IMIĘ TWOJE CZĘŚĆ ŚWIATA (1)


czwartek 22/12/2011

Najnowsza, zremiksowana wersja opowiadania Imię twoje część świata, które drukowane było najpierw w Izraelu i następnie w Polsce w tomie moich opowiadań pt. TEN ZA NIM.

Zamówiony przeze mnie kotlet po kijowsku

przywędrował do mnie po 45 min. z Kijowa.

(Nabokov)

Wiatr przemiatał piasek nad wydmami, które w pierwszym słońcu świeciły jak rok później panienki z Czarnobyla w ciemnościach. Egipscy pogranicznicy na spienionych wielbłądach z czerwono-biało-czarnymi proporczykami na teleskopowych antenach lecieli z ostrym wyciem wzdłuż linii granicznej. Po nocnym patrolu zmotoryzowanym czekałeś na zluzowanie z nogą na zawiasie płóciennych drzwiczek jeepa – zobaczyłem znowu te widmowe dromadery z oflagowanymi antenami.

Parę dni temu witaliśmy się z chłopakami w bazie poligonowej na pustyni i potem – zamiast przerzucić nasz oddział rezerwistów od razu na granicę z Egiptem – zagnali nas w nocy do malowania demobilowych czołgów sowieckich pod brezentowymi wiatami. Rano przyjechała ekipa japońskiej tv w ubrankach safari i w burzy piaskowej filmowała defiladę tych starych trupów zdobytych na Synaju jeszcze w „wojnie sześciodniowej” w 1967 roku.

Zobaczyłem teraz, jak Dawidow z przekrwionymi oczami szuka czegoś na mapie operacyjnej pokrytej zakurzonym plastikiem. Księżyc blednący nad zachodnim horyzontem – wszystkie sprawy zawężone do pustej szosy na skraju Synaju. Przypomniałem sobie, jak poprzednim razem robiliśmy tu wojsko pod koniec grudnia w porze deszczowej i wezbrany Potok Biały parę kilometrów dalej o mało nie porwał nam z prądem jednego z jeepów patrolowych.

Po północy butelka brandy Stock’84 chodziła przy ognisku ze skrzynek po amunicji – pierwszy wschód słońca anno 1985 w odkrytej kabinie terenowej ciężarówy zwanej „RIO”. Ale okej; patrolowa szosa na skraju półwyspu Synaj – po egipskiej stronie granicy rozespany żołnierz z kałachem na plecach odlewał się na wiatr z galeryjki wieży strażniczej. Niskie jaskrawe słońce prześwietlało trawy na wietrze; zharatany but wojskowy sterczący z wozu i cekaem na obrotowym statywie z reflektorem-szperaczem.

W cholernym namiocie z podwiniętymi połami nie dawałeś rady odespać zarwanej nocy; dodatki gazet z dupami od pijaru w Tel Awiwie – pod dymiącą kuchnią polową chłopaki kibicowali karaluchom uprawiającym seks w cieniu rozwianej flagi. Ktoś opowiadał sennym głosem, jak w czerwcu 1982 roku na południu Libanu przychodziły do nich młode fatmy* w kwitnących sadach.

Pod wieczór przelatywał pijanymi zygzakami, nisko nad naszymi głowami, biały śmigłowiec MFO** z Murzynami z archipelagu Fidżi. W nocy silny zachodni wiatr od Morza Środziemnego przewalał nam sracz na wydmie. Trzaski i urywane rozmówki we włączonych bez przerwy radiofalówach w jeepach stojących między namiotami. Dawidow znosił samotność chyba najgorzej z nas i jakby uśmiech mącił szlachetny wyraz jego twarzy.

W czasie szabatu nie wyłączaliśmy generatora o świcie i przełączaliśmy go na 220V, żeby móc ogolić pyski elektrycznymi maszynkami. W cholernym generatorze zagnieździł się pszczeli rój. Wzdłuż szosy granicznej kwitły agawy, wypuszczające w górę metrowe tyki z kwiatkami i z takich kaktusów w Meksyku odciągają „mleczko” na tequilę. Po iluś latach odkrywałeś na nowo, że samotność nie jest najgorszą rzeczą do przetrwania w warunkach suchego tropiku.

Zbieraliśmy chrust w wyschniętym łożysku Potoku Białego i z parę kilometrów od naszego campu była studnia „Bir-Malaga” z kamienną cembrowiną, gdzie kiedyś przystawały karawany arabskich przemytników. Robiliśmy tam sobie zawsze postoje na nocnych patrolach i beduiński tropiciel Dziucha, który z nami kursował – parzył świeżo zmieloną kawę z kardamonem na suszonym łajnie wielbłąda, albo przysypiał na nagrzanej masce silnika.

Na otwartej przestrzeni widziałeś rozświetlone baraki MFO z obsadą Murzynów z Fidżi, którzy na swoich wyspach żłopią od wschodu do zachodu słońca. Dawidow opowiadał o dziewczynie, która robi witraże z motywami Kamasutry i zawsze jak słyszy jego samochód na podjeździe, czeka na niego w otwartych drzwiach bungalowu – ze szklaneczką Martini i z zieloną oliwką – grzechocząc przezroczystymi kostkami lodu z destylowanej wody.

