Jak się PiS w skutki walenia w kaloryfer wsłuchiwał


wtorek 18/07/2017
0

Październik 2016.
Niejaki (komp poprawia mi na „nijaki”) Kowalczyk (za ministra robi) zgłasza doskonały pomysł:

tzw. jednolitego podatku, na którym – uwaga: nikt nie miał stracić :-D

Kowalczyk jest z dobrej pisowskiej szkoły i najwyraźniej zna greps Kurskiego (Jacka, tego, któremu, gdy z bratem Jarkiem monetą rzucali, który ma obstawić obsługę przyzwoitych Polaków a który tych innych , wypadło na przyzwoitych) że ciemny lud to kupi.

A lud nie kupił. Znaczy, nie taki ciemny, jak się pisowskim spinfelczerom (moje!) wydawało.

No to Partia się wsłuchała w głos Suwerena i po tygodniach straszenia tym podatkiem – odpuściła.

To zupełna kalka sytuacji, gdy o godzinie 5 rano jakiś kolo wali młotkiem w kaloryfer.
Po co wali?

A po to, by się wsłuchać w głos opinii publicznej.

I się wsłuchuje: jak budynek wysoki i szeroki lecą k.. i ch…

aaa… no tak, to widocznie nie był dobry pomysł.

I się wycofuje.

*
Luty 2017

wiernota (moje!) Sasin za swoją wierną służbę ma obiecaną prezydenturę Warszawy, a ponieważ nie jest w stanie wygrać wyborów nawet z Bufetową (no taka prawda – nie jest w stanie), a innej wiernoty PiS przez 8 lat bycia w opozycji i ponad rok rządzenia wychować sobie nie potrafił (no patrzajcie ludzie, a przez 9 lat podstawówkę i gimnazjum dzieciaki skończyć potrafią!), napisał sobie ustawę o przyłączeniu Warszawy do rodzinnych Ząbek

To jest już walenie młotkiem w kaloryfer nie o 5 rano a o 4.55.
I kolo się wsłuchuje, a jak budynek wysoki i szeroki lecą k… i ch… i to w podwarszawskich, dotąd pisowskich osiedlach.

No to się wsłuchany PiS wycofał.

**
Też luty 2017

Superduo Czabański i Gliński zaczynają rozpierduchę pod nazwą „uszczelnienie abonamentu”

pół roku trwała, zanim się okazało, że Gliński to abonamenciarz :-D
No, to jakby ktoś walił młotkiem w kaloryfer przez pół roku ranek w ranek i dopiero po tym czasie kto powinien „się wsłuchał”:

w te k… odmieniane na wszelkie możliwe i niemożliwe sposoby.

***
Czerwiec 2017

Minister Radziwiłł proponuje, by w państwowych, utrzymywanych z naszych podatków szpitalach, można było sobie zrobić operację bez kolejki, płacąc za nią rzecz jasna dodatkowo, ponad ściągany z nas haracz na NFZ.

Tu sytuacja jest inna: p. Radziwiłł to człek wytworny i walenie młotkiem w kaloryfer ma miejsce nie o 5 rano, a kulturalnie, o 5.05.
I jak budynek wysoki i szeroki lecą k…siężne, a on się wsłu…chuje.

Na szczęście Partia zareagowała – i ministerialny pomysł autorski, jak podały media rządowe,  szlag trafił.

****

Teraz tego Dolatę, co to opowiadał bajki z mchu i asfaltu, jak to nowy podatek wzrostu cen paliw = WSZYSTKIEGO nie spowoduje, porównam do gostka, co najpierw walił w kaloryfer o 4, potem o 5 i już, już się zamierzał, by walnąć o 5.05, gdy go sam Prezes za łapę z młotkiem chwycił.

No toż to czysty Gierek:

Partia kieruje, a rząd rządzi (8 plenum KC PZPR, luty 1971).

Ale i tak, jak budynek wysoki i szeroki lecą… no wiadomo co leci.

