Helikopter ministra Macierewicza


wtorek 18/10/2016
8

Najpierw kamingałt.

Spokojnie! Żadna tam obyczajówka – ja o poważnych sprawach tu piszę:

nie jestem patriotą.

A nie jestem patriotą dlatego, bo zamiast spędzić tydzień nad ojczystym Bałtykiem, zachwycając się temperaturą na plaży w granicach 5 oC i wodą mającą ca 8 oC, poleciałem sobie nad ciepłe morze, nie dość, że się tam bezwstydnie bycząc, to w dodatku nie oglądając narodowej telewizji i nie zaglądając do ojczystego internetu.

Dzięki temu dopiero po powrocie dowiedziałem się, że w czasie mojej nieobecności umarli i reżyser i aktor, nasi kopacze trenowali granie meczu na kacu, a rząd chce mi podnieść podatki, zaś ci co wzięli w łapę od żabojadów rozrabiają, bo będą oddać musieli.

Ale niczym się nie przejąłem, bo przecież nie mam na to wszystko wpływu i nawet nie mogę pójść na żaden protest:
ani na czarny, ani na biały, bo sam jestem brązowy i mogę  uchodzić za uchodźcę  (ładna konstrukcja) dopóki się nie złuszczę, a to trochę potrwa.

Moje zainteresowanie wzbudziła dopiera informacja, że min. Macierewicz chce skonstruować helikopter wspólnie z Ukrainą.

Dla każdego logicznie myślącego człowieka (obawiam się, że mam na myśli siebie i może jeszcze kilka osób) jest oczywistym, że taki projekt oznacza wprowadzenie do samego jądra polskiej zbrojeniówki rosyjskiego wywiadu.
I to nie
tylnymi drzwiami, a wejściemównym i do tego po czerwonym dywanie.

Ten pomysł mógł powstać tylko w głowie człowieka, w której – posłużę się Tuwimem (wiem, że Żyd, ale akurat ten cytat mi do puenty pasuje, więc mi się tu nie czepiać!) – droselklapa tandetnie zblindowana i ryksztosuje.

Ale ponieważ twórczości Tuwima nie zna jakieś 99% populacji, pojadę teraźniejszością:

tak to się kończy, kiedy dorosłemu facetowi i do tego ministrowi wojny zabiorą ulubionego misia – pardon! Misiewicza…

Ale skoro już ten rosyjski wywiad musimy do polskiego przemysłu zbrojeniowego wolą ministra Macierewicza wprowadzić, to niechże ten helikopterowy projekt przynajmniej stosownie się nazywa.

Ja proponuję „Ś-wirnik”.

***
I kiedy już tak zadowolony z tej swojej logiki poszedłem na trening, zobaczyłem na siłowni okładkę tygodnika do Rzeczy, a na niej cytat z gen. Polko: „na razie jesteśmy bezbronni, a Rosja może uderzyć za kilka miesięcy”.

I wtedy mnie tak olśniło, jakby mi gyria na czaszkę upadła:

minister Macierewicz zapraszając do polskiej zbrojeniówki rosyjski wywiad, po prostu szykuje grunt pod to nieuchronne  wrogie przejęcie, aby przebiegło ono w sposób jak najmniej wrogi.
No szacunek, Panie Ministrze, szacunek!


Komentarze 8 Dodaj komentarz

 
  1. RANY BOSKIE ! Strach się bać, Panie Ewaryście.

    Co tchu proszę wracać za morze , w cień palm , gdzie cytryna dojrzewa , gdzie ruski podają tylko barszcz ukraiński. Serio.

    Pozdrawiam serdecznie.

       Odpowiedz
    0
    0
    • A wie Pan, najgorsze jest to, że dopiero na stare lata zaczynam rozumieć emigrantów.
      Przecież tu jest cyrk taki, że parę krajów można by repertuarem obdzielić.
      Toć po takim tytule to powinna iść pod sąd doraźny albo cała POZSLowska wierchuszka – albo generał Polko.

      A tu – nic!

         Odpowiedz
      2
      0
  2. Szanowny Panie,
    czy to oznacza, że za nielubienie partyjnych koterii przestałem/przestaliśmy być ruskimi agentami?

