Czyżby Mateusz Morawiecki był ubezwłasnowolniony?


środa 27/12/2017
1

Takie obawy wyraził Stanisław Janecki w Klubie Ronina w dniu 18.12.2017 {TUTAJ(link is external)}.  Przegląd Tygodnia zaczął się następująco:

„Na razie Jarosław Kaczyński mebluje rząd Mateusza Morawieckiego swoimi ludźmi, ciekawe kiedy to się skończy, bo może cały rząd będzie Jarosława — stwierdził Józef Orzeł, szef klubu Ronina, rozpoczynając ostatnie, w kończącym się roku spotkanie klubowe. Podobną diagnozę sytuacji przedstawił publicysta „Sieci” Stanisław Janecki.
Stanisław Janecki zaczął swój autorski przegląd tygodnia od stwierdzenia:
Dzisiaj będzie optymistyczna tragedia. Jest dobrze, ale nie beznadziejnie.
Następnie wymienił nazwiska ludzi Jarosława Kaczyńskiego, którzy otrzymali nominacje do rządu Morawieckiego – Marek Suski został szefem gabinetu politycznego, Michał Dworczyk szefem Kancelarii, a Joanna Kopcińska, najbardziej zaskakująca nominacja, została rzecznikiem rządu (była działaczką samorządową PO w Łodzi). Co jeszcze bardziej zaskakujące, osoby które dotychczas pełniły te funkcje, zostały na innych stanowiskach w Kancelarii. Niepokojące są też sygnały, że dalsza rekonstrukcja może przeciągać się na kolejne miesiące, co oznacza, że w Prawie i Sprawiedliwości trwa walka między frakcjami i pokazuje prezesa Kaczyńskiego jako zakładnika tych frakcji.(…) Te decyzje oznaczają, że jest jakaś ścisła kontra wobec tego, co mógłby sam pan premier sobie ustawiać. Ja jestem zwolennikiem pozostawienia wolnej ręki Morawieckiemu, także w meblowaniu gabinetu (…)

– decyzja o tym, że Beata Szydło będzie wicepremierem zapadła w dniu głosowania wotum nieufności i nie wiedział o niej nawet Mateusz Morawiecki. Pierwotnie dla Beaty Szydło przewidziano funkcję zaledwie wicemarszałka Sejmu, co byłoby dużą degradacją.
Ale skoro już jest ta zmiana i na nią się zdecydowano, to premier powinien mieć znacznie większe możliwości niż praca z ludźmi, którzy de facto nie są jego ludźmi.
Uzasadnieniem takiego postępowania może być fakt, że Mateusz Morawiecki jest nowym człowiekiem w Prawie i Sprawiedliwości, i pewna nieufność w kierownictwie PiS jest zrozumiała.
Powodem nominacji Mateusza Morawieckiego na stanowisko premiera jest próba ułożenia na nowo stosunków z Paryżem i Berlinem po Brexicie, zwłaszcza gdy na Zachodzie rodzą się pomysły na nowy kształt Unii Europejskiej z nowymi traktatami włącznie. Pojawia się zagrożenie ograniczenia środków z funduszy spójności. Trzeba też wykorzystać szansę, jaką daje prezydentura Trumpa. (…)  Dlatego też nominacje Suskiego, Dworczyka, Kopcińskiej świadczą, że są oni strażnikami, a nie efektywną ekipą wykonującą powierzone im przez premiera zadania. Zdaniem Janeckiego, Morawiecki zdubluje te stanowiska swoimi, decyzyjnymi ludźmi.”.

No cóż, ja uważam, że Morawiecki nie da sobie w kaszę dmuchać.  W zakończeniu mojej notki na jego temat {TUTAJ(link is external)} pisałam:

„Pasierbiewicz pomija jednak działania samego Morawieckiego.  W sposób dość bezwzględny dąży on do władzy.  Z jego wypowiedzi wynika też implicite, iż uważa się za zbawcę Polski in spe.  W sprzyjających okolicznościach bez zmrużenia oka „wygryzie” Kaczyńskiego [albo Dudę].  Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby za parę lat został kimś w rodzaju „dyktatora Polski”.  Karpie wpuściły szczupaka do stawu.”.