*****
Kisiel, który prawdziwym inteligentem był, i autorem najdoskonalszej definicji socjalizmu:

socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!

nie przewidział, że w 2 dekadzie 21 wieku będziemy mieli w ponoć wolnej Polsce… socjalizm.

Tak, wiem, w wersji żoliborskiej i z ludzką twarzą, ale to nie zmienia faktu, że

socjalizm nie ma twarzy – żadnej: ani ludzkiej, ani żadnej innej.
On ma tylko mordę.

Mordę butnego, wszechwładnego i bezkarnego aparatczyka.

———-
http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/sasinogrod-czyli-jak-wiernota-sasin-warszawe-do-zabek-przylaczal

http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/abonament-czyli-zrzuta-na-chalturnikow-i-kable-pilnie-poszukiwani

http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/wicepremier-glinski-abonamenciarz-narodowy

http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/sklepy-ze-zdrowiem-2


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


cztery + 9 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Multikulti+ czyli spanikowany premier wyrzuca z sań ministra Chorążego

poniedziałek 17/09/2018
0

Nie wiem, czy minister Chorąży w momencie wywalania go z fuchy załkał „za co?!” i w odpowiedzi usłyszał kultowe „za jajco!”, ale faktem jest, że…


Jak minister Szczerski od Australii żyletkowce kupował

wtorek 21/08/2018
0

Różni nienawistnicy (sam znam jednego - imię dziwne takie ma), robią sobie ze Szczerskiego jaja, że kupić chciał 3 żyletkowce, ale trzeci Australijczycy zatopili jako…


Maksymilian Kolbe - mój święty romantyczny (2018)

wtorek 14/08/2018
0

17 lutego 2011, na swoim blogu na portalu Salon24.pl opublikowałem tekst poświęcony rocznicy drugiego (i tragicznego w skutkach) aresztowania o. Maksymiliana Kolbe, zatytułowany „Maksymilian Kolbe…


Nie płacz Błaszczak, bo tu miejsca brak, na twe babskie łzy!

poniedziałek 13/08/2018
0

Buuu....Budyń mnie do piaskownicy nie wpusca i jesce psezywa...buuu.... :-( :-( :-( użala się Błaszczak po mediach i współczucia od Publiczności oczekuje. Ja najmocniej przepraszam,…


Grodno, cmentarz wyklęty

niedziela 05/08/2018
3

Ludzie mają różne pasje, które im umilają życie doczesne: są wędkarze, fani motoryzacji, tańca czy śpiewu. Są i kolekcjonerzy, do których i ja się zaliczam.…


Ciszej nad tą urną! (terefererendalną)

niedziela 29/07/2018
0

Każdy człowiek ciche ma marzenia, więc marzeń tych spełnienia życzenia składam wam... śpiewał wiele lat temu Andrzej Rosiewicz. Skoro każdy ma, to i babcia... pardon…


Cud nawrócenia, czyli Andrzej Duda nad wołyńskimi dołami śmierci

wtorek 10/07/2018
4

Wczoraj wieczorem wróciłem (z drugiego w ciągu 6 tygodni) wyjazdu do Grodna i okolicznych, zamieszkałych przez Polaków wsi i miasteczek, czemu poświęcę osobne teksty. Byliśmy…


Cud, czyli jak Prezes Kaczyński mowę odzyskał

piątek 29/06/2018
1

Medycyna, jak wiadomo każdemu, kto miał nieszczęście mieć z nią do czynienia nie jest, (użyjmy eufemizmu) wolną od mankamentów. Najpoważniejszym z nich są tzw. skutki…


Odszydlanie rządu, czyli wszystkiego morawieckiego!

wtorek 19/06/2018
2

Że proces, który nazwałem po imieniu trwa, jest oczywistą oczywistością i żadne płacze i żadne krzyki nie przekonają nas, że białe jest białe, a czarne…


Terefererendum, czyli mąż pani Kornhauser zakałapućkany

piątek 15/06/2018
0

Zamiast marnować słoneczne dni w walcowej stolicy, pojechałem w gości na Podlasie, gdzie spędziłem urocze 4 dni, czego przejawem jest prezent, jaki od gościnnych gospodarzy…