Moje ostatnie wpisy

 

Symetryzm, czyli ostatnia linia obrony PiSu

czwartek 08/08/2019
0

Na pisowskich i propisowskich portalach śmiechom i żartom z robienia afery z czegoś, co dla pisowskich polityków i ich elektoratu jest „oczywistą oczywistością” nie ma końca: Aj, jakie to dęte! Och, jakie to śmiszne! (śmiszne, śmiszne) Uś! Jak to się ruskie onuce przeliczą, kiedy wynik głosowania (nie mylić z wyborami) 13 aktiabria ogłoszony przez Rządową…

Sezon ogórkowy, czyli ściąga dla Grzegrzółki

poniedziałek 05/08/2019
0

Grzegrzółka, to nazwisko tego pana, który jest szefem czegoś o nazwie Centrum Informacyjne Sejmu i który (sądząc po publicznych wystąpieniach) ma w zakresie swoich obowiązków rżnięcie głupa i chodzenie w zaparte, i który doskonale się z tego wywiązuje. Ale ponieważ sprawa, jak już pisałem,  jest rozwojowa (nie było lotów  z rodziną – było tylko  6…

Liberalna twarz Kaczyńskiego – i krzywy ryj Kuchcińskiego

wtorek 30/07/2019
0

Prezes Kaczyński, permanentnie etykietkowany przez takiego jednego o dziwnym imieniu, jako „żoliborski socjalista”, zaskoczył Publiczność i pokazał swoją liberalną twarz, i to liberalną w wariancie, który określiłbym jako skrajny. A skrajny dlatego, że nawet Korwin-Mikke by się takiej fizis nie powstydził: otóż Prezes Kaczyński opowiedział się za ultraliberalną zasadą „co nie jest zabronione – jest…

Sezon ogórkowy, czyli czy Kaczyński pozwie Korwina?

czwartek 25/07/2019
0

Sezon ogórkowy mamy w PRL-bis w w pełni, co widać na załączonym obrazku: małosolne, nastawione jak co tydzień, z dodatkiem nie tylko czosnku, ale i patisonów. A co! No, z tymi patisonami to przesadziłem, bo dla sfinansowania pińcet plus PiS gotów jeszcze wprowadzić podatek od luksusu, a dla socjalisty (nawet takiego odmiany żoliborskiej) patison w…

Braki leków, Chińczycy i drugie życie Cioci Magdalenki

czwartek 11/07/2019
0

  To jest sławny Euthyrox. Syntetyczny hormon tarczycy, który zrobił w PRLbis karierę medialną, ponieważ jest... niedostępny. Po prostu: w gospodarce zwanej rynkową,  nie można w dużym, europejskim kraju, właśnie wstaniętym z kolan, go kupić. Nie można, bo go NIE MA. Ani w aptekach – ani w hurtowniach. Ten lek jest od lat przepisywany osobie…

Ple-ple-ple Plemiel

wtorek 09/07/2019
0

W Katowicach było fulwypaśnie: kongres Polska Wielki Projekt, w którym lojalnie od lat w charakterze widza i słuchacza uczestniczę, to przy imprezie Myśląc Polska to był o – taki tyci! I pewnie dlatego też w Katowicach mieliśmy do czynienia ze zdarzeniami tak fenomenalnymi, jakby z literatury naukowej (acz z dodatkiem fantastyczno-) zaczerpniętymi żywcem. Mój ulubieniec,…

PKP – Prywatne Koleje Premiera

czwartek 20/06/2019
0

Każdy dorosły przyzna, że dzieci mają wyjątkowe zupełnie pragnienia. Czasem tak wyjątkowe, że pamiętają o nich (szczególnie, gdy nie zostały spełnione) przez cale życie. Ja na przykład, gdy ledwie odrosłem od ziemi marzyłem o rowerze:  takim prawdziwym, z ramą, że o kolarskiej kierownicy i przerzutkach nie wspomnę. Marzenie (dla mnie na szczęście) spełniło się połowicznie,…

Repatriacja po pisowsku, czyli patriotyzm do kwadratu

poniedziałek 17/06/2019
0

Jestem z kresowej rodziny. Zdziesiątkowanej i zdradą Traktatu Ryskiego, którego prostą konsekwencją były mordy i zsyłki w ramach Akcji Polskiej NKWD (moi krewni poznali i doły śmierci gdzieś na Podolu i uroki Morza Białego, budując SiewDwinŁag k. Mołotowska w obwodzie archangielskim) i pozostawieniem przez rząd londyński  na rzeź w czasie genocydu na Wołyniu tamtejszych Polaków …

Ciszej nad tą urną! Socjal i wojna nie chadzają w parze

wtorek 28/05/2019
0

Nie żadne 500+, a plus dwa miliony (dodatkowych głosów w wyborach). A wszystko za marnych 5 stówek miesięcznie :-D Skąd wiem? A stąd, że ja (w przeciwieństwie do tabunów wyprodukowanych w 3RP tzw „humanistów”) nie mam problemu z arytmetyką, a dokładniej z dzieleniem, dodawaniem i nawet z obliczaniem tzw. procentów. Dlatego wytłumaczę jak … gimnazjaliście.…

Konwencje, czyli opium dla (ciemnego) ludu

środa 22/05/2019
0

Wstyd się przyznać, ale gdy tu, między Odrą a Wisłą, Bałtykiem i Karpatami, trwa bój nie tyle na noże, co na haki o to, jaka (a raczej czyja, bo to różnica, i to fundamentalna) będzie PRL-bis, ja spędziłem ponad tydzień leniąc się olinkluzywnie nad Morzem Śródziemnym i nabierając z każdym wejściem do morza (i do…