Paryżanka – Lokowanie produktu czyli wstęp do powieści.


wtorek 08/02/2022

Muszę się Wam do czegoś przyznać, przeszłam niewielki chyba zawał serca, telefon spadł dokumentnie, ładowarka od laptopa popsuta, więc 3 dni ciemności…. bez netu. Na szczęście świetny bujany fotel, który dzielimy z Bergusiem i pełno drewna pod domem do rozpalenia w kozie, zrobił atmosferę domku pod lasem, w okapach deszczu, bez słońca wyjęłam moje wszystkie mądre książki, z czasów gdy byłam katoliczką, buddystką, liznęłam hinduizm. Te same książki, które czciłam, dziś podkreślałam, co za stek bzdur, wszystkie nadobne mnich i filozof, jakaś guru od jogi, która w odosobnieniu nie inaczej musi być buddyjskie bez tego nie byłoby prawdziwego oświecenia doznała olśnienia, aż przeczytałam jedną jedyną książkę, niby zwyczajna beletrystyka, całego Murakami choć kolorowa okładka ze słoniem zachwyca mnie do dziś, rzuciłam w kąt, dzień cały spędziłam podkreślając każde zdanie w całej powieści. Nie zdradzę kto jest autorem, bo właśnie na nim nauczyłam się jak napisać świetną powieść i w jaki sposób. Dostał nawet jakąś nagrodę a ostatnia została zekranizowana. Nasza nobliwa noblista skwitowała dzieło sztuki literackiego geniusza, nic nie ujmując politykującej pani Oldze, że książka ” dziwna”. Może się i nie znam, ale po przeczytaniu zaledwie kilku zdań, mogę stwierdzić jedno, pisać to ja nie potrafię. Pisać to potrafi pan Y. Wszystko, od fabuły, po przekaz faktów, dziedziny wszelakie, od rybołówstwa po przekątną dzioba rybitwy pospolitej, od narracji, początku i końca, którego jedno ostatnie zdanie jest tak genialne, jak schody do nieba. Zastanawiałam się jedynie, czy facet wytrzyma tempo, w sposób w jaki zaczął powieść czy utrzyma tempo geniuszu literackiego do samego końca, czy gdzieś może polegnie. W połowie, raz go przyłapałam, że trochę przynudza, bo chyba w jednej powieści chciał umieścić zebrane informacje wszelakie i na każdy temat, i już bym prawie kupiła bilet do Toronto, by poznać pisarza, ale uzmysłowiłam sobie, że w wersji angielskiej może on nie brzmieć tak subtelnie jak po polsku. Piszę właśnie wstęp do drugie części powieści, taki prolog, wzorując się na panu Y, i na Kancie chyba, by o sprawach ważnych pisać językiem prostym. Więc jeśli trochę zmoderowane przeczytacie te zdania mam nadzieje, o uwagi poprosiłam młodego przyszłego czytelnika, przyjaciel córki z czasów gimnazjum, zdziwiło mnie, że mój pierwszy wiersz pisany na kolanie ocenił wysoko zaś do fragmentu drugiej powieści mam szereg konstruktywnych uwag, trzeba uzupełnić opisy, np. loki, opis loków nie w kilku zdaniach ale co najmniej na stronę lub nawet dwie. Nie pamiętam który pisarz swoje książki podrzucał gosposi i patrzył, nad którym fragmentem się zachwyca a przy którym marszczy czoło, by móc poprawić. Też bacznie obserwowałam, i nawet nie wiedziałam, że zwykły opis loków może kogoś zachwycić. To ja lecę kręcić te loki, i do zobaczenia


Moje najnowsze wpisy

 

Paryżanka - polowanie czas zacząć (fragment do książki)

piątek 02/12/2022

Odpowiedni czynnik męski jest w stanie wyzwolić cały uśpiony, a jednak zaledwie drzemiący ogromny potencjał kobiety. Wiedziała od razu z chwilą gdy spojrzała w jego…


Paryżanka - bursztyny (fragment do książki)

niedziela 13/11/2022

- Rachela nie była kobietą, która lubiła długie publiczne wywody, raczej celebrowała krótkie riposty lub delikatnie poprzez zmysły wysyłane informacje, do odbiorcy, który potrzebował pomocy…


Paryżanka - wspólne gotowanie (fragment do książki)

piątek 05/08/2022

Są ludzie, którzy czerpią przyjemność ze wspólnego gotowania z ukochanym, by po 3 godzinach spędzonych w kuchni delektować się razem, we dwoje przygotowanymi posiłkami, w…


O tym jak skosili mi poziomki.

poniedziałek 25/07/2022

O tym, jak skosili mi poziomki. * * * Od trzech lat poluję na pana, który z samego rana dwa razy w roku bez pardonu…


Poezja pisania o sobie

sobota 23/07/2022

Przez ponad 25 lat mieszkałam przy wieszcza polskiego trzynastozgłoskowca w Toruniu, gdzie pisałam pierwszą powieść, w kuchni na stojącą, coś pomiędzy powidłami wiśniowymi smażonymi w…


Na skraju wszystkiego

piątek 22/07/2022

Robię ostre porządki w notatkach wszelakich do drugiej powieści, a wiecie najlepsze są takie, Paryżanka początek, P. samiutki początek ,P. chyba początek, P, a lepszy…


Ptak i leśna kobieta

poniedziałek 18/07/2022

napisałam to wieki temu, a mianowicie 11 listopada 2016 z dedykacją wówczas dla Marii ❤ Ptak i leśna kobieta * * * Leśna Kobieta spotkała…


Szwajcarska aplikacja

niedziela 17/07/2022

Jest taki uroczy kraj, "himalajska utopia, podniebne królestwo ładu, prawości i wolności od doczesnych problemów. Bhutan, a właściwie Królestwo Bhutanu – འབྲུག་ཡུལ་ Druk Jul) w…


Zatańcz ze mną Milo

piątek 15/07/2022

Zatańcz ze mną Milo. *** W różnych stanach emocjonalnych piszę różne listy. Był więc list do Edwarda Stachury, jako odpowiedź na jego „List do pozostałych”.…


Nueve - powieść w odcinkach, odc. 13. Przed świtem (tylko dla kobiet, facetom wstęp wzbroniony)

poniedziałek 11/07/2022

ODSŁONA 3 – Przed świtem. Mówią, że najpiękniejszy uśmiech ma ten, który wiele wycierpiał. – Jan Twardowski Obudził mnie śpiew ptaków, już brzask, dzień się…