Kaczyński walkowerem oddaje wybory samorządowe


piątek 19/05/2017
3

Co, nie podoba się tytuł? Bo prawda w oczy (pisowskie) kole?

W porządku – ja koncyliacyjny człowiek jestem i zawsze szukam rozwiązań, które zadowoliłyby najbardziej grymaśnych czytelników, to może takie:

Prezydent Gronkiewicz-Waltz gratulujemy kolejnej kadencji!

Albo takie:
Prezydentowi Budyń-Adamowiczowi gratulujemy kolejnej kadencji!

Co, nie podoba się, szanowni pisowscy czytelnicy?

Dobra, ostatnie podejście:

prezydentom Dutkiewiczowi, Karnowskiemu, burmistrzom Kowalskiemu, Nowakowi, Leszczyńskiemu, Lewandowskiemu itd. gratulujemy kolejnych kadencji!

No, cicho siedzicie, to znaczy ze się spodobało. Ufff…

———

W poniedziałek było ciepło i miło. Wreszcie wiosna. Wśród świergotu ptasząt dopadł mnie zza płotu głos spikera Radia Narodowego, a zaraz po nim przykry odgłos zjadania żaby:

Prezes Kaczyński ogłasza wycofanie się z jedynej skutecznej metody rozgonienia rozkradających 3 RP sitw, zwanych samorządami.

Ogłasza rejteradę z natychmiastowego wprowadzenia limitu 2 kadencji dla burmistrzów, wójtów, prezydentów itp. tałatajstwa, kamuflując te rejteradę wzięciem pod uwagę wątpliwości zgłaszanych przez Pana Prezydenta i niepewnością co do werdyktu Trybunału Konstytucyjnego.

Uszom nie wierzyłem, a że mam i oczy, wieczorem postanowiłem przy ich pomocy zobaczyć, jak Prezes (TEN Prezes) żabę zjada.

Wiadomości Narodowe zastartowały i zamiast Prezesa (TEGO Prezesa) propaganda sukcesu jak za Gierka, co nie dziwi, bo kadry narodowymi mediami pezetpeerowskie zawiadują, że o Przewodniczącym Czabańskim tylko wspomnę:

bite 9 minut Chiny, Chiny, Chiny.

Po 9 minutach wreszcie Prezes (TEN Prezes) i… dostał do dyspozycji sekund jeno kilkanaście, co jak każdy smakosz przyzna, na zjedzenie żaby nie wystarczy, ale widać pojechali ostrygą i Prezes na wizji przełknął gładko.

Cóż, kasy w samorządach jest w bród, złodziejstwa w dwa brody albo i trzy, i ci co kradli dzięki UW, SLD, PSL, PO będą kraść dalej, ale już dzięki PiS. I tak przez kolejnych 8 lat!!!

I bez wierzgania mi tu:

prawda taka, że CBA łapie tylko pionki (no kogoś muszą), a tych lepszego sortu (a choćby i warszawska reprywatyzacja, w której dziwnym trafem politycy z najwyższej półki zamieszani nie są) omijają łukiem szerokim, bo jak się Prywatne Zbiory Zastrzeżone (konsekwentnie propaguję określenie swojego autorstwa) otworzą, to nie miałby PiS kim stanowisk obsadzać i musiałby sięgać wyłącznie po uczciwych, a to by oznaczało bunt sprawdzonych (inna sprawa przez kogo) kadr.

Taaa… nawet gimbaza przyzna, że mamy w PiSie do czynienia albo z jakimś typowym pisowskim – pardon – bardakiem albo ze skoordynowaną akcją sabotażowo-dywersyjną i nie wiem co gorsze:

najpierw ta wiernota (też moje!) Sasin uśmiercił znakomity pomysł wyłączenia z Mazowsza Warszawy za pomocą kretynizmu pt Sasinogród (też moje – ale się nazbierało :-D ) czyli metropolia, który to idiotyzm spowodował bunt pisowskich podwarszawskich gmin skutkujący wycofaniem się przez PiS z metropolitalnego gniotu rakiem.

W tym samym czasie marszałek Kuchciński chyłkiem zdjął z porządku dziennego ustawę robiącą porządek z ferajną sędziowską ulokowaną w KRS i…ciiiisza….

O ile postawę Pana Prezydenta rozumiem (gra nie o żadną 4RP, a o swoją 2 kadencję, do czego nie wystarczy twardy pisowski elektorat), to z tym niepewnym Konstytucyjnym Trybunałem Prezes (TEN prezes) mnie zmartwił:

OK – podstawienie TEMU Prezesowi sędziego niepewnego Pszczółkowskiego to majstersztyk, ale czyżby na jednym sędzim Pszczółkowskim się nie skończyło i PiS nie ma w TK większości?!

