Jedwabny Szlak czyli Pax Sinica.


poniedziałek 20/06/2016
10

Kraje nieduże i do tego niefartownie położone, jak nie przymierzając Polska, mają w dzisiejszym przyjaznym świecie do wyboru dwie opcje:

dobrze się podczepić – albo zostać zniszczonym.

Owszem, jest też opcja którą od 2004 ćwiczy 3RP, która to opcja nosi nazwę „podczepić się źle”, ale to wina tych podczepiających, którzy sami już dawno się wygodnie (tylko) dla siebie UBezpieczyli.

Ale dziś, w obliczu gnijącej UE na stole (w razie niefartu – sekcyjnym) leżą oferty dwie:

1. USA oferują nam udział w globalnej destrukcji – no bo przecież tylko „wolne media” ze swoim zestawem „komercyjnie niepokornych” (moje!) dziennikarzy mogą udawać, że to nie USA rozwaliły Irak, Libię, a teraz rozwalają Syrię i ciągle im mało.

2. Chiny oferują nam z kolei udział w globalnej konstrukcji (Nowy Jedwabny Szlak to projekt integracyjny swoim rozmachem zapierający dech w piersiach i będący czymś w rodzaju chińskiego pivot’a „na Atlantyk”).

Owszem, i jedni i drudzy oferują nam tę partycypację na nierównych warunkach, ale Chiny przynajmniej nie traktują nas jak mięso armatnie i nabywcę kosztującego miliardy szmelcu (stare Patrioty, używane F16 czy samopsujące się Dreamlinery)

Ktoś niedoinformowany (albo zadaniowany) krzyknie:

ale najważniejsze jest bezpieczeństwo!

Dokładnie tak:

jak by to nieprawdopodobnie nie zabrzmiało, tylko Chiny są w stanie metodą niemilitarną wymusić na Rosji podporządkowanie się korzystnemu dla wszystkich wspólników przedsięwzięciu.

I to pobrzękując nie szabelką, a pełnym mieszkiem, a jak kto archaicznych metafor nie lubi, to szeleszcząc banknotami.

Mowa chińska będzie krótka:

Ruki pa szwam”, bo tu jest taki interes do zrobienia, że nam rosyjscy sąsiedzi „nie mieszajtie”. Zarobią wszyscy – od Pacyfiku po Atlantyk, ale ma być na całej trasie „ład i porządek”, ale tą razą w wersji Pax Sinica.

Czy Nowy Jedwabny Szlak szlag może trafić?

Może – ale to by oznaczało globalny konflikt jankesko-chiński, do którego USA niespecjalnie się kryjąc szykują, ale ponieważ Chińczycy się szykują też i to szybciej, jest szansa, że po efektownym poszpanowaniu dwóch Wielkich Przeciwników, skończy się na jakimś spokojnym obrysowaniu nowych granic stref wpływów, bo świat „jednobiegunowy”, z jednym tylko supermocarstwem, do roli którego USA się  po implozji Związku Sowieckiego przyzwyczaiły, odchodzi w przeszłość.

I dobrze, bo jednobiegunowość z definicji oznacza niestabilność, a nic gorszego, niż zostać przywalonym przez walącego się kolosa.

No, to trzymamy kciuki za powodzenie chińskich planów zrobienia z 3RP globalnej bocznicy kolejowej zakończonej takąż, globalną rampą!

 


Komentarze 10 Dodaj komentarz

 
  1. A może chodzi o PAX CINICA ? moim zdaniem Chincycz podprowadzaja swoj podwody kolejowe, zeby podejśc bliżej pod plaze Atlantyku. Tu nie chodzi o żaden handel, bo Chinczycy maja parę rachunków do wyrównania z JUESEJ. Rachunkow upokorzeń po korzeń.

       Odpowiedz
    0
    0
    • no przecież napisałem, że Chiny robią jako kontrę „zwrot na Atlantyk” (to aluzja do jankeskiego „zwrotu na Pacyfik”) :-)
      A rachunki najlepiej wyrównuje się kasą, a więc handel, handel :-D

         Odpowiedz
      0
      0
  2. Świetny, celny tekst, Panie Ewaryście. Uwielbiam i podzielam Pańskie poczucie humoru… zdrowia na budowie !jest Pan rzadkim okazem polskiego publicysty, który tak udanie bawi się „językiem”. Jak mawia moja znajoma zdrabniając słowo język – bawi się języczkiem.

