Jak PiS kondominium na kolonię (amerykańską) zamienił.


piątek 11/03/2016
4

Przedwczoraj Stanisław Janecki opublikował tekst pod kuriozalnym zupełnie (i służącym jednocześnie za finalny wniosek) tytułem „Amerykanie coraz nachalniej naciskają polskie władze w sprawach wewnętrznych. I są nam niezbędni”* w którym poskarżył się Czytelnikom, że jankeski spec-ambasador Daniel Fried traktuje najważniejszych pisowskich polityków jak lokajów, a to koszmarne babsko nazwiskiem Nuland (pod… ręczna sekretarza stanu USA) poczyna sobie niewiele lepiej.

Krótko mówiąc – żali się Janecki, że wierność pisowska, przejawiająca się cytowanym przez Janeckiego, a upublicznionym przez Sikorskiego  robieniem Ameryce laski  nie wystarcza, by USA nas pod opiekę przed ruskimi wzięły.
Bo znie tyle opiekę, co opieki mglistą obietnicę, chcą prawa do ustawiania Polaczkom kto ma u nich rządzić, a raczej – udawać żrządzi, bo rządzić ma amerykański ambasador.

Mam swoje lata i pamiętam czasy, gdy rządził ambasador sowiecki, ale wtedy żaden pismak (to nie o Janeckim, a o ówczesnych za przeproszeniem publicystach) się na łamach prasy lokalnej nie żalił, czyli jest #DobraZmiana, co nic dziwnego, bo mamy i prawdziwą wolność i jeszcze prawdziwszą demokrację.

No dobrze – jesteśmy dorośli i wiemy, że takiego tekstu Janecki sam z siebie napisać nie mógł, a nawet jeśliby napisał, to by mu go bracia Karnowscy bez akceptacji najlepszego płatnika (w wersji PiS) senatora Biereckiego opublikować nie śmieli, bo skończyliby jak Lis z Lisową, a kredyty spłacać trzeba.

Skoro więc ten tekst opublikowany został, to zaakceptował go nie tylko sen. Bierecki (u którego najważniejsi pisowscy politycy i wielu mniej ważnych pożyczki pobrali), ale PiS uznał za wskazane uruchomić przeciek kontrolowany, ja to te niewdzięczne USA nas, wiernych swoich Burków, kontentujących się byle ochłapem źle traktują.

Dlaczego Burków?
A dlatego, że cały ten napisany Janeckim lament przypomina skamlenie psiny, która najpierw dotąd ogonkiem przez Panem przymilnie merdała, aż jej smycz upragnioną założył, a poniewczasie jej się nie podoba, że obroża za ciasno dociśnięta, a micha jak była podła, tak i jest.

Było łba pod obrożę nie nadstawiać!

Tak czy inaczej, Janecki służy za tę pękniętą uszczelkę, dzięki której cieknie co wyciec miało, a jest na tyle nisko w hierarchii ulokowany, że PiS w razie czego będzie mógł po kelnersku powiedzieć „to nie ja – to Janecki!” .

Jankesi oczywiście swoje wiedzą, ale pozory zachowane zostaną.

Czy PiS po tej rozpaczliwie żałosnej próbie wyskomlenia sobie u Pana poluzowania obroży coś zyska?
Oczywiście, że nie.
Ale dlaczego nie? A taki Orban to szulerów z MFW pogonił i nic mu jankesi złego nie zrobili ?!
A właśnie – Orban mógł tych wałkowiczów z MFW pogonić, bo nie zamknął sobie w polityce jak pisowcy wektora rosyjskiego.

I jankesi doskonale wiedzą, że PiS żadnego manewru poza – jak tu pisałem wcześniej** – robieniem laski Ameryce i dawaniem d… Niemcom nie ma, więc nie odpuszczą.

I Janecki to de facto w tytule swojego przecieku umieścił.

Zresztą jankesi zawsze nas mieli tam, gdzie tylko woda z bidetu sięga: przecież w Teheranie i Jałcie Stalin nami sam ze sobą nie handlował.

A co będzie jeśli PiS spróbuje jankeskich żądań nie spełnić?
Jak to co: USA zmienią w Polsce rząd, jak to na przykład na Ukrainie czy w Libii zrobiły, na taki, co ich będzie słuchał bez wierzgania.

Nie, nie sądzę, żeby zaczęli bombardować, ale zalążek Majdanu już ich ludzie w Warszawie odpalili.
Że USA nie mają w 3RP swoich ludzi?

No wolne żarty – tu taka kolejka, że się kandydaci tratują!

USA mają tu wszystko: informatorów, pałkarzy medialnych (Filtrowa), a nawet własne ośrodki tortur, co wychlapał Lepper ze skutkiem dla siebie nienajlepszym.

Dlatego PiS pęknie, bo zawsze w chwilach decydujących pęka.

Puenta się należy:
całe to PiSowskie krygowanie się przed spełnieniem przykrego żądania Pana najlepiej spuentować za pomocą klasyka nad klasykami:

W II tomie dzieła Jaroslava Haska „Przygody dobrego wojaka Szwejka” (PIW, 1976 s.263). tenże Szwejk opowiada:
„Pewien oficer miał tak posłusznego służącego, że ślepo wykonywał wszystkie jego rozkazy.
Gdy pewnego razu zapytano tego sługusa, czy na rozkaz swego pana zeżarłby łyżką to, co jego pan spuściwszy spodnie wyknoci, ten odpowiedział:
Gdyby mi mój pan kazał zrobić taką rzecz, to zrobiłbym według rozkazu, ale żeby w tym nie było włosa, bo włosami bardzo się brzydzę i zaraz by mnie zemdliło.”