    Serdeczności :)

       Odpowiedz
    0
    0
    • Bo najgłośniej „Łapaj złodzieja!” krzyczą prawdziwi złodzieje. Takie czasy nastały, że „ruski agent!” to brzmi dumnie (Pieszkow się kłania) :-)
      Wszystkiego dobrego :-)

         Odpowiedz
      0
      0
  3. Za „odebranie misia” złota czcionka!
    PS. Powodzenia w wylince, ale ja się łuszczyłam po 5 dniach na Helu, i to tylko dlatego, że słońce wyjrzało i przygrzało w ostatnim… :)
    Pzdr., r. :)

       Odpowiedz
    1
    1
    • a, tylko mi po tym urlopie podrzeć łacha z ministra i samemu się złuszczyć zostało.
      Dziwny kraj, dziwny…

      Też Panią pozdrawiam!

         Odpowiedz
      0
      0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


sześć − = 4

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Ci wredni Polacy nie chcą umierać na COVIDa!

sobota 08/08/2020
0

Polacy to źli ludzie. I niewdzięczni. Władzuchny kochanej nie słuchają, na tę para-grypę mają, jak niejaki Ewaryst, wywalone, i co najgorsze – umierać nie chcą.…


Zbudujcie Mur Warszawski, a Jarkocin nową stolicą Mazowsza!

piątek 31/07/2020
0

Sejm już w sierpniu może zająć się projektem ustawy autorstwa PiS, który będzie zakładał stworzenie nowego województwa warszawskiego - wynika z nieoficjalnych informacji krążących w…


Habemus para-prezydentam!

środa 29/07/2020
0

12 lipca, w PRL-bis odbyły się para-wybory, po których PKW (Para-Komisja Wyborcza) ogłosiła Polakom para-prezydenta: Habemus para-prezydentam! - czy jakoś tak. Para-wybory poprzedzone były para-kampanią…


Picdemia, maślanka towarzyska, czyli gdzie zniknął Jonny Daniels?

środa 08/07/2020
0

Podobno prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie. Ja twierdzę, że to fenomenalna zupełnie konstatacja, bo każdy, kto jeszcze nie zobaczył, może dziś, za godzinę, za…


Prezes Kaczyński i jego Kujdy

piątek 03/07/2020
1

Do Prezesa przyszedł Kujda. Kujda Kazimierz. Dla przyjaciół – Ryszard, Dokładniej – TW Ryszard. TW, oznacza trefnie... tfu! Trafnie Wybrany – jak to z przyjaciółmi…


Picdemia, czyli Polakom kopalnie niepotrzebne

wtorek 23/06/2020
1

36 (no już niestety nie 38) milionowy kraj, i na koronawirusa (w postaci czystej, bez numeru pod nazwą chorób współistniejących) od 4 marca do 19…


Bon turystyczny Dudy - i Bierut pod ochroną Dudy na Powązkach

piątek 19/06/2020
1

Dziś, w Kielcach, późnym popołudniem, mąż pani Kornhauser (dalej MPK) zakończył swoje wyborcze przemówienie tradycyjnym „Niech żyje Polska!”. Tym okrzykiem kończy swoje, agitacyjne przemówienia w…


Lancet, pan-szczepionka i rodzina na 200 bańkach+

sobota 13/06/2020
0

  Co to jest Lancet? No, śmiało - pytanie przecież nie jest trudne? Co, lancet to narzędzie? Chirurgiczne do tego? Kozik taki? Owszem, ale mnie…


Socjalizm żoliborski w wersji dla dorosłych

piątek 05/06/2020
0

Co takiego naprawdę istotnego wydarzyło się na terytorium zarządzanym przez socjalistów żoliborskich w ciągu minionej dekady (spokojnie - mnie o 10 dni, nie lat chodzi)?…


Kto ma ministra w rodzinie – ten z głodu nie zginie!

niedziela 17/05/2020
0

Co, że w oryginale jest ksiądz, a nie minister? No i co z tego - minister to taka odmiana ministranta, to i też pasuje, tym…