Erdogan w Warszawie, czyli 4RP mocarstwem regionalnym


czwartek 19/10/2017
0

10 minut po rozpoczęciu głównego programu formacyjnego (nie, nie informacyjnego a formacyjnego – od formatowania mózgów Publiczności), po tych wszystkich 500+ itp mandatories (guglować sobie proszę), nieco wstydliwie rządowa telewizja pokazała krótką relację z wizyty prezydenta Turcji Erdogana w Warszawie.

Erdogan prowadzi bardzo intensywną politykę zagraniczną, bo jak już pisałem nie tak dawno, ja złożyłem wizytę w Turcji, a dzień po mnie wizytę (5 w tym roku!) i to niższej rangi niż moja, bo roboczą, złożył sam prezydent Putin.

No i kiedy tak nieco zmęczony olinkluzywnym programem swojej wizyty (no ileż w końcu można) włączyłem sobie hotelową TV, na rosyjskich kanałach informacyjnych leciała na żywo konferencja dla mediów prezydentów Putina i Erdogana:

z dzióbków sobie pili, Erdogan do Putina „moj charoszyj drug prezydient Putin”, Putin do Erdogana to samo, tylko bez charoszyj, ale wszystko przed nimi.

I kiedy tak tej konfy słuchałem, zrozumiałem geniusz jankeskiej polityki zagranicznej:

mieli jankesi przez dekady z Sowietami kłopot wielki…
Otoczyli je kordonem sanitarnym pod nazwą NATO, którego to kordonu flankę południową stanowiła Turcja.
Ale ile tak można otaczać?!

Dlatego z właściwą sobie finezją wymyślili numer, który dech w piersiach (tą swoją finezją) zapiera.

Ich organizacja charytatywna CIA (nie żadne si-aj-ej, ale CIA – wymowa jak ciamajdy), zorganizowała nieudany pucz, który spowodował, że Erdogan wystraszony opcją wymienienia go na innego ich sukinsyna (© Roosevelt) natychmiast udał się do Putina z gałązką oliwną i worem pokutnym, szmalu pełnym.

W ten sposób południowa flanka NATO z miejsca stała się granicą pokoju, dzięki czemu jedyną flanką tego pokoju niegwarantującą pozostała flanka wschodnia, co i tak jest czystym zyskiem, pytanie tylko – dla kogo.

Różni tacy (znam osobiście jednego, imię takie dziwne ma) coś tam marudzą, że na tej wschodniej flance Polska leży (i kwiczy) ale przecież jak powiedział Polakom Pan Bóg, gdy ten świat tworzył – flanki się nie wybiera, czyli kicha.

Wizyta była relacjonowana dyskretnie i z umiarem, tylko ktoś posługujący się nazwiskiem Sierakowski coś margał, że Erdogan dyktator, że odchodzi od – cytuję „standardów zachodnich”, wsadził 50 tys puczystów do – pardon – pierdla (i to tureckiego, a to jest pierdel specjalnego sortu!) i generalnie Duda go przyjmować nie powinien.

Ja najmocniej przepraszam, ale mieć pretensje do prezydenta Erdogana, że się na CIA ustawce nie poznał, to tylko dla CIA komplement, że perfekcyjni w swej robocie tacy!

Dla mnie najciekawsza jest odpowiedź na pytanie, co skłoniło prezydenta Erdogana do złożenia wizyty w 4RP?
No jak to co: naturalne dążenie do zacieśnienia relacji z regionalnym mocarstwem, którym 4RP bez wątpienia jest.

Że co, ze przesadzam?
Owszem, ostatnio przesadziłem dwie brzózki i ligustra, ale to nie jest tekst dla działkowców.

Wszak 4RP, usty (archaizm) swojego ministra wojny, ogłosiła właśnie, że odparła atak ze strony Rosji. Cyberatak konkretnie.

