Blogowa samoterapia


środa 26/10/2016

Rób to co lubisz i postaraj się na tym zarabiać pieniądze…

Wszyscy jesteśmy świadkami zbiorowej psychoterapii. Mąż wysyła żonę, żona męża, powinni pójść oboje, dzieci przerabiają problemy własnych rodziców, od podświadomych po nieuświadomione, piszemy blogi, listy miłosne, petycje, skandujemy, idziemy na koncert rockowy, wykrzykujemy nasze emocje, z pogodnym sercem widzimy pogodnych ludzi, podobne przyciąga podobne, lub jest całkiem odwrotnie, couczujemy innym couczując sobie, mówimy innym jak mają żyć, w obrazach i słowach, naginamy wolną wolę innych do naszych aktualnych potrzeb. Jesteśmy pokoleniem wiecznej psychoanalizy, do chwili gdy nie dostrzeżmy, że nasza wolna wola jest tylko w nas samych i naszych dzieciach. 

Dylemat dwoistości człowieka zawsze bliski, być egocentrykiem czy altruistą ?  skupić się na sobie, gdy przejdę z punktu a do punktu d nieraz nie o własnych siłach lecz z pomocą innych, czasem przypadkowych czasem ludzi nam przez los zesłanych? gdy przerobimy własny kawałek ziemi i nieba, często jako Ci mądrzejśi, lub nader rzadko we własnej ocenie głupsi pouczamy innych, że widzimy więcej niż oni. Ostatni bloger, który natchnął mnie swym wystąpieniem.

Fajny blog, lepsza grafika, pełna profeska. Taki obrazek, chłopiec, o czym świadczą kolorowe spodnie i kolorowe trampki, lub za takiego chcący uchodzić człowiek, który pisze, skacze nad kałużą, robi wyskok, jako przejaw : oto mogę wszystko, doszedłem do punktu z, tylko ja wiem, że nadal jestem przy b, lecz reszta gawiedzi nie wie, więc pisze pamiętnik i celebruję się, robiąc sobie zbiorową terapię, za kasę innych. To jak Ci Amerykanie, którzy postanowili zdobyć mój rodzinny most, w ramach rekonesansu gdzie ta Polska to właściwie leży czy aby za Kaukazem ? i za moją i Twoja kasę przylecieli, podobno.

Chłopiec skacze przez kałużę, wzbija się nad nią, do tego z okrzykiem: no ja …i tu wulgaryzm, a jakże pokarzmy kto tu rządzi, nie potrafię inaczej wyrazić  mej ekspresji, więc argument nie do pobicia, bo kto i czym jest w stanie pobić ? słowo na k ? okrzyk więc głosi nad tą kałużą, nie k..umam ludzi, którzy nie wiedzą, że trzeba skakać, ja od zawsze wiem, że skok to jedyny sposób na udane życie.  Jako osoba która jest przy k, lecz tak naprawdę nadal w punkcie g, niestety małym g, wiem, że obraz skoku nad kałużą jest typowym obrazkiem, gdy oto dostrzegliśmy, że kałuża nam już nie służy. Co robimy ? wyskakujemy z niej, głosimy wszem i wobec : wyskoczyłem, popatrz mamo, ja skacze, mam trampki, suche i skaczę. Czy Ty skaczesz kolego ? o, kolega nie skacze, a to matoł.. Kim jest blogger, który osoby siedzące nadal w kałuży nazywa matołami ? może one z tej kałuży nie wychodzą, bo są żabkami i tak lubią, a może skok w przestrzeń mają za sobą, złoty środek dawno temu odnaleziony, wiedzą, że kałuża jest dla nich niczym mżawka, by zaraz być mokrym od tego deszczu,  lub wrócili do kałuży jak  rybitwy w poszukiwaniu pożywienia.  Nie wiemy dlaczego jedni siedzą na ławce a inni biegają, mimo, że bieg nie jest przewidziany dla ludzi jako forma relaksu lecz potocznie nazywany biegnę po endorfiny, bo siedząc na ławce nie zdobędziemy ich ? w promieniach słońca? z blasku księżyca ? Ludzie truchtają, siedzą, przechadzają się, bieg sprintem, po co jest zatem ? by pokazać jestem najlepszy ? Mamy pokolenie zbiorowej psychoterapii, rzekomy powrót filozofów, lecz teraz filozofem może być każdy kto posiada narzędzie zbrodni jakim jest Internet. Filozofuje najpierw wstawiając cytaty, potem sili się na coś twórczego, jak ja.  Jednym idzie to fajnie drugim gorzej. Potem dochodzi ocena i mój ulubiony cytat z filmu, no tak to teraz takie trendy jaki jest twój ulubiony cytat ? jaki jest Twój totem ? jaki totem wybiorę ? celebrować się nosząc ciuchy kolorowe czy luksusowe ? jedno i drugie jest lansem. Nawet ten pseudo esej jest wytworem mojej osobistej psychoanalizy, skoro facet wydał coś,  zarabia kasę na tym, pisze, pisze jak większość z nas, za chwilę będziemy mieli pokolenie pisarzy, jak pokolenie malarzy, piosenkarzy…Doszliśmy do tego, że każdy może być każdym,  tak więc mam lądowanie w Normandii pod moim oknem za własne pieniądze moje, piszę trzy po trzy, bo każdy chce pokazać światu siebie, jaki jest, jak wygląda, wcisnąć jak mają żyć. Ktoś kiedyś napisał, pomoc jest słoneczną stroną manipulacji. Co robi blogger ? pomagając innym ? pomaga sobie, hejterów wysyła w kosmos, nauczył się szybko nie wchodzić w dyskusje tym bardziej w dialog, on wyznacza doktryny, nie zadaje pytań, nie błądzi, on już wie…a doda sobie wulgaryzm by poczuć się `pewniej a co, `w końcu ma ładne Logo, ma skype, ma wszystkie narzędzia, trzy sesje tygodniowo zakompleksionym ludziom mówi jak żyć, jak uwodzić, jak stać się celebrytą…tylko gdzie w tym mężczyzna z dawnych lat ? czy do takiego podejdzie nieśmiała kobieta? Bynajmniej, ona popatrzy na niego,  ze współczuciem lub zachwytem, zależnie na którym etapie kałuży jest.  

