Ciszej nad tą urną! (terefererendalną)


niedziela 29/07/2018
0

Każdy człowiek ciche ma marzenia, więc marzeń tych spełnienia życzenia składam wam

śpiewał wiele lat temu Andrzej Rosiewicz.
Skoro każdy ma, to i babcia… pardon – mąż pani Kornhauser też.

A o czym marzy mąż p. Kornhauser?
A marzy o przejściu do historii – i właśnie przeszedł:
jako ten, który chciał zmusić Polaków do głosowania przez 2 dni w kwestiach 99 rzędnych.

Polaków, których do głosowania w kwestiach fundamentalnych (na przykład kto ich przez 4 lata okradał będzie: Niemcy czy Amerykanie) zmusić nie potrafi żadna z partii wyhodowanych w cieplarni cioci Magdalenki, bo większa ich połowa (nie poprawiać – większa i już) najzwyczajniej tego dnia zostaje w domu, a jeśli już gdzieś idzie, to na zakupy do galerii handlowej albo do kościoła.

No z choinki – pardon – z Unii Wolności się mąż pani Kornhauser urwał, pytając Polaków o to, czy  w Eurobagnie mają tkwić w myśl zasad konstytucji czy bez tych zasad, za to tak czy inaczej pod banksterskim batem, o co już Mateusz dba i dbał będzie.

Bo jeśli coś zwykłych Polaków dziś obchodzi, to na przykład mnożące się tysiące islamistów, sprowadzonych do Polski przez PiS wbrew bajerom wyborczym, że o milionach Ukraińców dbających o to, by Polacy za dużo nie zarabiali nie wspomnę,

a nie jakieś dyrdymały w rodzaju: czy  (mówiąc jezykiem szklarzy z Murano) dmuchać was ma prezydent czy premier?

I choćby mąż pani Kornhauser wymyślił głosowanie 3, 4 a nawet 7 dniowe (bo kto bogatemu zabroni?) to by miał frekwencję komorowską, a co to znaczy, to PKW na swoich stronach wyjaśnia.

Ja swój stosunek do tego humbugu przedstawiłem miesiąc temu w tekście Terefererendum, czyli mąż pani Kornhauser zakałapućkany i z przyjemnością stwierdzam, że (po raz kolejny) miałem rację.

***

Kiedy na męża pani Kornhauser otrzeźwienie przyszło pojął, że 10 i 11 listopada będzie obiektem drwin i to publicznych, bo do tych domowych to już się przyzwyczaić pewnie zdążył.

Dlatego te wizyty Karczewskiego u męża pani Kornhauser służyły tylko i wyłącznie jednemu:
ustaleniu ceny, jaką mąż pani Kornhauser ma Prezesowi Kaczyńskiemu zapłacić za uwalenie terefererendum  w senacie.

Więc senat zgodnie z umową terefererendum uwalił, a mąż pani Kornhauser co?
A nic!

Nawet się nie poskarżył, tylko na urlop zwiał cichaczem.

Jego minister Mucha coś tam brzęczał, że szkoda szansy straconej itp. bzdety, ale widać było, że brzęczy, bo ma to brzęczenie w zakres obowiązków wpisane, ale nic ponadto, żadnych emocji, że o zapale nie wspomnę.

Pobrzęczał – i w ślad za swym pryncypałem zniknął.

***

Zastanawiają się różni miłośnicy lizania fasady polityki polskiej, co mąż pani Kornhauser dał Kaczyńskiemu za uratowanie przed kompromitacją terefererendalną?

No jak to co – podpis pod ustawami sądowymi dał, bo Prezes Kaczyński, szantażowany od lipca ubiegłego roku wetami chodzi jak w zegarku, zupełnie jak nie Prezes, a kto nie zna zamiłowania Prezesa do jego notorycznego spóźniania się na spotkania z wyborcami, niech na takie spotkania moim wzorem parę razy pójdzie.

Bajki, że Prezes może mężowi pani Kornhauser nominację cofnąć to są dla dzieci i to tych nie bardzo rozgarniętych, bo to nie Prezes decyduje o takich nominacjach, a kto – to za parę akapitów wyjaśnię, ale ego męża pani Kornhauser mogłoby frekwencyjnego obciachu nie wytrzymać, bo wrażliwe nad wyraz jest.

Ważne jest to, że w tej transakcji mąż pani Kornhauser zapłacił Prezesowi Kaczyńskiemu fałszywą monetą (ech, te centusie…)

Bo mąż pani Kornhauser dał Kaczyńskiemu coś, co z łatwością może mu odebrać eurotrybunał jakiś tam, ulokowany gdzieś tam i także gdzieś tam mający elementarną sprawiedliwość, choć tę sprawiedliwość ma wypisaną na szyldzie.

Werdykt w tym jakimś tam trybunale już dawno obstalowany, bo co jak co, ale mafię sędziowską, to w tym Eurobagnie na poziomie polskim od dawna mają.

Zresztą chyba nawet Prezes Kaczyński rozumie, że cały ten, trwający 12 miesięcy – użyjmy słowa z języka Polaków pochodzenia żydowskiego, czyli jidysz – bajzel sądowy zawdzięczamy nie tylko mężowi pani Kornhauser i jego trefnisiom, ze starym komuchem Zybertowiczem na czele.

