Moje ostatnie wpisy

 

Reklama wprowadzająca w błąd, czyli wpis ekologiczny.

poniedziałek 10/08/2009
8

Wpis jest w obronie Żabki, opresjonowanej przez Urząd Ochrony (Konkurencji i Konsumentów). Reklama brzmiąca: "Informujemy, że decyzją zarządu spółki Żabka Polska 15 września 2008 roku zamykamy żabki", została uznana za wprowadzającą w błąd. W konsekwencji Urząd nałożył na sieć sklepów Żabka 1,5 mln zł kary, bo wcale nie chodziło o likwidację sklepów, a jedynie o…

Spotkanie z waltzem, czyli reklamówka PiSu

poniedziałek 03/08/2009
11

No i mamy trzeci spocik (to adekwatne określenie) PiSu. "Spotkanie z waltzem" się nazywa. Przekaz prosty, jak na przykład u Pana Wojewódzkiego. Obiektywizm – jak u Pana Majewskiego zupełnie. Taniutkie to w produkcji, a o spopularyzowanie zadbały za darmo media mainstream’owe. Jako pierwszy SuperExpress , ale już   Onet.pl  i Dziennik.pl (oba na pierwszej stronie) o…

Bralczyk z Kwitkiem przeciwko wulgaryzmom w reklamie.

czwartek 30/07/2009
4

  Przesympatyczny Profesor Bralczyk zadeklarował, że jest przeciwny wulgaryzmom w reklamie – i dobrze, że zadeklarował. Bo przywołane jako przykład reklamy są - jakby to delikatnie określić – żadne po prostu. Nadają się do powieszenia w pobliżu szkolnej toalety, a nie na mieście, szczególnie na tak sympatycznym, jak staroruski Chełm. Dawniej, jak się nie miało…

Reklamówka PiSu, czyli „dozorca u Niemca”.

wtorek 28/07/2009
2

Napisałem parę miesięcy temu, że zaczyna się u nas wreszcie polityczne  „używanie w Internecie”. Trochę to się uciszyło, w tak zwanym międzyczasie koncept się najwyraźniej zmienił, ale jest nowy produkt: reklamówka PiSu pt. „Dozorca”. Spot jest na temat. Złośliwy bardzo. Dodatkowo trafiający w czuły punkt, czyli antyniemiecki resentyment. Odpowiadający poziomowi publiczności, która cienkich aluzji nie…

29 lat temu zmarł Włodzimierz Wysocki

czwartek 23/07/2009
13

Jutro minie 29 lat od śmierci Włodzimierza Wysockiego. Zmarł niedługo po powrocie z Polski, z występów ze sławnym przedstawieniem Hamleta. W szczytowej fazie breżniewowskiego Związku Sowieckiego, czyli w czasie Olimpiady w Moskwie. Wybuchu polskiego Sierpnia nie dożył. Nie zobaczył nawet, jak Władek Kozakiewicz pokazuje na Stadionie Olimpijskim całym Sowietom „wała”. Szkoda. Wysocki nie był dysydentem…

Sezon ogórkowy, czyli nuuuudaaaa……

piątek 17/07/2009
4

1. Na parapetówce (mieszkanie kupione na kredyt, a jakże), kolega robiący w finansach obwieścił, że „mamy koniec kryzysu”. Coś mnie podkusiło, i zapytałem grzecznie, „ale który koniec?” i zrobiło się kwaśno. Ale to jest detal. 2. Chłopcy dostali po 110 tysi na twarz i zrobił się, jak to pisał Wieszcz, huczek. A niesłusznie się zrobił,…

Warka i Tatra w butelce PET, czyli mokre lato.

niedziela 12/07/2009
13

Znajomi z branży piwowarskiej przyznają, że ten rok jest stracony. Nie ma szans na wykonanie planu i o bonusach można zapomnieć. Oby tylko nie skończyło się głębszą reorganizacją, bo wtedy, jak wiadomo, „Pan Bóg kwity nosi”. A sekwencja masakry jest następująca: najpierw, w marcu, podwyżką akcyzy po głowie (13%). Teraz (w lipcu) będzie poprawka tą…

Siwek, czyli ostatni zajazd na Woronicza.

niedziela 05/07/2009
14

„Raz trafił frant na franta (...), I wyciął mu kuranta (...). Lecz zaszła rzecz ponura (...), Frantowi odrósł kurant!” Ten przedwojenny kuplet tak trafnie opisuje to, co się w gmachu przy Woronicza ostatnio wydarzyło, że za cały wpis wystarczy. A Długiemu Romanowi, z niekłamaną przyjemnością, dedykuję tekst z kultowego występu Zenona Laskowika w Opolu (lipiec…

Medium opiniotwórcze a la Howard Stern

czwartek 02/07/2009
7

W poprzedniej epoce, telewizyjna audycja, która dziś nazywa się „Wiadomości”, nosiła nazwę „Dziennik”. Niektórzy spośród widzów preferowali określenie „Nocnik”, nie tyle ze względu na bardzo późną porę nadawania (bo była taka, jak obecnie), co ze względu na, jakbyśmy to dziś powiedzieli, kontent. Ale to zupełnie oderwana od poruszanego przeze mnie tematu dygresja. Wczoraj, na pierwszej…

Kocham jeść, czyli odczepcie się od Makłowicza!

poniedziałek 29/06/2009
15

Posłowie sejmowej komisji zdrowia uznali, że czas skończyć z golonką w telewizji.Stwierdzili, że „ gwiazdy programów kulinarnych gotują tłusto i niezdrowo (...) i dlatego zwrócą się do telewizji, by Pascal Brodnicki, Robert Makłowicz i Karol Okrasa promowali kuchnię zdrową i niskokaloryczną”. Kocham jeść, do tego baaaardzo niezdrowo. Tłusto, słono, późno wieczorem, duuuużo... I nikomu nic…