Duda – Waszczykowski, czyli kto ma rację ws. ambasadorów?


czwartek 22/06/2017
0

W maju byłem na kongresie Polska Wielki Projekt. Nie po raz pierwszy zresztą. O – tu dowód, bo ten łysy z wąsami, to ja. …

W maju byłem na kongresie Polska Wielki Projekt. Nie po raz pierwszy zresztą.
O – tu dowód, bo ten łysy z wąsami, to ja.

Kongres jak to kongres – nierówny, ale niektóre spicze, panele, a nawet rozmowy kuluarowe były nie tylko ciekawe, ale wręcz inspirujące.

Dziś, sprowokowany niebywałą zupełnie hucpą w wykonaniu wiernoty (moje!) Waszczykowskiego, który w RMF FM zażądał od Prezydenta wyjaśnień, dlaczego wstrzymuje się z nominowaniem wybranych przez niego, wiernotę Waszczykowskiego ambasadorów:

Oczekuję wyjaśnień, o co chodzi, jakie zarzuty, jakie problemy stawia się tym kandydatom, ewentualnie centrali MSZ

popatrzyłem na tę fizis oszczędnie w inteligencję wyposażoną, i natychmiast przypomniała mi się jedna z sympatyczniejszych (bo spontaniczna zupełnie) chwil na Kongresie, a mianowicie laudacja Bronisława Wildsteina w związku z przyznaniem Irenie Lasocie (guglować młodzi guglować!) medalu Odwaga i Wiarygodność.

Tytuł doskonały, bo ja reklamiarz jestem i nic mnie tak nie wkurza, jak przegadane treści, a ten medal ma nazwę jak trzeba: czysty konkret Nagroda przyznawana jest przez kapitułę Nagrody im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, „osobom zasłużonym w kształtowaniu pozytywnego wizerunku Polski i Polaków w świecie”

Oprawa full wypas, bo wręczał marszałek Kuchciński, a bił brawo wicepremier Gliński.

Wspomniana laudacja jest tu (1:36:08), a mnie (znów to reklamiarskie zamiłowanie do syntezy) spodobało się to zdanie Wildsteina:

Cechował ją nonkonformizm, również wobec własnego środowiska

***

A słuchając laudacji, skojarzyłem, że Pani Lasota jest moją, że tak to ujmę, koleżanką po blogu, a konkretnie po blogu na Salon24.pl, skąd po mniejszych i większych szykanach sam sobie odszedłem, bo jak być wyrzucanym, to nie przez Jankego, a przynajmniej przez staliniątko Targalskiego:

bo jak mówi stare polskie powiedzenie – jak spadać, to z sowieckiego konia!

W każdym razie blogerka Irena Lasota opisała nieprawdopodobny zupełnie skandal, związany z … (szukam eufemizmu) pobrudzeniem sobie przez dwie znane panie rąk klejem, z oczywistymi tego pobrudzenia konsekwencjami.

Tygodnik Polityka skomentował to tak:

po konflikcie wokół sposobu kierowania polskim biurem fundacji [założonej przez Irenę Lasotę Fundacji Instytut na rzecz Demokracji w Europie Wschodniej] zostało ono rozwiązane” i “ pod adresem zarządzających Instytutem [Małgorzaty Naimskiej i Urszuli Doroszewskiej] pojawiły się zarzuty nadużyć finansowych”.

I nagle, z serwisu Wilnoteka dowiaduję się, że wspomniana Doroszewska jest wyznaczona przez wiernotę Waszczykowskiego na… ambasadora Polski na Litwie (!!!).

Możliwości są dwie i tylko dwie:

1. albo kapituła oszalała i przyznała nagrodę oszczerczyni Lasocie, która kobitę-kryształ Doroszewską Urszulę o machloje oskarżyła niesłusznie.

2. albo wiernota Waszczykowski kontynuuje swoja politykę zasznepfienia (ładny neologizm, prawda?) polskiej dyplomacji ze skutkami takimi, że Schnepf ujawnił poufną korespondencję między panami, w której wiernota Waszczykowski przyznaje, że niepotrzebnie bronił przez zasłużonym zwolnieniem z roboty swojego kumpla.

