Dziewice hollywoodzkie i czy Wybieralski sypnie, a Dymek pęknie?


czwartek 30/11/2017
6

Żarty się skończyły – zaczęły się kraty.
To (prawie) Wieniawa, ale w omawianym przypadku nie czyni to różnicy nie tylko wielkiej, ale żadnej:
i tak i tak gdzieś na końcu schodów albo i za kratą czai się upadek.

Jesteśmy dorośli i czasu nawet na żarty tracić nie będziemy, bo właśnie nadciąga śniegowy Armagedon i za chwilę wszelkie stacje informacyjne zaczną donosić o tysiącach Polaków pozbawionych prądu, toteż już się nie ociągam, bo a nuż i mnie odłączą, to i tłumaczę co i jak.

Skoro odzyskana prokuratura oznajmiła, że się za Wybieralskiego i Dymka weźmie, to znaczy, że się weźmie, a jak się weźmie, to marny ich los.

Ale żeby zrozumieć cały mechanizm zacznijmy ab ovo a właściwie ab knuro, czyli od Weinsteina.

***

Był sobie Weinstein – dobrodziej Hollywoodu, który pomagał młodym i ładnym aktoreczkom zostać aktorkami sławnymi a przynajmniej zamożnymi.

I któregoś pięknego, hollywoodzkiego dnia, pod pięknym kalifornijskim niebem jak nie walnie!

Kilka pan obyczajów surowych oznajmiło, że Weinstein był owszem, dobrodziej, ale życzył sobie za swoje dobrodziejstwa ekwiwalentu.
W naturze.

I Weinstein zamiast wyzwać je od (…) i (…) albo po prostu oznajmić, że na żadne demonstracje nie chodził i świeczek nie palił, najzwyczajniej uszy po sobie położył i na terapię się udał.

Jak to możliwe, że w Hollywood, gdzie wiadomym było od zawsze, którą częścią ciała karierę się robi, co chyba najdosadniej określiła Marilyn Monroe, zapanował wysyp dziewic hollywoodzkich?

Jak to możliwe, ktoś naiwny zapyta, że czołowa postać hollywoodzkiej mafii te swoje wielkie uszy po sobie położyła i ogonek zakręcony (jak knur – to knur, ogonek musowo zakręcony) podwinęła?

No cóż, najwyraźniej hollywoodzka mafia zrozumiała, że ma do czynienia z mafią jeszcze większą i ma do wyboru – kasacja, albo knura dla przykładu i ku przestrodze poświęcić (i nie myślę o pokropieniu wodą święconą, bo knur nie z tych).

Dla wzmocnienia przekazu, paru mniej znaczących (użyjmy terminologii trzodowej) prosiaków też się przyznało i w hollywoodzkim chlewie zapanował porządek – przynajmniej tak to z zewnątrz wygląda.

Taka klasyczna (nomen omen) alternatywa: albo rybka – albo pipka (Bareja).

Jakaż to mafia może być od tej holly… itd. potężniejsza?

No cóż – myślę, że chodzi o amerykańskie bezpieki, których jest ponoć wiele, a co jedna to paskudniejsza.

I te bezpieki chyba jednak zaczęły raportować do POTUS’a, który z kim jak z kim, ale z Hollywoodem to ma na pieńku, i to katowskim, a że taki katowski pieniek wygląda nieestetycznie, toteż Weinstein dostał prikaz (czyli po ichniemu, paradoksalnie order) i zachował się jak powyżej.

***

No to teraz wracamy na nasze podwórko.

Z dwóch pomówionych o zachowania w warszawce uznane za normalne jeden pękł od razu (Wybieralski), a drugi poszedł w zaparte (Dymek).

Obaj jednak wylądują przed obliczem zizu-prokuratury i obaj staną wobec dylematu:

sypać – nie sypać, pęknąć – nie pęknąć.

Owszem, dopiero co za gwałt na tłumaczce nieodzyskany jeszcze sąd wymierzył gwałcicielowi marne dwa lata, ale Mściwy Zbyszek już zapowiedział, że to skoryguje i skoryguje, bo to on chce zostać prezydentem zamiast Adriana, co mu zresztą lat temu 7 (!) przepowiedziałem, a poza tym każdy kto nieuprzedzony przyzna, że sądy odzyskane zostaną niebawem.

Wobec widma odsiadki (a gwałciciele to mają pod celą słodkie życie) nie tacy pękali, że tylko tuzy styropianowej opozycji wspomnę.

Zeznania w stylu: to (nie tylko) ja, ale też… i tu padają nazwiska powszechnie uznane za nietykalne, to materiał dla rządowych mediów bezcenny, zwłaszcza wobec faktu, że zabawa w uszczelnianie skończona i teraz trzeba już na serio za podnoszenie podatków się wziąć, bo czymś za te rakiety i socjal zapłacić trzeba.

Bezcenny tym bardziej, że czerskiści (promuję określenie swojego autorstwa) tak sobie u Władzy nagrabili, że nic, tylko ich kompostować, a po skompostowaniu – zaorać, czemu jako zamiłowany działkowicz przeciwny nie jestem.

