Jak Grecy i Goldman Sachs strategię z Kercelaka stosowali (2).


czwartek 02/07/2015
0

Miło jest napisać tekst, który po ponad 5 latach jest ciągle aktualny, bo to znaczy, że nie wszystko w tym naszym, porąbanym świecie na głowie stoi.

Dlatego jeszcze raz publikuję felietonik „Jak Grecy i Goldman Sachs strategię z Kercelaka stosowali”*, w którym opisałem dokładnie to, co się dziś w spanikowanej strefie euro dzieje.

Bo od procesu przeciwko bankowi Goldman Sachs, Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd  rzecz jasna odstąpiła, a Grecy – trzymają za klejnoty całą potężną „strefę euro”.

***

19.04.2010
Ubiegły, smutny dla Polaków tydzień, był świadkiem fascynujących wydarzeń w gospodarce światowej.

Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), pozwała w piątek wielki bank inwestycyjny Goldman Sachs za oszustwa związane ze sprzedażą instrumentów finansowych opartych o pożyczki hipoteczne.

Regulator zarzucił bankowi, że nie podawał klientom istotnych informacji dotyczących tego typu instrumentów.

Jakby tego było mało, to kolejnym i to niebywałym zarzutem, jest współpraca banku z  funduszem hedgingowym Paulson &Co, o …zarabianie na tym numerze.

Goldman Sachs poinformował, że zarzuty są nieuzasadnione i firma będzie bronić swojej  - uwaga! reputacji.

Rację ma i sprawę przed sądem wygra oczywiście Goldman Sachs, tym bardziej, że to amerykańscy urzędnicy najwyższego szczebla, po zakończeniu służby państwowej, ubiegają się o pracę w wielkich bankach, a nie na odwrót, a i amerykańscy sędziowie od dawna rozumieją, że z  rygoryzmem prawnym  nie należy przesadzać.

Dla niezainteresowanych gospodarką (a takich jest większość) przypomnę tylko, że Goldman Sachs to ten bank, który przyjął naszego Kazia na naukę angielskiego,doradzał  Polsce podczas wielu prywatyzacji i pomagał Grekom, w robieniu przez lata w trąbę  Komisji Europejskiej.

I w ten sposób, przechodzimy płynnie do drugiego newsa, dotyczącego tym razem greckiego sposobu, na rozwalenie strefy Euro:

Jak wiadomo (a może jestem niepoprawnym optymistą) starożytni Grecy są ojcami europejskiego teatru, co ma ścisły związek z ostatnimi wydarzeniami w strefie Euro.

Po ujawnieniu (pod koniec ubiegłego roku), że Grecy przez całe lata podawali Brukseli dane a la Gierek, a Bruksela te dane przyjmowała równie bezkrytycznie, jak zapewnienia Pekinu o przestrzeganiu praw człowieka w Tybecie, nastąpiła sekwencja wydarzeń, jak z tragedii greckiej:

1. Najpierw było pomstowanie na Greków

2. Potem (pod koniec lutego) łaskawe i obwarowane pouczeniami i zastrzeżeniami, obiecanie 25 miliardów Euro, na ratowanie niewypłacalnej greckiej gospodarki

3. Na to Grecy hardo odpowiedzieli, że pieniędzy nie chcą i  poradzą sobie sami  (deklaracja z 21 marca), co wywołało wśród europejskich tuzów reakcję paniczną, bo co to znaczy, a raczej ile już kosztuje  sponsorów, radzenie sobie przez Grecję samemu, to się europolitycy 3 miesiące temu dowiedzieli. Samą Francję – 120 miliardów Euro, lekko licząc :-) .

4. W rezultacie – 60 miliardów danych cichutko, do tego na warunkach preferencyjnych (oprocentowanie, poniżej rynkowego!)

Zmierzając do puenty, pozwolę sobie zwrócić uwagę na identyczność strategii biznesowej, zastosowanej przez Grecję i Goldman Sachs.

