gomułki i Gierka całkiem całkiem. Będziemy skonsumowani, Benjamin Barber ma rację.. Uczta Baltazara, sami sie uczta, Panie Ewaryście. Szkoda tego biednego kraju…

      
    0
    0

Moje najnowsze wpisy

 

Wyborcza, pocztowa majówka, czyli kiedy Prezes był na poczcie?

piątek 03/04/2020
0

Ja, odkąd najpotężniejszy człowiek świata, czyli prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że podobnie jak Ewaryst Fedorowicz (kolejność prawidłowa), ma na koronawirusa wywalone, nie muszę się…


Zarządzanie strachem, czyli nie jestem sam!

poniedziałek 23/03/2020
1

17 marca opublikowałem tekst pt Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!, w którym poinformowałem, że na koronawirusa mam, cytuję - wywalone. Dlaczego mam – wyjaśniłem, po…


Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!

wtorek 17/03/2020
2

Z zainteresowaniem obserwuję zakwitającą mi na balkonie na różowo brzoskwinię. To miłe zajęcie. Na koronawirusa mam, jak to dzisiejsza młodzież określa, wywalone (eufemizm), bo wiem,…


Ober-zdrajca Bierut nie ma już na Powązkach grobowca!

niedziela 08/03/2020
0

3,5 roku temu (dokładnie 29 sierpnia 2016), na pisowskim do ostatniej kropki blogowisku, opublikowałem tekst pod śmierdzącym na kilometr ruską prowokacją i onucą tytułem „Pogrzeb…


Wirus wyborczy, czyli podarunek z Wuhan

piątek 28/02/2020
0

Tytuł miał brzmieć "Zarządzanie strachem – koronawirus, czyli komunikacyjny samograj", ale że (parafrazując klasyka nad klasykami, czyli Bronisława Komorowskiego) "tytuły powinny być krótkie - a…


Andrzej Wallenrod na konwencji PiSu

czwartek 20/02/2020
0

Konwencja była fulwypaśna, transatlantycki sznyt było widać, słychać, a czuć nie tylko dlatego, że wcześniej monitor sprayem czyszczącym lekkomyślnie spryskałem, co transmisję zapachową skutecznie przykryło.…


Juszczyszyniada, czyli kaściarze do wzięcia

piątek 07/02/2020
2

„Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego”, powiedział jakiś sędzia…


Leworządność, czyli jak brukselska eurożulia cwaniaków wykiwała

piątek 17/01/2020
0

Najpierw stary dowcip: pewnemu cwaniakowi się zmarło. Stanął przed sądem niezawislym – tfu! Ostatecznym, gdzie znudzony rutyną sędzia, w przypływie dobrego humoru po prostu zapytał…


Kaściarze, czyli Marsz 1000 kagańców!

poniedziałek 13/01/2020
0

Pierwszym i najważniejszym zadaniem, jakie spełniają sądy od zarania dziejów (ładne to określenie) jest trzymanie Ciemnego Ludu/Suwerena (wersja zależna od tego, czy swobodna, nienagrywana rozmowa,…


Stalin - swołocz i antysemicka świnia

niedziela 29/12/2019
0

Władymir Putin nakłamał. Na temat Polski konkretnie. Najpierw za przyczynę wybuchu II wojny światowej uznał traktat monachijski, oznaczający rozbiór Czechosłowacji, co akurat było przyczyną, ale…