Kiedy korytarze humanitarne dla polskiej klasy politycznej?


wtorek 23/01/2018
0

W dzisiejszym, nowoczesnym świecie wielkie (i pewne) pieniądze robi się na handlu energią, bronią, narkotykami i ludźmi.

Pewne dlatego, że ten handel odbywa się przy zaangażowaniu najważniejszych państw, które ustalają reguły i gwarantują bezpieczeństwo transakcji, pod warunkiem, że handluje kto trzeba i z kim trzeba.

O, taki Kadafi próbował się usamodzielnić i natychmiast został przez połączone siły francuskich i brytyjskich kontrahentów wyeliminowany z obiegu. Trwale wyeliminowany, dodajmy.

Ale żeby handel miał sens, musi być ktoś, kto sprzedaje i ktoś kto kupuje, a przynajmniej płaci.

Stąd mający do opchnięcia broń wszelkiego rodzaju czy surowce energetyczne globalni macherzy wywołują wojny. A bywa, że wywołują je, by kontrolę nad złożami takich surowców uzyskać.

Narkotyki podlegają podobnym regułom, bo kto kontroluje, ten rządzi.

Żeby naprawdę zarobić na handlu ludźmi nie wystarczy wstawić do niemieckich czy włoskich burdeli kilku tysięcy dziewczyn z Europy Wschodniej.
Tu trzeba uruchomić ruch na skalę milionową.

Ale co to dla globalnych graczy?
Wystarczy wywołać wojnę i już się ma w ofercie miliony tzw. uchodźców, pod którym to znakiem towarowym należy rozumieć wszystkich, którym zależy na zmianie swojego miejsca pobytu na lepiej rokujące.

Ale skoro jest podaż, to musi być i popyt, a z tym krucho, bo żaden normalny człowiek nie chce, żeby jakiś dzikus zgwałcił i/lub zaszlachtował jego nieletnią córkę lub pełnoletnią żonę i przed zasponsorowaniem takiego transferu ludności pod każdym względem obcej się wzbrania.

Ale od czego tzw. mechanizmy?

Najskuteczniejszy jest szantaż:

od politycznego (bo pozbawimy was prawa głosu w jakichś instytucjach), po finansowy (sankcje ekonomiczne), a jak potrzeba to i szantaż emocjonalny, czego przykładem jest ostatnie wystąpienie szefa państwa watykańskiego, który przy okazji uroczystości religijnej podjął najzwyklejszą próbę wymuszenia na ludziach uznających jego autorytet w kwestiach religijnych, zgody na przyjęcie do swoich krajów i na swoje utrzymanie klientów mafii kontrolujących hurtowy handel ludźmi.

Ktoś powie: nie ma się czym przejmować, bo to człowiek stary i schorowany, i według wszelkiego podobieństwa niedługo umrze, ale sama próba rekietu pod pretekstem religijnym jest czymś wręcz niebywałym.

***

Mały Krzyś/Jaś/Natalka jest ciężko chory.
Bardzo ciężko.

Do tego stopnia ciężko, że jego polscy rodzice, z których polski rząd (każdy – udecki, postkomuszy, platformiasty, zeteselowski, pisowski – każdy) miesiąc w miesiąc zdziera haracz na tzw. NFZ, są przez lekarzy i urzędników informowani, że owszem, może ich polskie dziecko być leczone lekami niegwarantującymi wyleczenia albo – mogą zebrać miliony na operację/leki/terapię, której zastosowania politycy i urzędnicy w ramach opłacanego miesiąc w miesiąc haraczu nie przewidują.

Krótko mówiąc; albo użebrzesz te miliony – albo niech to twoje polskie dziecko zdycha.
Oj, co za fochy! Oczywiście, że nie umiera, bo umiera się, gdy już WSZELKIE sposoby na uratowanie życia zawodzą.

A bez należnej (bo opłaconej latami ze wspomnianego haraczu) pomocy się nie umiera a zdycha.

No to żebrzą. I czasem użebrzą, a czasem – nie.

———–

I wychodzi taki wicepremier Gowin i ogłasza w TVP info, że chciał się dogadać z biskupami „na temat korytarzy humanitarnych:

„Przeczytałem ostatnio, że grupa dzieci z Aleppo, chorych na nowotwory, wyjechała leczyć się w szpitalach Europy Zachodniej. Ja bym chciał, aby następna taka grupa trafiła do polskich szpitali”

Cóż, pan Gowin znany jest z tego, że chętnie daje.
Spokojnie – mnie o kasę chodzi:

o – tu w tekście z marca 2016 pt „Sponsor Gowin daje, czyli koryto z napisem Polska”opisałem, jak dał wybitnej naukówce Środzie Magdalenie (to nie epitet – to parytet) 1 mln zł na myk zatytułowany:

„Kartografie obcości, inności i w(y)kluczenia. Perspektywa filozofii i sztuki współczesnej”,

Pozwoliłem sobie na stwierdzenie, że nie rozumiem, dlaczego min. Gowin z między innymi moich podatków tej… pani tzw. grant przyznał?
Jak tak p. Środę lubi, niech jej ze SWOICH, PRYWATNYCH pieniędzy przyznaje!

