Afera KNF – czyim człowiekiem jest b.prezes Chrzanowski?


czwartek 15/11/2018
2

Pierwsza, narzucająca się odpowiedź brzmi – niczyim.

To takie – użyjmy języka programistów – rozszerzenie zasady „to nie moja ręka”.
Bo wystarczy dodać „to nie moja noga”, „to nie moja głowa”, „to nie mój…, a, bądźmy eleganccy i nie ciągnijmy tej lekcji anatomii, bo zaczęło się mi coś rymować.

W każdym razie – to nie mój człowiek na końcu tej wyliczanki wychodzi.

Czyli szedł sobie ulicą Chrzanowski, zobaczył śliczny szyld KNF i tknięty impulsem wszedł i zapytał ciecia:
- macie tu jakąś robotę?

A cieć na to:
- a mamy, prezesa potrzebujemy.

Na co Chrzanowski:
- to może ja bym się nadał?

A cieć na to:
wg mnie tak – ale idź pan jeszcze do kadrów  (nie poprawiać – kadrów) i tam się pan dowiesz.

No i Chrzanowski poszedł, się dowiedział i z papierem na przewodniczącego KNFu wyszedł.

***

Sądząc po tym, jak minister i prokurator generalny Zbigniew Ziobro, najpierw z cierpliwością wytrawnego pokerzysty poczekał na niezaistniałą wypowiedź premiera Morawieckiego dni 5, po czym ochoczo oznajmił, że aferą zajmie się osobiście, należy wnioskować, że ten Chrzanowski nie jest jego.

Z kolei niespodziewana (mimo wcześniejszej zapowiedzi) rezygnacja premiera Morawieckiego ze spotkania się z Chrzanowskim i wysłanie na spotkanie z nim szefa KPRM i sprawdzonego w praktyce (a tylko taka weryfikacja się liczy) znawcy układu – pardon! układanki wrocławskiej  Michała Dworczyka, który dopiero co oznajmił dobicie targu (no oczywiście, że targu) ze szczerymi patriotami ziemi dolnośląskiej, występującymi pod pseudonimem artystycznym Bezpartyjni Samorządowcy daje do myślenia.

Mnie przynajmniej.
***

No nic – pewnie się za chwilę wszystkiego nie dowiemy (to nie przejęzyczenie).

O, takie CBA weszło do KNF …po ponoć kilkugodzinnej wizycie Chrzanowskiego tamże.
W sprawach świadectwa pracy .

I martwi mnie troszkę, że nasz Premier, taki elokwentny, jakoś z mediów zniknął.
No pisz-wymaluj Tusk w momentach dlań nieprzyjemnych.

Puenta?
Niestety, nie moja.

Otóż dziennikarz der Onetu, p. Kamil Dziubka tłitnął sobie tak:

A jeśli prawdą jest to, że pan K. z GetBack ma całą biblioteczkę z nagraniami, to jazda bez trzymanki dopiero się rozpoczyna. (…) Miał zdeponować nagrania w Izraelu.

Moim (niesłusznym rzecz jasna) zdaniem, p. Dziubka bez zgody swoich szefów nie otworzyłby dzióbka w tej sprawie na milimetr.
Podobnie, jak dziennikarze, których parę lat temu nazwałem „komercyjnie niepokornymi”, bo ta zasada obowiązuje, jak polska scena polityczna długa i szeroka.

A to znaczy, że skoro taśmy GetBacku są już bezpieczne w godnych zaufania rękach – pardon: sejfach, to znaczy, że w najwyzszych kręgach władzy panuje lekkie zaniepokojenie, jakie wywołuje uczucie zaciskania się żelaznej ręki w atłasowej rekawiczce.

Na nabiale.

Bo cena tych taśm musi być astronomiczna i do tego bez gwarancji, że mimo zapłacenia jej, nie trzeba będzie za chwilę płacic raty kolejnej, i jeszcze jednej, i następnej…

A kto będzie płatnikiem?

Co za retoryczne pytanie.

