WYTWORNE SAM NA SAM (2)


wtorek 31/05/2011

Remake tekstu „Wytworne sam na sam” z tomu opowiadań pt. „Ten za nim” który ukazał się w Warszawie w 1996 roku. „Wytworne sam na sam” to jeden z dwóch rozdziałów, które „wypadły” pierwotnie z powieści „Grupy na wolnym powietrzu” o pokoleniu lat 60. Powrócą w następnych jej wydaniach.

@

Pośrodku jednostki był kopiec „Monte Cassino” i po drugiej stronie dziedzińca kiblowały jakieś małolaty oddane do wojska na pięć lat – nosili przyduże mundury, poskracane jakoś i pościągane i nieraz słyszeliśmy po nocach, jak ganiali ich ze śpiewem po „placu musztry”, albo pędzili na ten kopiec. Nie wolno im było gadać z nami na służbie i prosili się zawsze o fajki, i potem zaczęły nam przez nich ginąć czapki i skórzane pasy. Prowadziliśmy regularną wojnę w latrynach: otwierałeś z kopa boks z zamachowymi drzwiami i małolat w przykucu leciał na ścianę z tyłu, wypuszczając z ręki czapkę i pas, żeby się czegoś złapać – a ty za nie i chodu.

Najbardziej lubiłem wozić furą w dwa konie chleby ze stacji o wschodzie słońca i przy okazji podrzucaliśmy chłopom węgiel na zimę grzecznościowo. Chleby się brudziły z lekka i zaprawialiśmy z chłopami porterem, bo nic innego nie było w bufecie, gdzie przesiadywała orkiestra strażacka, ani na mecie w budce dróżnika obrośniętej słonecznikami. Tyle, że któregoś ranka przejechaliśmy przez wartę galopem i małolat koło mnie przeleciał serią po krzakach, i przy okazji postrzelił się w łapę – do słońca chciał lecieć z bólu wtedy, jak prowadzili go do karetki i ręka go tylko nie bolała, jak trzymał ja na głowie, i zaczęliśmy nazywać ich „Kamikaze”.

Dostałem trzy dni aresztu ścisłego, że spałem na łożu bez siennika zwanym „stolnicą”, ale i tak musiałem chodzić pod eskortą na wszystkie zajęcia. Siedziałem pod celą z kucharzami, których dorwali, jak sobie kąpiel w kotle od kawy robili – kumple podrzucali im najlepsze żarcie, więc też krzywdy nie miałem i przynajmniej nie było nocnych alarmów. Studiowałem „regulaminy”, które mieliśmy zdawać i co rano słyszałeś z głośników nad jeziorem komendy żeglarskie: „Przygotować się do zwrotu przez sztag; szoty grota wybierać; jest, szoty grota wybierać!”

Po powrocie do koszar kupiłem sobie trzy żyletki „Rawa-Lux” i szeregowy Szmul wykazał się prawdziwie obywatelską postawą, godną naśladowania. Rzucił się na ratunek tonącej staruszce, która w stanie zamroczenia alkoholowego wpadła do jeziora, gdzie w przedostatnią niedzielę miesiąca miały się odbyć regaty w klasie turystycznej po trójkącie. Z poświęceniem godnym miana żołnierza przychodziliśmy z pomocą ludności cywilnej w remoncie kempingu pod szumiącymi topolami.

Przesiadywaliśmy w stanicy turystycznej, gdzie mieli pełnomorską szalupę ratowniczą, która spławili wodnymi szlakami z Wybrzeża i dorobili takielunek na dwóch masztach. Była naprawdę fajna łajba, która genialnie szła na wietrze, choć trochę brała wodę, bo nikomu się nie chciało robić „prac bosmańskich”. Ale fajnie szła, jak już ruszyła i musiałeś napierać na ster całym ciałem, i pijana kurwa Zuza nadała krypie imię „Czudak”. Pamiętam, jak w ostatnią noc przed regatami siedzieliśmy „na patelni”, słuchając Luxu w ciemności, i jakiś facet opowiadał o Telidze, który odbywał samotny rejs dookoła świata, i był śmiertelnie chory.

Tylko, że Zuza w jeansowych bermudach, która była muzą miasteczka namiotów koło szosy, opowiedziała nam o „Czudaku” z okolicznej wioski, który miał miękkość główki w okolicy potylicy i klatkę piersiową jak kura. Trzymali go w chlewie razem z tucznikami i nikt nie wiedział, w jaki sposób nauczył się mówić, i tylko „Kulawy” przynosił mu czasem pety, które razem palili w ciemnościach. Więc kiedyś, jak świniaki zarżnęli na święta i „Czudak” nie wiedział nawet, że się poryczał – „Kulawy” skombinował skądś rysunek łodzi Wikingów z okrągłymi tarczami i postanowili zbudować taką łajbę, żeby z prądem rzeki wypłynąć na otwarte morze.