Aby oszczędzić czytającym nudnego, ekonomicznego słownictwa, posłużę się przedwojennym, warszawskim powiedzeniem, używanym przez ekonomistów z prekursora Bazaru na Stadionie X lecia, czyli Kercelaka:

Masz frajera, to go duś, jak się zmęczy – to go puść!

W wyniku stosowania tej strategii, mały, 9 milionowy kraj, trzyma za – użyjmy eufemizmu – klejnoty, całą strefę Euro.

Nie ma się więc co dziwić, że bankowy gigant, trzyma za to samo, największe (chwilowo), światowe mocarstwo.

Morał z tego taki, że jeśli ktoś w Polsce ośmieli się obiecać nam przysłowiowe  krew, pot i łzy, to znaczy , że jest to (cytuję za Jaremą Stępowskim)  łajdak, i straszna śwynia (pisownia oryginalna).

————–
* http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/jak-grecy-i-goldman-sachs-strategie-z-kercelaka-stosowali


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


siedem − = 2

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wyborcza, pocztowa majówka, czyli kiedy Prezes był na poczcie?

piątek 03/04/2020
0

Ja, odkąd najpotężniejszy człowiek świata, czyli prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że podobnie jak Ewaryst Fedorowicz (kolejność prawidłowa), ma na koronawirusa wywalone, nie muszę się…


Zarządzanie strachem, czyli nie jestem sam!

poniedziałek 23/03/2020
1

17 marca opublikowałem tekst pt Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!, w którym poinformowałem, że na koronawirusa mam, cytuję - wywalone. Dlaczego mam – wyjaśniłem, po…


Zarządzanie strachem, czyli Włochów wina!

wtorek 17/03/2020
2

Z zainteresowaniem obserwuję zakwitającą mi na balkonie na różowo brzoskwinię. To miłe zajęcie. Na koronawirusa mam, jak to dzisiejsza młodzież określa, wywalone (eufemizm), bo wiem,…


Ober-zdrajca Bierut nie ma już na Powązkach grobowca!

niedziela 08/03/2020
0

3,5 roku temu (dokładnie 29 sierpnia 2016), na pisowskim do ostatniej kropki blogowisku, opublikowałem tekst pod śmierdzącym na kilometr ruską prowokacją i onucą tytułem „Pogrzeb…


Wirus wyborczy, czyli podarunek z Wuhan

piątek 28/02/2020
0

Tytuł miał brzmieć "Zarządzanie strachem – koronawirus, czyli komunikacyjny samograj", ale że (parafrazując klasyka nad klasykami, czyli Bronisława Komorowskiego) "tytuły powinny być krótkie - a…


Andrzej Wallenrod na konwencji PiSu

czwartek 20/02/2020
0

Konwencja była fulwypaśna, transatlantycki sznyt było widać, słychać, a czuć nie tylko dlatego, że wcześniej monitor sprayem czyszczącym lekkomyślnie spryskałem, co transmisję zapachową skutecznie przykryło.…


Juszczyszyniada, czyli kaściarze do wzięcia

piątek 07/02/2020
2

„Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego”, powiedział jakiś sędzia…


Leworządność, czyli jak brukselska eurożulia cwaniaków wykiwała

piątek 17/01/2020
0

Najpierw stary dowcip: pewnemu cwaniakowi się zmarło. Stanął przed sądem niezawislym – tfu! Ostatecznym, gdzie znudzony rutyną sędzia, w przypływie dobrego humoru po prostu zapytał…


Kaściarze, czyli Marsz 1000 kagańców!

poniedziałek 13/01/2020
0

Pierwszym i najważniejszym zadaniem, jakie spełniają sądy od zarania dziejów (ładne to określenie) jest trzymanie Ciemnego Ludu/Suwerena (wersja zależna od tego, czy swobodna, nienagrywana rozmowa,…


Stalin - swołocz i antysemicka świnia

niedziela 29/12/2019
0

Władymir Putin nakłamał. Na temat Polski konkretnie. Najpierw za przyczynę wybuchu II wojny światowej uznał traktat monachijski, oznaczający rozbiór Czechosłowacji, co akurat było przyczyną, ale…