Jeśli tak, to najlepszy polski felietonista (taka prawda – lepszego nie ma) Stanisław Michalkiewicz , który obdarzył społeczeństwo syntetycznym podsumowaniem umów magdalenkowych

my nie ruszamy waszych – wy nie ruszacie naszych!

po raz kolejny ma powody do odhaczenia kolejnego dowodu na słuszność swojej opinii.

Tylko kolejnych (ośmiu!) lat życia szkoda. Nie, nie pisowskiej wierchuszki i jej przydupasów: oni są ustawieni w tym bagienku idealnie.

Mojego szkoda.


Komentarze 3 Dodaj komentarz

 
  1. Tia… mojego STETY , też.
    Nie poradzę. Tak jest, gdy już ma się te lata,z szansą bezbolesnej choć długiej agonii.

    Ukłony .

       Odpowiedz
    0
    0
    • ale tego numeru nie można nawet w kategoriach żartu potraktować – to jest…
      no nic, nie będę przed weekendem jadąc klasykiem, „używał słów” :-D

         Odpowiedz
      0
      0
  2. Świetnie Pana rozumiem ,Panie Ewaryście.

    Inna rzecz, że nową sitwę zarządzającą krajem i ludźmi, trza by organizować ad hoc – z łapanki.
    ” Biedny” Kaczor : nie zmierzył sił na zamiary. To będzie się za nim wlokło i wlokło…

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


trzy × = 9

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wyborcza, pocztowa majówka, czyli kiedy Prezes był na poczcie?

piątek 03/04/2020
0

Ja, odkąd najpotężniejszy człowiek świata, czyli prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że podobnie jak Ewaryst Fedorowicz (kolejność prawidłowa), ma na koronawirusa wywalone, nie muszę się…


Zarządzanie strachem, czyli nie jestem sam!

poniedziałek 23/03/2020
1

17 marca opublikowałem tekst pt Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!, w którym poinformowałem, że na koronawirusa mam, cytuję - wywalone. Dlaczego mam – wyjaśniłem, po…


Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!

wtorek 17/03/2020
4

Z zainteresowaniem obserwuję zakwitającą mi na balkonie na różowo brzoskwinię. To miłe zajęcie. Na koronawirusa mam, jak to dzisiejsza młodzież określa, wywalone (eufemizm), bo wiem,…


Ober-zdrajca Bierut nie ma już na Powązkach grobowca!

niedziela 08/03/2020
0

3,5 roku temu (dokładnie 29 sierpnia 2016), na pisowskim do ostatniej kropki blogowisku, opublikowałem tekst pod śmierdzącym na kilometr ruską prowokacją i onucą tytułem „Pogrzeb…


Wirus wyborczy, czyli podarunek z Wuhan

piątek 28/02/2020
0

Tytuł miał brzmieć "Zarządzanie strachem – koronawirus, czyli komunikacyjny samograj", ale że (parafrazując klasyka nad klasykami, czyli Bronisława Komorowskiego) "tytuły powinny być krótkie - a…


Andrzej Wallenrod na konwencji PiSu

czwartek 20/02/2020
0

Konwencja była fulwypaśna, transatlantycki sznyt było widać, słychać, a czuć nie tylko dlatego, że wcześniej monitor sprayem czyszczącym lekkomyślnie spryskałem, co transmisję zapachową skutecznie przykryło.…


Juszczyszyniada, czyli kaściarze do wzięcia

piątek 07/02/2020
2

„Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego”, powiedział jakiś sędzia…


Leworządność, czyli jak brukselska eurożulia cwaniaków wykiwała

piątek 17/01/2020
0

Najpierw stary dowcip: pewnemu cwaniakowi się zmarło. Stanął przed sądem niezawislym – tfu! Ostatecznym, gdzie znudzony rutyną sędzia, w przypływie dobrego humoru po prostu zapytał…


Kaściarze, czyli Marsz 1000 kagańców!

poniedziałek 13/01/2020
0

Pierwszym i najważniejszym zadaniem, jakie spełniają sądy od zarania dziejów (ładne to określenie) jest trzymanie Ciemnego Ludu/Suwerena (wersja zależna od tego, czy swobodna, nienagrywana rozmowa,…


Stalin - swołocz i antysemicka świnia

niedziela 29/12/2019
10

Władymir Putin nakłamał. Na temat Polski konkretnie. Najpierw za przyczynę wybuchu II wojny światowej uznał traktat monachijski, oznaczający rozbiór Czechosłowacji, co akurat było przyczyną, ale…