Ciszej nad tą urną! Socjal i wojna nie chadzają w parze


wtorek 28/05/2019
0

Nie żadne 500+, a plus dwa miliony
(dodatkowych głosów w wyborach).

A wszystko za marnych 5 stówek miesięcznie :-D

Skąd wiem?
A stąd, że ja (w przeciwieństwie do tabunów wyprodukowanych w 3RP tzw „humanistów”) nie mam problemu z arytmetyką, a dokładniej z dzieleniem, dodawaniem i nawet z obliczaniem tzw. procentów.

Dlatego wytłumaczę jak … gimnazjaliście.

Pyt.1

Ile rodzin posmakuje pisowskiej kiełbasy wyborczej o nazwie 500+?
Odp: 2,7 miliona rodzin.

Pyt.2
Ilu to jest uprawnionych do głosowania?
Odp: no jak to ilu? (mama + tata) x 2, 7 miliona = 5,4 miliona.

OK, są tzw. rodziny niepełne, ale z kolei w uprawnionej rodzinie może być pełnoletnie rodzeństwo, albo mogą pomagać dziadkowie, tak że proszę mi tu głowy nie zawracać: 5,4 miliona i basta!

Pyt.3

Jaki procent uprawnionych do głosowania Polaków z tego prawa korzysta?
Odp: ok 50% i proszę mi tu nie margać, że mniej lub więcej. 50% i wystarczy, bo tak jest łatwiej liczyć.

A to znaczy, że z tych 5,4 miliona beneficjentów 500+ NIE chodzi na wybory połowa, czyli 2,7 miliona.
–———————————-

I teraz przechodzimy do interesującego nas rezultatu konsumpcji wyborczej kiełbasy.

Tuż przed wyborami PiS puszcza taki spot:

Nie chodzisz na wybory? Twoja sprawa. Ale jak PO i pazerne kmioty do władzy wrócą, to ci te 5 stówek, które miesiąc w miesiąc dostajesz na dziecko ZABIORĄ.
Tak jak zajumali ludziom 150 miliardów z OFE!

A Nowoczesna (no przecież Petru to bankster) zajuma ci te 5 stówek na dzień dobry tym bardziej.

A KOD? Ten od tego z kitą? Który tak kocha dzieci, że swoim na 100 000 zł z alimentami wisi, zostawi ci 5 stówek?
Pogięło
cię?

To co – pójdziesz na wybory, czy nie?

Załóżmy, że mimo wszystko połowa z tej niegłosującej połowy i tak na wybory nie pójdzie, co by oznaczało, że im na mózg padło, ale druga połowa niegłosującej połowy pójdzie na wybory, czyli 1 350 000 NOWYCH wyborców ruszy tyłki i te kartkę do urny wrzuci.

Na kogo ci nowi zagłosują?
No tak, „humanistom” takie rzeczy trzeba tłumaczyć:
na PO, ZSL, Nowoczesną… żartowałem.
Na PiS!

1 350 000 głosów ekstra!
———————————–

A teraz wracamy do tej połowy, która na wybory chodzi i głosuje na te wszystkie platformy, lewizny, zetesele i kogo tam jeszcze.

Z 2,7 miliona aktywnych wyborców wystarczy, że tylko co czwarty, czyli 675 000 zmieni pod wpływem tych 5 stówek miesięcznie zdanie i zagłosuje na PiS. Tylko co czwarty!

To jest 675 tys. nowych głosów.
–———————————

Teraz ostatnie dodawanie: 1350 000 + 675000 = 2 025 000.

…nowych, pisowskich wyborców.

No, to dobranoc, lemingi!”

***

Ten tekst pod tytułem „PiSu program 2 000 000 +” opublikowałem niemal dokładnie 3 lata temu, bo 14 czerwca 2016 roku, na pisowskim blogowisku, co można łatwo stwierdzić po zamieszczonych pod nim komentarzach.

Cóż – pisowcom nie spodobało się nazywanie rzeczy po imieniu, choć po 3 latach euforia spowodowana uzyskaniem tych prawie 46% już jawnie karmi się socjalowym paliwem, ubranym skąpo w eufemizmy.

I nic dziwnego, wszak ojciec duchowy wszystkich socjalistów (z żoliborskimi włącznie) napisał był słynne słowa trzy: „byt określa świadomość”.

Banał?
jak dla kogo: 9 lat temu, dokładnie 4 lipca 2010, w tekście „Jak sztab przerżnął Prezesowi wygrane wybory” pisałem tak:

„Przecież, na długo przed wyborami, wiadomym było, że o ich wyniku zadecyduje tzw. miękki elektorat, który, jak to już pisałem wcześniej,  idzie za konkretem.

To właśnie to żałosne majtanie wyborcom przed oczami, a to darmowym in vitro, a to 50% ulgą na przejazdy dla studentów, zadecydowało o skłonieniu tych paru procent Wyborców, do zagłosowania właśnie na Konkurenta Prezesa.

Swoją drogą, jak można, zakładając, że o wyniku wyborów zadecyduje miękki elektorat, kierujący się w swych wyborach nie przesłankami ideowymi, a nadzieją na konkretne korzyści dla siebie, wywalić tak alegoryczny spot, pokazujący tak abstrakcyjne dla większości wyborców zajęcie, jakim jest sadzenie dębu?”

Trochę czasu zajęło pisowcom zrozumienie tej prawdy – dokładnie tyle samo, ile zajęło Schetynie i spółce tej prawdy zapomnienie.

