Rodowicz szczerze o przemocy w zespole!


środa 20/11/2013
4

http://blogroku.pl/2013/kategorie/ewa-derlatka,860,blog.html

O książce „Wariatka tańczy” można dyskutować – bo jest tego tak dużo i można milczeć – bo jest tego tak dużo. Można się śmiać i być oburzonym, zniesmaczonym. Ale z tym, że dziennikarze nie mają własnego zdania, i że większość powiela opinie tego pierwszego – należy się zgodzić.

Maryla Rodowicz od bardzo dawna zajmuje czołowe miejsce jako artystka w mojej głowie i na półkach z płytami. W pewnym sensie jestem jej fanką bo lubię jej wykon. Ale może powinnam powiedzieć, że to „kicz” – wtedy moje zdanie zostałoby zauważone… Że kiczem jest już tytuł, bo zapożyczony z piosenki. Ale tak nie powiem, bo tak nie uważam (choć tytułów takiej książki mogłoby być sto). Myślę, że to interesujące, co Maryla w niej zawarła, choć zawsze można zadać pytanie cytując Niemena: „Po co?”, tzn. „Po chuj?”. Jedni nie chcą w ogóle, drudzy chcą za bardzo… Ale może odpowiedzi w postaci takich książek są wyczerpującymi odpowiedziami na tak …ujowe pytania…? (Oczywiście wyczerpującymi, do granic, jakich chce artysta…)

Po lekturze książki Jarka Szubrychta, który „spowiada” Marylę, biorąc pod uwagę – z jednej strony liczne, miłosne podboje artystki i podboje jej serca, a z drugiej strony energiczne życie zawodowe, kontakty, niejednokrotnie z najbardziej wpływowymi ludźmi – co być może przyczyniło się do oszałamiającej kariery polskiej gwiazdy – teraz, sama artystka mogłaby powiedzieć: „Ja nie wesoła ale z kokardą…”.
Dobrze, że teraz ona mogła niektórych „podsumować”, żeby nie powiedzieć, przypiąć im tę… kokardę. Np. niegdyś jej wielką miłość Daniela Olbrychskiego; „Daniel wtedy sporo pił, zdarzało się, że nie wracał na noc” […] …Daniel, który uwielbiał się popisywać, osiodłał konia i wjechał w nocy do knajpy, na piętro po schodach. Koń stawał dęba, straszył ludzi, zrobił kupę pomiędzy stolikami…”. Inni, których Maryla odpowiednio podkreśla to m.in. Krystyna Prońko a z dziennikarzy Dariusz Michalski czy Robert Leszczyński, którego odpycha nogą… To, że nie ma rzeczy niemożliwych, zwłaszcza kiedy są tak realne jak wybieg w publiczność, jest oczywiste. Tu – Maryla o swoim menedżerze. Ten fragment bardzo mi się spodobał; „Graliśmy niedawno koncert w Essen, w Niemczech. Wchodzę do hali i widzę, że nie ma wybiegu w publiczność, więc pytam dlaczego. A bo widzisz, w tej hali nie wolno, tu są inne przepisy – powiedział menedżer. […] Jak tylko pojawił się organizator, to ja od razu: Szkoda, że nie ma wybiegu. A on: Gdybym wiedział, że będzie potrzebny , to nie byłoby problemu. Ręce opadają”. Tak. Menedżerowi chyba też wszystko opadło.

Zabawne jest to, kiedy na kilku kartkach Maryla opowiada jak to w coś (w rezultacie pozytywnego), została „wrobiona”, w ogóle o tym nie wiedziała, nie chciała ale musiała… Już coś podobnego w historii słyszeliśmy. W końcu Rodowicz przez płotki też skakała… To tak na marginesie. Ktoś napisał, że czytając tę książkę, można poznać Marylę z drugiej strony. – Której? Można mówić, że ma talent i wyobraźnię (bo w końcu powstała ta książka!). Mimo to, nie podoba mi się jej opowieść o tym, jaka jest w stosunku do muzyków. Po prostu, kiedy jest coś nie tak, odwraca się i krzyczy: „Kurwa, graj!”. A chórek chętnie pobiłaby skakanką!

