BRAT JEST BRATEM


poniedziałek 28/04/2014

TELAWIW OnLine: Izrael przygotowuje się chyba po cichu do błyskawicznej ewakuacji mostem powietrznym z Ukrainy 150-200 tysięcy Żydów. 20 lat temu przeprowadzono już podobną akcję z objętego wojną Sarajewa: przypominam reportaż z tych wydarzeń z mojej książki WZGÓRZA KRZYKU (reportaże i rozmowy) wydanej potem w Wawie w 1998.

Siedziba Kongregacji Żydowskiej w Sarajewie mieści się zaledwie kilkaset metrów od centralnego targowiska Markale, gdzie wybuch pocisku moździerzowego kalibru 120 mm przerwał parogodzinne zawieszenie broni ogłoszone na czas ewakuacji. W ciasnych salkach Kongregacji od wczesnego rana czekało 285 uchodźców, którzy mieli opuścić Sarajewo 6 autobusami.

Razem z autokarami przyjechała cysterna z paliwem i trzy ciężarówy z przyczepami wyładowane pomocą humanitarną dla Sarajewa. Pierwsze 3 autokary z uchodźcami znalazły się za miastem ok. 10 minut przed masakrą na targowisku (68 zabitych – 100 rannych). Wszystkie fazy ewakuacyjne uzgodnione zostały zawczasu między izraelską „ekipą towarzyszącą”, stronami walczącymi i kontyngentem UNPROFOR.

24 godziny przed wyjazdem bagaże uciekinierów zmagazynowano w synagodze pod strażą bośniackiej policji, która potem eskortowała autokary do lotniska. Pozostałe 3 autobusy dołączyły do trzech pierwszych z parogodzinnym opóźnieniem. Cały konwój miał już za sobą przejazd pełnym gazem pod ochroną UNPROFOR odsłoniętym pasem startowym. W każdej chwili mógł stać się tam celem ostrzału ze strategicznej góry Igman.

Zaraz za lotniskiem transportery UNPROFOR zluzowane zostały przez patrole serbskiej policji – przed konwojem aż do samej granicy chorwackiej jechała serbska karetka wojskowa. Wśród ocaleńców ponad 2/3 stanowili nie-Żydzi; wśród nich jadąca pierwszym autobusem wraz z rodziną, 80-letnia Zajda Hardiga; inwalidka w fotelu na kołach, która w 1985 otrzymała tytuł Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Był to pierwszy taki wypadek, że ten zaszczytny medal izraelski przyznany został osobie wyznania islamskiego.

W pierwszym autokarze głównie osoby niepełnosprawne, starsze lub chore – sandwicze i woda mineralna – rwąca się ciągle łączność radiowa i nieustanny kontakt wzrokowy z resztą konwoju. Oblodzone, wąskie szosy prowadzące do Chorwacji – rozjeżdżone gąsienicami i najeżone zaporami drogowymi. Ktoś doliczył się do granicy 35 serbskich checkpointów (ktoś inny – 38).

Konwój zatrzymywany był tylko czterokrotnie; za każdym razem nerwy i haracz w DM. Za ostatnim zakrętem – na widok skutej lodem granicznej rzeczki – kierowcy jak na komendę włączyli muzykę w autobusach…Na przejściu żołnierz w dresie odciagnął z ziemi wiązkę min i granatów. „Nie będziesz już więcej sama” – ktoś z „ekipy towarzyszącej” IL do Zajdy Hardigi po chorwackiej stronie.

Prostych słów było w tym exodusie dużo więcej; właściwie za każdym razem, gdy ocaleńcy przerywali milczenie – podczas spotkań z rodzinami i dziennikarzami. Pierwszy przystanek w miejscowości Makarska, gdzie w hotelowej knajpie uchodźcy pierwszy raz od dwóch lat jedli mięso. 12-letni Denis i Radoslaw mówili sobie z chłopakami na pustych kortach, że najbardziej chcieliby się teraz wykąpać się w ciepłym Adriatyku…

Dalsza droga via Zagrzeb do Budapeszu, gdzie przed hotelem „Technika” jacyś roześmiani Izraelczycy witali konwój strzelającymi szampanami. Ludzie padali sobie w objęcia. W ciemnościach nad ranem kwiaty i łzy rozświetlane w jupiterach tv – gorąca zupa gulaszowa z parującego kotła. Wania i Benjamin Czelebiczicz – z grupą 40 innych dzieci ewakuowani 2 lata przedtem z Sarajewa do Izraela – przyjechali teraz na spotkanie ze swoimi rodzicami.

