Jak złe polskie dzieci dobrego Judasza biły


niedziela 28/04/2019
1

Zaczęło się niewinnie:

zdrajcy (a nawet, jak słusznie zauważył Internauta, szmalcownikowi) imieniem Judasz, ludność podkarpackiego Pruchnika za to jego szmalcownictwo wymierzyła sprawiedliwą karę.

Kara ta została wymierzona zaocznie, bo zamiast zlać i powiesić zdrajcę we własnej osobie, ludność Pruchnika (z przyczyn, że tak to określę, od niej niezależnych) zadowoliła się słomianą kukłą.

Sam fakt wymierzenia zasłużonej kary ma ewidentnie walor wychowawczy, bo jak się jakaś łachudra obróbce Judasza przyjrzy i siebie na miejscu kukły wyobrazi, to jej (łachudrze znaczy) ochota do robienia bliźnim krzywd natychmast przechodzi.

Co ciekawe, identycznie kukłę łobuza Judasza traktują od wieków Grecy, tyle, że jako ludzie obdarzeni południowym temperamentem, w dodatku do drania strzelają.

***

Potem nastąpił ciąg wydarzeń z repertuaru surrealistycznego, bo sam wice szef Światowego Kongresu Żydów ten akt dziejowej sprawiedliwości potępił, wycierając sobie w dodatku buzię świętym Janem Pawłem II.

Za Panią Matką idzie pacierz gładko, toteż ambasador PRL-bis Kumoch Jakub, rezydujący sobie miło w Szwajcarii i Luksemburgu (kto tam był, wie że miło) wyraził „szczerą nadzieję, że organizatorzy tego, co się stało w Pruchniku, dostaną szansę na wytłumaczenie się ze swoich intencji przed sądem.”

Po nim zameldowało się Forum Żydow Polskich głosząc, że

Nie da się bronić okładania kijami kukły Żyda, podpalania, po czym wrzucenia do rzeki. Ten zwyczaj jest barbarzyński. Trzeba ten relikt wyrzucić na śmietnik w imię rozsądku. Jednocześnie nie robić z tego międzynarodowej afery. Także w imię rozsądku”

Przy okazji wspomniane Forum wykablowało, że sami Żydzi w czasie święta Purim zabawiają się identycznie z kukłą jakiegoś Hamana, co Internauci potwiedzili masowym wrzucaniem zdjęć i filmów z tej zabawy.

Gwoli ścisłości dodać wypada, że wspomniane Forum wytłumaczyło Polakom, że jak Polacy wieszają kukłę Judasza – to jest źle, a jak Żydzi wieszają kukłę Hamana – to jest dobrze.

Nie wiem, czy szef tego Forum ma na imię Kali, ale oczywistym dla mnie jest, że Sienkiewicza „W pustyni i w puszczy” czytał.

Następnie dał głos jakiś biskup, który jest Przewodniczącym Rady ds. Dialogu Religijnego i Przewodniczącym Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem Konferencji Episkopatu Polski:

W kontekście wydarzeń, które miały miejsce w Pruchniku 19 kwietnia, Kościół jednoznacznie wyraża dezaprobatę wobec praktyk, które godzą w godność człowieka. Kościół katolicki nigdy nie będzie tolerował objawów pogardy do członków jakiegokolwiek narodu, w tym do narodu żydowskiego”.

Czyli biskup wytłumaczył Ciemnemu Ludowi, że ten Judasz to taki najgorszy jednak nie był?
A co na to wydany na męczeńską śmierć Jezus, który wszak od tego biskupa rangą wyższy?

Ale wszystkich przebiła prokurator z Jarosławia, która wyniuchawszy mądrość etapu

obiecała, że tym z Pruchnika nie daruje i nawet ich dzieci przesłuchiwać będzie:

Musimy zabezpieczyć nagrania, które krążą po sieci z piątkowego wydarzenia, ustalić, kto je przygotowywał, pomagał w organizacji i uczestniczył w przygotowaniach. Potem będziemy identyfikować osoby, które są na nagraniach. A później postaramy się ustalić, kto krzyczał i kto okładał kukłę. Prokuratura będzie też badać rolę dzieci w całym wydarzeniu, czy robiły to na polecenie rodziców czy innych osób oraz czy były świadome tego, co robią” - wyjaśnia Agnieszka Kaczorowska.

Ja pisowskiej (innych nie ma) prokurator Kaczorowskej Agnieszki szczególne zainteresowanie dziećmi rozumiem doskonale, bo jak powszechnie wiadomo, Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki.

A kto, jak nie dzieci, smak tego matczynego, antysemityzmem wysyconego mleka najlepiej pamięta?
Wszak u dorosłych, wraz z trwającym latami konsumowaniem różnych napitków, zawartość matczynego mleka we krwi maleje aż do zera.