***

Ale teraz przechodzimy do kwestii ważniejszej niż jakieś zapewnienie iluś tam euro-trutniom euro-wyżerki, euro-wypitki i – pardon – eurowy..bki:

wszystko cacy, tyle, że władza w Polsce nie jest „zdobywana”, a dawana do potrzymania – tak zwyczajnie.

Ci, co decydują o obsadzie stosownych stołków tę władzę dają, a jak uznają za stosowne – to ją odbierają.
I nikt nie pyszczy, bo i po co? Zresztą ta najświeższa operacja wymiany sporej części pisowskich kadr z Beatą Szydło na czele odbyła się w rękawiczkach i z ważnym biletem do Brukseli w kopercie.

Wracając do głównego wątku:
w tzw. procesie decyzyjnym dawania (i odbierania) władzy brane są pod uwagę nie tylko czynniki wewnętrzne, ale i (a nawet przede wszystkim, bo dotyczą one skali globalnej) tzw. okoliczności zewnętrzne,
Jakie?
A na przykład – wojna!

Choćby i ta z Iranem, do której naszym strategicznych sojusznikom tak bardzo pilno, że o przygotowaniach do niej, zaambarasowanym prezydentowi Andrzejowi, premierowi Mateuszowi i prezesowi Jarosławowi 5 miesięcy temu, na konferencji w Warszawie tak zupełnie mimochodem rzucili.

Eee….. co nam tam wojna! Grunt, że socjal leci i to nawet dla rogacizny i nierogacizny!

Dobra dobra: znany wizjoner Mateusz, nagrany u Sowy podczas swobodnej, bo okraszonej k…ami rozmowy, powiedział bez ogródek, że „Wojna zmienia perspektywę w pięć minut”.

I rację miał, bo w czasie wojny słowo „byt” zamieniane jest na „bat”, który w procesie zmieniania perspektywy i określania świadomości jest tyleż powszechnie stosowany, co skuteczny.

No, to do jesieni!

http://niepoprawni.pl/blog/fedorowicz-ewaryst/pisu-program-2-000-000

https://www.salon24.pl/u/ewarystfedorowicz/203620,jak-sztab-przerznal-prezesowi-wygrane-wybory


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


7 × dziewięć =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Dobrobyt dopiero będzie - ale elity już są!

niedziela 15/09/2019
0

Prezes Kaczyński, niby taki niedzisiejszy, nawet troszkę staroświecki i nieprzesadnie skomputeryzowany, jeśli tylko chce, to potrafi być szybki jak nie przymierzając laser (i jak laser…


Hat trick Kaczyńskiego, czyli będziecie mieli frajerzy socjalizm

sobota 14/09/2019
0

Przedwczoraj, korzystając z ładnej, prawie letniej pogody, wybrałem się  w Polskę. Pojechałem nowym, polskim samochodem elektrycznym (dokładnie tym, który 4 lata temu obiecał mi premier…


"Okupowani", czyli jak prezes Kurski prezesowi Kaczyńskiemu numer wywinął

czwartek 05/09/2019
0

Kurski wywinął numer prezesowi Kaczyńskiemu, że buzi dać! Otóż kupił serial pt "Okupowani", wg scenariusza norweskiego speca od kryminałów Jo Nesbo. Do przedwczoraj wszystko wydawałoby…


Grodno, czyli jak zostałem przemytnikiem

poniedziałek 19/08/2019
0

Sierpniowy poranek. W pociągu, którym 5 raz na przestrzeni ostatnich 15 miesięcy jadę do Grodna, w wagonie bezprzedziałowym (czyli takim, w którym zamiast przedziałów jakiś…


Symetryzm, czyli ostatnia linia obrony PiSu

czwartek 08/08/2019
0

Na pisowskich i propisowskich portalach śmiechom i żartom z robienia afery z czegoś, co dla pisowskich polityków i ich elektoratu jest „oczywistą oczywistością” nie ma…


Sezon ogórkowy, czyli ściąga dla Grzegrzółki

poniedziałek 05/08/2019
1

Grzegrzółka, to nazwisko tego pana, który jest szefem czegoś o nazwie Centrum Informacyjne Sejmu i który (sądząc po publicznych wystąpieniach) ma w zakresie swoich obowiązków…


Liberalna twarz Kaczyńskiego - i krzywy ryj Kuchcińskiego

wtorek 30/07/2019
0

Prezes Kaczyński, permanentnie etykietkowany przez takiego jednego o dziwnym imieniu, jako „żoliborski socjalista”, zaskoczył Publiczność i pokazał swoją liberalną twarz, i to liberalną w wariancie,…


Sezon ogórkowy, czyli czy Kaczyński pozwie Korwina?

czwartek 25/07/2019
0

Sezon ogórkowy mamy w PRL-bis w w pełni, co widać na załączonym obrazku: małosolne, nastawione jak co tydzień, z dodatkiem nie tylko czosnku, ale i…


Braki leków, Chińczycy i drugie życie Cioci Magdalenki

czwartek 11/07/2019
0

  To jest sławny Euthyrox. Syntetyczny hormon tarczycy, który zrobił w PRLbis karierę medialną, ponieważ jest... niedostępny. Po prostu: w gospodarce zwanej rynkową,  nie można…


Ple-ple-ple Plemiel

wtorek 09/07/2019
0

W Katowicach było fulwypaśnie: kongres Polska Wielki Projekt, w którym lojalnie od lat w charakterze widza i słuchacza uczestniczę, to przy imprezie Myśląc Polska to…