Tranzystor ładował utwory z Sixties w pustynnym wietrze i facet z pirackiego radia Voice od Peace*** – nadającego ze statku zakotwiczonego poza wodami terytorialnymi Izraela – nawoływał do pokoju na Bliskim Wschodzie i picia tylko czystej wody. Zobaczyłem stadko kóz i owiec koło studni „Bir-Malaga” pod zakurzonymi sykomorami i Beduini zaorali kotlinkę między wydmami drewnianym pługiem ciągniętym przez dromadera, i wysiali tam pestki arbuza.

Koło studni rezydował wariat w krótkich spodenkach i wojskowych butach, który zbudował sobie budę ze skrzynek po pociskach i nieraz o świcie biegał z wrzaskiem za naszymi jeepami. Żywił się jakimiś resztkami i został tam po którymś turnusie wojskowym, gdy wypadł z jeepa patrolowego na zakręcie w stanie sennej nieważkości. Nic mu się nie stało, bo jako bramkarz w drużynie piłkarskiej często rzucał się do piłki, ale postanowił zostać tam na dłużej.

Więc myślałem teraz, jak ostatnio przeprawiłem się promem przez Kanał La Manche na sztormowej fali z pijanymi górnikami Scargilla, którzy strajkowali od roku – dając się wmanewrować w sowiecką próbę podłamania Zachodu. Dwumetrowy sztygar w kasku z lampką opędzał się od motylka-bielinka nad barem i kanarkowe fotele odbijały się w wielkich lustrach bufetu razem z bosonogą punkówą spijającą wiskacza z butelki na pokładzie za oknem.

CDN

@

*kobieta po arabsku

**Miedzynarodowy kontyngent obserwatorów na Synaju

***Radio Izraelczyka Abe Nathana, który przez wiele lat

wzywał w eterze Żydów i Arabów do zawarcia pokoju.


Moje najnowsze wpisy

 

CO SIEDZI W KIMIE.

niedziela 17/09/2017

TELAWIW OnLine: Rosjanie określają konflikt z KRLD, jako „piekielny krąg”, choć tak naprawdę nie wiadomo, czy sami wraz z Chińczykami nie manipulują reżimem w Pjongjang,…


TELAWIW OnLine: Netanjahu powiedział na konferencji prasowej w Buenos Aires, że Izrael popiera kurdyjską niepodległość (Kurdexit),

czwartek 14/09/2017

niezależnie od tego, że PKK w Turcji jest organizacją terrorystyczną...Szef rządu złożył to oświadczenie w związku z referendum niepodległościowym, które 25 września odbędzie się w…


TELAWIW OnLine: Amerykanie potwierdzają, że jeszcze w maju ostrzegli Hiszpanów przed planowanym na miesiące letnie

piątek 01/09/2017

atakiem terrorystycznym IS w Barcelonie - właśnie na popularnej wśród promenadzie Las Ramblas. W zamachu 17 sierpnia zginęło tam 16 osób, a ponad 120 odniosło…


TELAWIW OnLine: Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres swoją pierwszą oficjalną wizytę w Izraelu zaczął w poniedziałek

poniedziałek 28/08/2017

od zwiedzenia Instytutu Jad Waszem. Następnie w rozmowach politycznych w Jerozolimie spotkał się z zarzutem, że jego organizacja nieustannie od dziesięcioleci jest widownią skrajnie antyizraelskich…


TELAWIW OnLine: Niemieckie lewactwo w miarę zbliżania się terminu wyborów (24 września) świruje coraz bardziej,

czwartek 24/08/2017

czego niezłym wskaźnikiem jest też wg mnie kompletna szajba na punkcie...Donalda Trumpa. Szczytem bezgranicznej tępoty popisał się tym razem utożsamiany z SPD tygodnik Der Stern,…


TELAWIW OnLine: Ostatnie zamachy islamskie w Hiszpanii wykazały ponownie, że „Stara Europa”

poniedziałek 21/08/2017

cierpiąca wciąż na zaprzeszłe kompleksy postkolonialne – ogłupiona dodatkowo pod nawałem narzuconej przez lewactwo wypaczonej politpoprawności - nie jest w stanie zmierzyć się z nowym…


TELAWIW OnLine: UWAGA – przypuszczalnie czwartkowa masakra barcelońska i udaremniony wczoraj przez policję podobny

sobota 19/08/2017

zamach samochodowy w Cambrils były rodzajem „Planu B” po tym, jak dżihadystom nie udały się ich pierwotne zamiary. Świadczy o tym gwałtowna eksplozja w nocy…


OSTATNIA CEGŁA.

środa 16/08/2017

TELAWIW OnLine: W latach 30. XX wieku Polska sondowała, czy nie dałoby się jakoś wysłać części Żydów na Madagaskar lub do Palestyny. Wariant wyspiarski odpadł…


REJSIK Z DYSKOBOLAMI.

wtorek 15/08/2017

TELAWIW OnLine: W trakcie upiornego lata w Izraelu smutę tropików rozpraszają tym razem nie tylko elektryczne rowerki, archeolodzy z mozaikami, arabskie odjeby, Bibi i Trump,…


TELAWIW OnLine: Tak naprawdę świat dowiedział się, że Turcy w czasie pierwszej wojny dokonali ludobójstwa na Ormianach

poniedziałek 14/08/2017

od austriacko-żydowskiego pisarza Franza Werfla (kumpla Franza Kafki). W 1932 roku z małżonką Almą (eks-kochanką i muzą malarza Kokoschki) uważaną za ostatnią femme fatale XX…