No, o ile ja się orientuję w historii relacji polsko-rosyjskich, to jest to pierwsze zwycięstwo nad Rosją od czasu Cudu nad Wisłą i to odniesione nie dzięki wstawiennictwu Matki Boskiej, a jak minister wojny oświadczył – kryptologów,

Bo granica pokoju granicą pokoju, ale nie zaszkodzi wiedzieć, jak z tymi ruskimi dać sobie radę i to bez jednego wystrzału. To i prezydent Erdogan się do Warszawy pofatygował.

Podobno prezydent Duda w ramach tzw bratniej pomocy zaoferował prezydentowi Erdoganowi wypożyczenie ministra Macierewicza na czas nieokreślony, ale czy do sfinalizowania tej transakcji doszło nie wiemy, to znaczy jeszcze nie wiemy, bo pierwszeństwo u Prezesa ma ponoć wypożyczenie wiernoty (konsekwentnie promuję określenie swojego autorstwa) Waszczykowskiego, który zrobił z MSZ jedną wielką hodowlę kapusty, do ukochanego przezeń San Escobar.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


sześć − = 2

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Cud nawrócenia, czyli Andrzej Duda nad wołyńskimi dołami śmierci

wtorek 10/07/2018
5

Wczoraj wieczorem wróciłem (z drugiego w ciągu 6 tygodni) wyjazdu do Grodna i okolicznych, zamieszkałych przez Polaków wsi i miasteczek, czemu poświęcę osobne teksty. Byliśmy…


Cud, czyli jak Prezes Kaczyński mowę odzyskał

piątek 29/06/2018
1

Medycyna, jak wiadomo każdemu, kto miał nieszczęście mieć z nią do czynienia nie jest, (użyjmy eufemizmu) wolną od mankamentów. Najpoważniejszym z nich są tzw. skutki…


Odszydlanie rządu, czyli wszystkiego morawieckiego!

wtorek 19/06/2018
2

Że proces, który nazwałem po imieniu trwa, jest oczywistą oczywistością i żadne płacze i żadne krzyki nie przekonają nas, że białe jest białe, a czarne…


Terefererendum, czyli mąż pani Kornhauser zakałapućkany

piątek 15/06/2018
0

Zamiast marnować słoneczne dni w walcowej stolicy, pojechałem w gości na Podlasie, gdzie spędziłem urocze 4 dni, czego przejawem jest prezent, jaki od gościnnych gospodarzy…


Nie czas żałować Karnowskich, gdy płoną wysypiska!

poniedziałek 04/06/2018
2

Nie wiem, czy zauważyliście Państwo, ale płonące wysypiska śmieci usiłują zniknąć z telewizji za przeproszeniem publicznej. W sumie słusznie, bo „po co Babcię denerwować –…


Biznes na śmieciach będzie robiony, czyli paaaaaliiiiii sięęęęę!!!!

wtorek 29/05/2018
2

...słychać jak 4RP długa i szeroka, a może i głęboka, bo jeszcze chwila i w 3d... będziemy po raz kolejny zrobieni. Składowiska śmieci się palą…


Ustawa 447 podpisana – czyli „nic się nie stało, Polacy nic się nie stało!”

piątek 11/05/2018
0

„Ja bym nie przywiązywał do tego (ustawy 447) zbyt dużej wagi” - powiedział Jacek Czaputowicz, chwilowo minister spraw zagranicznych 3RP (bo z tą RP nr…


Pomnik katyński w Jersey City, czyli jankesi jak sowieci

czwartek 03/05/2018
0

Powoli, ale jednak, z internetowej niszy do rządowych mediów przebiła się informacja tak straszna, że nic, tylko w (jankeską) mordę lać i patrzeć, czy równo…


Dlaczego Alfie Evans musi zostać zamordowany?

środa 25/04/2018
7

Tak wygląda szatan: Twój profil Ten wcielony diabeł nazywa się Anthony Paul Hayden i jest brytyjskim sędzią. Ba! Ten antychryst nosi dumny tytuł sędziego Królewskiego…


Nieporozumienie w Polskiej Fundacji Narodowej

sobota 21/04/2018
2

Na tym zdjęciu są panowie Jurkiewicz i Świrski. Ale na tym zdjęciu nie ma już pana Kolka. Cóż – normalka: najsłynniejszym zdjęciem, na którym kogoś…