Owszem, to oni mu wypichcili uzasadnienia do wetowania ustaw sądowych i przez 12 bitych miesięcy mamy rozwalanie Polski, co jest słuszne, bo taki duży kraj bez rozkawałkowania to połknąć trudno, nawet Ameryce.

Ale proszę nie mieć tu pretensji do Kaczyńskiego, że tego udeckiego podrzutka (członek matuszki wszystkich partii jeszcze w roku 2002 !) Ciemnemu Ludowi/Suwerenowi (w zależności od tego, czy prywatna, nienagrywana rozmowa, czy oficjalny spicz) na prezydenta desygnował.

Otóż Prezes Kaczyński miał tu tyle do gadania, co przy okazji odszczekiwania przed Izraelem noweli ustawy o IPN:

bierz co dają, albo wypad!

Kazali wystawić męża pani Kornhauser – to wystawił, bo druga kadencja tego brakującego ogniwa w teorii Darwina  (to niestety nie ja – to Laskowik) byłaby dla Ciemnego Ludu/Suwerena wg Naszych Opiekunów niestrawna nawet z powodów estetycznych, bo ileż można było na to brakujące ogniwo patrzeć i go słuchać bez szkody dla układu trawiennego?

Taka to rola prezesa partii wyznaczonej do obsługi przyzwoitych Polaków, taaa…

A cała sprawa jest – jak to brakujące ogniwo swego czasu ujęło – arcyboleśnie prosta:

na przeprowadzenie tego terefererendum zapewne nie wyraziła zgody ambasador Izraela Azari Anna, prywatnie sowiecka kolonistka polskiego Wilna.

I słusznie, że nie wyraziła, bo po takim referendum jeszcze by się podobnego Arabom w Izraelu zachciało!


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


pięć − = 2

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

PKP – Prywatne Koleje Premiera

czwartek 20/06/2019
1

Każdy dorosły przyzna, że dzieci mają wyjątkowe zupełnie pragnienia. Czasem tak wyjątkowe, że pamiętają o nich (szczególnie, gdy nie zostały spełnione) przez cale życie. Ja…


Repatriacja po pisowsku, czyli patriotyzm do kwadratu

poniedziałek 17/06/2019
0

Jestem z kresowej rodziny. Zdziesiątkowanej i zdradą Traktatu Ryskiego, którego prostą konsekwencją były mordy i zsyłki w ramach Akcji Polskiej NKWD (moi krewni poznali i…


Ciszej nad tą urną! Socjal i wojna nie chadzają w parze

wtorek 28/05/2019
0

Nie żadne 500+, a plus dwa miliony (dodatkowych głosów w wyborach). A wszystko za marnych 5 stówek miesięcznie :-D Skąd wiem? A stąd, że ja…


Konwencje, czyli opium dla (ciemnego) ludu

środa 22/05/2019
0

Wstyd się przyznać, ale gdy tu, między Odrą a Wisłą, Bałtykiem i Karpatami, trwa bój nie tyle na noże, co na haki o to, jaka…


Jak złe polskie dzieci dobrego Judasza biły

niedziela 28/04/2019
2

Zaczęło się niewinnie: zdrajcy (a nawet, jak słusznie zauważył Internauta, szmalcownikowi) imieniem Judasz, ludność podkarpackiego Pruchnika za to jego szmalcownictwo wymierzyła sprawiedliwą karę. Kara ta…


Koszmar PiSu - prezydent Zełeński nie jest antyrosyjski!

niedziela 21/04/2019
1

Nie zazdroszczę pisowcom. To znaczy tym wszystkim pisowskim Kujdom i im podobnym pieczeniarzom, zazdroszczę ich astronomicznych apanaży za nic nierobienie, ale po wygraniu wyborów prezydenckich…


Prezes Kaczyński Wielki Obietnicolog

sobota 30/03/2019
2

Jarosław Kaczyński jest doskonały. Tak po prostu. Nie może się z nim równać nikt – tym bardziej, że dobiera sobie do kompanii takich różnych Kuchcińskich,…


Strajk belfrów - dwa razy daje, kto szybko daje

piątek 22/03/2019
2

Trochę się dziwię, że tak oczytany człek, jak Prezes Kaczyński tej zasady nie zna. No cóż, jak się z fotela szeregowego posła trzęsie dużym, położonym…


Triathlon wyborczy, anatomia polityczna, czyli Polska Żołądkiem Europy!

poniedziałek 18/03/2019
1

No co – skoro jest ekonomia polityczna, to i anatomia polityczna może być – kto (prawie) bogatemu zabroni? Nie wiem, co za spinfelczer (konsekwentnie promuję…


Kaskader Morawiecki antyżydowskiej trampoliny próbuje

poniedziałek 25/02/2019
4

Warszawską konferencję wojenną uważam za wyjątkowo udaną, a uważam tak dlatego, że w ciągu kilkunastu godzin okazało się, że państwo polskie pod rządami PiSu nie…