Moje ostatnie wpisy

 

Połowiczny sukces wizyty Andrzeja Dudy w USA

poniedziałek 30/09/2019
0

Tak tak, już słyszę te propisowskie utyskiwania: czepia się się, nogawki szarpie itd. itp. co tylko świadczy o ewidentnym nieoczytaniu utyskujących. Wszak nie dość, ze napisałem sukces, to jeszcze , że połowiczny, co jest wariantem optymistycznym znanego (politykom przynajmniej) „paradoksu flaszki wódki”: czy ta flaszka jest do polowy pełna – czy też pusta? Ale furda…

Dobrobyt dopiero będzie – ale elity już są!

niedziela 15/09/2019
2

Prezes Kaczyński, niby taki niedzisiejszy, nawet troszkę staroświecki i nieprzesadnie skomputeryzowany, jeśli tylko chce, to potrafi być szybki jak nie przymierzając laser (i jak laser precyzyjny): ot, bez pomocy Googla i internetu w ogóle, sam wymyślił 500+ i na dokładkę tę całą finansową układankę w pamięci obliczył. To się nazywa mieć mózg jak twardy dysk…

Hat trick Kaczyńskiego, czyli będziecie mieli frajerzy socjalizm

sobota 14/09/2019
0

Przedwczoraj, korzystając z ładnej, prawie letniej pogody, wybrałem się  w Polskę. Pojechałem nowym, polskim samochodem elektrycznym (dokładnie tym, który 4 lata temu obiecał mi premier Morawiecki). Cóż za frajda! Cicho, płynnie i do tego ekolo-ideolo. No miód nie bryka! Po drodze mijałem piękne domy jedno, dwu i wielo, a nawet bardzo wielo-mieszkalne, wybudowane zgodnie z…

„Okupowani”, czyli jak prezes Kurski prezesowi Kaczyńskiemu numer wywinął

czwartek 05/09/2019
0

Kurski wywinął numer prezesowi Kaczyńskiemu, że buzi dać! Otóż kupił serial pt "Okupowani", wg scenariusza norweskiego speca od kryminałów Jo Nesbo. Do przedwczoraj wszystko wydawałoby się w jak najlepszym porządku – kamanda Sakiewicza lepiej by tego nie wykombinowała: rzecz sprowadza się do tego, iż zła (co oczywiste)  Rosja (za milczącą aprobatą przegniłej do cna Unii…

Grodno, czyli jak zostałem przemytnikiem

poniedziałek 19/08/2019
0

Sierpniowy poranek. W pociągu, którym 5 raz na przestrzeni ostatnich 15 miesięcy jadę do Grodna, w wagonie bezprzedziałowym (czyli takim, w którym zamiast przedziałów jakiś idiota, jak w pierwszym lepszym  – proszę wybaczyć właściwą mi precyzję opisu – gównianym autokarze, poustawiał 2 rzędy przedzielonych wąskim „przejściem”  foteli)  scena jak z sensacyjnego filmu: na oczach ok.…

Symetryzm, czyli ostatnia linia obrony PiSu

czwartek 08/08/2019
0

Na pisowskich i propisowskich portalach śmiechom i żartom z robienia afery z czegoś, co dla pisowskich polityków i ich elektoratu jest „oczywistą oczywistością” nie ma końca: Aj, jakie to dęte! Och, jakie to śmiszne! (śmiszne, śmiszne) Uś! Jak to się ruskie onuce przeliczą, kiedy wynik głosowania (nie mylić z wyborami) 13 aktiabria ogłoszony przez Rządową…

Sezon ogórkowy, czyli ściąga dla Grzegrzółki

poniedziałek 05/08/2019
0

Grzegrzółka, to nazwisko tego pana, który jest szefem czegoś o nazwie Centrum Informacyjne Sejmu i który (sądząc po publicznych wystąpieniach) ma w zakresie swoich obowiązków rżnięcie głupa i chodzenie w zaparte, i który doskonale się z tego wywiązuje. Ale ponieważ sprawa, jak już pisałem,  jest rozwojowa (nie było lotów  z rodziną – było tylko  6…

Liberalna twarz Kaczyńskiego – i krzywy ryj Kuchcińskiego

wtorek 30/07/2019
0

Prezes Kaczyński, permanentnie etykietkowany przez takiego jednego o dziwnym imieniu, jako „żoliborski socjalista”, zaskoczył Publiczność i pokazał swoją liberalną twarz, i to liberalną w wariancie, który określiłbym jako skrajny. A skrajny dlatego, że nawet Korwin-Mikke by się takiej fizis nie powstydził: otóż Prezes Kaczyński opowiedział się za ultraliberalną zasadą „co nie jest zabronione – jest…

Sezon ogórkowy, czyli czy Kaczyński pozwie Korwina?

czwartek 25/07/2019
1

Sezon ogórkowy mamy w PRL-bis w w pełni, co widać na załączonym obrazku: małosolne, nastawione jak co tydzień, z dodatkiem nie tylko czosnku, ale i patisonów. A co! No, z tymi patisonami to przesadziłem, bo dla sfinansowania pińcet plus PiS gotów jeszcze wprowadzić podatek od luksusu, a dla socjalisty (nawet takiego odmiany żoliborskiej) patison w…

Braki leków, Chińczycy i drugie życie Cioci Magdalenki

czwartek 11/07/2019
0

  To jest sławny Euthyrox. Syntetyczny hormon tarczycy, który zrobił w PRLbis karierę medialną, ponieważ jest... niedostępny. Po prostu: w gospodarce zwanej rynkową,  nie można w dużym, europejskim kraju, właśnie wstaniętym z kolan, go kupić. Nie można, bo go NIE MA. Ani w aptekach – ani w hurtowniach. Ten lek jest od lat przepisywany osobie…