***

Na koniec, pozwolę sobie (wyraziwszy aprobatę do wypowiedzi wszystkich wyżej wymienionych) zwrócić uwagę na pewien istotny szczegół:

otóż o ile oczywistym jest, że te bachory  (to z słowo z jidysz, więc nie wierzgać mi tu) należy poddać resocjalizacji, a wicepremier Gowin musi natychmiast wyasygnować kolejnych parę baniek na stosowne granty dla fachowców w rodzaju pani Engelking czy pana Bilewicza, a rodzicom bachorów z Pruchnika musowo 500+ zabrać (tak dla przykładu, żeby się innym takich zabaw raz na zawsze odechciało),

to moment na te (słuszne, nawet bardzo słuszne) działania fortunnym nie jest!

To wszystko należy zrobić po czekających nas w ciągu najbliższych 18 miesięcy 3 głosowaniach (nie mylić z wyborami).

Jak już Ciemny Lud da się po raz kolejny w Magdalenkę zrobić.
Bo teraz, to jeszcze by się spostrzegł…

https://wpolityce.pl/polityka/443557-forum-zydow-polskich-o-tradycji-z-pruchnika
https://wiadomosci.wp.pl/sad-nad-judaszem-w-pruchniku-jest-reakcja-episkopatu-6373133325936769a

http://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,24689978,prokuratura-wszczela-postepowanie-po-powieszeniu-i-spaleniu.html



Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. Pingback: W Pustyni I W Puszczy Pdf - mojepliki.net

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× sześć = 12

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Zarządzanie strachem, czyli nie jestem sam!

poniedziałek 23/03/2020
1

17 marca opublikowałem tekst pt Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!, w którym poinformowałem, że na koronawirusa mam, cytuję - wywalone. Dlaczego mam – wyjaśniłem, po…


Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!

wtorek 17/03/2020
2

Z zainteresowaniem obserwuję zakwitającą mi na balkonie na różowo brzoskwinię. To miłe zajęcie. Na koronawirusa mam, jak to dzisiejsza młodzież określa, wywalone (eufemizm), bo wiem,…


Ober-zdrajca Bierut nie ma już na Powązkach grobowca!

niedziela 08/03/2020
0

3,5 roku temu (dokładnie 29 sierpnia 2016), na pisowskim do ostatniej kropki blogowisku, opublikowałem tekst pod śmierdzącym na kilometr ruską prowokacją i onucą tytułem „Pogrzeb…


Wirus wyborczy, czyli podarunek z Wuhan

piątek 28/02/2020
0

Tytuł miał brzmieć "Zarządzanie strachem – koronawirus, czyli komunikacyjny samograj", ale że (parafrazując klasyka nad klasykami, czyli Bronisława Komorowskiego) "tytuły powinny być krótkie - a…


Andrzej Wallenrod na konwencji PiSu

czwartek 20/02/2020
1

Konwencja była fulwypaśna, transatlantycki sznyt było widać, słychać, a czuć nie tylko dlatego, że wcześniej monitor sprayem czyszczącym lekkomyślnie spryskałem, co transmisję zapachową skutecznie przykryło.…


Juszczyszyniada, czyli kaściarze do wzięcia

piątek 07/02/2020
2

„Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego”, powiedział jakiś sędzia…


Leworządność, czyli jak brukselska eurożulia cwaniaków wykiwała

piątek 17/01/2020
0

Najpierw stary dowcip: pewnemu cwaniakowi się zmarło. Stanął przed sądem niezawislym – tfu! Ostatecznym, gdzie znudzony rutyną sędzia, w przypływie dobrego humoru po prostu zapytał…


Kaściarze, czyli Marsz 1000 kagańców!

poniedziałek 13/01/2020
0

Pierwszym i najważniejszym zadaniem, jakie spełniają sądy od zarania dziejów (ładne to określenie) jest trzymanie Ciemnego Ludu/Suwerena (wersja zależna od tego, czy swobodna, nienagrywana rozmowa,…


Stalin - swołocz i antysemicka świnia

niedziela 29/12/2019
9

Władymir Putin nakłamał. Na temat Polski konkretnie. Najpierw za przyczynę wybuchu II wojny światowej uznał traktat monachijski, oznaczający rozbiór Czechosłowacji, co akurat było przyczyną, ale…


Czy Bruksela udzieli PRL-bis bratniej pomocy?

poniedziałek 23/12/2019
0

Media poinformowały, że Bruksela wysłała list do Warszawy. W liście tym ponoć grzecznie prosi, żeby ta ustawa, w której nadzwyczajna sitwa w togach zostaje wzięta…