No, ale pan Gowin nie jest idiota, bo skoro dorwał się do dystrybutora z moimi (i Pani, i Pana) pieniędzmi, to znaczy, że nie jest, i ze swojej kasy wyskakiwał nie będzie.

Jak już WSZYSTKIE POLSKIE dzieci będą miały pieniądze na niezbędne im leki i nie będą czekały miesiącami na operacje, to wtedy możecie sobie nawet pingwiny z Antarktydy sprowadzać, ale nie wcześniej!

***

Ja sądzę, że czas najwyższy powtórzyć to, o czym najwyraźniej kasa polityczna (co ta moja klawiatura wyprawia – odmawia wstukanie litery „l” – wredna taka, ale przecież wiadomo o kogo chodzi), a zatem kasa polityczna zapomniała, bo się dorwawszy do dojnego cyca z grantami, fundacjami, stowarzyszeniami i czym tam jeszcze, konsumpcją  zajęła:

jak się wam korytarza humanitarnego zachce, to ani się obejrzycie, jak wam SUWEREN taki korytarz humanitarny przez wyjściem z sejmu ustawi, że się będziecie bali przezeń przejść:

bo taki humanitarny korytarz to ścieżka zdrowia się nazywa!

http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/sponsor-gowin-daje-czyli-koryto-z-napisem-polska

 


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


osiem × = 24

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Koszmar PiSu - prezydent Zełeński nie jest antyrosyjski!

niedziela 21/04/2019
0

Nie zazdroszczę pisowcom. To znaczy tym wszystkim pisowskim Kujdom i im podobnym pieczeniarzom, zazdroszczę ich astronomicznych apanaży za nic nierobienie, ale po wygraniu wyborów prezydenckich…


Prezes Kaczyński Wielki Obietnicolog

sobota 30/03/2019
2

Jarosław Kaczyński jest doskonały. Tak po prostu. Nie może się z nim równać nikt – tym bardziej, że dobiera sobie do kompanii takich różnych Kuchcińskich,…


Strajk belfrów - dwa razy daje, kto szybko daje

piątek 22/03/2019
2

Trochę się dziwię, że tak oczytany człek, jak Prezes Kaczyński tej zasady nie zna. No cóż, jak się z fotela szeregowego posła trzęsie dużym, położonym…


Triathlon wyborczy, anatomia polityczna, czyli Polska Żołądkiem Europy!

poniedziałek 18/03/2019
1

No co – skoro jest ekonomia polityczna, to i anatomia polityczna może być – kto (prawie) bogatemu zabroni? Nie wiem, co za spinfelczer (konsekwentnie promuję…


Kaskader Morawiecki antyżydowskiej trampoliny próbuje

poniedziałek 25/02/2019
4

Warszawską konferencję wojenną uważam za wyjątkowo udaną, a uważam tak dlatego, że w ciągu kilkunastu godzin okazało się, że państwo polskie pod rządami PiSu nie…


O jednego Kujdę za daleko, czyli gnicie PiSu

poniedziałek 11/02/2019
0

Nieprawdą jest, że - jak głoszą uradowani i przerażeni propagandyści, odpowiednio anty- i prorządowi - „PiS krwawi”. Krwawienie ma jednak w sobie coś szlachetnego –…


Szkoła Liderów Cioci Magdalenki

sobota 02/02/2019
0

Transformacja ma same dobre strony, co przyznają wcale nie tylko profesorowie od tzw. ekonomii, ale każdy, kto nie zawistnik albo inny faszysta. Bo transformacja oznacza…


Marka Chrzanowskiego areszt amnezyjny

czwartek 24/01/2019
4

Jak wspomniałem w poprzednim tekście, występowanie przeciwieństw to w przyrodzie normalka. A skoro w przyrodzie, to i w tzw. wymiarze sprawiedliwości też. Ot, przykład pierwszy z…


Mowa nienawiści vs mowa taknawiści

niedziela 20/01/2019
3

  W przyrodzie na każdym kroku spotykamy przeciwieństwa, no tak już jest i będzie, bez względu na to, czy w PRLbis rządził będzie POPiS czy…


Wodzu, prowadź na Pekin!

poniedziałek 14/01/2019
2

Tekst pod takim tytułem opublikowałem ponad 7 lat temu, z okazji afery autostradowej rządu Tuska (był taki rząd, naprawdę), kiedy to zawalająca budowę chińska firma COVEC…