Apel stu pięćdziesięciu


piątek 11/08/2017
4

W przeciwieństwie do wszystkich oburzonych apelem wystosowanym do ministra Błaszczaka przez 150 grantojadów, dziennikarzy komercyjnie niepokornych i członków wszelkich innych mniejszości, którym nie podoba się fakt, iż Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zaproponowało polskim obywatelom możliwość zdecydowania o wyglądzie nowych, wydrukowanych na 100 rocznicę odzyskania niepodległości paszportów,

ja przeciwko temu apelowi nic nie mam.

Tak jest – nie mam nic przeciwko apelowi tych 150 osób, którym nie podoba się, że zwykli Polacy w głosowaniu będą mogli sobie wybrać na motyw graficzny stron polskiego paszportu wizerunek wileńskiej Ostrej Bramy czy lwowskiego Cmentarza Orląt, zamiast na przykład okrągłego stołu czy opróżnionych magdalenkowych flaszek.

Dlaczego nie mam nic przeciwko temu apelowi?

A dlatego, że ja w przeciwieństwie do tych tam podpisanych, nie tylko szczerym liberałem jestem, ale wręcz liberalizmu fanatykiem, z (prawie) wszystkimi tego fanatyzmu konsekwencjami, a to prawie to tak na wszelki wypadek, bo choć ja jestem fanatyk, to nie idiota.

Ale co tam ja – wróćmy do tych 150 gwardzistów (to nie epitet – to wyraz najszczerszego uznania) politycznej poprawności:

jak wspomniałem, nie mam nic przeciwko ich apelowi, ale w zamian oczekuję, że oni nie będą mieli niczego przeciwko dokonanemu przez zwykłych Polaków wyborowi, nawet jeśli nie będzie nim grafika przedstawiająca bramę wejściową do pewnego muzeum z napisem (po polsku rzecz jasna) Praca Czyni Wolnym.

I jeśli kontestowane przez grupę 150 pionierów giedroycizmu motywy wileńskiej Ostrej Bramy i lwowskiego Cmentarza Orląt zostaną jednak przez zwykłych Polaków, jako godne umieszczenia na kartach polskiego paszportu uznane, to cała 150 tych nowych paszportów, jako gwałcących ich najgłębsze przekonania, nie przyjmie.

Co, że to niesprawiedliwe, bo bez paszportu ważnego za chwilę nie można będzie nawet do głupiego Londynu pojechać?

Bez przesady: dlaczego bez paszportu?

Przecież każdy z tych 150 wzmożonych może zawsze wystąpić o paszport litewski lub ukraiński.

—–
http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/glinski-grantojady-i-przeprosiny
http://naszeblogi.pl/35979-autorzy-niepokorni-aportuja


Komentarze 4 Dodaj komentarz

 
  1. Proste, jasne, zrozumiałe. Tak 3mać, Panie Ewaryście.
    Jak powiada klasyk, „my Polacy, mamy polskie obowiązki”, a komu nie podoba się,niech idzie SIĘ CIULAĆ.

    Serdecznie pozdrawiam.

       Odpowiedz
    6
    2
    • Panie Adamie – IMHO mamy do czynienia z przypadkiem, kiedy ci, co się ciulają, mają za to ciulanie się doskonale płacone :-D
      Pozdrawiam Pana i też serdecznie!

         Odpowiedz
      0
      0
  2. Ewaryst, nie mogę się z Tobą zgodzić. Czym innym jest liberalizm obywateli, w tym Twój, a czym innym zachowanie/postępowanie państwa. Nie będę używał słów typu: poprawność polityczna itp. Mogę zrozumieć sentyment, przywiązanie do historycznym miejsc, ale polityka państwa to coś więcej.
    Poza tym zastanawiam się jaka byłaby obraza, burza, słowa potępienia, gdyby Niemcy zrobili sobie pasporty z wizerunkami Wrocławia, Gdańska, Szczecina, a Rosjanie Suwałk, już nie mówię Warszawy. Austriaków zostawiam w spokoju, bo wielu np. krakusów z sympatią wyraża się o czasach zaboru Franciszka Józefa.
    Ps. A co będzie jeżeli w jakimś głosowaniu/referendum (w sumie jak to niereprezentatywnym) wyjdzie, że Wilno, Lwów, słowem Kresy mają być w granicach III/IV RP? Mamy wywołać wojnę Litwie, Białorusi/Rosji i Ukrainie?
    Pozdrowienia
    Paweł

       Odpowiedz
    0
    0
    • Pawle, to miłe, że się ze mną nie zgadzasz, a tym mi przyjemniej, że ja się z kolei nie zgadzam z Tobą :-D

      1. w kwestii „jaka byłaby obraza, burza, słowa potępienia, gdyby Niemcy zrobili sobie pasporty z wizerunkami Wrocławia, Gdańska, Szczecina” odpowiem Ci Bareją:
      „nie mieszajmy porządków”. :-)
      Bo o ile utrata przez Polskę Wilna i Lwowa nastąpiła w wyniku zdradzieckiej napaści dwóch bandyckich państw (hitlerowskich Niemiec i stalinowskiego Związku Sowieckiego), to utrata przez Niemcy Wrocławia czy Szczecina była wymierzoną im przez USA i zdradzonego sojusznika (Sowiety) karą.
      Niewspółmiernie zresztą małą w stosunku do terytorialnych strat Polski:
      przypomnę Ci, że w wyniku „wygranej” wojny terytorium Polski zmniejszyło się z 389 tys km2 do 312 tys km2, czy więcej, niż calł terytorium dzisiejszej Litwy.

