Gospodarka wolnorękowa *


czwartek 24/02/2011

Kocham zimę – bo jak jest zima, to musi być zimno i wtedy – narty, łyżwy, sanki, kuligi, widoki przepiękne, słowem – żyć, nie umierać!

Ale za prawo do nielubienia zimy, dałbym się pokrajać, bo wolność przekonań, jest ważniejsza dla mnie, niż cokolwiek inne.

I dlatego też, nie mam nic przeciwko bilbordowi , autorstwa Pani Moniki Drożynskiej, pod dynamicznym – tak to ujmijmy - tytułem (pisownia oryginalna): 

Zimo wypierdalaj.

Podobnie, choć za Chopinem wręcz przepadam, nie mam nic przeciwko komiksowi, autorstwa Pana Ostrowskiego i kolegów, w którym to komiksie, padły sformułowania powszechnie uznane, za typowe dla wokabularza (jest takie słowo – trust me!) ludzi młodych, dynamicznych i świetnie wykształconych, takie jak (pisownia również oryginalna) :

„na chuj on tam stoi”, „ta cipa, co tu siedziała”, „efekt koniowalenia”, a nawet – „jebany cweloholokaust”.

Oczywiście, jeśli ktoś się poczuje taką artystyczną ekspresją zniesmaczony, albo nawet – obrażony, może się zwrócić do sądu, który to sąd orzeknie, czy taki rodzaj ekspresji narusza czyjąś inną wolność, czy nie.

Równie oczywiście, Twórcy muszą wziąć pod uwagę, że orzekający w sprawie sędzia, może być zimy fanem i ma w zwyczaju spędzać ją na trasach w Dolomitach, a sędzina, w przerwach pomiędzy skazywaniem różnych zwyrodnialców na dożywocie, delektuje się frazami Scherza h-moll op. 20, ale nikt nie twierdził, że jak jest wolność, to  ma być lekko.

Jest jednak coś, z czym się nie zgadzam jeszcze bardziej fundamentalnie, niż popieram wolność Twórców do wybranych przez nich form wyrazu artystycznego:

Nie zgadzam się z wypowiedzią Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Bogdana Zdrojewskiego, który w TVN 24 powiedział, iż  "Artyści mają większe prawa w swojej twórczości".

Otóż nie mają większych! Mają dokładnie takie same, jak każdy inny obywatel.

I jeśli ktoś twierdzi inaczej, to wykazuje przejawy myślenia totalitarnego – no wiecie Państwo: „zwierzęta równe i równiejsze” itd .

Pozostaje mi jeszcze tylko omówienie technicznego i przyziemnego zupełnie detalu, a mianowicie kwestii - KTO ZA TO PŁACI ?

Odpowiedź jest banalnie prosta, bo płacić powinien artysta, z własnych, pobranych ze swojego konta pieniędzy – za skład, druk, za dystrybucję czy za panel bilbordowy. To przecież oczywiste.

Chyba, że artysta znajdzie sobie prywatnego sponsora, który z własnej kieszeni zapłaci za wspomniany skład, druk itd. itp.

Ale, przepraszam za nieeleganckie (cóż…konwencja taka…) wyrażenie – WARA od publicznych (w tym moich) pieniędzy.

Żadnego brania kasy z Ministerstwa Spraw Zagranicznych czy wspomnianego Dziedzictwa i czegoś tam jeszcze.

Jeśli któryś z Panów Ministrów popiera tego typu twórczość – jego (prywatne) prawo, ale niech pieniądze na sponsoring wyjmie z własnego RORu.

Na koniec- skąd taki tytuł mojej notki?

Ach – drobiazg: otóż przeczytałem, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych, przeznaczyło dla wydawców komiksu o Chopinie, kolejne zlecenie – tym razem na  promocję polskiej prezydencji w Unii Europejskiej.

I przeznaczyło w trybie „z wolnej ręki”.

Nieelegancko zapytam – a z czyjej wolnej, hm? 

 

——————————————

* Gospodarka wolnorękowa – typowa dla III RP odmiana gospodarki wolnorynkowej 


Moje najnowsze wpisy

 

Mój Ojciec był Żołnierzem Wyklętym

poniedziałek 01/03/2021

Dziś Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". W mediach można oglądać i słuchać, jak się na tych Żołnierzach  (w przerwie pomiędzy kolejnymi falami grypy) lansują panowie…


Żądamy naszej, polskiej, Narodowej Mutacji!

sobota 20/02/2021

Tak być nie może: Polska nie jest jakąś brzydką panną bez posagu! Posażna jest i to jak! A stoki, a hotele i pensjonaty, a restauracje,…


Nowy Narodowy Bajzel nadchodzi!

środa 03/02/2021

Dlaczego akurat "nowy bajzel"? No przecież to proste: bo stary bajzel się zużył. Co w tym, anonsowanym przez bankstera,  nowym bajzlu będzie? No, to przecież…


Cesarzowa Niemiec: Lockdown! – Kniaź Nowogrodzki: Jawohl! - czyli medycyna polityczna i zarządzanie archiwami

niedziela 31/01/2021

W kwestii otworzenia galerii handlowych najważniejsze jest moim zdaniem to, że nikt nie wziął w łapę. Podobnie, jak w sprawie dętej najoczywiściej afery z zakupem…


Tatusiu kup mi pensjonat!

piątek 08/01/2021

Tatusiu kup mi pensjonat! Oczywiście, Córeczko! Jak tatuś mógłby zapomnieć o twoich osiemnastych urodzinach! A gdzie byś chciała mieć ten pensjonat, nad morzem, czy w…


PiS rozważa Apartheid Narodowy

niedziela 03/01/2021

Nowy Rok przyniósł nam same dobre wiadomości: obniżkę podatków, podwyżkę płac, zrównoważony zwój (nie rozwój żaden, a zwój – wiem co piszę) i najwyraźniej niezrównoważonego…


Narodowa Hekatomba niekowidowych Polaków trwa

wtorek 22/12/2020

Jak pisowski byle bzdet może być narodowy, to hekatomba (nie wierzgać mi tu – mogłem napisać rzeź), która nie jest bzdetem, a tragedią -  też.…


Uważam, że łagodny przymus prowadzi do radosnego entuzjazmu

poniedziałek 07/12/2020

To greps, który powinien przejść do kanonu myśli socjalistycznej. Tej nowoczesnej, niewymagającej (chyba, że w stanie wyższej konieczności) nieestetycznego rozwalania  (do wyboru) pod ścianą czy…


"Za ropę waszą – nie naszą" i Narodowa Kwarantanna

piątek 13/11/2020

4 lata temu, zaraz po wygraniu przez Trumpa wyborów, zadałem proste pytanie, na odpowiedź na które czekałem lata 4: Czy Trump posadzi Clinton – czy…


Brązowe noski braci Karnowskich i górników cudowne ozdrowienie

niedziela 01/11/2020

Są w życiu chwile ciemne i mroczne, jak pisowski lockdown, zaciskany z powolną i tępą systematycznością buldoga, na ciągle zbyt sztywnych karkach Polaków, którzy mają…