Moje ostatnie wpisy

 

Kaktus na dłoni, czyli o (nie) kompetencji.

wtorek 27/01/2009
4

Ubawiłem się wczoraj setnie (ładny archaizm): „Nie spotkałem się z tak niekompetentnymi wypowiedziami, jak wypowiedzi Pierwszego” - powiedział w stacji telewizyjnej Bardzo Mądry Profesor. Co, jak co, ale pamięć mam dobrą. To ekipa, której prominentnym eksponentem był ten Profesor właśnie, zafundowała nam „numer numerów”, czyli reformę emerytalną. O, proszę, co Polacy o niej sądzą. Gdyby…

„Nie oglądaj reklam banków”, czyli Open Finance radzi.

piątek 23/01/2009
3

Przez cały wrzesień znęcałem się nad reklamami banków, że nie merytoryczne, że takie, że siakie. Potem została odpalona tzw. bańka spekulacyjna, w wyniku czego edukacja konsumentów nabrała niebywałego impetu niejako samoistnie i znęcać się już nie musiałem. Ostatnio za reklamy banków zabrał się Open Finance, samodzielnie tworząc spocik z motto „nie oglądaj reklam banków”. Jak…

Koksiarze

poniedziałek 19/01/2009
2

Kilkunastu obywateli zrzeszonych w organizacji o wszystko mówiącej nazwie KOKS*, przykuło się łańcuchami do krzeseł w kino-teatrze, trzymając transparent z napisem: "Łapy precz od kina Polonia". Protestowali przeciwko zgodzie władz Sopotu na zburzenie budynku kina i teatru, twierdząc, że „sopocki kompleks kinowo - teatralny jest najstarszą tego typu instytucją w Polsce. Został wzniesiony w roku…

Koniec bojkotu TVN 24 przez PiS, czyli poseł Suski zapuszcza wąsy.

środa 14/01/2009
2

Pół roku temu popełniłem tekst Bojkot TVN 24, czyli poseł Suski zgolił wąsy.W nadziei, że na dłuższą rozrywkę się zanosi, przez 6 miesięcy co wieczór oglądałem coś w rodzaju cyklu W starym kinie (był taki program...) z nieatrakcyjnymi amantami i nieśmiesznymi komikami, popatrując na marniejące słupki TVN24,  a tu nagle - „kaniec filma”. Niestety (dla mnie) …

„Fa ra fa ra fa ra fa ra fa ra fa fa”, czyli absolutnie.

wtorek 13/01/2009
5

Spokojnie, ja się nie zacząłem nagle jąkać - to jest refren kultowej piosenki Wojciecha Młynarskiego pt. „Absolutnie”, z równie kultowego telewizyjnego serialu „Droga”. Tak mi się jakoś skojarzył.Ale dziś nie o telewizji wcale, tylko o teatrze: jestem przeciwny eksperymentom z ubieraniem dresiarzy w garnitury w nadziei, że im od tego liczba zwojów wzrośnie. Bo to…

Died Moroz, czyli Europa na smyczy.

środa 07/01/2009
2

Za Gomułki i Gierka, gdy temperatura spadała poniżej -25oC W DZIEŃ, to po prostu szkoły.... zamykano, żeby dzieciaki (teoretycznie) siedziały w domu.Oczywiście dzieciaki, z niżej podpisanym włącznie, korzystały z dodatkowych ferii zimowych jeżdżąc na łyżwach po podwórkach, chodnikach, szkolnych boiskach, o stawach nie wspominając. Mimo mrozu, w mieszkaniach było ciepło, bo na hałdach przy osiedlowych…

Prawo wielkich liczb, czyli Defraudacja.

poniedziałek 05/01/2009
7

Cały amerykański przemysł samochodowy potrzebuje dla swojego przeżycia 14 (czternastu) miliardów dolarów. Bernard Madoff zdefraudował 50 (pięćdziesiąt) miliardów.Słowo zdefraudował pasuje tu jak ulał: bo takiej kwoty się nie kradnie, nie rąbie, nie podwędza, nie kosi - taką kasę to się defrauduje właśnie.Pan Madoff.... został zwolniony za kaucją. Bo za takie przewały (przepraszam - przewały)  to…

Twardzi chłopcy, czyli farfallus.

poniedziałek 29/12/2008
9

W antycznym Rzymie, pochodzący z plebsu (choć niektórzy twierdzili, ze był zwykłym barbarzyńcą) młodzian, został w wyniku intrygi, połączonej z dorzynaniem resztek rządzącej watahy, mianowany senatorem.Postawę miał chwacką, konstrukcję umysłową nieskomplikowaną, wypowiadał się zwięźle, dobroczyńcom posłuszny był, jak nie przymierzając, brytan, a do tego nie cierpiał wszelkich przedstawicieli wyznania handlowego. A jeśli dodać, że z…

BAR, czyli Białostocka Afera Reklamowa.

niedziela 28/12/2008
1

Gdyby ktoś mnie zapytał, jakie było w mijającym roku najśmieszniejsze wydarzenie w polskiej reklamie, bez wahania wskazałbym na wybranie przez władze zacnego miasta Białystok logo, które jest łudząco podobne do emblematu organizacji skupiającej m.in. homoseksualistów i bisekusalistów z Nowego Jorku (The Lesbian, Gay, Bisexual and Transgender Community Center).Logo jak logo - ani mnie odrzuca, ani zachwyca,…

Wiszący ponton, czyli farfaliada

piątek 19/12/2008
17

Nie lubię facetów z nadwagą. Takich z wyraźną nadwagą nie lubię tym bardziej. Bo ani się taki schyli, żeby zawiązać sznurówkę, ani po schodach wejdzie bez pomocy.A poza tym od razu widać, że leń i do sportu ma wstręt.Żeby było jasne: odchudzanych też nie lubię; nie zje taki schabowego, bo mu 200 gram na wadze…