      A przy okazji – Gdańsk nie był częścią przedwojennej Rzeszy.

      Ale żeby zabrzmiało koncyliacyjnie: byłbym BARDZO zadowolony, gdyby Niemcy sobie takie paszporty zrobili, bo to = wzrostowi nastrojów antyniemieckich w Polsce = szlag trafia fikcję zwaną „polsko-niemieckie pojednanie”, której jedynym skutkiem jest kolonizacja Polski przez Niemcy :-)

      2. „A co będzie jeżeli w jakimś głosowaniu/referendum (w sumie jak to niereprezentatywnym) wyjdzie, że Wilno, Lwów, słowem Kresy mają być w granicach III/IV RP? Mamy wywołać wojnę Litwie, Białorusi/Rosji i Ukrainie?”

      Po pierwsze, wszystko wskazuje na to, że będzie w Europie wojna, ze skutkami nie do przewidzenia, a co gorsza, na początek, koniec i wynik której nie będziemy mieli żadnego wpływu.
      A to znaczy, że granice w naszej części Europy jak były, tak i mogą szybko stać się przedmiotem (kolejnej) weryfikacji.
      Zresztą taka weryfikacja właśnie została dokonana na Krymie i w Donbasie.

      Tak że nie przejmujmy się jakimiś listami, pod którymi podpisują się osoby wg mnie (i najdelikatniej rzecz ujmując) mało wiarygodne.

      Pozdrawiam!

      Ewaryst

         Odpowiedz
      0
      0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


trzy + = 10

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Prezes Kaczyński Wielki Obietnicolog

sobota 30/03/2019
2

Jarosław Kaczyński jest doskonały. Tak po prostu. Nie może się z nim równać nikt – tym bardziej, że dobiera sobie do kompanii takich różnych Kuchcińskich,…


Strajk belfrów - dwa razy daje, kto szybko daje

piątek 22/03/2019
2

Trochę się dziwię, że tak oczytany człek, jak Prezes Kaczyński tej zasady nie zna. No cóż, jak się z fotela szeregowego posła trzęsie dużym, położonym…


Triathlon wyborczy, anatomia polityczna, czyli Polska Żołądkiem Europy!

poniedziałek 18/03/2019
1

No co – skoro jest ekonomia polityczna, to i anatomia polityczna może być – kto (prawie) bogatemu zabroni? Nie wiem, co za spinfelczer (konsekwentnie promuję…


Kaskader Morawiecki antyżydowskiej trampoliny próbuje

poniedziałek 25/02/2019
4

Warszawską konferencję wojenną uważam za wyjątkowo udaną, a uważam tak dlatego, że w ciągu kilkunastu godzin okazało się, że państwo polskie pod rządami PiSu nie…


O jednego Kujdę za daleko, czyli gnicie PiSu

poniedziałek 11/02/2019
0

Nieprawdą jest, że - jak głoszą uradowani i przerażeni propagandyści, odpowiednio anty- i prorządowi - „PiS krwawi”. Krwawienie ma jednak w sobie coś szlachetnego –…


Szkoła Liderów Cioci Magdalenki

sobota 02/02/2019
0

Transformacja ma same dobre strony, co przyznają wcale nie tylko profesorowie od tzw. ekonomii, ale każdy, kto nie zawistnik albo inny faszysta. Bo transformacja oznacza…


Marka Chrzanowskiego areszt amnezyjny

czwartek 24/01/2019
4

Jak wspomniałem w poprzednim tekście, występowanie przeciwieństw to w przyrodzie normalka. A skoro w przyrodzie, to i w tzw. wymiarze sprawiedliwości też. Ot, przykład pierwszy z…


Mowa nienawiści vs mowa taknawiści

niedziela 20/01/2019
3

  W przyrodzie na każdym kroku spotykamy przeciwieństwa, no tak już jest i będzie, bez względu na to, czy w PRLbis rządził będzie POPiS czy…


Wodzu, prowadź na Pekin!

poniedziałek 14/01/2019
2

Tekst pod takim tytułem opublikowałem ponad 7 lat temu, z okazji afery autostradowej rządu Tuska (był taki rząd, naprawdę), kiedy to zawalająca budowę chińska firma COVEC…


O pieniądzu, co rządzi światem (który to świat się koło d... kręci)

piątek 11/01/2019
2

Wiele (aż przykro pomyśleć, jak wiele) lat temu, moja urocza koleżanka z pracy, utrzymująca znajomość z zagranicznym deweloperem, rozszyfrowała skrótowiec BMW, jako Big Money Works. Spodobało…