Jedwabny Szlak czyli Pax Sinica.


poniedziałek 20/06/2016
18

Kraje nieduże i do tego niefartownie położone, jak nie przymierzając Polska, mają w dzisiejszym przyjaznym świecie do wyboru dwie opcje:

dobrze się podczepić – albo zostać zniszczonym.

Owszem, jest też opcja którą od 2004 ćwiczy 3RP, która to opcja nosi nazwę „podczepić się źle”, ale to wina tych podczepiających, którzy sami już dawno się wygodnie (tylko) dla siebie UBezpieczyli.

Ale dziś, w obliczu gnijącej UE na stole (w razie niefartu – sekcyjnym) leżą oferty dwie:

1. USA oferują nam udział w globalnej destrukcji – no bo przecież tylko „wolne media” ze swoim zestawem „komercyjnie niepokornych” (moje!) dziennikarzy mogą udawać, że to nie USA rozwaliły Irak, Libię, a teraz rozwalają Syrię i ciągle im mało.

2. Chiny oferują nam z kolei udział w globalnej konstrukcji (Nowy Jedwabny Szlak to projekt integracyjny swoim rozmachem zapierający dech w piersiach i będący czymś w rodzaju chińskiego pivot’a „na Atlantyk”).

Owszem, i jedni i drudzy oferują nam tę partycypację na nierównych warunkach, ale Chiny przynajmniej nie traktują nas jak mięso armatnie i nabywcę kosztującego miliardy szmelcu (stare Patrioty, używane F16 czy samopsujące się Dreamlinery)

Ktoś niedoinformowany (albo zadaniowany) krzyknie:

ale najważniejsze jest bezpieczeństwo!

Dokładnie tak:

jak by to nieprawdopodobnie nie zabrzmiało, tylko Chiny są w stanie metodą niemilitarną wymusić na Rosji podporządkowanie się korzystnemu dla wszystkich wspólników przedsięwzięciu.

I to pobrzękując nie szabelką, a pełnym mieszkiem, a jak kto archaicznych metafor nie lubi, to szeleszcząc banknotami.

Mowa chińska będzie krótka:

Ruki pa szwam”, bo tu jest taki interes do zrobienia, że nam rosyjscy sąsiedzi „nie mieszajtie”. Zarobią wszyscy – od Pacyfiku po Atlantyk, ale ma być na całej trasie „ład i porządek”, ale tą razą w wersji Pax Sinica.

Czy Nowy Jedwabny Szlak szlag może trafić?

Może – ale to by oznaczało globalny konflikt jankesko-chiński, do którego USA niespecjalnie się kryjąc szykują, ale ponieważ Chińczycy się szykują też i to szybciej, jest szansa, że po efektownym poszpanowaniu dwóch Wielkich Przeciwników, skończy się na jakimś spokojnym obrysowaniu nowych granic stref wpływów, bo świat „jednobiegunowy”, z jednym tylko supermocarstwem, do roli którego USA się  po implozji Związku Sowieckiego przyzwyczaiły, odchodzi w przeszłość.

I dobrze, bo jednobiegunowość z definicji oznacza niestabilność, a nic gorszego, niż zostać przywalonym przez walącego się kolosa.

No, to trzymamy kciuki za powodzenie chińskich planów zrobienia z 3RP globalnej bocznicy kolejowej zakończonej takąż, globalną rampą!

 


Komentarze 18 Dodaj komentarz

 
  1. A może chodzi o PAX CINICA ? moim zdaniem Chincycz podprowadzaja swoj podwody kolejowe, zeby podejśc bliżej pod plaze Atlantyku. Tu nie chodzi o żaden handel, bo Chinczycy maja parę rachunków do wyrównania z JUESEJ. Rachunkow upokorzeń po korzeń.

       Odpowiedz
    0
    0
    • no przecież napisałem, że Chiny robią jako kontrę „zwrot na Atlantyk” (to aluzja do jankeskiego „zwrotu na Pacyfik”) :-)
      A rachunki najlepiej wyrównuje się kasą, a więc handel, handel :-D

         Odpowiedz
      0
      0
  2. Świetny, celny tekst, Panie Ewaryście. Uwielbiam i podzielam Pańskie poczucie humoru… zdrowia na budowie !jest Pan rzadkim okazem polskiego publicysty, który tak udanie bawi się „językiem”. Jak mawia moja znajoma zdrabniając słowo język – bawi się języczkiem.

       Odpowiedz
    1
    0
    • To w takim razie w temacie oceny mojego poczucia humoru jest nas dwóch :-D

         Odpowiedz
      1
      0
    • Phi! Miesiąc temu komunistyczny Wietnam oficjalnie odwiedził… prezydent USA, niejaki Obama :-D
      A po co tam się zapędził? Żeby znów wietnamskich komunistów zbombardować amerykańskim napalmem?
      Nie! A po to, by kolejny kraj włączyć do montowanej właśnie anty chińskiej koalicji.:-)

      Polacy właśnie (nie wiem, jak pisowcy, bo ja nie jestem z PiSu), po dwóch wiekach wmawiania im czegoś odwrotnego, przerabiają krotki kurs zrozumienia prostego faktu, że ważniejsza jest wolność „nasza”, niż „wasza”.