16-letniemu długowłosemu Benjaminowi udaje się nie płakać; jego 14-letnia siostra obejmuje z głośnym szlochem rodziców przybyłych w konwoju. Urywane słowa: „Ale wyrośliście, nigdy więcej się nie rozstaniemy”. Benjamin powie później: „Po wyjeździe z Sarajewa tęskniłem straszliwie – do kolegów, rodziców, miasta – potem jakoś się przyzwyczaiłem. Wania: „Nauczyliśmy się dawać sobie radę, ale nie mogłam spać po nocach ze strachu o rodziców”.

Bracia Igor i Mario Jaszicz też wpadają w ramiona rodziców, Branislawy i Dargana. Chłopcy przyjechali teraz bezpośrednio z Belgradu – na wystawionych naprędce paszportach izraelskich – dokąd niedługo przedtem zostali ewakuowani. Rodzina Jaszicz mieszkała tuż koło mostu kontrolowanego przez UNPROFOR, gdzie w 1914 zamach na austriackiego arcyksięcia Ferdynanda odpalił I wojnę światową. Teraz cała rodziną jadą do Izraela.

Nie jest jasne, kiedy do IL pojedzie Raszid, muzułmański szofer Kongregacji, którego też udało się wyciągnąć z Sarajewa. Najpierw musi się połączyć z rodziną, której nie widział od dwóch lat. Raszidowi łzy kapią na telefon, z którego rozmawia z żoną w Belgradzie. Ona jest Serbką i z dwoma synami też chce jechać do Izraela. W bombardowanym Sarajewie Raszid z narażeniem życia pomagał najstarszym członkom Kongregacji Żydowskiej.

Na drugi dzień w hotelu „Technika” pozostali już tylko ci uchodźcy, którzy kontynuować będą podróż do IL. Nagabywana przez dziennikarzy w lobby Zajda Hardiga: „W czasie okupacji niemieckiej każdy mógł ratować tych, których znał najbliżej; ja uratowałam rodzinę Kabilio. Kiedy Josef Kabilio zapukał do moich drzwi, prosząc, żebym go przechowała razem z rodziną, wiedziałam, że jak tego nie zrobię, nie zmrużę oka do końca moich dni”.

48 godzin później samolot węgierskich linii Malev podchodzi do lądowania w porcie lotniczym Ben-Guriona pod Tel Awiwem. Na pokładzie 38 uchodźców z Sarajewa, głównie rodziców dzierci ewakuowanych już stamtąd przed 22 miesiącami. Zajda Hardiga – z chorągiewką izraelską i dwiema laskami – wpada w ramiona uratowanej niegdyś przez siebie Towy Grymberg z domu Kabilio.

Siedzą potem wszyscy w milczeniu, obejmując się ramionami – czekają na załatwienie formalności. Niektóre dzieci wciąż bez rodziców, których losów nie znają. 14-letnia Iwona Rechtman: „Wszystko boli”. Któryś z Izraelczyków z ekipy towarzyszącej: ”To 11. z kolei akcja ewakuacyjna, będą dalsze”. Dzieci, których rodzice nie przybyli – wracają same do miasteczka młodzieżowego pod Tel Awiwem, gdzie znowu wyczekiwać będą na telefon w sekretariacie.

Z Zajdą Hardigą przyjechała córka Aida („najgorzej, że giną dzieci”), zięć Branomir i 10-letnia wnuczka Stela, która potem w ośrodku absorpcji rozpłakała się na widok czekoladek i lalek Barbie. Kilka dni później uroczystość w Instytucie Jad Waszem koło drzewka oliwnego zasadzonego ku czci Zajdy Hardigi 9 lat wcześniej. Towa Kabilio-Grymberg: „Zajda znów uratowała teraz wielu ludzi, nie licząc swojej rodziny, których udało jej się włączyć do konwoju”.