No cóż – za mojego życia nie dane mi będzie zobaczyć, jak na czele Polski stanęli politycy, którzy nikomu laski nie robią, nikomu d… nie dają, ale za to, pardon – dmuchają wszystkich wokół i nie mam tu na myśli dmuchania własnych współobywateli.

——–
*http://wpolityce.pl/polityka/284431-amerykanie-coraz-nachalniej-naciskaja-polskie-wladze-w-sprawach-wewnetrznych-i-sa-nam-niezbedni

** http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/wpis-eropolityczny


Komentarze 4 Dodaj komentarz

 
  1. Smutne to Szanowny Ewaryście, smutne i niedające żadnej nadziei na lepsze jutro. Polska zaczyna przypominać li tylko miejsce, gdzie turystyką warto się zająć, bo ta chwilowo jeszcze od polityki wolna. Dostęp do morza jeszcze mamy, ale też jedynie w walorach turystycznych, a cała reszta oprócz gór już jest czyjaś. Partyjniactwem nakarmić ludzi nie sposób i myślę, że ludzie powoli to zrozumieją i zostawią ten „zawód” tylko dla prezesów, bufetowej, Budki, trybunału i Z.Ziobro.
    Ech, nawet kabaret zdycha już z głodu, bo jak długo można z dramatu komedię robić, prawda.

    Ukłony Ewaryście, widzę, że ktoś wydał komuś poleconko abyś znioknał z SG.

       Odpowiedz
    1
    0
  2. luzik – dłużej klasztora, niż przeora :-)
    Wojną śmierdzi, a wtedy wszytko ulegnie tzw. przewartościowaniu :-D

       Odpowiedz
    2
    1
  3. „bo nie zamknął sobie w polityce jak pisowcy wektora rosyjskiego” PYSZNE! bo to od PISu zależy, kogo Rosjanie uznają za partnerów, a kogo nie! ;-D

       Odpowiedz
    1
    0
  4. @RB
    proszę nie udawać, że Pani/Pan nie wie o co chodzi, a chodzi tylko o to, że (szczególnie) w polityce wszystko jest kwestią ceny.

       Odpowiedz
    1
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


8 − = zero

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dobrobyt dopiero będzie - ale elity już są!

niedziela 15/09/2019
0

Prezes Kaczyński, niby taki niedzisiejszy, nawet troszkę staroświecki i nieprzesadnie skomputeryzowany, jeśli tylko chce, to potrafi być szybki jak nie przymierzając laser (i jak laser…


Hat trick Kaczyńskiego, czyli będziecie mieli frajerzy socjalizm

sobota 14/09/2019
0

Przedwczoraj, korzystając z ładnej, prawie letniej pogody, wybrałem się  w Polskę. Pojechałem nowym, polskim samochodem elektrycznym (dokładnie tym, który 4 lata temu obiecał mi premier…


"Okupowani", czyli jak prezes Kurski prezesowi Kaczyńskiemu numer wywinął

czwartek 05/09/2019
0

Kurski wywinął numer prezesowi Kaczyńskiemu, że buzi dać! Otóż kupił serial pt "Okupowani", wg scenariusza norweskiego speca od kryminałów Jo Nesbo. Do przedwczoraj wszystko wydawałoby…


Grodno, czyli jak zostałem przemytnikiem

poniedziałek 19/08/2019
0

Sierpniowy poranek. W pociągu, którym 5 raz na przestrzeni ostatnich 15 miesięcy jadę do Grodna, w wagonie bezprzedziałowym (czyli takim, w którym zamiast przedziałów jakiś…


Symetryzm, czyli ostatnia linia obrony PiSu

czwartek 08/08/2019
0

Na pisowskich i propisowskich portalach śmiechom i żartom z robienia afery z czegoś, co dla pisowskich polityków i ich elektoratu jest „oczywistą oczywistością” nie ma…


Sezon ogórkowy, czyli ściąga dla Grzegrzółki

poniedziałek 05/08/2019
0

Grzegrzółka, to nazwisko tego pana, który jest szefem czegoś o nazwie Centrum Informacyjne Sejmu i który (sądząc po publicznych wystąpieniach) ma w zakresie swoich obowiązków…


Liberalna twarz Kaczyńskiego - i krzywy ryj Kuchcińskiego

wtorek 30/07/2019
0

Prezes Kaczyński, permanentnie etykietkowany przez takiego jednego o dziwnym imieniu, jako „żoliborski socjalista”, zaskoczył Publiczność i pokazał swoją liberalną twarz, i to liberalną w wariancie,…


Sezon ogórkowy, czyli czy Kaczyński pozwie Korwina?

czwartek 25/07/2019
0

Sezon ogórkowy mamy w PRL-bis w w pełni, co widać na załączonym obrazku: małosolne, nastawione jak co tydzień, z dodatkiem nie tylko czosnku, ale i…


Braki leków, Chińczycy i drugie życie Cioci Magdalenki

czwartek 11/07/2019
0

  To jest sławny Euthyrox. Syntetyczny hormon tarczycy, który zrobił w PRLbis karierę medialną, ponieważ jest... niedostępny. Po prostu: w gospodarce zwanej rynkową,  nie można…


Ple-ple-ple Plemiel

wtorek 09/07/2019
0

W Katowicach było fulwypaśnie: kongres Polska Wielki Projekt, w którym lojalnie od lat w charakterze widza i słuchacza uczestniczę, to przy imprezie Myśląc Polska to…