         Odpowiedz
      2
      0
      • Czyli cel uświęca środki? Co nas obchodzi, gdzie Chiny mają prawa człowieka, byle tylko odnosić własne korzyści? A fuj! Pakty z diabłem tylko na pierwszy rzut oka wydają się opłacalne.

           Odpowiedz
        0
        0
        • @Kama:
          tyle, że jakoś tak się składa, że najgłośniej o prawach człowieka krzyczą ci, którzy… najwięcej z Chinami handlują. No tak to niestety jest.

             Odpowiedz
          0
          0
  3. Z tymi chińskimi inwestycjami itd. to bym uważał. Jedna duża firma chińska już u Nas działała,ale sprawy poszły niekoniecznie dobrze a wręcz fatalnie. Covec się nazywała…

       Odpowiedz
    0
    0
  4. Good post. I learn something totally new and challenging on blogs I stumbleupon on a daily basis.
    It will always be useful to read through content from other authors and practice
    a little something from their web sites.

    Here is my web page – tend to be much better

       Odpowiedz
    0
    0
  5. I just like the valuable info you supply on your articles.
    I’ll bookmark your blog and take a look at once more right here regularly.
    I’m quite sure I will be informed a lot of new stuff
    proper right here! Good luck for the following!

    Also visit my blog – the tutorial that you need

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


dziewięć − 9 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

"Ruch Prawdziwej Europy”, czyli ustawka Prezesa z Ojcem Dyrektorem

poniedziałek 10/12/2018
0

Dogmat polityki wewnętrznej PiSu „nic na prawo od PiSu nie ma prawa zaistnieć” właśnie poszedł się trzepać. Nie z własnej, pisowskiej woli, ale dlatego, że…


Komunikat agencji PAPA: mamy odpowiedź Moraweickiego na list Mosbacher!

piątek 30/11/2018
0

28.11.2018. Warszawa (PAPA) Tylko u nas! Agencji udało się dotrzeć do wystosowanej przez Moraweickiego odpowiedzi na list Mosbacher. Treść (z zachowaniem oryginalnej pisowni) poniżej Bogdan Rzetelny…


Agencja zatrudnienia „Glapiński&koledzy”

sobota 24/11/2018
0

Nie rozumiem, o co ten cały (użyjmy niesłusznie zapomnianego języka jidysz) giewałt? Zapowiedział Prezes Kaczyński, że PiS zbuduje nowe elity? Zapowiedział. A żeby elity nie…


Afera KNF – czyim człowiekiem jest b.prezes Chrzanowski?

czwartek 15/11/2018
2

Pierwsza, narzucająca się odpowiedź brzmi – niczyim. To takie – użyjmy języka programistów – rozszerzenie zasady „to nie moja ręka”. Bo wystarczy dodać „to nie…


Agnieszka Romaszewska na komisarza Przemyśla!

poniedziałek 05/11/2018
0

Najpierw był donos (to nie epitet – to wyraz uznania dla obywatelskiej postawy sygnalistki) p. Romaszewskiej-Guzy: „Jak dostać w d... na własną prośbę. W Przemyślu…


W zająca zrobieni, czyli PiS znów oddał wielkie miasta walkowerem

niedziela 28/10/2018
4

Internet to paskudny wynalazek: nic w nim nie ginie, nawet zupełnie kompromitujące filmy, zdjęcia czy wypowiedzi i pewnie dlatego ta euro-żulia wprowadziła ze szczerym poparciem…


ZOMO+, czyli czy pisowska milicja rozbije tegoroczny Marsz Niepodległości?

wtorek 16/10/2018
0

W swoim tekście „Co się wyrabia w Szkole Nawigatorów” Coryllus napisał tak: „Wobec próby wprowadzenia cenzury globalnej i zablokowania dostępu do publikacji w językach obcych,…


Multikulti+ czyli spanikowany premier wyrzuca z sań ministra Chorążego

poniedziałek 17/09/2018
0

Nie wiem, czy minister Chorąży w momencie wywalania go z fuchy załkał „za co?!” i w odpowiedzi usłyszał kultowe „za jajco!”, ale faktem jest, że…


Jak minister Szczerski od Australii żyletkowce kupował

wtorek 21/08/2018
0

Różni nienawistnicy (sam znam jednego - imię dziwne takie ma), robią sobie ze Szczerskiego jaja, że kupić chciał 3 żyletkowce, ale trzeci Australijczycy zatopili jako…


Maksymilian Kolbe - mój święty romantyczny (2018)

wtorek 14/08/2018
0

17 lutego 2011, na swoim blogu na portalu Salon24.pl opublikowałem tekst poświęcony rocznicy drugiego (i tragicznego w skutkach) aresztowania o. Maksymiliana Kolbe, zatytułowany „Maksymilian Kolbe…