Generał Kiszczak wielkim czekistą był!


piątek 06/11/2015
2

Kiedy na pasku pojawiły się informacje o śmierci generała Kiszczaka, w całej styropianowej Polsce dało się słyszeć głośne westchnienie ulgi.
Potem, kiedy puściły nerwy (a niektórym, to i zwieracze), jedni zaczęli się śmiać, inni – płakać, a był i taki, co to się podobno nawet jąkać przestał.

Ale kiedy nastał ranek i kac przywołał do porządku a nawet do rzeczywistości, wszystko wróciło do normy:
bo całe to towarzystwo uświadomiło sobie, że skoro nawet rękopisy nie płoną, to co dopiero mikrofilmy, w sejfach ogniotrwałych pieczołowicie przechowywane.

A jest tego towaru!

Bo generał Kiszczak twórczo rozwinął patent z początków swojej służby w organach bezpieczeństwa Polski (no przecież, że Polski – za Stalina, to też Polska była, może nie idealna, ale nikt jej po 1989 za nie-Polskę nie uznał?):

otóż ostatnia komenda podziemnego WiNu (guglować młodzi, guglować!) składała się… wyłącznie z agentów – taki numer! :-D

Co zresztą było wyjątkowo ekonomicznym rozwiązaniem, bo po co werbować kilkadziesiąt tysięcy szeregowców, skoro można zwerbować kilkunastoosobową wierchuszkę, i ma się wszystko jak na przysłowiowym talerzu?

Tak też i było ze styropianowymi.

Dzięki temu, podczas wspólnego ratowania Polski (takiej, jaka wtedy była) podczas rozmów w jakiejś Marysieńce czy innej Małgorzatce, szybko strony doszły do porozumienia, w wyniku którego aureole nie pospadały a kieszenie się wypełniły, a wszystko z błogosławieństwem purpuratów, bo… bo z purpuratami było dokładnie tak, jak ze styropianowymi, toteż dil błogosławieństwo za nienaruszone aureole był czymś oczywistym.

Potem, to już tylko pozostało zlikwidowanie wspólnymi silami komunizmu (ze zlikwidowaniem komunistycznego przemysłu, zrównaniem z ziemią komunistycznej służby zdrowia, zdegenerowaniem komunistycznej oświaty włącznie, bo jak komunizm likwidować – to do cna) co się rzecz jasna udało, bo wszyscy likwidatorzy grali w jednej drużynie.

Generał, otoczony powszechnym szacunkiem, przeżył sobie w wolnej Polsce (innej wolnej nie ma, jest tylko ta obecna, dla niektórych niestety) jako człowiek honoru ponad ćwierć wieku i odszedł na wieczną służbę, bo dla takich asów służba nie kończy się nigdy, tym bardziej, że ogniotrwałe sejfy potrafią wytrzymać więcej, niż 25 lat.

Styropianowi pompują teraz jako niby wielki sukces fakt, że generał Kiszczak nie spocznie na Wojskowych Powązkach i nawet wojskowej asysty na pogrzebie miał nie będzie, ale to zwykła maskirowka jest:

bo co to za honor dla takiego asa byłby, leżeć w towarzystwie Geremka, Kuronia, czy choćby i Jaruzelskiego?

Taa… generał Kiszczak wielkim czekistą był i – jadąc klasykiem - żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że było inaczej, bo numer pod kryptonimem transformacja ustrojowa, to przed nim tylko Feliks Edmundowicz Dzierżyński wywinął, ale zrobił to metodami, że tak to ujmę,  mało finezyjnymi, choć z niego polski szlachcic był i człowiek doskonale wykształcony.

 


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Dzierżyński nie był polskim szlachcicem!!! Był synem żydowskiego kupca Rufina. Ów Rufin przywłaszczył sobie szlacheckie nazwisko Dzierżyńskich.

       Odpowiedz
    1
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


6 − = dwa

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Mowa nienawiści vs mowa taknawiści

niedziela 20/01/2019
0

  W przyrodzie na każdym kroku spotykamy przeciwieństwa, no tak już jest i będzie, bez względu na to, czy w PRLbis rządził będzie POPiS czy…


Wodzu, prowadź na Pekin!

poniedziałek 14/01/2019
2

Tekst pod takim tytułem opublikowałem ponad 7 lat temu, z okazji afery autostradowej rządu Tuska (był taki rząd, naprawdę), kiedy to zawalająca budowę chińska firma COVEC…


O pieniądzu, co rządzi światem (który to świat się koło d... kręci)

piątek 11/01/2019
2

Wiele (aż przykro pomyśleć, jak wiele) lat temu, moja urocza koleżanka z pracy, utrzymująca znajomość z zagranicznym deweloperem, rozszyfrowała skrótowiec BMW, jako Big Money Works. Spodobało…


Niech MON postawi „sławojki niepodległości”!

poniedziałek 31/12/2018
0

Minister Błaszczak postanowił uczcić stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę fundując Polakom z ich podatków ławki niepodległości, co jest słuszną koncepcją. Realizacja tej (słusznej) koncepcji spotkała…


Prąd, własność, czyli żądajmy wyborów co rok!

niedziela 23/12/2018
0

Ja, w przeciwieństwie do szanownych Czytelników, na słynnej "bonifikatowej" sesji Rady Warszawy byłem, i jak warszawska Platforma Obywatelska zjadła żabę widziałem, choć w sumie, to…


Rekomunizacja, czyli krokodyle łzy PiSu

czwartek 20/12/2018
0

Ja, w przeciwieństwie do szanownych Czytelników, byłem na sesji Rady Warszawy, podczas której dokonało się symboliczne przypieczętowanie opitego w Magdalence dilu, zawartego przez Generałów Prowadzących…


"Ruch Prawdziwej Europy”, czyli ustawka Prezesa z Ojcem Dyrektorem

poniedziałek 10/12/2018
0

Dogmat polityki wewnętrznej PiSu „nic na prawo od PiSu nie ma prawa zaistnieć” właśnie poszedł się trzepać. Nie z własnej, pisowskiej woli, ale dlatego, że…


Komunikat agencji PAPA: mamy odpowiedź Moraweickiego na list Mosbacher!

piątek 30/11/2018
0

28.11.2018. Warszawa (PAPA) Tylko u nas! Agencji udało się dotrzeć do wystosowanej przez Moraweickiego odpowiedzi na list Mosbacher. Treść (z zachowaniem oryginalnej pisowni) poniżej Bogdan Rzetelny…


Agencja zatrudnienia „Glapiński&koledzy”

sobota 24/11/2018
0

Nie rozumiem, o co ten cały (użyjmy niesłusznie zapomnianego języka jidysz) giewałt? Zapowiedział Prezes Kaczyński, że PiS zbuduje nowe elity? Zapowiedział. A żeby elity nie…


Afera KNF – czyim człowiekiem jest b.prezes Chrzanowski?

czwartek 15/11/2018
2

Pierwsza, narzucająca się odpowiedź brzmi – niczyim. To takie – użyjmy języka programistów – rozszerzenie zasady „to nie moja ręka”. Bo wystarczy dodać „to nie…