W komentarzu do tego wpisu mój pogląd podzielił UPARTY stwierdzając:

„Ja patrząc na [Mateusza] Morawieckiego raczej używałem określenia „lis w kurniku” . Gdy usłyszałem o pomyśle włączenia Morawieckiego do rządu, to miałem tylko jedna wątpliwość, czy zanim zostanie prezydentem będzie chciał być premierem, czy nie. Smutna prawda jest taka, że większość polityków w rozgrywkach personalnych to amatorzy w porównaniu z ludźmi ze sfer finansowych. Tam są prawdziwe pieniądze i wielka władza poza jakąkolwiek kontrolą. Tam też są, siłą rzeczy, najlepsi „rozgrywający”.
Tak więc rozumiem J.Kaczyńskiego, że z radością powitał w polityce MM, bo to może pomóc w awansie naszej sfery politycznej do wyższej ligi.”.

O tym, że możemy mieć rację,  świadczy dzisiejsza [27.12.2017] wypowiedź Mateusza Morawieckiego:

„Jeżeli chodzi o rekonstrukcję rządu to po święcie Trzech Króli, w krótkim terminie po tej dacie, będziemy mogli poznać już wszystkie możliwe zmiany w ramach Rady Ministrów – mówił w środę premier Mateusz Morawiecki.
Premier wypowiedział się na temat rekonstrukcji rządu podczas wspólnej konferencji z wicepremierem Jarosławem Gowinem.
Szef rządu był również pytany o zaplanowane na 9 stycznia spotkanie z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jeanem-Claudem Junckerem w związku z zastosowaniem wobec Polski art. 7 Traktatu UE.
„Najlepszym lekarstwem zazwyczaj jest dialog, rozmowa. My chcemy tę rozmowę prowadzić, chcemy ją pogłębiać, chcemy wyjaśniać naszym partnerom na czym polega konieczność reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce. I na czym polegały głębokie nieprawidłowości, a w wielu sytuacjach po prostu patologie tego systemu wymiaru sprawiedliwości” – powiedział premier.
Zaznaczył, że jest w stałym kontakcie z przewodniczącym Komisji Europejskiej, ale również z innymi komisarzami, z którymi „rozmawia na te tematy i przede wszystkim chce tłumaczyć na czym ta reforma polega”. „Sądzę, że przybliżymy swoje stanowiska przynajmniej na tyle, żeby dużo lepiej rozumieć nasze wzajemne intencje. Jestem tutaj umiarkowanym optymistą” – dodał Mateusz Morawiecki.” {TUTAJ(link is external)}.

Mam wrażenie, iż władze PiS obawiają się owego „szczupaka wśród karpi” [względnie "lisa w kurniku"] i własnie dlatego chcą go obstawić swoimi ludźmi.  Jestem jednak pewna, że Morawiecki sobie z tym poradzi.


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. Jak na razie parafiankę w niezgrabnych garsonkach ozdobionych odpustowymi broszkami, Beatę Szydło, w nagrodę pan prezes zrobił wicepremierem . Zastępując ją przy tym , bankierem Mateuszem Morawieckim. W dobrych garniturach i dobrze dobranych krawatach. Z jedną uwagą. Do Brukseli nasz elegant pojechał w trochę za ciasnej chyba marynarce. Twarz bez wyrazu i monotonny, miaukliwy głos, którym wypowiadane były puste frazesy („Polki i Polacy przez osiem ostatnich lat” itd.), zastąpiła, inteligentna twarz o wykrzywionych nieco cynicznym uśmieszkiem ustach, które sprawnie wypowiadają słowa po polsku, angielsku i bodaj niemiecku. Wedle zamysłu Prezesa Polski już to miało zaskoczyć partnerów z Unii i rzucić ich na kolana przed wstającą z kolan Polską.
    Pojechał nasz nowy premier do Brukseli na unijny szczyt, ale na kolana nikogo nie rzucił. Choć mówi ponoć w trzech językach, do powiedzenia ma to samo, co jego poprzedniczka miauczała w jednym. Tyle, ile Prezes pozwoli lub ściślej – nakaże. Czyli niewiele. Toteż brukselskie sukcesy nowego premiera podobne są do osiągnięć jego poprzedniczki, której wygrana mierzona stosunkiem 27:1 niestety przejdzie do historii.

