Moje ostatnie wpisy

 

Died Moroz, czyli Europa na smyczy.

środa 07/01/2009
2

Za Gomułki i Gierka, gdy temperatura spadała poniżej -25oC W DZIEŃ, to po prostu szkoły.... zamykano, żeby dzieciaki (teoretycznie) siedziały w domu.Oczywiście dzieciaki, z niżej podpisanym włącznie, korzystały z dodatkowych ferii zimowych jeżdżąc na łyżwach po podwórkach, chodnikach, szkolnych boiskach, o stawach nie wspominając. Mimo mrozu, w mieszkaniach było ciepło, bo na hałdach przy osiedlowych…

Prawo wielkich liczb, czyli Defraudacja.

poniedziałek 05/01/2009
7

Cały amerykański przemysł samochodowy potrzebuje dla swojego przeżycia 14 (czternastu) miliardów dolarów. Bernard Madoff zdefraudował 50 (pięćdziesiąt) miliardów.Słowo zdefraudował pasuje tu jak ulał: bo takiej kwoty się nie kradnie, nie rąbie, nie podwędza, nie kosi - taką kasę to się defrauduje właśnie.Pan Madoff.... został zwolniony za kaucją. Bo za takie przewały (przepraszam - przewały)  to…

Twardzi chłopcy, czyli farfallus.

poniedziałek 29/12/2008
9

W antycznym Rzymie, pochodzący z plebsu (choć niektórzy twierdzili, ze był zwykłym barbarzyńcą) młodzian, został w wyniku intrygi, połączonej z dorzynaniem resztek rządzącej watahy, mianowany senatorem.Postawę miał chwacką, konstrukcję umysłową nieskomplikowaną, wypowiadał się zwięźle, dobroczyńcom posłuszny był, jak nie przymierzając, brytan, a do tego nie cierpiał wszelkich przedstawicieli wyznania handlowego. A jeśli dodać, że z…

BAR, czyli Białostocka Afera Reklamowa.

niedziela 28/12/2008
1

Gdyby ktoś mnie zapytał, jakie było w mijającym roku najśmieszniejsze wydarzenie w polskiej reklamie, bez wahania wskazałbym na wybranie przez władze zacnego miasta Białystok logo, które jest łudząco podobne do emblematu organizacji skupiającej m.in. homoseksualistów i bisekusalistów z Nowego Jorku (The Lesbian, Gay, Bisexual and Transgender Community Center).Logo jak logo - ani mnie odrzuca, ani zachwyca,…

Wiszący ponton, czyli farfaliada

piątek 19/12/2008
17

Nie lubię facetów z nadwagą. Takich z wyraźną nadwagą nie lubię tym bardziej. Bo ani się taki schyli, żeby zawiązać sznurówkę, ani po schodach wejdzie bez pomocy.A poza tym od razu widać, że leń i do sportu ma wstręt.Żeby było jasne: odchudzanych też nie lubię; nie zje taki schabowego, bo mu 200 gram na wadze…

Lizać łapę

wtorek 16/12/2008
6

W minionej epoce, do sąsiadów z południa miałem stosunek lekceważący; jakże miało być inaczej, skoro wystarczyło przekroczyć granicę, by zobaczyć takie billboard’y, jakich w PRLu jednak nie było. O, takie na przykład:  So Sovietskym Zväzom na večné časy a nikdy inak. Takie wiernopoddańcze i w (...) włażące, że aż mdłości brały. U nas wtedy było…

Product placement, czyli pokochać tabloidy.

wtorek 09/12/2008
7

„Fakt” z 8 grudnia poinformował na pierwszej stronie o zakupie przez byłego prezesa Orlenu, a obecnego ministra, Pana Kownackiego, 12 butelek świetnego wina Montes Folly za kwotę ponad 5000 zł i opatrzył tę informację stosownym zdjęciem.Tym jednym artykułem „Fakt” (sprzedaż gazety w październiku 2008 r. wyniosła 477 624 egz. - podaję za wirtualnemedia.pl ), dla…

Lista Pana Ewarysta cz. 2

czwartek 04/12/2008
2

W latach 70 w telewizji (wtedy była jedna) Jan Kobuszewski występował w programie „Dobranoc dla doroslych”. W programie tym opowiadał bajki z (na ile mu cenzura pozwoliła) podtekstem. Ponieważ jest mistrzem w swoim fachu, opowiadał tak, że nawet, jeśli mu podtekst wycięli, to i tak było wiadomo, jaki. Przedwczoraj patrzyłem jak Pan Minister Vincent (niezmiennie go…

Lista Pana Ewarysta

wtorek 02/12/2008
4

  Postanowiłem podsumować moje doświadczenia z ulubionym sektorem finansowym i przygotować coś w rodzaju bryka, czyli Listę Pana Ewarysta: spis instytucji finansowych, które się stały ostatnimi czasy sławne. Ponieważ Wielkie Instytucje Finansowe są bardzo drażliwe na punkcie swojego nieskalanego wizerunku, do każdej nazwy wybranej przeze mnie Instytucji podpiąłem link, pod którym można przeczytać uzasadnienie umieszczenia jej…

Krrrach

czwartek 27/11/2008
9

To słowo brzmi nieporównanie dźwięczniej (nie chcę powiedzieć – lepiej) niż jakieś tam ”spowolnienie”. Ale nie fonetyce dzisiaj.Na początek info z WM (pod nim ŻADNYCH komentarzy...):„W pierwszych trzech kwartałach 2008 roku szacowana wartość rynku reklamowego wyniosła 5 miliardów 431 milionów złotych, czyli o  15,8 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2007 roku - wynika z raportu…