Moje ostatnie wpisy

 

PKP – Prywatne Koleje Premiera

czwartek 20/06/2019
1

Każdy dorosły przyzna, że dzieci mają wyjątkowe zupełnie pragnienia. Czasem tak wyjątkowe, że pamiętają o nich (szczególnie, gdy nie zostały spełnione) przez cale życie. Ja na przykład, gdy ledwie odrosłem od ziemi marzyłem o rowerze:  takim prawdziwym, z ramą, że o kolarskiej kierownicy i przerzutkach nie wspomnę. Marzenie (dla mnie na szczęście) spełniło się połowicznie,…

Repatriacja po pisowsku, czyli patriotyzm do kwadratu

poniedziałek 17/06/2019
0

Jestem z kresowej rodziny. Zdziesiątkowanej i zdradą Traktatu Ryskiego, którego prostą konsekwencją były mordy i zsyłki w ramach Akcji Polskiej NKWD (moi krewni poznali i doły śmierci gdzieś na Podolu i uroki Morza Białego, budując SiewDwinŁag k. Mołotowska w obwodzie archangielskim) i pozostawieniem przez rząd londyński  na rzeź w czasie genocydu na Wołyniu tamtejszych Polaków …

Ciszej nad tą urną! Socjal i wojna nie chadzają w parze

wtorek 28/05/2019
0

Nie żadne 500+, a plus dwa miliony (dodatkowych głosów w wyborach). A wszystko za marnych 5 stówek miesięcznie :-D Skąd wiem? A stąd, że ja (w przeciwieństwie do tabunów wyprodukowanych w 3RP tzw „humanistów”) nie mam problemu z arytmetyką, a dokładniej z dzieleniem, dodawaniem i nawet z obliczaniem tzw. procentów. Dlatego wytłumaczę jak … gimnazjaliście.…

Konwencje, czyli opium dla (ciemnego) ludu

środa 22/05/2019
0

Wstyd się przyznać, ale gdy tu, między Odrą a Wisłą, Bałtykiem i Karpatami, trwa bój nie tyle na noże, co na haki o to, jaka (a raczej czyja, bo to różnica, i to fundamentalna) będzie PRL-bis, ja spędziłem ponad tydzień leniąc się olinkluzywnie nad Morzem Śródziemnym i nabierając z każdym wejściem do morza (i do…

Jak złe polskie dzieci dobrego Judasza biły

niedziela 28/04/2019
2

Zaczęło się niewinnie: zdrajcy (a nawet, jak słusznie zauważył Internauta, szmalcownikowi) imieniem Judasz, ludność podkarpackiego Pruchnika za to jego szmalcownictwo wymierzyła sprawiedliwą karę. Kara ta została wymierzona zaocznie, bo zamiast zlać i powiesić zdrajcę we własnej osobie, ludność Pruchnika (z przyczyn, że tak to określę, od niej niezależnych) zadowoliła się słomianą kukłą. Sam fakt wymierzenia…

Koszmar PiSu – prezydent Zełeński nie jest antyrosyjski!

niedziela 21/04/2019
1

Nie zazdroszczę pisowcom. To znaczy tym wszystkim pisowskim Kujdom i im podobnym pieczeniarzom, zazdroszczę ich astronomicznych apanaży za nic nierobienie, ale po wygraniu wyborów prezydenckich na Ukrainie przez żydowskiego komika nie chciałbym być na miejscu pisowskiej wierchuszki, bo to miejsce nazywa się czarna... wiadomo co, a ja mocno obrzydliwy jestem. Zaczęło się od tego, że…

Prezes Kaczyński Wielki Obietnicolog

sobota 30/03/2019
2

Jarosław Kaczyński jest doskonały. Tak po prostu. Nie może się z nim równać nikt – tym bardziej, że dobiera sobie do kompanii takich różnych Kuchcińskich, Karczewskich czy innych Kujdów, a wymieniłem tylko tych na literę „K”, a i to nie wszystkich. A jeszcze tyle liter wolnych w alfabecie zostało! Ale w dziedzinie wymagającej ekstremalnych wręcz…

Strajk belfrów – dwa razy daje, kto szybko daje

piątek 22/03/2019
2

Trochę się dziwię, że tak oczytany człek, jak Prezes Kaczyński tej zasady nie zna. No cóż, jak się z fotela szeregowego posła trzęsie dużym, położonym w środku Europy krajem, to co tam jakieś liczące sobie ponad 2 tysiące lat, rzymskie maksymy, kiedy dla skutecznego trzęsienia wystarczy chlapnięcie z mównicy jednej czy drugiej „piątki”. Ale piątka…

Triathlon wyborczy, anatomia polityczna, czyli Polska Żołądkiem Europy!

poniedziałek 18/03/2019
1

No co – skoro jest ekonomia polityczna, to i anatomia polityczna może być – kto (prawie) bogatemu zabroni? Nie wiem, co za spinfelczer (konsekwentnie promuję określenie swojego autorstwa) wymyślił hasło "Polska Sercem Europy", ale ewidentnie musiał to być ktoś z PiSu, bo nikt inny hasła tak przecudnej urody (otapetowane zwłoki Europy wyglądają wciąż nie najgorzej)…

Kaskader Morawiecki antyżydowskiej trampoliny próbuje

poniedziałek 25/02/2019
4

Warszawską konferencję wojenną uważam za wyjątkowo udaną, a uważam tak dlatego, że w ciągu kilkunastu godzin okazało się, że państwo polskie pod rządami PiSu nie jest nawet z tektury, bo jest z papieru: toaletowego. Skąd takie skojarzenie? A stąd, że nasi (drodzy, ale o tym za chwilę) goście, mający status sojuszników a nawet przyjaciół, spektakularnie…