Ponieważ V. nie zatwierdził mojego komentarza to wstawię tu, a co, k…nie dodam…bo nadal brodzę w kałuży…lecz bez kija bym do V. nie podeszła. Wydaje mi się, że mogę być nierówno przystrzyżona, zważywszy, że oszczędzam na fryzjerze, i po kuchni chodzę boso. Zresztą nie ten target.  

A więc voila…pierwszy hejter mego własnego pisania to ja.

Mój komentarz niepublikowany… 

Typowe zachowanie NEOFITY, zauważył, że w kałuży można nie tylko taplać się, należy nad nią przefrunąc i każdego kto tego nie robił, Vincent nie może  „zakumać” (to był cytat). Tak więc drogi człeku, gdy zauważysz, że niektórzy lubią po kałużach chadzać, przechadzać się, zatrzymać się na chwilę, zmuszani do wyjścia z niej, co gorsze dopięcia do niewidzialnych skrzydeł spadochronu na twoja komendę..nieoceniony bywa tu ksiądz na spowiedzi, bo każdy z nas chce się wygadać, jedni piszą powieści, inni wiersze, jedni maluja, inni rysują, jedni robią filmy na you tube inni cykają fotki, ale na litość boską…

V., z zakompleksionego kurdupla (i nie mówię tu o wzroście) stałeś się typowym dla pewnej grupy społecznej człowiekiem, któremu wydaje się, podkreślam wydaje się, że to co narzuca innym jest dla nich dobre i absolutnie słuszne, gdy dostrzeżesz, że TWÓJ BLOG jest nadal częścią TWOJEJ terapii i od brodzenia w kałuży własnej jaźni po wzbijanie się ponad nią (patrz zdjęcie) , znajdziesz złoty środek, wówczas chętnie zobaczę o czym piszesz. Póki co wszelkim guru wszelkiej maści mówię NIE…witaj w klubie. ja też pisuje pamiętnik, Kasia też pisze, inna Zosia też terapeutyzuje siebie, bo czym jest to wszystko co robimy MY ludzie zachodu ? nawet z powrotu do natury robimy LANS !!! trochę inaczej a jednak to nadal pamiętnik <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/2/svg/1f609.svg" alt="


Moje najnowsze wpisy

 

Nueve - powieść w odcinkach, odcinek 5 - O czekaniu

sobota 15/01/2022

Jadąc za morze zmieniamy kli­mat, nie siebie. Horacy (Quitus Horatius Flaccus) Wsiadłam do samochodu. Ulubiona stacja radiowa RMF Classic i koncert fortepianowy z delikatnymi smyczkami…


Nueve - powieść w odcinkach, odc. 4 - Jaśmin

piątek 14/01/2022

Mieszczuch, którym byłam nie ma pojęcia gdzie kupić kilka niezbędnych akcesoriów do ważnych rytuałów, jeśli była choć nikła szansa na sukces. Nie mogłam opowiedzieć nawet…


Nueve - powieść w odcinkach, odc. 3

czwartek 13/01/2022

W głowie brzmiały jeszcze słowa Marii. - Kreowanie rzeczywistości to banalnie prosta sprawa. Jest jeden warunek, wypłacz cały ból, który masz w środku, z każdego…


Nueve - powieść w odcinkach, odc. 2

środa 12/01/2022

ODSŁONA 1 – Moje życie wewnętrzne „Czemu burzysz się, czemu kruszysz brzegi” – z poematu Morze Kochanie, co chcesz zmienić? Szukasz sprawiedliwości za horyzontem zdarzeń…


Sylwester w Salinowie

piątek 31/12/2021

Fragment bajki : Leszczynowe Opowieści. * * * SYLWESTER W SALINOWIE Poranek w Salinowie był wyjątkowo piękny. Choinki pokrywał puszysty śnieg, otulał ich gałązki białą…


Nueve - powieść w odcinkach, odc. 1.

sobota 20/11/2021

ODSŁONA 1 *** Close your eyes, give me your hand, darling Do you feel my heart beating, do you understand? Do you feel the same,…


Nueve - powieść w odcinkach - Prolog

środa 17/11/2021

Prolog „O rzeczach ważnych pisz językiem prostym.” Wyobraź sobie, że siedzisz w kinie i masz bardzo prosty wybór. Wchodzisz na scenę lub zostajesz na swoim…


Bajkowa iluminacja

wtorek 16/11/2021

powieść "Nueve znaczy droga" ułożona z moich myśli zapisywanych absolutnie wszędzie, kartki, paragony, serwetki u Lenkiewicza, koperty, raz nawet specjalny magiczny kalendarz kupiłam, by w…


Zatańcz ze mną Milo

wtorek 16/11/2021

Zatańcz ze mną Milo. *** W różnych stanach emocjonalnych piszę różne listy. Był więc list do Edwarda Stachury, jako odpowiedź na jego „List do pozostałych”.…


Nueve - powieść w odcinkach - Pilot

niedziela 14/11/2021

" Drogi najprostsze z możliwych" Jan Paweł II * * * Prolog = PILOT W dobie gdy  większość pragnie zostać pisarzem, malarzem, fotografem, poetą, kuglarzem,…