Rok 2018 – gorzkie żale Jacka Żakowskiego


niedziela 30/12/2018
1

Dokładnie trzy dni temu [27.12.2018] Jacek Żakowski opublikował w portalu Wp.pl artykuł „Jacek Żakowski: Światowy rok patologicznej rodziny”  {TUTAJ}.  Zaczął go następująco:

„Nic się wielkiego nie stało. To jest najważniejszy problem mijającego roku. W świetle łuny pożarów widać sylwetki strażaków, którzy zamiast gasić, walą się toporkami po głowach i próbują nawzajem wyciągać sobie portfele z kieszeni.”

Potem był narzekań ciąg dalszy:

„Schrzaniliśmy ten rok koncertowo. Jako tak zwana wspólnota międzynarodowa. Jako tak zwany Zachód. Jako Unia Europejska. Jako Polska. Jako obóz rządzący i jako demokratyczna opozycja w Polsce.
Schrzaniliśmy rok 2018 głupio, jak mało który. Bo mieliśmy, jak rzadko, dużo dobrych kart, a nie użyliśmy ich. (…)
Polska
W Polsce ten rok wygrał Władimir Putin. Jest to jeden z jego coraz mniej licznych sukcesów. Ale bardzo ważny. Bo zapowiadający, że jeden z kluczowych sąsiadów znów się stanie łatwym kąskiem.
Nawet z daleka widać, że się pogubiliśmy, co ogłaszają zagraniczne media, organizacje, a także zaprzyjaźnione rządy. Bo w ciągu tego roku jednocześnie załamała się moralna legitymizacja rewolucyjnej władzy i broniącej konstytucyjnego ładu opozycji, a nikt nie zdołał wypełnić powstającej politycznej pustki, choć niby są chętni pretendenci. (…)

Władza „dobrej zmiany” od początku miała mocno pod górę, ale w tym roku jej słabości zawyły. Zaczęło się od spowodowanej rewolucyjnym zapałem i dyletanckim podejściem do stosunków międzynarodowych afery z nowelizacją ustawy o IPN, która wywołała konflikt z USA, Izraelem i światowymi mediami. W czerwcu pod naciskiem z zewnątrz Sejm musiał uchwalić pisane w Izraelu poprawki do poprawek.
Podobne upokorzenie czekało nas w końcu roku, gdy – również pod naciskiem zewnętrznym – Sejm musiał nowelizować nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym.
Renesans godności i suwerenności obiecywany przez PiS zamienił się w upokarzający spektakl podległości. Podobnie stało się z hasłem uczciwej władzy (…)

Opozycja, której głównym celem jest odsunięcie PiS, też przegrała ten rok. Platformie udało się połknąć wyborców Nowoczesnej i dużą część jej samej; zatrzymać i odeprzeć natarcie liderów antyPISowskiego protestu na scenę polityczną; podzielić lewicę przytulając grupkę Barbary Nowackiej; obronić większe miasta w wyborach samorządowych; odnieść istotne sukcesy na arenie międzynarodowej. Udało się jej wreszcie stać niekwestionowanym liderem obozu demokratycznego w Polsce.  Wszystko to nie dało jednak sondażowego wzmocnienia anty-PiS-u”.

To, że czołowy publicysta Antypisu skrytykuje partię rządzącą było łatwe do przewidzenia.  Nowością jest jednak krytyka opozycji:

„Platforma była praktycznie niewidoczna albo nieistotna.
Podobnie zresztą, jak wciąż niezdolne do zjednoczenia ugrupowania lewicy. Sondaże stoją w miejscu, bo słabość opozycji utrwala pozycję władzy, której słabości utrwalają pozycję opozycji.”.  Dostało się też Kościołowi:

„Kościół też miał fatalny rok. „Kler” Wojciecha Smarzowskiego idealnie wpisał się w narastające nastroje antyklerykalne wywołane ostentacyjną służalczością władzy wobec księży i ich postępującą demoralizacją. Kościół nie umiał ani odpowiedzieć w sposób przekonujący na falę skandali seksualnych, ani odlepić się od polityków prawicy.”

Żakowski przeszedł na koniec do ogólnej sytuacji w Europie i w świecie:

„Europa
W Europie ten rok należał do wrogów Unii, chociaż pod koniec tendencja się jakby zachwiała. Zdecydowanie osłabł francusko-niemiecki silnik, bo osłabła pozycja kanclerz Merkel i prezydenta Macrona.
To osłabiło Unię, ale – paradoksalnie – skłoniło Komisję Europejską do bardziej zdecydowanych zachowań, które przyniosły niewielkie lecz symbolicznie znaczące sukcesy.  (…)
Światowy wspólny mianownik
Kiedy popatrzy się szerzej, widać, że wszyscy mamy podobne problemy, a w gruncie rzeczy jeden zasadniczy problem.
Przez dobre kilkaset lat ludzie ze zmiennym szczęściem pracowali na to, by nasze relacje można było oprzeć na przewidywalności i uzgodnionych w miarę powszechnie regułach, których fundamentem była zasada zaufania. Dzięki temu działały traktaty pokojowe, umowy handlowe, systemy konstytucyjne, demokracje przedstawicielskie itd. A teraz zaufanie znikło. Ponieważ zasadniczo nikt już nikomu nie ufa lub ufa tylko swoim w najściślejszym sensie, racjonalność zbiorowej korzyści została zastąpiona przez racjonalność korzyści osobistej.
Jak w klasycznej patologicznej rodzinie, każdy myśli teraz wyłącznie o sobie i ciągnie ku sobie, ile może. Dlatego kontrola zbrojeń przestała być możliwa. Dlatego dalsza eurointegracja przestała być możliwa..”.