***
Co ma wspólnego afera GetBacku z jakimiś drobnymi w wysokości 40 baniek na dożywianie jakiegoś znajomego Chrzanowskiego?

A, to już wujcio Google wyjaśni.



Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Gładko poszło z Solorzem to się rebiata rozzuchwaliła i zaniedbała jakichkolwiek środków ostrożności

       Odpowiedz
    1
    1
  2. Tylko dlaczego teraz zwykły Kowalski ma płacić za błyskawicznie zadeklarowanie przez Glapińskiego „wsparcie” banków Czarneckiego?
    Wygląda to na pierwszą transzę „kaucji” za nieopublikowanie kolejnych taśm :-D :-D :-D

       Odpowiedz
    1
    1

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


sześć × = 12

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

The winner is... d'Hondt! Czyli w maju „Duda -” !

wtorek 15/10/2019
0

Kto wygrał niedzielne głosowanie (nie mylić z wyborami, bo w prawdziwych wyborach Obywatel ma bierne prawo wyborcze)? Prawo i Sprawiedliwość? No bez żartów – w…


Konfederacjo – wyluzuj! Ta noc należy do serwerów!

niedziela 13/10/2019
0

Gdyby ktoś mnie zapytał, jaka jest jedna, ale tyko jedna różnica pomiędzy PRL a PRL-bis, użyłbym jednego słowa: technologiczna. No co, nie mam racji? Ostatnio,…


W Polsce musi powstać Partia Mieszczuchów!

czwartek 10/10/2019
0

Dlaczego? No jak to dlaczego – żeby interesy mieszkańców polskich miast miały swojego reprezentanta. W Kielcach Prezes Kaczyński odkrył karty i wyraźnie , urbi et…


Solidaryzm, czyli jak się Prezes Kaczyński socjalizmu wyparł

poniedziałek 07/10/2019
1

Podczas wizyty w telewizji TRWAM Prezes Kaczyński się wyparł socjalizmu i ogłosił się solidarystą (od 28 minuty nagrania) https://tv-trwam.pl/local-vods/vod.25221 Że się wyparł (a szczegolnie, że…


Połowiczny sukces wizyty Andrzeja Dudy w USA

poniedziałek 30/09/2019
0

Tak tak, już słyszę te propisowskie utyskiwania: czepia się się, nogawki szarpie itd. itp. co tylko świadczy o ewidentnym nieoczytaniu utyskujących. Wszak nie dość, ze…


Dobrobyt dopiero będzie - ale elity już są!

niedziela 15/09/2019
2

Prezes Kaczyński, niby taki niedzisiejszy, nawet troszkę staroświecki i nieprzesadnie skomputeryzowany, jeśli tylko chce, to potrafi być szybki jak nie przymierzając laser (i jak laser…


Hat trick Kaczyńskiego, czyli będziecie mieli frajerzy socjalizm

sobota 14/09/2019
1

Przedwczoraj, korzystając z ładnej, prawie letniej pogody, wybrałem się  w Polskę. Pojechałem nowym, polskim samochodem elektrycznym (dokładnie tym, który 4 lata temu obiecał mi premier…


"Okupowani", czyli jak prezes Kurski prezesowi Kaczyńskiemu numer wywinął

czwartek 05/09/2019
0

Kurski wywinął numer prezesowi Kaczyńskiemu, że buzi dać! Otóż kupił serial pt "Okupowani", wg scenariusza norweskiego speca od kryminałów Jo Nesbo. Do przedwczoraj wszystko wydawałoby…


Grodno, czyli jak zostałem przemytnikiem

poniedziałek 19/08/2019
0

Sierpniowy poranek. W pociągu, którym 5 raz na przestrzeni ostatnich 15 miesięcy jadę do Grodna, w wagonie bezprzedziałowym (czyli takim, w którym zamiast przedziałów jakiś…


Symetryzm, czyli ostatnia linia obrony PiSu

czwartek 08/08/2019
0

Na pisowskich i propisowskich portalach śmiechom i żartom z robienia afery z czegoś, co dla pisowskich polityków i ich elektoratu jest „oczywistą oczywistością” nie ma…