Poza tego typu ekscesami, z książki o Maryli Rodowicz dowiedzieć się można także m.in. o: jej rzekomych operacjach plastycznych… Tym, że w przeszłości była żołnierzem Aleksandra Macedońskiego… Że jest wierząca ale nie praktykująca… I o tym, że w latach 70. i 80. wszyscy pili…

P.s.
Ta książka to „wywiad rzeka”, do którego promocji wykorzystane zostały znane nazwiska; Osieckiej, Niemena, Krajewskiego, Olbrychskiego, Wysockiego i Castro. Na okładce, w każdej reklamie, w każdym programie, folderze i opisie książki. A wydawało by się, że Rodowicz nie potrzebuje podparcia. Że Rodowicz znaczy sama w sobie… A jednak.

 


Komentarze 4 Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


6 × pięć =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Witam i zapraszam...

czwartek 04/05/2017
0

Witam po dłuższej przerwie i zapraszam na mój nowy blog, poświęcony sprawom związanym z Sewerynem Krajewskim i jego twórczością oraz z moją książką. https://ewaderlatka.blogspot.com/ Jak…


Książka o Sewerynie Krajewskim i jego muzyce

poniedziałek 07/07/2014
0

http://ksiazkajestkobieta.pl/ksiazka-sewerynie-krajewskim-tworczosci/


NOWA KSIĄŻKA NOWI MY...

poniedziałek 09/06/2014
1

http://polakpotrafi.pl/api/wklejka/box2/seweryn-krajewski-i-jego-muzyka  


O papieżu, który pozostał człowiekiem... - Aktor nie lubi się powtarzać...

sobota 26/04/2014
0

[rozmowa z Piotrem Adamczykiem z 2006 r. zamieszczona w książce "21 Spotkań"] Piotr Adamczyk  Należy do grona najzdolniejszych aktorów młodego pokolenia, pokolenia Jana Pawła II.…


Och, Jerzy!

niedziela 13/04/2014
2

W przechowalni pierzyn Całą młodość przeżył Pewien nieszczególnie lotny Jerzy Gdy na świat wychynął Tak namolny, świeży - śpiewał jemu chór młodzieży. No i nie…


Szukam muzyki w sercu i taki mam cel na całe życie…

niedziela 06/04/2014
0

Z 18-letnim akordeonistą z Radomia, Bartoszem Kołsutem, zwycięzcą konkursu Młody Muzyk Roku 2014, który marzy m.in. o występie w Carnegie Hall, rozmawia Ewa Derlatka. Jak…


Folk jest piękny i prawdziwy - o początkach zespołu Frument Project

środa 02/04/2014
0

Z Patrykiem Walczakiem, liderem zespołu Frument Project rozmawia Ewa Derlatka Rozmowa z 2012 r. Teraz radomski zespół wziął udział w programie Must Be The Music…


"Co się dzieje, oszaleję... "

czwartek 06/03/2014
0

O jej! Osoba z show biznesu, managerka Sylwia Smoczyńska wyznała dziś swoją wiarę, mówiąc: „Kościół jest super miejscem. Przyjmuje i przytula. Ale najważniejsze jest tam…


Wyuzdana gra Sadowskiej...

niedziela 02/03/2014
7

Lubię jak ktoś uwodzi, flirtuje, romansuje, ale w inteligentny sposób, z odpowiednim wyczuciem sytuacji, delikatnym żartem, właściwym humorem ale nie tak jak robią to niektóre…


Jeden Krawczyk kilka życiorysów

sobota 01/03/2014
0

Obejrzałam rozmowę Krzysztofa Ziemca z Krzysztofem Krawczykiem z cyklu Niepokonani (dostępna na Onet.pl). Polecam. Krawczyk mówi m.in. o tabletkach na zapomnienie i o tym co…