Jak prezes Kaczyński do prawdy o Smoleńsku nie doszedł – i nie dojdzie


czwartek 12/04/2018
0

Prawda o Smoleńsku dzieli się na taką, do której dochodzić nie potrzeba, bo jest ona oczywista

- i na taką, do której dochodzić nie ma sensu, bo jest to droga prowadząca donikąd, a bywa nawet, że bez powrotu.

Tę pierwszą prawdę czyni oczywistą fizyka, która, jak przy każdej, nie tylko smoleńskiej okazji podkreślam, jest nieoszukiwalna:

fizyka jest jedna i nieoszukiwalna. Materiały się odkształcają w ten sam sposób czy to podczas wybuchu na Saharze, Alasce czy Kamczatce.”

I ta prawda odpowiada precyzyjnie na pytanie „co?”.

No jak to co – wybuch.

I to jest dla każdego przyzwoitego człowieka oczywiste.
Koniec kropka.
***
Z tą drugą prawdą sytuacja jest nie tyle bardziej skomplikowana (bo nie jest), co beznadziejna.
A beznadziejna dlatego, że ta prawda musiałaby odpowiedzieć na pytanie „kto?” i tu kropki nie ma i nie będzie.

Pomocna (ale tylko troszkę) byłaby odpowiedź na pytanie „dlaczego?” i tu możemy się pokusić o takiej odpowiedzi udzielenie.

Żeby jednak ta (zastępcza) odpowiedź miała sens, prześledźmy sekwencję narracji, jaka była nam w ciągu ostatnich 8 lat serwowana przez bezpośrednio zainteresowanych, czyli przez PiS:

1.Nie poznaliśmy prawdy o Smoleńsku…

bo Tusk nie wystąpił o pomoc do naszych strategicznych sojuszników Amerykanów, a oni sami z siebie nie mogą się narzucać.
Jak PiS dojdzie do władzy, to taką pomoc się zwróci i USA nam jej oczywiście udzielą (bo są naszym, strategicznym sojusznikiem itd. itp.)

2. Owszem, my, PiS rządzimy, ale…. nie poznaliśmy prawdy o Smoleńsku….

bo w USA rządzi Obama, który robi z Putinem reset.

Ale jak republikanie dojdą do władzy, to o taką pomoc się PiS do nich zwróci i rządzone przez republikanów USA nam jej oczywiście udzielą (bo są naszym, strategicznym sojusznikiem itd. itp.)

3. PiS rządzi, w USA rządzą republikanie, a…. prawdy o Smoleńsku jak nie było – tak i nie ma…
Bo….?

I cisza.
Co jest grane?!

***

To co zwykle: GEOPOLITYKA.

A w tej grze państwa takie jak Polska, ze wszystkimi swoimi sojuszami (ze strategicznymi włącznie) są piłeczką, którą można złapać, rzucić, a nawet – o zgrozo – kopnąć.

Trenowali to nasi Dziadkowie i Rodzice w lecie 1939, kiedy to nasi strategiczni sojusznicy Imperium Brytyjskie i Francja, wiedząc, że nie udzielą nam żadnej pomocy, na zimno wypuścili Polskę na walkę na dwa fronty z Hitlerem i Stalinem, bez mrugnięcia okiem łamiąc swoje – a jakże – sojusznicze zobowiązania.

Potem, w Teheranie i Jałcie USA sprzedały nas Stalinowi na rzeź, jak starą krowinę, której się już więcej wydoić nie da.
Bo chyba każdy przyzna, że Stalin sam ze sobą nie handlował?

To w Jałcie potwierdzone zostało to, że Europa nazywana Środkową jest towarem, którym mocarstwa ze sobą handlują.

I jak to w handlu, zdarza się sprzedać, potem odkupić, jeszcze potem wymienić na jakiś inny towar – handel jak kartoflami czy wspomnianą, wydojoną do ostatniej kropli krowiną.

Co ma do tego Smoleńsk?
No jak to co:

Lech Kaczyński lecąc do Tbilisi w towarzystwie podobnych sobie przywódców państw, którymi się handluje, podważył ustalenia Jałty.

A podważanie takich ustaleń jest w poprzek podstawowych interesów wielkich graczy (czyli tych, co tę piłeczkę łapią, rzucają, a nawet – o zgrozo – kopią).

W interesach mniejszej nieporównanie rangi takich psujów się eliminuje.