Ubrana w watowany wojskowy skafander izraelski (dubon), z kwiecistą chustą na szyi, sędziwa Zajda Hardiga stoi pod drzewkiem oliwnym smaganym przez ostry jerozolimski wiatr i mówi powoli jakby do siebie: „Brat jest bratem, niezależnie jakiej jest wiary, przynajmniej tak było dawniej”.


Moje najnowsze wpisy

 

CO SIEDZI W KIMIE.

niedziela 17/09/2017

TELAWIW OnLine: Rosjanie określają konflikt z KRLD, jako „piekielny krąg”, choć tak naprawdę nie wiadomo, czy sami wraz z Chińczykami nie manipulują reżimem w Pjongjang,…


TELAWIW OnLine: Netanjahu powiedział na konferencji prasowej w Buenos Aires, że Izrael popiera kurdyjską niepodległość (Kurdexit),

czwartek 14/09/2017

niezależnie od tego, że PKK w Turcji jest organizacją terrorystyczną...Szef rządu złożył to oświadczenie w związku z referendum niepodległościowym, które 25 września odbędzie się w…


TELAWIW OnLine: Amerykanie potwierdzają, że jeszcze w maju ostrzegli Hiszpanów przed planowanym na miesiące letnie

piątek 01/09/2017

atakiem terrorystycznym IS w Barcelonie - właśnie na popularnej wśród promenadzie Las Ramblas. W zamachu 17 sierpnia zginęło tam 16 osób, a ponad 120 odniosło…


TELAWIW OnLine: Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres swoją pierwszą oficjalną wizytę w Izraelu zaczął w poniedziałek

poniedziałek 28/08/2017

od zwiedzenia Instytutu Jad Waszem. Następnie w rozmowach politycznych w Jerozolimie spotkał się z zarzutem, że jego organizacja nieustannie od dziesięcioleci jest widownią skrajnie antyizraelskich…


TELAWIW OnLine: Niemieckie lewactwo w miarę zbliżania się terminu wyborów (24 września) świruje coraz bardziej,

czwartek 24/08/2017

czego niezłym wskaźnikiem jest też wg mnie kompletna szajba na punkcie...Donalda Trumpa. Szczytem bezgranicznej tępoty popisał się tym razem utożsamiany z SPD tygodnik Der Stern,…


TELAWIW OnLine: Ostatnie zamachy islamskie w Hiszpanii wykazały ponownie, że „Stara Europa”

poniedziałek 21/08/2017

cierpiąca wciąż na zaprzeszłe kompleksy postkolonialne – ogłupiona dodatkowo pod nawałem narzuconej przez lewactwo wypaczonej politpoprawności - nie jest w stanie zmierzyć się z nowym…


TELAWIW OnLine: UWAGA – przypuszczalnie czwartkowa masakra barcelońska i udaremniony wczoraj przez policję podobny

sobota 19/08/2017

zamach samochodowy w Cambrils były rodzajem „Planu B” po tym, jak dżihadystom nie udały się ich pierwotne zamiary. Świadczy o tym gwałtowna eksplozja w nocy…


OSTATNIA CEGŁA.

środa 16/08/2017

TELAWIW OnLine: W latach 30. XX wieku Polska sondowała, czy nie dałoby się jakoś wysłać części Żydów na Madagaskar lub do Palestyny. Wariant wyspiarski odpadł…


REJSIK Z DYSKOBOLAMI.

wtorek 15/08/2017

TELAWIW OnLine: W trakcie upiornego lata w Izraelu smutę tropików rozpraszają tym razem nie tylko elektryczne rowerki, archeolodzy z mozaikami, arabskie odjeby, Bibi i Trump,…


TELAWIW OnLine: Tak naprawdę świat dowiedział się, że Turcy w czasie pierwszej wojny dokonali ludobójstwa na Ormianach

poniedziałek 14/08/2017

od austriacko-żydowskiego pisarza Franza Werfla (kumpla Franza Kafki). W 1932 roku z małżonką Almą (eks-kochanką i muzą malarza Kokoschki) uważaną za ostatnią femme fatale XX…