Tylko, że potem przyszli chłopaki i „Kulawego” przytrzymali, bo się rzucał, a „Czudaka” wepchnęli do worka i przyłożyli łopatą z góry. Zatargali worek nad wartką rzeczkę zaliczaną do klasy górskich strumieni i przytopili na je-bu-du, i tylko ten z nóżką w notorycznym zwisie trochę to wszystko przeżywał – potem jak worek poszedł na dno, puszczając bąbelki prawidłowo, „Kulawego”wzięło, że ryczał.

Więc teraz na drugi dzień wiaterek „żeglarska trójeczka” – ludzie koc w koc między samochodami – kupa smrodu, kawałek dzikiej plaży i między drzewami rosła paproć. Zakaz postoju – zakaz skrętu – ludzie wjeżdżali wozami w las i gazik WSW mało nie rozjechał chłopa ze szkapą, który korzystając zamieszania, chciał zaorać obrzeża poligonu. Komisja regat urzędowała na szalupie „Czudak” i łajby latały po trójkącie wyznaczonym bojami z chorągiewkami i końcem pomostu, skąd pijani oficerowie puszczali pawia do jeziora i wysyłali „Kamikaze” po flachy do dróżnika.

CDN


Moje najnowsze wpisy

 

CO SIEDZI W KIMIE.

niedziela 17/09/2017

TELAWIW OnLine: Rosjanie określają konflikt z KRLD, jako „piekielny krąg”, choć tak naprawdę nie wiadomo, czy sami wraz z Chińczykami nie manipulują reżimem w Pjongjang,…


TELAWIW OnLine: Netanjahu powiedział na konferencji prasowej w Buenos Aires, że Izrael popiera kurdyjską niepodległość (Kurdexit),

czwartek 14/09/2017

niezależnie od tego, że PKK w Turcji jest organizacją terrorystyczną...Szef rządu złożył to oświadczenie w związku z referendum niepodległościowym, które 25 września odbędzie się w…


TELAWIW OnLine: Amerykanie potwierdzają, że jeszcze w maju ostrzegli Hiszpanów przed planowanym na miesiące letnie

piątek 01/09/2017

atakiem terrorystycznym IS w Barcelonie - właśnie na popularnej wśród promenadzie Las Ramblas. W zamachu 17 sierpnia zginęło tam 16 osób, a ponad 120 odniosło…


TELAWIW OnLine: Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres swoją pierwszą oficjalną wizytę w Izraelu zaczął w poniedziałek

poniedziałek 28/08/2017

od zwiedzenia Instytutu Jad Waszem. Następnie w rozmowach politycznych w Jerozolimie spotkał się z zarzutem, że jego organizacja nieustannie od dziesięcioleci jest widownią skrajnie antyizraelskich…


TELAWIW OnLine: Niemieckie lewactwo w miarę zbliżania się terminu wyborów (24 września) świruje coraz bardziej,

czwartek 24/08/2017

czego niezłym wskaźnikiem jest też wg mnie kompletna szajba na punkcie...Donalda Trumpa. Szczytem bezgranicznej tępoty popisał się tym razem utożsamiany z SPD tygodnik Der Stern,…


TELAWIW OnLine: Ostatnie zamachy islamskie w Hiszpanii wykazały ponownie, że „Stara Europa”

poniedziałek 21/08/2017

cierpiąca wciąż na zaprzeszłe kompleksy postkolonialne – ogłupiona dodatkowo pod nawałem narzuconej przez lewactwo wypaczonej politpoprawności - nie jest w stanie zmierzyć się z nowym…


TELAWIW OnLine: UWAGA – przypuszczalnie czwartkowa masakra barcelońska i udaremniony wczoraj przez policję podobny

sobota 19/08/2017

zamach samochodowy w Cambrils były rodzajem „Planu B” po tym, jak dżihadystom nie udały się ich pierwotne zamiary. Świadczy o tym gwałtowna eksplozja w nocy…


OSTATNIA CEGŁA.

środa 16/08/2017

TELAWIW OnLine: W latach 30. XX wieku Polska sondowała, czy nie dałoby się jakoś wysłać części Żydów na Madagaskar lub do Palestyny. Wariant wyspiarski odpadł…


REJSIK Z DYSKOBOLAMI.

wtorek 15/08/2017

TELAWIW OnLine: W trakcie upiornego lata w Izraelu smutę tropików rozpraszają tym razem nie tylko elektryczne rowerki, archeolodzy z mozaikami, arabskie odjeby, Bibi i Trump,…


TELAWIW OnLine: Tak naprawdę świat dowiedział się, że Turcy w czasie pierwszej wojny dokonali ludobójstwa na Ormianach

poniedziałek 14/08/2017

od austriacko-żydowskiego pisarza Franza Werfla (kumpla Franza Kafki). W 1932 roku z małżonką Almą (eks-kochanką i muzą malarza Kokoschki) uważaną za ostatnią femme fatale XX…