Puenta, jak to puenta, jest nieprzyjemna:

Ten samolot to mogli wcale nie Rosjanie/wcale nie tylko Rosjanie/ a może i konsorcjum z udziałem polskich gangsterów (jak to w biznesach wielkiego, nomen omen, kalibru bywa).

Ale tego się nie dowiemy nawet za 100 lat, bo jankesi swoich zdjęć satelitarnych ze Smoleńska i nagrań z podsłuchów NIGDY nie ujawnią.

***

Na deser – mój tekścik z okazji 4 rocznicy katastrofy smoleńskiej, zatytułowany „Postępy śledztwa w kwestii katastrofy w Smoleńsku” :

2014-04-10
„W dniu 10 kwietnia 2010 roku nad lotniskiem w Smoleńsku nie doszło do żadnego wybuchu w samolocie TU 154M.”

2024-04-10
„W dniu 10 kwietnia 2010 roku nad lotniskiem w Smoleńsku nie było żadnego samolotu TU 154M.”

2034-04-10
„W roku 2010 nie było w kalendarzu dnia 10 kwietnia.”

https://naszeblogi.pl/48472-kamikadze-beata-tadla

https://naszeblogi.pl/45684-postepy-sledztwa-w-sprawie-katastrofy-w-smolensku

 


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


8 + dwa =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Pagon Gowin proponuje głosowanie (pro)rodzinne

wtorek 17/04/2018
4

Wygłoszona przez Pagona najpoważniej (bo na konwencji Prawa i Sprawiedliwości), w przytomności (nie tylko archaizm) nie tylko samego (bo w asyście premiera Morawieckiego, b. premier…


Weto prewencyjne, czyli demagdalenkizacja Polsce nie grozi!

sobota 31/03/2018
2

Wczoraj, czyli w Wielki Piątek od wczesnego rana wędziłem na wsi żeberka i polędwiczkę. Takie ostatnie wędzenie, bo szynkę, baleron, schab i większość polędwiczek uwędziłem…


Nagrody dla ministrów - jak się Szydło o socjalizm wykopyrtnęła

poniedziałek 26/03/2018
5

Socjalizm ma same zalety. Dlaczego? Bo w socjalizmie najważniejszym zadaniem Władzy jest rozdawanie prezentów. Wszystkim! A jak wszystkim – to i sobie też. I dlatego…


Po co prezydentowi i premierowi bojkot Mundialu w Rosji?

poniedziałek 19/03/2018
1

W Londynie otruli szpiega. Ruskiego, który zamienił Moskwę na Londyn i ruble na funty, czyli się, jak to mówią, przewerbował. I teraz, w Warszawie, trwa…


Jak Jajakoprezydent* Duda Baumana, Michnika, Wolińską i innych stalinowców o wybaczenie prosił

sobota 17/03/2018
1

Jak napisał w 2009 roku w tekście Stalinowscy uciekinierzy, Tadeusz M. Płużański: "wielu komunistycznych oprawców uciekło za granicę. Tylko do Izraela wyjechało po marcu 1968…


Marzec 1968, czyli wielka ściema

środa 07/03/2018
3

Miałem wtedy 10 lat i doskonale pamiętam, jak Ojciec, b. żołnierz wyklęty, wrócił z pracy do domu i powiedział tak: to nie jest nasza sprawa…


Boże błogosław fundację Rudermanów!

czwartek 22/02/2018
2

Na wstępie chciałbym z całego serca podziękować żydowskiej, amerykańskiej fundacji Rudermanów! Za co? A, to wymaga od Czytelników odrobiny cierpliwości, a dokładniej – przeczytania tego…


Netanjahu wzywa do siebie środkowoeuropejskich wasali

środa 21/02/2018
0

Co, że „fejk nius”? Ja najmocniej przepraszam, ale fejk nius to jest wtedy, gdy Ciemnemu Ludowi kamanda z Nowogrodzkiej miesiącami nawija makaron na uszy, jaka…


Spadły maski – i wypadły kneble

środa 07/02/2018
4

Nic już nie będzie tak jak było – nic. Po brutalnej agresji Izraela na Polskę nie będzie fikcji strategicznego sojuszu, a jej miejsce zajmie totalna…


Pani minister klaszcze...

czwartek 01/02/2018
4

Tak, wiem, w oryginale jest „Pani minister tańczy”, ale ten film nakręcili za sanacji, zaś sanacja, jak wiadomo, Polskę przetańcowała, a nie przeklaskała. Owszem, dziś…