       Odpowiedz
    1
    0
    • To w takim razie w temacie oceny mojego poczucia humoru jest nas dwóch :-D

         Odpowiedz
      1
      0
    • Phi! Miesiąc temu komunistyczny Wietnam oficjalnie odwiedził… prezydent USA, niejaki Obama :-D
      A po co tam się zapędził? Żeby znów wietnamskich komunistów zbombardować amerykańskim napalmem?
      Nie! A po to, by kolejny kraj włączyć do montowanej właśnie anty chińskiej koalicji.:-)

      Polacy właśnie (nie wiem, jak pisowcy, bo ja nie jestem z PiSu), po dwóch wiekach wmawiania im czegoś odwrotnego, przerabiają krotki kurs zrozumienia prostego faktu, że ważniejsza jest wolność „nasza”, niż „wasza”.

         Odpowiedz
      2
      0
      • Czyli cel uświęca środki? Co nas obchodzi, gdzie Chiny mają prawa człowieka, byle tylko odnosić własne korzyści? A fuj! Pakty z diabłem tylko na pierwszy rzut oka wydają się opłacalne.

           Odpowiedz
        0
        0
        • @Kama:
          tyle, że jakoś tak się składa, że najgłośniej o prawach człowieka krzyczą ci, którzy… najwięcej z Chinami handlują. No tak to niestety jest.

             Odpowiedz
          0
          0
  3. Z tymi chińskimi inwestycjami itd. to bym uważał. Jedna duża firma chińska już u Nas działała,ale sprawy poszły niekoniecznie dobrze a wręcz fatalnie. Covec się nazywała…

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× trzy = 6

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

NIE MA ŚWIĘTYCH KRÓW - SĄ TYLKO ŚWIĘTE KOGUTY!

sobota 20/01/2018
0

    W mediach giewałt! Senator Kogut zamiast, jak chce ziobrowa prokuratura, siedzieć w areszcie śledczym będzie dalej zasiadał w senatorskim fotelu! A ja, szczerze…


Dekonstrukcja rządu, czyli kto widział Prezesa Kaczyńskiego?

wtorek 09/01/2018
3

Tu rozpierducha na 24 fajerki, walenie Suwerena w rogi (co ma o tyle sens, że Suweren to dla rządzących przeznaczone do strzyżenia barany), a Demiurg…


Kupa królów, czyli jak laptop pokazywał, to płakał

piątek 05/01/2018
0

Najpierw była wielka akcja mrugania okiem do Publiczności, której rozmach można by porównać tylko z zapowiedzią tzw. rekonstrukcji rządu: Uwaga, uwaga! Nadchodzi! Wielki serial, jakiego…


Kościół zbiorowych samobójców, czyli pasterkowa agitka abpa Gądeckiego

czwartek 28/12/2017
0

Stanisław Gądecki (przydział służbowy arcybiskup) oznajmił na celebrowanej przez siebie w poznańskiej katedrze Pasterce, że „w podejmowaniu problemu uchodźców i ubiegających się o azyl najważniejszym…


Artykuł 7 – moja miłość!

środa 20/12/2017
0

Jestem w doskonałym nastroju, ba – w euforii jestem! Jak wielokroć pisałem, ja i moi bliscy byliśmy PRZECIWNI wejściu Polski do eurokołchozu i zachowaliśmy się…


KRRiT karze TVN, czyli krótka historia udanej prowokacji

czwartek 14/12/2017
0

Najpierw wytłumaczę, dlaczego krótka: bo przed chwilą rzeczniczka tego fasadowego ciała, okupowanego przez zmieniające się wraz ze zmianą rządów eksponaty poinformowała, że jak TVN poprosi,…


Przykrywanie na ekranie, czyli „i ty zostaniesz zatrzymany!”

środa 06/12/2017
0

Już, już chciałem zatytułować ten felietonik „Przykrywanie na śniadanie itd”, ale uświadomiłem sobie, że przecież kontynuacja sekwencji posiłkowej przez kelnerów (służby mam na myśli, bo…


Dziewice hollywoodzkie i czy Wybieralski sypnie, a Dymek pęknie?

czwartek 30/11/2017
6

Żarty się skończyły – zaczęły się kraty. To (prawie) Wieniawa, ale w omawianym przypadku nie czyni to różnicy nie tylko wielkiej, ale żadnej: i tak…


Melina+, czyli PiSowi już odp...

niedziela 26/11/2017
0

Każdej władzy (proszę wybaczyć właściwą mi precyzję opisu) odp....ala. Prędzej czy później, ale dotyka ta przypadłość każdej władzy – bez wyjątku. Objawy tego odp.......enia są…


Waszczykowski be! - czyli czerwona niewdzięczność Targalskiego

poniedziałek 06/11/2017
0

Ja wiem, że w oryginale jest niewdzięczność czarna, ale ja daltonistą nie jestem i kolory (w przeciwieństwie do niektórych Prezesów) rozróżniać potrafię. Zresztą kolor niewdzięczności…