***

Na koniec przypomnienie:

gdyby ktoś mi tu margał, że to wszystko nie tak, że po prostu są jeszcze cnotliwe aktorki w Hollywood, to przypomnę, że jak półoficjalnie jest od wielu miesięcy wiadomym, za ujawnieniem taśm Sowy które odgrodziły (tak odgrodziły) od władzy Platformę stoją ci sami, co załatwili Weinsteina.
Bo bajki o kelnerach, to można sobie na regał z Andersenem i Grimmami włoży.

Ot – transatlantyckie partnerstwo w… pendrajwie.

Kurna, ale (śnieg) sypie…

https://www.salon24.pl/u/ewarystfedorowicz/168237,ziobro-na-prezydenta-okiem-konsumenta


Komentarze 6 Dodaj komentarz

 
      • Ciekawe co powiedział dealer białego proszku (tego najpyszniejszego, dla elyt), po tym jak go w stolicy zacapili… Będzie kilka dźwigni z tego.

           Odpowiedz
        2
        0
        • hm… wygląda na to, że sprawa nie jest tak arcyboleśnie prosta, jak się może na pierwszy rzut oka wydawać,
          skoro dawno rozszyfrowany przez policję notes dilera jest do tej pory jeszcze staranniej utajniony niż słynny Aneks do Słynnego Raportu :-D
          Bo tacy dilerzy nie mówią swoim ekskluzywnym klientom: „tych z prawej/lewej strony nie obsługujemy”, bo biznes z elitami to 1/ kasa 2/ baza danych = kasa.

          Twierdzić, ze ten notes istnieje tylko w jednym, skonfiskowanym egzemplarzu to naiwność, a zatem niewykluczone, że właśnie trwają intensywne negocjacje, o to, jak całej elity 3-4 RP w powietrze nie wysadzić :-D

             Odpowiedz
          2
          0
          • Naprawdę Pan myśli, ze kilka działek koksu w tych czasach znaczyło by kij w szprychy? Chyba, ze pan od proszku dostarczał tez „pizzę”, to już można mówić o tęgim bracie na karki…

              
            0
            0
  1. Pingback: Dziewice hollywoodzkie i czy Wybieralski sypnie, a Dymek pęknie?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


1 + jeden =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Tatusiu kup mi pensjonat!

piątek 08/01/2021
0

Tatusiu kup mi pensjonat! Oczywiście, Córeczko! Jak tatuś mógłby zapomnieć o twoich osiemnastych urodzinach! A gdzie byś chciała mieć ten pensjonat, nad morzem, czy w…


PiS rozważa Apartheid Narodowy

niedziela 03/01/2021
0

Nowy Rok przyniósł nam same dobre wiadomości: obniżkę podatków, podwyżkę płac, zrównoważony zwój (nie rozwój żaden, a zwój – wiem co piszę) i najwyraźniej niezrównoważonego…


Narodowa Hekatomba niekowidowych Polaków trwa

wtorek 22/12/2020
1

Jak pisowski byle bzdet może być narodowy, to hekatomba (nie wierzgać mi tu – mogłem napisać rzeź), która nie jest bzdetem, a tragedią -  też.…


Uważam, że łagodny przymus prowadzi do radosnego entuzjazmu

poniedziałek 07/12/2020
0

To greps, który powinien przejść do kanonu myśli socjalistycznej. Tej nowoczesnej, niewymagającej (chyba, że w stanie wyższej konieczności) nieestetycznego rozwalania  (do wyboru) pod ścianą czy…


"Za ropę waszą – nie naszą" i Narodowa Kwarantanna

piątek 13/11/2020
1

4 lata temu, zaraz po wygraniu przez Trumpa wyborów, zadałem proste pytanie, na odpowiedź na które czekałem lata 4: Czy Trump posadzi Clinton – czy…


Brązowe noski braci Karnowskich i górników cudowne ozdrowienie

niedziela 01/11/2020
1

Są w życiu chwile ciemne i mroczne, jak pisowski lockdown, zaciskany z powolną i tępą systematycznością buldoga, na ciągle zbyt sztywnych karkach Polaków, którzy mają…


Podatek od prostych pleców, czyli dlaczego PiS likwiduje siłownie?

poniedziałek 19/10/2020
0

Według bankstera (nawróconego na PiS, ale jednak)  mam prawo korzystać z godzin dla seniorów w sklepach. Ja to prawo (jak wiele innych) czniam, bo mi…


Kaczyńskiego "piącha dla rolników", czyli dlaczego barany są głupie

wtorek 13/10/2020
0

  Nie, nie przejęzyczyłem się – to nie jest żadna piątka, a piącha, a poza tym wszystko się zgadza. *** Lubię, kiedy bankster (nawrócony na…


Trzech falsetów, czyli będziecie mieli frajerzy socjalizm

środa 30/09/2020
0

  No proszę. Pobyłem trochę poza blogosferą, zajmując się pożytecznymi (dla mnie i moich bliskich przynajmniej) zajęciami (niektórych z nich rezultaty widać na zdjęciach), po…


Jak Kniaź Nowogrodzki norek bronił

poniedziałek 14/09/2020
0

Kniaź nowogrodzki, jak to u arystokratów nierzadko się zdarza, cierpi. Dokładniej – cierpi dubeltowo: bo raz, że (jadąc klasykiem) za milijony (a choćby te, rodzinie…