Puenta:

nie wiem, czy Pan Prezydent Duda osobę także i przez siebie hołubioną (b. doradczyni)  o reputacji przynajmniej szczególnej (to nie epitet – to wniosek wyciągnięty z tekstów Ireny Lasoty, laureatki medalu Odwaga i Wiarygodność), na ambasadora do Wilna wyśle, bo taki ambasador, na którego są haki natury jak opisana przez Irenę Lasotę, to dla służb obcego państwa bułka z masłem do hm…przekonania, żeby był grzeczny.

A Waldemara Dubaniowskiego (szefa gabinetu prezydenta Kwaśniewskiego) jako pisowskiego ambasadora w Tajlandii obu panom najszczerzej gratuluję! :-D

 


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


cztery + = 9

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Cud nawrócenia, czyli Andrzej Duda nad wołyńskimi dołami śmierci

wtorek 10/07/2018
4

Wczoraj wieczorem wróciłem (z drugiego w ciągu 6 tygodni) wyjazdu do Grodna i okolicznych, zamieszkałych przez Polaków wsi i miasteczek, czemu poświęcę osobne teksty. Byliśmy…


Cud, czyli jak Prezes Kaczyński mowę odzyskał

piątek 29/06/2018
1

Medycyna, jak wiadomo każdemu, kto miał nieszczęście mieć z nią do czynienia nie jest, (użyjmy eufemizmu) wolną od mankamentów. Najpoważniejszym z nich są tzw. skutki…


Odszydlanie rządu, czyli wszystkiego morawieckiego!

wtorek 19/06/2018
2

Że proces, który nazwałem po imieniu trwa, jest oczywistą oczywistością i żadne płacze i żadne krzyki nie przekonają nas, że białe jest białe, a czarne…


Terefererendum, czyli mąż pani Kornhauser zakałapućkany

piątek 15/06/2018
0

Zamiast marnować słoneczne dni w walcowej stolicy, pojechałem w gości na Podlasie, gdzie spędziłem urocze 4 dni, czego przejawem jest prezent, jaki od gościnnych gospodarzy…


Nie czas żałować Karnowskich, gdy płoną wysypiska!

poniedziałek 04/06/2018
2

Nie wiem, czy zauważyliście Państwo, ale płonące wysypiska śmieci usiłują zniknąć z telewizji za przeproszeniem publicznej. W sumie słusznie, bo „po co Babcię denerwować –…


Biznes na śmieciach będzie robiony, czyli paaaaaliiiiii sięęęęę!!!!

wtorek 29/05/2018
2

...słychać jak 4RP długa i szeroka, a może i głęboka, bo jeszcze chwila i w 3d... będziemy po raz kolejny zrobieni. Składowiska śmieci się palą…


Ustawa 447 podpisana – czyli „nic się nie stało, Polacy nic się nie stało!”

piątek 11/05/2018
0

„Ja bym nie przywiązywał do tego (ustawy 447) zbyt dużej wagi” - powiedział Jacek Czaputowicz, chwilowo minister spraw zagranicznych 3RP (bo z tą RP nr…


Pomnik katyński w Jersey City, czyli jankesi jak sowieci

czwartek 03/05/2018
0

Powoli, ale jednak, z internetowej niszy do rządowych mediów przebiła się informacja tak straszna, że nic, tylko w (jankeską) mordę lać i patrzeć, czy równo…


Dlaczego Alfie Evans musi zostać zamordowany?

środa 25/04/2018
0

Tak wygląda szatan: Twój profil Ten wcielony diabeł nazywa się Anthony Paul Hayden i jest brytyjskim sędzią. Ba! Ten antychryst nosi dumny tytuł sędziego Królewskiego…


Nieporozumienie w Polskiej Fundacji Narodowej

sobota 21/04/2018
2

Na tym zdjęciu są panowie Jurkiewicz i Świrski. Ale na tym zdjęciu nie ma już pana Kolka. Cóż – normalka: najsłynniejszym zdjęciem, na którym kogoś…