Specjalnie przytoczyłam tak wiele cytatów, by ukazać głębię depresji, w jaką popadł Żakowski.  Wszystko źle – znikąd nadziei.  „Kręgosłup moralny” dzielnego rycerza Antypisu wyraźnie ulega degeneracji.  Jeszcze dobitniej objawiło się to następnego dnia, 28 grudnia, gdy Telewizja Republika odnotowała ze zdumieniem:

„Żakowski ganił opozycję, a teraz… chwali rząd! „PiS ma duże sukcesy…”:
– PiS ma duże sukcesy. Obniżając współczynnik Giniego, czyli rozpiętość dochodową, o 3 punkty w ciągu 3 lat. To jest bardzo, bardzo dużo, to poważny sukces – powiedział publicysta Jacek Żakowski.” {TUTAJ}.

Powołała się przy tym na twitt .Waldemara Kowala {TUTAJ}.  Mnie osobiście cieszą rozterki Żakowskiego.  Mam nadzieję , iż świadczą one o tym, że zaczyna on powoli odzyskiwać kontakt z rzeczywistością.

Wszystkim Czytelnikom, Komentatorom, Blogerom oraz Adminom gorąco życzę pogodnego, szczęśliwego i radosnego Nowego Roku 2019.  Niech Wam się darzy!!!


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. Thanks for sharing.I found a lot of interesting information here. ucbrowser.vip A really good post, very thankful and hopeful that you will write many more posts like this one.

       Odpowiedz
    2
    2

Odpowiedz na „jon SmithAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


3 + = dziesięć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

O ludziach, którzy nic nie znaczą

wtorek 30/07/2019
3

Bloger Coryllus pisząc o rynku księgarskim ubolewa często nad wielką popularnością pani Katarzyny Bondy i pana Remigiusza Mroza uważając ją za dowód degeneracji owego rynku. …


Alpejska klęska Tour de France

poniedziałek 29/07/2019
2

Wczoraj [28.07.2019] wieczorem zakończył się na Polach Elizejskich w Paryżu 106 wyścig kolarski Tour de France.  W tym roku jego trasa była piękna.  Wiodła z…


"City killer" przeleciał bardzo blisko Ziemi

niedziela 28/07/2019
1

Co ważniejsze - zauważono go dopiero na kilka dni przed tym faktem.  Było to 25.07.2019.  Do Ziemi zbliżyła się asteroida 2019OK na odległość ok. 70000…


Dworzec Centralny stał się zabytkiem

czwartek 25/07/2019
1

Najbardziej zaskakująca była wiadomość, którą przeczytałam dziś [25.07.2019] w portalu Niezalezna.pl {TUTAJ}:   "Na Dworcu Centralnym im. Stanisława Moniuszki w Warszawie została dzisiaj odsłonięta tabliczka…


Wojny z Iranem nie będzie - według blogera Ślepa Mańka

wtorek 23/07/2019
1

Wciąż jesteśmy bombardowani informacjami na temat konfliktów wokół Iranu.  Ostatnio chodziło o zatrzymanie irańskiego tankowca w Gibraltarze oraz brytyjskiego tankowca w cieśninie Ormuzd.  Iran zapowiedział…


Jubileuszowa notka - okrągłe 10 lat mojego bloga

poniedziałek 22/07/2019
2

Pięć lat temu przy okazji poprzedniego jubileuszu pisałam:   "Blogowanie to jedna z najciekawszych rzeczy, jakie robiłam w życiu. Traktuję je jako miłe hobby emerytki…


Lądowanie na Księżycu, czyli klęska technologii

niedziela 21/07/2019
2

Wczoraj [20.07.2019] minęło dokładnie 50 lat od chwili, gdy człowiek postawił po raz pierwszy stopę na Księżycu.  Z okazji tej okrągłej rocznicy:   "Pokazy świetlne,…


Nauczyciele z Torunia walczą z "polskim nacjonalizmem",

czwartek 18/07/2019
5

czyli szczyt absurdu.  Dowiedzieliśmy się wczoraj [17.07.2019], iż:   "Uczeń na przerwie, zwrócił uwagę koledze narodowości ukraińskiej, który wychwalał S. Banderę, że w Polsce uważany…


Rewanż za Tuska, czyli wybór Ursuli von der Leyen

środa 17/07/2019
3

Nie ma co ukrywać - to był sukces polskiej dyplomacji, a w szczególności premiera Morawieckiego {TUTAJ}.  Najlepiej opisał to bloger Catrw w Salonie24:   "Wybór…


Dzień świstaka, czyli polska scena polityczna

poniedziałek 15/07/2019
4

Przez ostatnich pięć dni nie napisałam ani jednej notki.  Dlaczego?  Bo poczułam się ostatnio jak bohater znanego filmu "Dzień świstaka".  Przypomnę, ze jego bohater budził…