       Odpowiedz
    1
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


6 − trzy =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Zakończenie sto piątego Tour de France

poniedziałek 30/07/2018
0

Miało miejsce wczoraj [29.07.2018] na Polach Elizejskich w Paryżu.  Co można powiedzieć o tej imprezie?  Podobnie jak w Giro d'Italia negatywnym bohaterem był tu Christopher…


Senat RP posłuchał mojej "światłej rady" :)))

czwartek 26/07/2018
0

Prawie półtora miesiąca temu, 13.06.2018, napisałam notkę w której odniosłam się do propozycji pytań w referendum konstytucyjnym przedstawionej przez prezydenta Andrzeja Dudę.  Zakończyłam ją słowami:…


Smerf Maruda i strażacy

wtorek 24/07/2018
0

Okazuje się, że bardzo trudno jest zacząć urlop od blogowania.  Oto dziś [24.07.2018] przeczytałam najnowszą notkę Coryllusa [Gabriela Maciejewskiego] i znalazłam w niej następujące zdania:…


Jubileusz i urlop

niedziela 22/07/2018
0

Właśnie dziś [22.07.2018] minęło dokładnie dziewięć lat od kiedy zaczęłam pisać bloga.  Opublikowałam w tym czasie ponad 3000 notek.  Przez pierwsze osiem lat pisałam średnio…


Totalna opozycja wyręczyła pytona

piątek 20/07/2018
0

w dziele dostarczania rozrywki w sezonie urlopowym.  Trzeba bowiem powiedzieć, że pyton się nie sprawdził.  Owszem, pozostawił swoją kilkumetrowa wylinkę, podobno zeżarł jakieś małe zwierzę,…


Sprzeczności Trumpa

wtorek 17/07/2018
0

Polityka Donalda Trumpa pełna jest sprzeczności.  Najlepiej było to widać w ostatnich dniach.  W zeszłym tygodniu był szczyt NATO na którym prezydent USA ostro skrytykował…


Mundial pełen niespodzianek

niedziela 15/07/2018
0

Równo tydzień temu opublikowałam notkę pod tytułem "Europejski Mundial 2018".  Omówiłam w niej wyniki ćwierćfinałów Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej - Rosja 2018 i sformułowałam…


Przemilczany bohater

czwartek 12/07/2018
0

Przez ostatnie dni wszyscy śledzili z zapartym tchem przebieg dramatycznej akcji ratunkowej w zalanej wodą tajskiej jaskini.  Zakończyła się ona sukcesem, dwunastu chłopców oraz ich…


Między nami redaktorami - "Do Rzeczy" kontra "Sieci"

wtorek 10/07/2018
2

W portalu Wirtualnemedia.pl ukazał się wczoraj [9.07.2018] zabawny artykuł: "Warzecha i Ziemkiewicz o wywiadach „Sieci” z Morawieckim i Kaczyńskim: dziennikarstwo służebne, „dociekliwość”" {TUTAJ}.  Tekst ten…


Europejski Mundial 2018

niedziela 08/07/2018
0

Wczoraj [7.07.2018] zakończyły się ćwierćfinały Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej - Rosja 2018.  Odpadły w nich Urugwaj i Brazylia, wobec czego pozostały tylko drużyny z…